Między Trójmiastem a Dubajem. Wywiad ze stewardessą Iloną Szadejko

Ilona Szadejko od ponad trzech lat jest stewardessą w liniach lotniczych Emirates.
Ilona Szadejko od ponad trzech lat jest stewardessą w liniach lotniczych Emirates. mat.pras. Emirates

Jak wygląda życie stewardessy pracującej dla jednej z najlepszych linii lotniczych? Zapytaliśmy o to pochodzącą z Trójmiasta Ilonę Szadejko, która od ponad trzech lat pracuje dla linii lotniczych Emirates. W wywiadzie opowiada, jak żyje się w Dubaju, jak wygląda praca "w chmurach" i dlaczego chętnie wraca do Trójmiasta.



Katarzyna Lepianka-Głuszkiewicz: Trójmiasto to miejsce, z którego pochodzisz. Z czym ci się kojarzy i za co je lubisz?

Ilona Szadejko: Urodziłam się i wychowałam w Gdańsku. Spędziłam tu całe dzieciństwo, uczęszczałam do szkoły i na uczelnię. Trójmiasto kojarzy mi się z domem, rodziną i przyjaciółmi. To pierwsze rzeczy, które przychodzą mi na myśl. Poza tym uważam je za niesamowite miejsce, bogate w aspekty kulturalne, historyczne i gastronomiczne. Jest to obszar bardzo atrakcyjny pod względem turystycznym. Można delektować się tutaj pysznym jedzeniem, spacerować po pięknym Starym Mieście w Gdańsku. Zaś miłośnicy morza mogą spędzić czas na plaży lub odwiedzić bardzo znane molo w Sopocie. Fani zajęć na świeżym powietrzu i przyrody znajdą tu mnóstwo parków i lasów, gdzie można pobiegać lub pojeździć na rowerze. To jeden z głównych powodów, dla których naprawdę kocham Trójmiasto - dosłownie wszystko znajduje się w jednym miejscu i zawsze można znaleźć coś do robienia. Staram się wracać do domu tak często, jak to tylko możliwe, aby zobaczyć moją rodzinę i przyjaciół.

Po przeprowadzce do Dubaju i pracy jako członek personelu pokładowego podróżowanie stało się nie tylko częścią mojej pracy, ale także wpływa na cały styl życia.

Od kiedy jesteś stewardessą i jak to się wszystko zaczęło?

Jestem członkiem załogi pokładowej Emirates od ponad trzech lat. Wszystko zaczęło się od momentu, gdy usłyszałam o linii Emirates od mojej przyjaciółki, która zamierzała aplikować na stanowisko stewardessy. Sprawdziłam ich stronę, upewniłam się, że moje CV jest aktualne i przyszłam na Dzień Otwarty odpowiednio ubrana. Zdjęcia, które przyniosłam ze sobą zostały wykonane zgodnie z instrukcjami podanymi na stronie internetowej. Wiedziałam, że odbędzie się test z języka angielskiego, więc ćwiczyłam umiejętność mówienia, a także przedstawiania się, aby móc zaprezentować się w jak najlepszym świetle. Sposób prezentowania się jest bardzo ważny, ponieważ pierwsze wrażenie to element, który pozwala przejść do następnego etapu. Próbowałam przygotować się do niego, myśląc o trudnych sytuacjach, z jakimi musiałam się zmierzyć w poprzednich miejscach pracy i jak sobie z nimi poradziłam. Jest to ważne, ponieważ jednym z wymogów jest umiejętność rozwiązywania problemów. Po tym, jak zostałam zatrudniona, spędziłam pierwsze dwa miesiące na szkoleniach, po których dołączyłam do zespołu i od tamtej pory latam.

Dzięki siatce liczącej ponad 160 kierunków na sześciu kontynentach w 86 krajach, Emirates oferuje niezrównane wrażenia kulturowe, dając szansę pracy w prawdziwie międzynarodowym zespole z osobami o ponad 135 narodowościach. Osoba pragnąca pracować dla Emirates powinna być przygotowana na dużą, ale zdecydowanie pozytywną zmianę: po przeprowadzce do Dubaju i pracy jako członek personelu pokładowego podróżowanie stało się nie tylko częścią mojej pracy, ale także wpływa na cały styl życia.

Zobacz także: Pięć hoteli z wyjątkowym spa w Trójmieście


Pewnie wiele osób zastanawia się nad aplikowaniem na podobne stanowisko. Jakie wymagania trzeba spełnić?

Jak wspomniałam, przyjechałam na Dzień Otwarty i polecam zrobić to samo każdemu, kto chce rozpocząć swoją karierę jako członek załogi pokładowej. Personel Emirates jest przyjazny, wielonarodowy i uwielbia podróżować. Są to cechy ważne u osób pracujących w Emirates. Poza tym istnieje szereg kryteriów, które muszą być spełnione, aby być branym pod uwagę w procesie rekrutacji. Potencjalni członkowie załogi pokładowej Emirates muszą mieć ukończone minimum 21 lat, płynnie posługiwać się językiem angielskim zarówno w mowie, jak i piśmie, posiadać co najmniej wykształcenie średnie, a także odpowiedni wzrost, pozwalający sięgnąć na wysokość 212 cm.

Przez pierwsze dwa miesiące naszego pobytu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich przechodzimy intensywne szkolenia. Jest to praca na pełny etat, pięć dni w tygodniu. Procedury awaryjne i bezpieczeństwo są zawsze priorytetem, dlatego większość naszych szkoleń jest poświęcona tym zagadnieniom. Dowiadujemy się również o flagowych usługach Emirates, odbywamy szkolenia medyczne oraz warsztaty z wizażu i ubioru, na których uczymy się, jak odpowiednio pielęgnować cerę i wykonywać makijaż. Dopiero po ukończeniu szkoleń rozpoczynamy obsługę lotów.

Według ciebie praca stewardessy jest bardziej satysfakcjonująca czy stresująca?

Zdecydowanie satysfakcjonująca. Uwielbiam doświadczać nowych rzeczy, poznawać ludzi i odwiedzać niezwykłe miejsca - wszystko to jest możliwe właśnie dzięki mojej pracy.

Na jakich najbardziej luksusowych lotach obsługiwałaś pasażerów? Czy spotkałaś znane osobistości, które mało kto ma okazję zobaczyć na żywo?

Widziałam wiele znanych osób podróżujących z nami, takich jak politycy czy gwiazdy muzyki pop, ale nie będę zdradzać ich imion. Bez względu na to, z jaką znaną osobistością lecimy, zawsze jej komfort i bezpieczeństwo są dla nas najważniejsze.

Przeczytaj także: Pierwsza klasa w samolocie - podniebny luksus

Czy podczas lotów, w których bierze udział ktoś znany, obowiązują inne zasady, czy może do każdego pasażera podchodzisz tak samo?

Dbamy o wszystkich naszych pasażerów tak samo i zawsze staramy się, aby ich doświadczenia z lotu były niezapomniane. Jedyną różnicą jest to, że staramy się, aby celebryci mieli zapewnioną prywatność. Jesteśmy dyskretni i chcemy, aby każdy czuł się komfortowo i był zrelaksowany. Przed każdym lotem organizujemy briefing i rozmowy zespołowe, podczas których sprawdzamy, kto z nami podróżuje, w tym VIP-y. W trakcie lotu robimy notatki na temat ich upodobań, wymagań dietetycznych i celu ich podróży. Briefing pomaga nam się lepiej przygotować i poznać preferencje pasażerów.

Jak myślisz, co jest najważniejsze dla pasażerów w trakcie lotu?

Myślę, że komfort i dobra obsługa to najważniejsze rzeczy. Nasi pasażerowie mogą usiąść wygodnie w fotelach i cieszyć się dbałością o szczegóły, które sprawiają, że loty są wyjątkowe. Wszystkie samoloty A380 i większość Boeingów 777 Emirates mają wi-fi i zasilanie zamontowane w siedzeniu, dzięki czemu pasażerowie mogą pozostać w kontakcie ze światem podczas lotu. Można nawet wykonywać telefony, dzięki naszym usługom transmisji danych w roamingu. Natomiast relaks przy najnowszych utworach muzycznych i filmach zapewnia osobisty ekran z systemem rozrywki ice. Myślę, że równie ważne co techniczne udogodnienia, jest także uśmiechnięta załoga pokładowa, która jest przyjazna i pomocna.

Jakie najmilsze i najstraszniejsze sytuacje zdarzyły ci się w związku z wykonywanym zawodem?

Uwielbiam wszystkie sytuacje, w których sprawiamy, że czyjś dzień jest naprawdę wyjątkowy. Często mamy osoby świętujące urodziny na pokładzie, nowożeńców, młodych ludzi, którzy właśnie ukończyli szkołę, dla których staramy się stworzyć niezapomniany lot. Czujemy się zaszczyceni, że możemy stać się częścią tych wyjątkowych chwil w ich życiu. W naszym saloniku pokładowym mieliśmy również kilka oświadczyn. Każdy lot przynosi coś nowego i ekscytującego, nie można się nudzić, gdy na co dzień spotykasz tak wiele różnych osób z całego świata. Z tego powodu możesz zobaczyć coś, co wydaje się dziwne lub trudne, ale twoje doświadczenie nabyte w pracy i podróży sprawia, że wszystkie te sytuacje są normalne i możliwe do rozwiązania.

Dubaj jest najbardziej kosmopolitycznym miastem na świecie: 83 proc. populacji Dubaju urodziła się za granicą i naprawdę jest to miasto o nieograniczonych możliwościach.
Wielu osobom wydaje się, że twój zawód to praca marzeń: co jest dla ciebie w nim najtrudniejszego?

To prawda, że wiele osób uważa mój zawód za wymarzoną pracę i nie bez powodu. Jest to absolutnie niesamowite doświadczenie, ale trzeba pamiętać, że czasami trudno jest się dostosować do zmiany strefy czasu lub lotu w dalekie miejsca. To jest powód, dla którego trzeba dbać o swoje ciało i prowadzić zdrowy tryb życia.

Czasami ciężko jest też rozstać się z rodziną na dłuższy czas. Ale jednocześnie ludzie, których spotykasz w pracy, twoi koledzy, stają się dla ciebie drugą rodziną. I oczywiście Dubaj, który jest dynamicznym miastem, oferującym tak wiele. Spotkałam kilku moich najlepszych przyjaciół w Emiratach. Podczas każdego lotu spotykam nowych ludzi - zarówno kolegów, jak i pasażerów. Widziałam miejsca, o których nawet wcześniej nie śniłam. Ogólnie rzecz biorąc, praca dla Emirates to nie jest żadna praca. To styl życia, który wciąż mi się podoba.

Zobacz także: Podróż dookoła świata - ile to kosztuje?

Ile jest prawdy w tym, że jako stewardessa masz okazję do zwiedzania świata? Czy danego dnia, kiedy lądujecie w odległym zakątku świata, masz okazję pozwiedzać czy raczej sama organizujesz sobie podróże w trakcie urlopu?

Możliwość podróżowania po świecie i otrzymywania za to wynagrodzenia była dla mnie ważnym czynnikiem przy podejmowaniu pracy w charakterze personelu pokładowego. Podróżowanie to coś, o czym marzy większość ludzi, coś, na co pracują i odkładają pieniądze.

Jestem bogatsza o życiowe doświadczenia i widziałam setki miejsc, o których nawet nie marzyłam, że kiedykolwiek je odwiedzę. Mamy dość czasu na zwiedzanie miast, do których przylatujemy. Ponadto odwiedzam każde miasto więcej niż raz, co daje szansę zobaczenia czegoś nowego za każdym razem, gdy tam jestem. Po kilku wizytach już znam to miejsce bardzo dobrze. Oczywiście mam ograniczony czas, ale jeśli ktoś jest zorganizowany i planuje swoją przesiadkę z wyprzedzeniem (co zawsze robię), z pewnością uda mu się ją jak najlepiej wykorzystać. Mamy również obecną lokalną załogę na każdym locie, która daje nam wskazówki, co zobaczyć, gdzie zjeść itp.



Czy jako kobieta-Polka spotykasz się raczej z zainteresowaniem czy wręcz przeciwnie - zdarzało się, że widoczne były różnice kulturowe?

Jeśli chodzi o Dubaj, w którym obecnie mieszkam, spotkałam się tylko z sympatią i życzliwością zarówno ze strony moich współpracowników i menedżerów, jak również osób, które spotykam w mieście. Dubaj jest najbardziej kosmopolitycznym miastem na świecie: 83 proc. populacji Dubaju urodziło się za granicą i naprawdę jest to miasto o nieograniczonych możliwościach.

Kiedy nie pracujesz, to jak najchętniej spędzasz czas? Opowiedz, jak wygląda twój dzień.

Mieszkam w Dubaju i tu wracam po moich lotach. Mój typowy dzień wolny, kiedy jestem w domu, jest zawsze pełen różnych zajęć. Uwielbiam uprawiać sport i dbać o kondycję, więc gdy tylko mam okazję, uprawiam sporty wodne, biegam po okolicy, jeżdżę na rolkach lub uprawiam wspinaczkę. Prawda jest taka, że Dubaj daje wiele możliwości spędzenia dnia w niesamowity sposób! Możesz jeździć na nartach, uprawiać kitesurfing czy wake board - jest tak wiele do wyboru. Latem mogę korzystać bezpłatnie z siłowni, a zimą - cieszyć się aktywnością na świeżym powietrzu.

Myśląc o swojej przyszłości zadajesz sobie pytanie: czy chcesz zostać w tym zawodzie?

Minęły już ponad trzy lata odkąd zostałam członkiem personelu pokładowego Emirates i gdybym miała na nowo wybrać linię lotniczą, z którą chciałabym pracować, zdecydowanie wybrałbym Emirates. Uwielbiam to, co aktualnie robię i styl życia, który prowadzę, jednocześnie dobrze zarabiając. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym robić cokolwiek innego w najbliższej przyszłości.

23 września odbędzie się spotkanie rekrutacyjne w Gdańsku, podczas którego przedstawiciele linii lotniczych Emirates będą poszukiwać kandydatów do pracy w charakterze członków załogi samolotów. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Opinie (153) ponad 20 zablokowanych

  • (8)

    Apartamenty w Dubaju mają ceny porównywalne z trójmiejskimi a jeszcze z dwa lata temu chyba nawet taniej było niż na naszej wyspie spichrzów. Wyprowadziło się tam podobno już kilka osób z trójmiasta. Chciałbym tam kiedyś polecieć i zobaczyć tę słynną palmę i ten hotel na końcu.

    • 61 21

    • (1)

      Palmę masz w Oliwie. Cudze chwalicie, swego nie znacie.

      :P

      • 25 12

      • Tak? To ona jeszcze żyje?

        • 11 1

    • takie tam

      słodko pierdzący wywiad. Wszystko super i extra.

      • 40 4

    • Artykuł sponsorowany (2)

      Szkoda, że nic nie wspomnieli o tym, że personel pokładowy musi znosić z uśmiechem liczne sytuacje, gdy jest obrażany przez bogatych Arabów lub Azjatów, którzy traktują ich jak służbę.

      Molestowanie i seksizm powszechne.

      • 52 9

      • Tak ? To ciekawe że do nich pcha się do pracy i życia wiele zachodnich i z innych rejonów

        świata kobiet.

        Tę twoją rasistowską lipę propagandową mam w poważaniu koleś !

        • 4 19

      • bo to jest służba,kelnerka czy kelner tylko że w samolocie! A jaka do tego ideologia jest dorobiona kurna

        • 21 6

    • (1)

      W Dubaju nic nie ma

      • 9 3

      • kłamiesz

        przecież jest piasek i trochę betonu, i petro dolary.

        • 0 0

  • (4)

    super. zazdroszcze. Chciałbym, zeby moja córka też pracowała.

    • 14 90

    • (3)

      na YT są filmiki osób, które pracowały dla Emirates (Gołdych i jeszcze jakaś dziunia) i to wcale nie jest takie super jakby się wydawało. Długie destynacje, praca po 12 godzin, zmiany czasu wpływają niekorzystnie na samopoczucie i zdrowie. Ale socjal fakt, mają b. dobry

      • 34 0

      • tylko, że komentarz powyżej jest z pracą, niekoniecznie pracą w tych liniach ;)

        • 13 2

      • (1)

        Dokładnie,ona tu ładną laurkę wysmarowała,dziewczyny wytrzymują tam max 4-5 lat .Z powodu zmian czasowych mają zaburzenia hormonalne,problemy z wagą,narzekają na samotność ,ciężko jest z kimś się z pracy zaprzyjaźnić bo za każdym razem masz lot z inną ekipą .Plus to warunki socjalne i pensja a także możliwość zwiedzenia wszystkich zakątków świata,fajna przygoda na parę lat.

        • 29 3

        • Zwiedzanie ro mit.

          Tak bylo 20-30 lat temu a teraz to nie ma czasu.

          • 3 2

  • a to dlatego że zbliża się rekrutacja w hotelu Hewelius ..... (5)

    • 91 2

    • Na stjuardesy? Hotel Hevelius kiedyś sama śmietanka na kawie w hallu siedziała.

      • 14 1

    • Artykuł sponsorowany ,redakcja zapomniała dodać.

      • 35 0

    • A zarobki ? z tego co wiem kierowca tira ma wiecej :) (2)

      No ale Polska to nie ZEA tutaj mieszkania są droższe wiec i zarobki muszą być wyzsze :)

      • 14 4

      • Na początku kokosów nie ma ale masz mieszkanie za free,zniżki ,diety na każdy lot wychodzi więcej niż zarobki kierowcy tira.Jak się sprawdzisz i zrobisz dodatkowe kursy możesz przejść na klasę biznesową i tam już masz chyba kilkanaście tysi na rękę,mieszkanie za free,diety.Emirates chyba najlepiej płaci załodze ze wszystkich linii.Ciekawostką jest podobno to,że nie odprowadzają żadnego emerytalnego no ale przy takiej kasie możesz odkładać sobie a to i tak praca na parę lat.

        • 19 3

      • ZEA brak podatków. Japońskie pajero kosztujące

        w Polsce prawie 300 tysiaków tam było w promocji po 128 tys. Silnik oczywista benzyna V6 bo paliwo kosztuje tam 2 zł z haczykiem...

        • 16 0

  • Dlaczego (6)

    Dlaczego nie ma informacji, że to artykuł sponsorowany.
    Gratuluje pani takiej pracy, i tego że czerpie z niej satysfakcję.
    To musi być niesamowite i jednocześnie bardzo męczące być prawie codziennie w innym zakątku świata.
    Powodzenie w dalszej karierze

    • 152 8

    • (2)

      W języku polskim pytania kończy się pytajnikiem.

      • 17 6

      • Dziękuję, za zwrócenie uwagi.

        • 18 2

      • To zdanie brzmi jak wyjęte zmowy zależnej, więc pytajnik zbędny.

        • 1 6

    • (1)

      Jest kilka pytań o trudne sytuacje czy negatywne strony pracy dla Emirates, ale ani jednej odpowiedzi na te pytania. Pięknie przygotowany materiał HR/PRowy, który ma robić wrażenie rzetelnego ale za żadne skarby świata nie ma pokazać jakiegokolwiek "przeciw" tej pracy.

      • 55 0

      • Właśnie. Straszne pitololo piarowe.
        wymiotować się chce.

        • 6 0

    • Przecież każdy profesjonalny artykuł jest sponsorowany

      Ktoś zlecił i zapłacił za to.
      Są nawet portale ze zleceniami tego typu, logujesz się, wypełniasz formularz (tematyka np. "rasizm w Polsce", opis coś tam, objętość, zasięg, kiedy ma się ukazać, co mniej lub więcej zawierać itp.), potem wybierasz ofertę jakiegoś medium czy freelancera (zazwyczaj najtańszą), czekasz na potwierdzenie, sprawdzasz, zatwierdzasz, kasa z konta pobrana :)

      • 5 3

  • (3)

    Wszystko ma swoje priorytety, niestety, wady, zalety, wartości, obowiązki, przyjemności. Praca bez dwóch zdań bardzo ciekawa, ale dopóki nie myśli się o posiadaniu partnera na dłużej i dzieci.

    • 97 4

    • Ojej, przecież nie trzeba tak pracować przez całe życie. Przecież dzieci nie trzeba rodzić w wieku 20 lat. Można sobie polatać, zwiedzić świat, poszerzyć horyzonty, a potem założyć rodzinę i zmienić pracę. A przynajmniej ma się co tym dzieciom potem opowiadać i pokazywać.

      • 16 4

    • Od razu skojarzyło mi się z Paktofoniką :)

      Paktofonika-priorytety

      • 7 2

    • A może jednak mile high? Wiesz że gdzieś dzwoni ale nic więcej. Eh te wasze próby bycia cosmo

      • 0 2

  • I od razu mnie zazdrość bierze (18)

    Niestety, urodziłem się facetem. Niby powinienem mieć łatwiej. Niby powinienem zarabiać więcej niż kobiety (tylko gdzie, bo nigdy na oczy nie widziałem tej mitycznej różnicy płac; to moje empiryczne doświadczenie 15 lat na rynku pracy), mieć więcej możliwości. Guzik prawda! Najdalej byłem w Wielkiej Brytanii, paczki na magazynie przerzucać. Zero zwiedzania, jedynie przygnębiający angielski prowincjonalny slums (premier Morawiecki by się zdziwił jak tanie mają tam mieszkania, no ale on nie wystawił nigdy stopy poza rogatki Londynu).

    Nie powinienem być zawistny i zazdrosny, ale mnie krew zalewa gdy dziewczynki, przed 30stką mają całe portfolio zdjęć z całej kuli ziemskiej za to, że urodziły się w odpowiedniej płci i ładnie wyglądają. Ja nie mam takich możliwości. Jedyne pocieszające w tym wszystkim jest to, że mi z roku na rok pensja rośnie, a one po 30stce będą miały zjazd. No dobra, nie będą miały, bo znajdą sobie bogatego męża obsługując I klasę. I kiedy ja będę z*** do 80tki (bo emerytur nasza generacja nie zobaczy), ta pani, będzie żyć w rezydencji męża, a służba za nią posprząta.

    • 68 78

    • Wystarczy, że się ujawnisz (1)

      i możesz żyć jak kobieta

      • 14 8

      • Taaaaaaaaaaaaaa

        Mów mi Loretta i walcz o moje prawa do posiadania dzieci

        FYI to było nawiązanie do Żywota Briana. Tak tylko piszę, aby nikt opacznie mojego sarkazmu nie zrozumiał.

        • 12 0

    • (4)

      Przecież też są stewaardzi mężczyźni (praktycznie na każdym locie są, bo sa bardzo potrzebni), poza tym możesz byc też pilotem. Tak więc moze mniej marudzenia a więcej inicjatywy?

      • 43 3

      • Dokładnie spotkałem w Emirates Polaków stewardów kiedy latam do Azji (1)

        • 13 2

        • sprawdz na yt kanał gościa Paweł Gołdych, były steward w Emirates obecnie pomieszkuje w Bangkoku

          • 12 1

      • (1)

        to kobiety nie mogą być pilotami? nowatorskie

        • 1 1

        • Nie powinny nawet

          • 2 2

    • A ja Tobie zazdroszczę bycia facetem (2)

      Zawsze możesz zostać pilotem jak Artur Kielek...

      • 7 3

      • Kielak

        • 1 1

      • Keller

        • 0 1

    • Możesz aplikować,facetów na pokład też zatrudniają do obsługi i zarobki masz takie same.

      • 2 1

    • Poza Polską też możesz być mężem bogatego gościa. Pytanie czy Ty dasz radę tak do 80tki :-D

      • 10 0

    • (1)

      To weź się za porządną robotę zamiast paczki na magazynie przerzucać i płakać w internecie.

      • 12 6

      • No....Możesz przerzucać np. bagaże na lotnisku

        • 10 3

    • ehhh

      Straszne, taką samą pracę jak ona będziesz wykonywać w spodniach zamiast w kiecce.
      Myślę, że mniej jest stewardów bo ciężej jest znaleźć typa co się będzie dobrze prezentował po prostu.

      • 2 2

    • Żenada (1)

      Zazdrościsz nie kobietom, tylko zwykłym prostytutkom i utrzymankom, czyli osobom bez godności i honoru, które za pieniądze sprzedają swoje ciało. Pocieszę cię. Zajęcie prostytutki tudzież utrzymanki jest uniwersalne. Idź na siłkę, zrób się na Maślaka, to będziesz mógł żyć jak te panienki, zwiedzać świat w towarzystwie swojej sponsorki i każdego dnia jej dogadzać w sypialni. Możesz też przestać narzekać na swój kiepski los i zainwestować w swój rozwój, uczyć się, założyć firmę, przebojem zdobywać kontrakty. Ktoś ci zabraniał kształcić się na architekta, adwokata, lekarza, dentystę, zabraniał prowadzić bloga, gotować? Do kogo ty masz pretensje? Ja może nie zwiedziłam jeszcze całego świata, ale sobie jeżdżę co najmniej 2 razy do roku i stać mnie na to tylko dlatego, że ciężko na to pracowałam i pracuję, uczyłam się, starałam i dawałam z siebie wszystko. Moja uroda w niczym mi nie pomogła bo mój zawód nie ma z tym żadnego związku. Cenię w sobie mój umysł i mój silny charakter. Nie lubię użalania się nad sobą tak jak ty to robisz. Nie pochodzę z bogatej rodziny, urodziłam się w małym mieście, a mimo to udało mi się osiągnąć sukces. Biadolą tylko ludzie słabi, którzy nie mają na siebie pomysłu. Weź się w garść chłopie

      • 16 23

      • Weż kobito się lepiej zamknij,jesteś oderwana od rzeczywistości

        • 0 4

    • to praca nie tylko dla kobiet

      Prawda jest taka, że to praca dla obu płci. Często mężczyźni są częścią personelu lotu. Nic straconego. Trzeba tylko wiedzieć, czego się chce... i zacząć ku temu dążyć. A zazdrość to tylko emocja która pomaga nam podjąć decyzje - oby były one konstruktywne ;)

      • 1 0

  • Latem? Zimą? (3)

    To w Dubaju są pory roku?

    • 30 14

    • Oczywiście, że nie ma:)

      Co więcej, tam nigdy nie zachodzi słońce. Zatem, nie doświadczysz nocy. Ot, taki bliskowschodni dzień "polarny". A w ogóle, to szejkowie zakazali wiać wiatrowi i wymyślili 8 dzień tygodnia.

      • 25 4

    • Oczywiście, że są pory roku. Na zwiedzanie najlepszą porą jest wiosna, a najlepiej jej końcówka. Potem jest meeega gorąca. p. s. słońce zachodzi, a wiaterek powiewa :)

      • 1 3

    • Tak - zima +20, lato +50 :D

      • 8 1

  • Widać, że linie szkolą nie tylko ze sztuki makijażu.

    • 50 4

  • Ktoś kto się urodził w Gdańsku, będzie używał pojęcia trójmiasto, osobiście wątpię. (13)

    Więc na pisz mi w artykule że jesteś Gdańszczanką.

    • 67 34

    • Na twoim miejscu używałbym... słownika!

      • 13 14

    • gka (4)

      bucu co za roznica czy mieszka w gdansku czy trojmiescie

      • 11 22

      • buc norbert :-) (1)

        • 7 3

        • ale go pojechałeś...

          • 3 0

      • Napisał "norbert gdańsk". No to ma znaczenie, czy nie?

        • 2 0

      • A co to za miasto to trójmiasto?

        • 7 5

    • Slusznie

      Tyle ze promouja ten durny termin "3m" takze na tym portaliku gdzie wiekszosc "redaktorow" to przyjezdni glownie z Mazur i im to wszystko jedno.

      • 19 12

    • (3)

      W języku polskim:
      - nazwy mieszkańców miast pisze się z małej litery, np. gdańszczan, warszawianka, poznaniak
      - nazwy własne pisze się z wielkiej litery, np. "Trójmiasto"
      - pytania kończy się pytajnikiem.

      • 21 2

      • jak rozumiem slowo "gdanszczan" uzyles w liczbie mnogiej... (?)

        • 8 0

      • Tylko trójmiasto, to nie jest żadna nazwa własna, a jakieś tam słowo. (1)

        A ja nie jestem żadnym tam trójmieszczaninem.
        A słowo trójmiasto używają słoiki.
        A i komuchy z lat 70-tych, gdzie rodziły się takie urojone pomysły.

        • 12 6

        • To ty znowu szukasz tych słoików? Znowu coś przekręcili i pan gdańszczanin, który nakazał rodzicom urodzić go tutaj a nie w zapadłej wsi, zeby nikt go nigdy słoikiem nie śmiał nazwać.Uwielbiam takich ludzi którzy szczycą się swym pochodzeniem na które nie maja najmniejszego wpływu, jeszcze innych wyzywają.

          • 1 0

    • urodziłam sie w Gdańsku

      na pytania skąd jestem, odpowiadam że z Trójmiasta.
      mam nadzieję, że kogoś tym obrażam

      • 24 22

    • ja się urodziłam w Gdańsku

      i używam nazwy Trójmiasto :o

      • 19 12

  • fajny czepiec, tylko trochę za wiele odsłania (1)

    • 19 7

    • Mnie rozwaliło foto w hijabie... Damn!

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze wiadomości

Wydarzenia

Party with Fashion
Party with Fashion
pokaz
lis 19
piątek, g. 20:00
Gdańsk

Ogłoszenia polecane

Inwestycje Deluxe

Wzgórze Zielenisz

Wzgórze Zielenisz

Hossa

Gdynia Wiczlino, ul. Bernarda Myśliwka

197 do 265 m2
Powierzchnia
planowana
Realizacja
Apartamenty willowe Błękitna

Apartamenty willowe Błękitna

Kameralnie

Gdańsk Jelitkowo, ul. Błękitna

109 do 139 m2
Powierzchnia
zakończona
Realizacja
Budynek apartamentowy Sopot

Budynek apartamentowy Sopot

RWS Investment Group

Sopot Wyścigi / Karlikowo, ul. Na Wydmach

72 do 79 m2
Powierzchnia
w budowie
Realizacja