wiadomości - Moda & Uroda

Wygodnie i z klasą: męska elegancja latem

Garnitur może być sprzymierzeńcem nawet w upały. Wystarczy wybrać taki o odpowiednich właściwościach.
Garnitur może być sprzymierzeńcem nawet w upały. Wystarczy wybrać taki o odpowiednich właściwościach. d-melian.tumblr com

Lato dla eleganckiego mężczyzny to czasem trudny okres. Jak trzymać klasę i jednocześnie czuć się swobodnie w wyższych temperaturach? Tym razem w cyklu "Strefa gentlemana" przyjrzymy się, z jakich rozwiązań można skorzystać, aby letni, klasyczny wizerunek był dla nas przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem. Tych zaś jest wyjątkowo dużo, a wszystkimi możemy podkreślić swój dobry gust i zadbać o wygodę.



Które z letnich "klasyków" wybrałbyś najchętniej na lato?

lniany garnitur 31%
marynarkę bez konstrukcji 12%
smoking tropikalny 9%
koszulę z lnu lub royal oxfordu 27%
mokasyny z zamszu 12%
kapelusz typu panama 9%
zakończona Łącznie głosów: 183
Słoneczne, długie dni, wysokie temperatury, ciepły wiatr potrafią dostarczyć wielu przyjemności, ale i zmęczyć podczas aktywnego dnia. Odczuwają to zwłaszcza osoby, które muszą zachować nienaganny, elegancki wizerunek. Stoją przed prawdziwym wyzwaniem - jak zachować komfort, trzymając się klasycznych kanonów?

- Nawet w największe upały można wyglądać elegancko i stylowo. Nie trzeba od razu rozbierać się do przysłowiowego rosołu. Tak naprawdę przecież skóra osłonięta przed słońcem łagodniej znosi wysokie temperatury. Trzeba wiedzieć tylko, na jakie materiały i kolory postawić latem. I co jest zgodne z obowiązującym nas na co dzień dress codem - tłumaczy Izabela Jakubczyk, osobista stylistka.

- Wbrew pozorom idealny strój na gorące dni lipca i sierpnia to wcale nie szorty i klapki. Ten, kto był we Włoszech, na pewno widział wielu miejscowych ubranych w garnitury i pomimo to wcale nie zlanych potem. Jak to możliwe? Kluczem jest dobór odpowiedniej tkaniny w spodniach, marynarkach, koszulach, a nawet skarpetkach oraz oczywiście właściwych butów - wyjaśnia Zbigniew Famuła, właściciel sklepu Klasyczne Buty.

Lekko i przewiewnie



Zacznijmy od marynarek i garniturów. Poważne spotkanie biznesowe, konferencja, oficjalna impreza - często w tych sytuacjach nawet upalnym latem nie wypada nam zdjąć marynarki. Warto więc zadbać, aby ta dodatkowa warstwa nam zanadto nie ciążyła. Z pomocą przychodzą rozwiązania wypracowane przez włoskich krawców. Marynarki kompletnie pozbawione konstrukcji, dodatkowych, wewnętrznych warstw płótna, włosianki czy wkładów flizelinowych potrafią ważyć kilkukrotnie mniej niż tradycyjne! Ponadto ułatwiają cyrkulację powietrza i pomagają odprowadzać pot.

- Fajnie mieć w szafie letni lniany garnitur, ale musimy pamiętać, że nigdy nie będzie miał on formalnego charakteru. W przypadku tych formalnych można postawić na marynarkę bez podszewki (jest ryzyko, że będzie się gorzej układać), z podszewką z jedwabiu (od razu mówię, że będzie drogo) albo z wiskozy - doradza Izabela Jakubczyk.
Do niedawna tego typu marynarki były domeną zakładów krawieckich. Obecnie coraz częściej dostępne są w kolekcjach konfekcyjnych. Łatwo można je poznać, zaglądając do wewnętrznej strony marynarki - po bokach i na plecach będziemy mieli tylko jedną warstwę tkaniny, zaś podszewka zazwyczaj będzie sięgać wysokości łopatek. W takiej marynarce, o ile będzie wykonana z odpowiedniej tkaniny, będziemy w stanie przetrwać nawet 35-stopniowe upały.

Len, tropik i zefir- jakie tkaniny na lato?



Ogromną przewagę w letniej elegancji dają nam umiejętnie wybrane tkaniny. Prawdziwą klasyką na upały jest oczywiście len. Higroskopijny, przewiewny, lekki, zazwyczaj o splocie płótna. Jego właściwości są nieocenione, jednak nie każdemu musi się podobać jego charakter - szorstki, gniotliwy, z nieco "surową" fakturą.

- Len to tkanina fantastyczna na lato dzięki przewiewności (w dużym zbliżeniu tkanina lnu przypominam siateczkę) oraz higroskopijności (len może wchłonąć do 25 proc. wilgoci i dalej nie sprawiać wrażenia wilgotnego). Len to po prostu kwintesencja lata. W połączeniu z jedwabiem lub bawełną otrzymujemy tkaninę idealną na upalne dni - tłumaczy Zbigniew Famuła.
Dla przeciwników lnu jest jednak nie gorsza alternatywa - wełna! Zgadza się, tkaniny wełniane o luźnym, otwartym splocie, np. tropik i fresco, są doskonałym rozwiązaniem na upały. Nie tylko zapewniają komfort porównywalny z lnem, ale dodatkowo nie gniotą się tak mocno i mają bardziej oficjalny, elegancki charakter.


- Co latem nosi stylowy mężczyzna? Na pewno nie koszule z krótkim rękawem. O niebo lepiej wyglądają długie, podwinięte rękawy. A już w przypadku marynarki mankiet koszuli musi bezwzględnie nieco wystawać. Idealne na lato będą lniane koszule. Jestem też za klasycznymi koszulkami polo w miejsce t-shirtów z krzykliwymi napisami - doradza Izabela Jakubczyk.
W kwestii koszul stoimy natomiast przed wyborem między lnem a bawełną. Ten pierwszy, znowu - wydaje się bardziej nieformalny. Istnieją za to świetne bawełniane tkaniny koszulowe, które zapewnią termiczny komfort latem. Szczególną popularnością cieszy się tzw. royal oxford oraz zefir. Obie tkaniny cechuje luźny splot i niska gramatura. Pewnym kompromisem może być mieszanka lnu z bawełną, chociaż po takie rozwiązanie raczej będziemy musieli udać się do pracowni krawieckiej.

Klasyczne obuwie na ciepłą pogodę



Letnią klasyką wśród obuwia są półbuty wsuwane, takie jak mokasyny czy driving mocs z miękkiej skóry, zwłaszcza zamszu. Innym, typowo letnim rozwiązaniem są półbuty typu oxford lub derby, w których elementy zelówki wykonano z płótna zamiast skóry.

- Jeśli chodzi o buty, w kwestii materiału proponujemy zamsz. Zamsz jest miękki, świetnie dopasowuje się do stopy i pozwala skórze oddychać. Polecane kolory to brązy, beże i wszelkie odcienie niebieskiego. Jaki rodzaj butów nosić latem? Właściwie każdy, ale nieformalnym królem lata są oczywiście loafersy, czyli po prostu mokasyny. Można je nosić na włoską modę - boso - lub w stopkach, ale również ze skarpetkami. Pasują zarówno do strojów casualowych, jak i oficjalnych, wręcz uroczystych - mówi Zbigniew Famuła.

Elegancja męskim okiem: szycie na miarę


Nie zawsze możemy sobie jednak pozwolić na takie kompromisy. Jeśli jesteśmy zobowiązani występować w licowych, pełnych półbutach, zwróćmy uwagę na szczegóły. Nasze stopy o wiele lepiej zniosą upały, jeśli buty będą szyte na cienkiej, skórzanej podeszwie, a wnętrze będzie wyłożone cienką warstwą tkaniny zamiast dodatkowej warstwy skóry, lub, co gorsza, syntetycznej wyściółki, która ogranicza cyrkulację.

- Świetnym uzupełnieniem letniej stylizacji będą buty w typie oxford cap toe, w celu zmniejszenia poziomu formalności, z zamszu, a dla wygody szyte metodą blake, sposobem mniej wytrzymałym niż goodyear, ale za to bardziej elastycznym i wygodnym od razu - dodaje Zbigniew Famuła.

Panama, safari jacket i inne klasyki na lato



W kanonie męskiej klasyki zapisało się szczególnie kilka rozwiązań, które kojarzą się już wyłącznie z upalnym, słonecznym latem. Jeśli więc chcemy zadać szyku podczas oficjalnych, wieczorowych przyjęć, warto sięgnąć po smoking tropikalny, złożony z czarny spodni i marynarki w odcieniu bieli lub kości słoniowej. Podczas wyjść plenerowych świetnie będzie się prezentował tzw. safari jacket, wyposażony w symetrycznie położone kieszenie.

Kiedy upały sięgają takich temperatur, że już nawet nie myślimy o marynarce, można sięgnąć po cienką, lnianą kamizelkę. Taki kompromis z pewnością będzie w lepszym guście niż wyjście w samej koszuli. Jeśli zaś dużo czasu spędzamy na zewnątrz, warto na głowę zarzucić klasyczną panamę - ten słynny słomkowy kapelusz zapewni nam świetną ochronę przed mocnym słońcem.

Z tak zbudowaną, letnią kolekcją jesteśmy w stanie bez problemu przetrwać nawet najbardziej upalne lato, jednocześnie cały czas zachowując klasyczny, nienaganny wizerunek i spełniając wymagania dress code. Dodatkowo komfort, który dzięki temu zyskamy przełoży się na nasze lepsze samopoczucie i większą pewność siebie, co powinno być nieodłącznym elementem współczesnego mężczyzny z klasą.

Opinie (76) 10 zablokowanych

  • (1)

    Taki pan od razu robi się przystojniejszy, a w Polsce to większość to snikersy białe skarpety, koszulka z decathlonu

    • 45 15

    • a jak inaczej w fabryce?

      • 10 4

  • Zastanawiam sie gdzie takie wyjątkowe ubrania kupić (5)

    Bo w sieciówkach takich rzeczy chyba nie ma?

    • 25 5

    • za granicą na każdej ulicy w centrum miasta

      • 8 4

    • Kilka marek, na które warto zwrócić uwagę: (1)

      Garnitury/marynarki/spodnie: Loro Piana, Cucinelli, Tom Ford, Rubinacci, Attolini, Kiton, Huntsman (chociaż po te najlepiej iść do krawca).

      Koszule: Turnbull&Asser, E. Berg, Eton, Harvie and Hudson, Brioni

      Akcesoria: Drake's, Berg&Berg, Embassy of Elegance (polski producent), Albert Thurston, Hermes

      Buty: Crockett&Jones, Carmina, Edward Green, John Lobb, Kielman (na miarę w Warszawie)

      • 6 10

      • w Hanowerze jest dobry włoski sklep

        polecam

        • 4 2

    • W Gdańsku

      Sklep Nie tylko dla Dżentelmenów

      • 7 2

    • Ja kupuje je w gdsnsku

      Są są tylko trzeba wiedzieć kto przywozi końcówki serii. Można marynarkę za 350kupic zamiast za 3500i w Berlinie!

      • 3 0

  • (5)

    Taki strój w upał, powiedzmy, 30 C ? Tyle warstw? Nie ma czegoś z krótkim rękawem?

    • 24 20

    • (2)

      Albo elegancko albo z krótkim rękawem- tego się nie da połączyć. Co do upału to wszystko zależy od materiałów i ich jakości, marynarka z fresco, lnu, diagonalu albo popeliny, bez podszewki i z bawełnianą koszulą z luźnym splotem, sprawdzi się w 30 stopniach lepiej niż t-shirt z sieciówki.

      • 24 6

      • elegancko to może byc nawet w kamizelce na gołe ciało (1)

        tylko trzeba mieć ciało.
        Nie myl elegancji z jakimś wydumanym dresscodem

        • 3 10

        • Tu chyba w twoich kanonach

          • 7 0

    • a zobacz, w krajach gorących chodzą z długim rękawem

      i to działa

      • 13 3

    • Krótkim rękawem? Automatycznie odchodzi marynarka i krawat. Tego nie da się połączyć. Gdybyś włożył coś w krótkim rękawem w tym zestawie, wyglądałbyś jeszcze śmieszniej, niż ci modele. Nie miałoby to nic wspólnego z elegancją.

      • 2 0

  • (11)

    Jakby mnie żona zobaczyła przy 30 st C na zwenątrz w takim garniaku jak model na głównym zdjęciu to chyba ze śmiechu by się zakrztusiła

    • 38 24

    • od samego patrzenia jest mi niewygodnie.

      • 11 14

    • Smutny komentarz. Może powinieneś popracować nad zmianą wizerunku?

      • 15 4

    • (4)

      To trzeba zmienić żonę ,bo chyba twoja nie zna się na modzie .

      • 23 4

      • może się w takim razie dobrze dobrali

        pomyślności i zdrowia życzę

        • 21 0

      • (2)

        nie wiem czy się zna ale na pewno ma niezłą bekę z przebierańców, a tak wygląda ten model.

        • 4 9

        • odstaw picie spójrz w lustro (1)

          • 6 3

          • on właśnie pije bo na trzeźwo nie może znieść swojego odbicia

            • 1 0

    • hmm (2)

      Może się Pan zdziwić, radzę spróbować, wieczór może być owocny

      • 9 2

      • (1)

        Do owocnego wieczoru nie jest potrzebny taki stroj

        • 5 2

        • mylisz owocny z owocowym.

          • 4 0

    • 30 st C

      Zwenątrz na pewno, w garniaku na pewno. Jeden lubi czekoladę a inny ..... Są ludzie i "ci" do roboty.

      • 0 2

  • Powrót dwurzędówek? (1)

    • 20 3

    • już od kilku lat

      • 4 0

  • (5)

    Super faceci w fajnych ciuchach , aż miło popatrzeć i pomarzyć . Mnie niestety nie stać na tak wyrafinowane stroje .

    • 28 8

    • może to i lepiej (1)

      • 6 9

      • chyba dla ciebie

        • 1 1

    • oj (2)

      Oj nie prawda.Wystarczy,ze włoży Pan koszulę, spodnie nie jeansy,buty nie adidaski i będzie super.Nie musi być od razu bajer za nebotyczna kasę

      • 15 0

      • Jeansy to spodnie do pracy na budowę ale u nas nikt nie ogarnia, praktycznie musi byc (1)

        • 7 1

        • Niby tak... Ale w większości biur też w nich chodzą. Chętnie chodziłbym w czymś bardziej eleganckim, ale po co mam czuć się wśród innych jak sztywniak, skoro wszyscy ubierają się luźno?

          • 1 2

  • (4)

    Aż miło popatrzeć. Niestety na naszych ulicach dominują rozciągnięte t-shirty (jak Pan "przy kasie" to z wielkim napisem "Tommy" albo "CK"), jeansowe spodenki i buty do biegania.

    • 36 11

    • (2)

      Albo utuczone kobiekty z ledzinsach i z tatuażem.

      • 22 2

      • (1)

        Dokładnie. Brak stylu i prawdziwa epidemia otyłości (u obu płci).

        • 26 1

        • znaczy plebs żyje w dobrobycie

          skoro tłuszczem obrasta, brawo Polska wstająca z kolan

          • 3 1

    • tak

      Ma pani rację Pani Ago,ja walczyłam z mężem jakieś 15 lat aby zaczął nosić codziennie koszule i inne buty niż adidasy ,ale sie w końcu udało i teraz wygląda super.Myślę, że to wina rodziców,którzy nie zwracają uwagi na to co dziecko nosi,mam dwie córki żadna z nich nigdy nie chodziła w leginsach.brr

      • 12 2

  • (6)

    Jak ktoś musi chodzić w garniturze, to niech chodzi. Ja wybieram tshirt i krótkie spodnie. I nie sądzę, żebym źle wyglądał

    • 41 26

    • hmm (3)

      Tak się Panu wydaje,proszę spróbować koszule i długie spodnie,będzie Pan super wygladał

      • 8 14

      • (2)

        I tak wyglądam super :)

        • 8 7

        • (1)

          Chciałabym to zobaczyć , facet w krótkich spodniach w pracy nie jest sexy .

          • 4 5

          • Nie muszę już pracować.

            • 9 3

    • wydaje mi się najbardziej powszechna grupa w Polsce

      • 3 0

    • nie sądzę

      No właśnie "nie sądzisz" i nie tshirt tylko koszulka z krótkim rękawkiem.

      • 2 2

  • Na wybieg a życie sobie. (2)

    Pokaz to jedno a proza życia to co innego ! Coś na lato nietypowe .eleganckie =ceny kosmos ,buty sztampa od wieków ! Spróbujcie ubrać nie wysokiego faceta sprytnie ,elegancko i sportowo i but z podeszwą 4 cm.-powodzenia ,chyba że w Polsce sami modele ?

    • 11 13

    • Możesz to napisać jeszcze raz, po polsku?

      • 8 4

    • za 15 tysięcy na spokojnie

      • 1 1

  • (6)

    Witam
    Jestem osobą szczupłą o wzroście 197cm
    (Modelingiem zajmowałem się 25lat temu) i pamiętam że na wybiegach chodziłem boso bo nie było danego fasonu butów produkowanego w moim rozmiarze a spodnie były do kostek.
    Dziś idąc na zakupy odzieżowe mam ubaw po pachy jak góra jest ok to spodnie na pijawki i na odwrót

    • 12 4

    • (4)

      mam podobny problem - jak na długość ok to szerokie jak na typowego Amerykanina ze sporą nadwagą a jak dobre na szerokość to rękawy ledwie za łokieć i pępek też widać , nawet slim fity są chyba pod Amerykańskich grubasów robione

      • 6 2

      • Stereotyp (3)

        To stereotyp to co piszesz o Amerykanach ,miałem możliwość bycia w NY , wręcz przeciwnie wszyscy nowojorczycy wyglądają jak z żurnala , nie licząc tylko obcokrajowcow z Meksyku którzy swoją tuszą odbiegają od normalnych gabarytów (bardzo dużo otyłych ).NY -cy są dobrze ubrani szczupli , dobrze się odżywiają i co najważniejsze nawet kończąc późno prace , znajdują czas na ćwiczenia czy jogging .

        • 2 5

        • NY owszem przejedź się przez inne stany i poza dużymi miastami czołgi nie ludzie (2)

          • 6 1

          • (1)

            Byłem w wielu stanach , czołgi mówisz ?
            ale czarne i żółte ,bo te białe raczej normalnych gabarytów .I o dziwo dobrze ubrani .

            • 0 6

            • normalny gabaryt to 130 kilo - ci grubi to powyżej 200 też byłem i widziałem a kolega pracował w wesołym miasteczku jako upychacz grubasów w krzesełka :)

              • 3 1

    • Dokladnie

      Ja mam tak samo a dodatkowo jestem mocno zbudowany w barach i marynarki gotowe odpadają . Marynarki na miarę to ładny wydatek niestety . Koszule zazwyczaj kończą się równo ze spodniami wiec ciezko je włożyć do środka . Zawsze fajnie się ogląda te zdjęcia modeli a życie życiem .

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły