wiadomości - Aktualności

stat

Zdrowo i bezmięsnie - otwarcie Atelier Smaku

W Atelier Smaku będziemy uczyć się gotować według zasad kuchni bezglutenowej i wegańskiej.
W Atelier Smaku będziemy uczyć się gotować według zasad kuchni bezglutenowej i wegańskiej. fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl

"Jakie jest twoje jedzenie, taki jest twój umysł" - to jedna z myśli przewodnich, która towarzyszyła uczestnikom wspólnego gotowania we wczoraj otwartym Atelier Smaku.



Atelier Smaku to kolejne miejsce na mapie Trójmiasta, które przyciągnie miłośników wspólnego gotowania. Warsztaty kulinarne, które mają się tam odbywać, będą spotkaniami tematycznymi. To, co jednak odróżnia Atelier od pozostałych akademii kulinarnych, to nie tylko artystyczny rozmach jego właścicieli, ale również kuchnia, która będzie tematem tutejszych spotkań: wegańska i bezglutenowa.

W swojej codziennej diecie nie mógłbyś zrezygnować z:

mięsa 31%
produktów zbożowych 9%
warzyw i owoców 37%
słodyczy 21%
inne 2%
zakończona Łącznie głosów: 454
Założycielami Atelier Samku są Jola Słoma i Mirek Trymbulak - para trójmiejskich projektantów, którzy swoje zamiłowanie do mody, poszerzyli o pasję do gotowania. Przez jakiś czas prowadzili autorski program kulinarny na kanale Kuchnia+ zatytułowany "Atelier smaku". To właśnie po zakończeniu edycji zrodził się pomysł założenia kulinarnej pracowni w Trójmieście. A że oboje od lat są weganami i stosują dietę bezglutenową postanowili podzielić się swoją wiedzą z innymi.

- Chcemy pokazać, że zdrowe, wegańskie czy bezglutenowe jedzenie, wcale nie musi być bez smaku. Bo taki stereotyp niestety pokutuje. Na co dzień jemy produkty mączne czy nabiał, a kiedy musielibyśmy z nich zrezygnować wydaje nam się, że już nic nie da się ugotować. Tymczasem jest mnóstwo różnorodnych przepisów, których efektem są naprawdę smaczne dania - mówi Jola Słoma.

Sekret z pewnością leży w komponowaniu przypraw i kreatywności. W kuchni wegańskiej bezglutenowej możemy przyrządzić zarówno pasztet, smalec, panna cotę, czy racuchy, o czym można było się przekonać w czasie spotkania. Jak to możliwe? Produkty zawierające gluten - białko zawarte w zbożach zastępujemy na przykład mąką kukurydzianą lub ryżową, a jako spoiwa, zamiast jajka stosujemy mielone siemię lniane.

W czasie spotkania można było spróbować przysmaków kuchni bezglutenowej. Na zdjęciu wegańska przekąska z kaszy gryczanej i soczewicy.
W czasie spotkania można było spróbować przysmaków kuchni bezglutenowej. Na zdjęciu wegańska przekąska z kaszy gryczanej i soczewicy. fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl
Dieta bezglutenowa to nie kolejna moda. To konieczność dla osób cierpiących na celiakię - nietolerancję glutenu. Badania dowodzą, że cierpi na nią przynajmniej 1 proc. populacji, a liczba zachorowań ciągle wzrasta, co może być związane z rosnącym spożyciem produktów glutenowych. Co ciekawe, osób z tym genetycznym schorzeniem może być znacznie więcej, bo wiele z nich nigdy nie poddaje się badaniu. A objawy celiakii mogą być mylące, bo są podobne do wielu innych schorzeń. Przy takiej diecie musimy nie tylko zrezygnować z przetworów zbożowych. Gluten jest często stosowany jako konserwant do wędlin, sosów, jogurtów czy przetwarzanych warzyw i owoców.

Z kolei dieta wegańska to styl życia wynikający z przekonań zdrowotnych lub etycznych. Weganie nie tylko nie jedzą mięsa, ale również żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego: czyli na przykład jajek i mleka. W skład ich diety wchodzą wyłącznie produkty pochodzenia roślinnego.

Założyciele Atelier Smaku liczą na to, że miejsce będą odwiedzać nie tylko osoby skazane na dietę bezglutenową. - To miejsce zostało stworzone dla wszystkich. Nasza codzienna dieta jest bardzo uboga. Codziennie ludzie na śniadanie zjadają kanapkę lub owsiankę, nie wyobrażają sobie, że bez mięsa, zbóż czy jajek można jeszcze coś ugotować. W Atelier Smaku można się przekonać, że jest to możliwe. Poza tym to również okazja dla tych, którzy chcą się nauczyć w kuchni czegoś nowego a na co dzień nie mają na to czasu - mówi Jola Słoma.

Co będzie się działo w Atelier Smaku w najbliższym czasie? - Na pewno szykujemy warsztaty z pierogów bezglutenowych. Pojawią się też tarty, ciasta czy naleśniki, które ostatnio bardzo mi zasmakowały. Zwłaszcza te z kremem z dyni i pomarańczy i z mlekiem kokosowym - mówi Jola Słoma.

Udział w warsztatach będzie kosztował około 200 zł.

Opinie (135) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia