wiadomości - Gadżety

stat

Smartfon aparatem stoi?

Aparat w smartfonach to dużo więcej niż tylko dodatek.
Aparat w smartfonach to dużo więcej niż tylko dodatek. Huawei

Jak wiadomo śpiewać każdy może. Fotografować - też. Nie potrzeba już do tego ani statywów, ani świateł, ani lustrzanki o matrycy rejestrującej ostry jak żyleta obraz. Wystarczy smartfon w kieszeni. Jak się okazuje, często to właśnie aparat decyduje o kupnie danego modelu. Krótko mówiąc nadeszły czasy, w których kupujemy smartfon dla... aparatu.



Aparat w smartfonie jest dla ciebie:

bardzo ważny i zwracam uwagę na jego parametry

48%

ważne, ale bez przesady

36%

nieistotny, smartfon służy mi do czegoś zupełnie innego niż robienie zdjęć

16%
To, że robimy zdjęcia na potęgę, nie jest żadną tajemnicą. W mediach społecznościowych dziennie pojawiają się setki tysięcy fotek. Od malowniczych zachodów słońca poprzez kreacje nowej sukienki aż po wstydliwe wspomnienia z imprezy - fotografuje się dosłownie wszystko.

Szacuje się, że w 2018 roku wykonano łącznie ponad 1,3 biliona zdjęć, z czego lwią część - ponad 87 proc. - wykonano smartfonami. Choć Instagram widzi śladową różnicę pomiędzy zdjęciami w Full HD a w 4K, użytkownicy co rusz poszukują lepszych aparatów w swoich urządzeniach, co już dawno zauważyli także producenci.

W efekcie aparat, który w zamyśle miał być jedynie dodatkiem, staje się tym elementem wyposażenia smartfona, który decyduje o zakupie. Fakt ten potwierdza Wiktor Brzeziński, certyfikowany ekspert z salonu Apple iDream:

- Klienci coraz mniej uwagi zwracają na prędkość obsługi użytkowania telefonu, a coraz częściej na jakość zdjęć. Efektami aparatu dzielimy się ze światem, nie zostaje więc on w gestii tylko naszego zadowolenia i naszej oceny. W grupie przyjaciół na imprezie najwięcej zdjęć robi osoba, która operuje najlepszym aparatem. Nie bez powodów najczęściej sprzedawane smartfony to właśnie te, które w rankingach fotografii mobilnej mają najlepsze wyniki.

Nie tylko selfie



Smartfonowa fotografia niejedno ma imię. Prócz zdjęć przeznaczonych do social media możliwości fotografowania używa się w prostych, codziennych czynnościach. Na uczelniach studenci coraz częściej wolą zrobić zdjęcie prezentacji z wykładu, niż żmudnie pisać notatki, prościej jest także cyknąć szybką fotkę rozkładu jazdy z naszego ulubionego przystanku, niż przeszukiwać w tym celu pół internetu. Fotografia mobilna to dziś praktycznie oddzielna gałąź tej dziedziny.

Choć nie wygląda na to, by smartfony miały zastąpić w swoich zadaniach lustrzanki, służą one coraz częściej profesjonalistom z prawdziwego zdarzenia. Jak dodaje Wiktor Brzeziński:

- Dziś wielu fotografów przyznaje, że również poza pracą korzystają z aparatów w smartfonach. I te zdjęcia całkowicie mogą sprostać wymaganiom, jakie stawiają profesjonaliści. Coraz więcej podróżujemy, dostrzegamy piękno otaczającego nas świata. Dzięki smartfonom możemy uwiecznić te chwile na jedno wyciągnięcie ręki. Dlatego chcemy, by te zdjęcia były jak najlepszej jakości.
Aparat w smartfonie można wykorzystać na wiele więcej sposobów niż robienie zdjęć, o co zadbali twórcy aplikacji. Google Translator umożliwia przetłumaczenie danego słowa na podstawie zdjęcia tekstu, aplikacja Photomath rozwiąże za nas zarejestrowane aparatem zadanie matematyczne, zaś CamFind zidentyfikuje i wyszuka dla nas w sieci niemal każdy obiekt, na który skierujemy kamerę naszego smartfona. Tego typu wynalazków jest dużo więcej.

Składane smartfony: przyszłość czy ekstrawagancja?


Aparat w smartfonie może służyć nie tylko do zdjęć i filmów.
Aparat w smartfonie może służyć nie tylko do zdjęć i filmów. Apple

Więcej mega. Więcej pikseli. Więcej wszystkiego.



Fotografię w telefonach mierzy się obecnie nie tylko liczbą megapikspeli, lecz także kątem widzenia czy nawet... liczbą samych aparatów. Obecnym standardem jest więc jeden aparat z przodu (tak, to ten do selfie) oraz przynajmniej dwa aparaty z tyłu urządzenia, mające pokazać jego prawdziwą, fotograficzną "moc". Każdy zaś służy do czego innego. Obiektywy posiadają różne parametry, mogą być szerokokątne, superszerokokątne, przeznaczone do zoomu, dostosowane do zdjęć nocnych... możliwości jest wiele. Jak komentuje Sebastian Cywiński, fotograf-specjalista ze sklepu Cyfrowe.pl:

- Na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że wybierając smartfon mocno zwracałem uwagę na jakość aparatu fotograficznego, a dokładniej matrycy w nim umieszczonej. Zależało mi na ładnych zdjęciach, które mogę zrobić zarówno w pogodny dzień, jak i w trudnych warunkach oświetleniowych czy też w nocy. Dodatkowe funkcje manualne przydają się w niektórych przypadkach. Krótko mówiąc: nie muszę mieć zawsze aparatu przy sobie, aby uwiecznić interesującą mnie scenę.
Szeroki kąt widzenia obiektywu to istotny element dla smartfonowych fotografów.
Szeroki kąt widzenia obiektywu to istotny element dla smartfonowych fotografów. Samsung
Mocne wnętrze aparatu jest oczywiście odpowiednio obsługiwane. Wbudowane w smartfon oprogramowanie dobiera najlepszy z obiektywów do odpowiedniego ujęcia, dostosowując się do oświetlenia czy pory dnia. Pozwala to na robienie dokładniejszych, lepszej jakości zdjęć.

Szczególnie cenione przez smartfonowych fotografów urządzenia (m.in. Apple iPhone Xs, Huawei P30, P20, Huawei Mate 20 Pro, Samsung Galaxy S10, LG V40 ThinQ, Xiaomi Mi 9, OnePlus 6) posiadają podwójne i potrójne tylne aparaty. Przyznać trzeba, że posiadanie kilku obiektywów wyspecjalizowanych do konkretnych zdjęć to ciekawa perspektywa. Producenci już teraz pracują nad tym, by aparatów w smartfonach było jeszcze więcej. Świeżak na rynku - Nokia 9 PureView - posiada z tyłu aż pięć różnych obiektywów!

Liczba obiektywów w smarftonowych aparatach sukcesywnie rośnie.
Liczba obiektywów w smarftonowych aparatach sukcesywnie rośnie. Nokia
Jeśli chodzi o ilość, prym wiedzie mało znana firma Light. Wypuściła na rynek ciekawostkę w postaci kieszonkowego aparatu L16, posiadającego aż dziewięć różnych obiektywów. Liczba może robić wrażenie, jednak samo urządzenie wygląda co najmniej groteskowo. Również i recenzje były mieszane, dając sygnał, że ilość nie zawsze równa się jakości. Niemniej firma pracuje obecnie nad własnym smartfonem, który również ma posiadać łącznie dziewięć wbudowanych aparatów.

Smartfonowym aparatom towarzyszy zaawansowane oprogramowanie.
Smartfonowym aparatom towarzyszy zaawansowane oprogramowanie. LG

Aparat do dzwonienia?



Dynamiczny rozwój smartfonów dotyczy wszystkich jego możliwości, nie tylko aparatów. I choć nie każdy musi czuć w sobie żyłkę fotografa, posiadanie mocnego aparatu w smartfonie to obecnie wymóg, który stawiają zarówno producenci, jak i użytkownicy. Jak dodaje Sebastian Cywiński:

- Sam jestem użytkownikiem smartfona oraz fotografem i choć bardzo cenię sobie jakość obrazu, którą uzyskuję z droższych aparatów fotograficznych zauważyłem, że coraz częściej używam telefonu. Powód jest dość prosty - w jednym urządzeniu mam wszystko, co potrzeba do swobodnej egzystencji człowieka. Mogę w każdej chwili zadzwonić, napisać sms'a, przeglądać internet, a także robić zdjęcia czy filmy. To wszystko w jednym urządzeniu. Dlatego tak ważne jest, aby jakość obrazu była wystarczająca do zrobienia nie tylko zdjęć pamiątkowych, ale też zdjęć, którymi będzie można w łatwy i szybki sposób podzielić się na portalach społecznościowych, które nie będą kiczowate lub słabej jakości. Oczywiście w tej chwili telefony nie wyprą profesjonalnych aparatów fotograficznych, ale kto wie, co będzie w przyszłości...

Najnowsze artykuły

wydarzenia