Podziękowali medykom. Symboliczna kolacja w restauracji Mercato

Paweł Stawicki, jeden z autorów kolacji, oraz zaproszeni goście.
Paweł Stawicki, jeden z autorów kolacji, oraz zaproszeni goście. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Dwudziestu pięciu szefów kuchni z pięciu miast łączy siły w cyklu "Tour De Friends". Przygotowują kolacje w podziękowaniu dla medyków i osób zaangażowanych w walkę z pandemią koronawirusa. W Gdańsku gospodarzem wydarzenia był hotel Hilton i restauracja Mercato.



Najlepsze restauracje w Trójmieście


Czy lubisz kolacje degustacyjne?

Zobacz wyniki (92)
Akcja "Tour De Friends" to cykl kolacji przygotowywanych dla lekarzy i pracowników ochrony zdrowia, którzy w ostatnich miesiącach mierzą się z pandemią. Kolacje odbywają się w pięciu miastach. Trzy już za nami (Warszawa, Poznań, Trójmiasto), dwie dopiero się odbędą (Kraków i Wrocław). Pomysłodawcą cyklu jest magazyn Food&Friends.

Osoby, które zostały zaproszone na spotkanie, to "25 Wspaniałych" działających w ochronie zdrowia, wyłonionych przez partnerów wydarzenia oraz lokalną społeczność. Byli to kierownik SOR w Gdańsku, prezes Copernicus oraz pielęgniarki i szefowie oddziałów. Natomiast kolację przygotowali najlepsi szefowie kuchni: Grzegorz Labuda z restauracji Chmielna, Paweł Stawicki z restauracji Mercato, Rafał Kopicki z restauracji True oraz cukiernik Tomasz Deker - brasserie Tu Można Marzyć.

- Dla nas to zaszczyt być gospodarzem wydarzenia - mówił Filip Wójcikiewicz z hotelu Hilton. - Cieszymy się, że mogliśmy do nas zaprosić i w taki symboliczny sposób podziękować przedstawicielom ochrony zdrowia, którzy pomogli nam wszystkim.
Czytaj też: Wspólna akcja najlepszych szefów kuchni

Szefowie kuchni wspólnie przygotowali dania dla gości.

- Mamy spory przekrój kuchni podczas tej kolacji - mówił Paweł Stawicki. - Jest kuchnia od polskiej aż po światową, ponieważ pojawią się też owoce morza. Ale będzie także nasza sielawa, więc wachlarz dań i smaków jest szeroki. Razem myśleliśmy, jak wszystko skomponować tak, aby się uzupełniało. To chyba jest najtrudniejsze, bo - jak wiadomo - każdy szef kuchni ma swój styl, swoje smaki. Musieliśmy więc połączyć je razem i mamy nadzieję, że to się udało. Akcja zapowiedziana była w czerwcu i wtedy już skomponowaliśmy menu, teraz trochę aktualizowaliśmy niektóre składniki o sezonowe produkty.
Kolację rozpoczęło podanie amuse-bouche w różnych wersjach. Była to poduszka grissini z majonezem z łososia, kawiorem łososiowym, świeżym ogórkiem oraz musem parmezanowym lub wegański tatar z arbuza.

Pierwsze danie przygotował Grzegorz Labuda i była to sielawa podana z kalafiorem, rabarbarem, ziemniakiem, ogórkiem oraz żółtkiem. Następnie podano halibuta z kurkami i szparagami w palonym maśle autorstwa Pawła Stawickiego. Trzecią pozycją była polędwica z krewetkami i espumą ostrygową według Rafała Kopickiego. Kolację zakończył deser Tomasza Dekera, czyli rokitnik z czekoladą i burakiem.

Do kolacji dopasowane było także wino.

- Podajemy dzisiejszego wieczoru wino białe i czerwone - mówił sommelier, Dawid Rutkowski. - Jeżeli chodzi o białe, wybraliśmy wino świeże, niepozbawione jednak tekstury. To dlatego, że w daniach mamy składniki typowo polskie: jest żółtko, jest masło, nie może nam to zginąć, musi ze sobą współgrać. Jeśli chodzi o wino czerwone, Primitivo to klasyka, przyjemne, ciepłe i bardzo dobrze współgrające z podanymi dziś daniami.
- Od 10 lat odwiedzamy zaprzyjaźnione restauracje, opisując je na łamach naszego magazynu - mówił Igor Grzeszczuk, wydawca Food&Friends. - Lockdown zaskoczył nas wszystkich, pandemia uderzyła we wszystkie branże, a gastronomiczna była jedną z tych, która odczuła to najbardziej, a jednak często restauracje pomagały - rozwożąc posiłki i pomagając medykom. Postanowiliśmy więc przygotować także takie kolacje w pięciu największych miastach w Polsce, aby podziękować "Wspaniałym" za walkę z pandemią.

Opinie (71) ponad 20 zablokowanych

  • (3)

    Szeregowym medykom, zresztą całemu personelowi służby zdrowia należą się jak najbardziej laury za to całe kongo któremu musieli ostatnimi czasy sprostać. To był bardzo dobry egzamin na sprawność służb w sytuacji wyjatkowej i dobrze, ze chodziło tylko o grype, natomiast ta cała sytacja, nowe warunki, nowe procedury oraz czynnosci.. innymi słowy to wszysko czego w związku z zagrożeniem epidemiologicznym nauczyły personel postepowania w sytuacjach wyjątkowych, jak i pracy w warunkach... więc przy nastepnej podobnej sytuacji poradzimy sobie jeszcze sprawniej.

    Pozdrawiam, i przypominam o kramie.

    Zobaczcie w jakiej trudnej sytuacji, znalazły się chociażby pielęgniarki, które nawet poddano pewnemu ostracyzmowi przez przestraszonych Januszy- sąsiadów. Za doczepienie kartki do drzwi, z tekstem o tym, zeby pielegniarka nie wracała do domu(bo wszystkich zarazi) to należy się wrecz dac po mordzie takiemu fajnemu sąsiadowi.

    Na koniec powiem, czemu wspominałem o szeregowych pracownikach służby zdrowia i podmiotów z nią powiązanych? Gdy ratownicy medyczni, pielegniarki wypruwali żyły aby sprostać nowej trudnej sytuacji to ich koledzy po fachu żerując na desperacji pacjentów- klientów, taksowali sobie po 200zł na za porady telefoniczne, czy doliczali absurdalne 50 zł opłaty dodatkowe za "zachowanie dodatkowych środków ostrożności", czyli maseczkę hurtowo kupioną za 1zł + psikniecie rak srodkiem dezynfekcyjnym z biedronki....

    • 39 17

    • mój drogi w ochronie zdrowia panuje hierarchia na czele której stoją ci o których piszesz

      w każdym środowisku, zawodzie czy sektorze tak jest. Nawet wśród bandytów szef niczego nie tyka palcem, a procenty zabiera. Rada dla ciebie- zostań szefem lub wskocz na szczyt hierarchii o której piszesz i też kasuj 200 zł podczas gdy ci z niższego szczebla będą wypruwać żyły aby sprostać nowej sytuacji. Tylko nie pisz że jesteś wyjątkowy, masz wyjątkowe potrzeby społeczne i tym podobne bo to nie Instagram jest

      • 12 4

    • w kazdym zawodzie laurem jest wyplata, podpisujac umowe wiesz na co sie decydujesz

      a tu nie ma co gloryfikować kogos za to, ze wypelnia swoje obowiazki

      • 13 1

    • Pozdrawiam, i przypominam o kramie.

      przypomni o tym ,tym w osrodkach zdrowia i przychodmiach i szpitalach gdzie potrzebujacy :ci od raka ,serca i ortopedi mieli odwolane planowne zabiegi znow na termin blizej nie okreslony,nadal czekaja ,a niektorzy sie nie doczekaja.
      zgadzam sie z kolegom wyzej -nie widac ratownikow ,lekarzy z sor ,pigul i pan salowych.

      • 11 1

  • Poza wysoko postawionymi lekarzami i dyrektorami nie widzę na tej imprezie żadnych medyków w poziomu (6)

    ratowników czy pielęgniarek..... Trochę wstyd....

    • 107 4

    • kolacja dla medyków

      a bawi się śmietanka

      • 23 0

    • Bzdura

      A ja widzę.

      • 0 12

    • (1)

      A skąd Pan to wie? Ja widzę.

      • 0 11

      • Bo pracujemy i znamy się wszyscy! Na kolacji była sama dyrekcja! Wstyd

        • 3 0

    • Pozycja i wizerunek Gości wykorzystany do promocji

      Szopka i tyle. Ciekawe czy Mercato równie pięknie doceni tę 1/3 swego personelu, który pozostał po COVID- masowych zwolnieniach pozostałej kadry. Ta 1/3 teraz ma wyrabiać 100%.

      • 2 0

    • A salowe są?

      • 3 0

  • Jestem lekarzem, ale nie znam nikogo z tych ludzi. (10)

    Zdjęcia , niestety, nie są podpisane, jakby wstydzili się (może słusznie?), że uczestniczyli w tym spektaklu . Ktoś , coś, jakieś podpowiedzi?

    • 59 3

    • Wyglądają na ciężko zasuwający personel SOR. (5)

      • 18 2

      • Też tak myślę, ale chciałem się upewnić, bo z mojego SOR-u żadnej pielęgniarki, ratownika i lekarza (lekarki) nie rozpoznaję. (3)

        • 16 0

        • Bo to są tłuste koty a nie chude szprotki. Koty są tłuste bo są zawsze pierwsze do kasy a ostatnie do pracy.

          • 19 0

        • (1)

          A z naszego są!

          • 0 5

          • z Zaspy? owszem-kadra kierownicza

            • 6 0

      • Zgadła Pani to oni.

        • 4 0

    • (1)

      Szkoda, że Pan nie zna. Niektórzy z nich pracują na SOR-ach

      • 0 6

      • tak, głównie zamknięci w swoich gabinetach kierowników....

        • 7 0

    • Jestem lekarzem

      Ja jestem lekarzem i widzę kilku swoich kolegów i koleżanki pielęgniarki więc proszę nie pisać bzdur!! Ciężko pracują!!

      • 0 12

    • Może..

      są z firm farmaceutycznych..

      • 6 1

  • podziekowanie (1)

    no cóż ,,,,,jak zawsze podziękowania dla lekarzy Gdzie jest miejsce dla pielegniarek i ratowników ? Lekarze do dnia dzisiejszego prowadz.a teleporady by nie miec kontaktu bezpośredniego z pacjentem My nadal pracujemy blisko pacjenta Żenada !!!!

    • 51 7

    • to nie jest prawda

      jestem lekarzem i pracuję na SORze tak samo blisko pacjentów dodatnich i podejrzanych jak pielęgniarki i ratownicy, więc prosze nie generalizować

      • 4 0

  • Typowa reklama nic więcej (1)

    poza tym to robota lekarzy - sami wybrali ten zawód i byli świadomi z czym się wiąże. Podobnie policja, wojsko i inni mundurowi.

    • 41 5

    • To już nawet żołnierzom z Westerplatte byś nie podziękował?

      • 2 2

  • Kasjerkom by podziękowali jeżeli już...

    Lekarze pochowali się na kilka miesięcy. Dziwne że dopiero teraz zorientowali się że ich profesja łączy się z kontaktem z chorobami a nie tylko z wysokimi zarobkami.

    • 45 12

  • Znowu nie ci co pracują (5)

    Znowu pokazówka. Na spotkanie przyszli prezesi a nie szeregowi pracownicy a na dodatek nie przyjmujący chorych. Trzeba było zaprosić pracowników Szpitala Zakaźnego a nie Copernikusa, który nie ma do czynienia z chorymi zakażonymi. Ale jak się ma znajomości to się bywa.

    • 74 4

    • mądrze napisałeś

      • 8 1

    • Przecież szeregowi pracownicy mogliby przynieść jakiegoś wirusa

      • 12 1

    • Pracują

      Jasne bo tylko Zakaźny zajmuje się pacjentami zakażonymi SARS CoV-2 a reszta leży...

      • 2 3

    • (1)

      No tak, zakazny
      Szkoda tylko ze zakazny odbija pacjentow wlasnie do Copernicusa na strefe dedykowana pacjentom podejrzanym o covid
      Polecam rozeznanie sie w temacie gdzie trafiaja pacjenci, a nie sugerowanie sie nazwa szpitala ️

      • 3 2

      • Bo wyobraź sobie, że w ostatnich tygodniach wielokrotnie były sytuacje, że w przepełnionym zakaźnym - chorymi covidowymi - nie było ani jednej wolnej sali, żeby położyć chorego z podejrzeniem zakażenia covid-19. W zakaźnym nie ma soru (i nigdy nie było), więc w Izbie Przyjęć nie ma łóżek, są tylko kozetki do badania i nie ma możliwości, aby trzymać chorą osobę wiele godzin w oczekiwaniu na wynik wymazu w kierunku Sars-cov-2. Zakaźny nie jest z gumy. I jak myślisz - przyjąć chorego z podejrzeniem zak. covid-19 i położyć go na oddziale np: na podłodze na balkonie? A w ostatnich tygodniach szpital był bardzo przepełniony chorymi, w tym osobami z ciężkimi przebiegami zakażenia. Łatwo jest Ci pisać "że zakaźny odbija pacjentów" - stań teraz w takiej sytuacji mając dyżur, jak wiesz, że nie masz w szpitalu żadnej wolnej sali na podejrzenie! A przekierowanie chorego z podejrzeniem to jedyne rozwiązanie korzystne dla chorego w sytuacji braku miejsc w zakaźnym.

        • 2 0

  • Z jaką pandemią? (3)

    Z jaką pandemią? Podziękowania za co?

    • 18 11

    • Na tych zdjęciach ludzie też się zastanawiają co to za cyrk i co oni tam robią.

      Najbardziej pan z wąsem na 2 zdjęciu

      • 6 0

    • Z ogólnoświatowym wysypem tzw. "głupoty internetowej", zaprzeczającej prawie wszystkiemu.

      • 2 2

    • Za teleporady.

      • 3 0

  • Na zdjeciach tylko Ci co zarządzajà (1)

    Co te osoby miały wspólnego z Covidem? Pani z Izby Pielęgniarek i Położnych chyba najmniej, ale pokazać się warto.

    • 46 3

    • Niestety nie...

      Niestety nie tylko .....ale może kiedyś.

      • 0 4

  • Wymienieni goście mieli niewiele wspólnego z walką z pandemią. Gdy ich pracownicy nie spali po trzy dni, (1)

    oni wydawali polecenia z ciepłych łóżek i zaciszy gabinetów. Teraz, w imieniu prawdziwych bohaterów, napychają sobie brzuchy drogim jedzeniem. Skandal...

    • 44 3

    • dodam jeszcze że

      jak pracownikom zabraniano robienia testów, to przy pierwszym chorym z COVID w szpitalu, wymazał się podobno cały zarząd (a niby jak miał sie zarazić ??? jak wiadomo SARS to nie konik polny, nie skacze), brawo - bohaterowie ....

      • 8 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ogłoszenia polecane

Inwestycje Deluxe

Apartamenty willowe Cumowników

Apartamenty willowe Cumowników

Kameralnie

Gdynia Orłowo, ul. Cumowników

128 do 128 m2
Powierzchnia
zakończona
Realizacja
Apartamenty willowe Zacisze

Apartamenty willowe Zacisze

Kameralnie

Sopot Górny Sopot, ul. Zacisze

117 do 117 m2
Powierzchnia
zakończona
Realizacja
Wzgórze Zielenisz

Wzgórze Zielenisz

Hossa

Gdynia Wiczlino, ul. Bernarda Myśliwka

197 do 265 m2
Powierzchnia
planowana
Realizacja