wiadomości - Moda & Uroda

Męska klasyka na łagodną zimę

Łagodna zima to dla eleganckiego mężczyzny szansa, by nieco zmodyfikować swoją zimową garderobę.
Łagodna zima to dla eleganckiego mężczyzny szansa, by nieco zmodyfikować swoją zimową garderobę. lookbook.nu

Łagodna zima to niełatwy okres dla zwolenników elegancji. Sezonowo zbudowana garderoba nie zawsze się sprawdza. Na co zatem postawić w tak niepewnych warunkach? W tej części cyklu Strefa Gentlemana poszukamy równie eleganckich co praktycznych rozwiązań na tegoroczną zimę dla mężczyzn.



Który aspekt w zimowej garderobie jest dla ciebie najważniejszy?

Estetyczny wygląd 13%
Wysoka jakość 10%
Wygoda 28%
Spójność z wizerunkiem 14%
Łatwość użytkowania (np. czyszczenie) 4%
Komfort termiczny 31%
zakończona Łącznie głosów: 213
Chociaż kalendarzowa zima trwa od kilku tygodni, pogoda wcale nas w tym nie utwierdza. Panowie, którzy dotychczas budowali swoją garderobę z mocnym rozgraniczeniem na sezon letni i zimowy, mogą czuć się nieco skonsternowani. Okresowe spadki temperatury i wzmożone opady na przemian ze słonecznymi, cieplejszymi dniami.

- W lekkiej garderobie nie stosuje się już typowo zimowych tkanin, widoczne jest łamanie sezonowości. Wynika to z cieplejszych zim oraz z intensywności podróżowania - zauważa Magdalena Właszynowicz, stylistka i osobisty doradca wizerunkowy.
Taka zima z jednej strony wymusza umiejętne dostosowywanie odzieży do zmieniających się warunków. Z drugiej zaś nas oszczędza - nie musimy już szukać wybitnie ciepłych i grubych ubrań. Na znaczeniu zyskuje warstwowość naszych zestawów. Możliwość zrzucenia lub dołożenia dodatkowej warstwy ubrania w ciągu dnia, w zależności od zmieniającej się aury. Równie dobrze sprawdzą się wówczas ubrania, które towarzyszyły nam w przejściowym, jesiennym okresie.


Zimowe tkaniny w nowym wydaniu



Problem z łagodną zimą jest taki, że wielu psuje ona frajdę - odbiera ten krótki okres w roku, kiedy możemy cieszyć się płaszczami z grubej wełny czy mięsistymi szalami. Aby nam to zrekompensować, marki modowe coraz częściej wykorzystują tkaniny wyglądające typowo "zimowo" do szycia bardziej uniwersalnych niż płaszcze i szale elementów.

- Znam takich, którzy czekają na zimę, by móc w końcu założyć kurtkę, płaszcz czy dodatki typu szal i kaszkiet. Warto zwrócić uwagę na modne, ale i ciepłe materiały typu sztruks, flanela czy tweed. Materiały te bywają wykorzystywane w coraz mniej oczywisty sposób: marynarka z szarej flaneli, kurtka typu safari z grubego sztruksu czy tweedowe spodnie to tylko kilka przykładów przełamania schematów - opisuje Piotr Manasterski, właściciel studia fotograficznego Portfoto z Gdyni.
Tego typu odzież, chociaż wizualnie prezentuje się zimowo, często jest wykonywana z tkanin o niższej gramaturze, tak by zapewnić komfort i poczucie lekkości. Zazwyczaj możemy je też łączyć z kamizelką lub cienkim kardiganem, zapewniając sobie dodatkową warstwę na chłodniejsze poranki i wieczory.

Trendy w modzie damskiej na jesień i zimę


W kolekcjach producentów, takich jak SuitSupply, Kiton, Brooks Brothers czy polski Zack Roman, znajdziemy nawet klasyczne płaszcze wykonane z cieńszych, mniej ciepłych tkanin, często mieszanek wełny z kaszmirem, lnem i jedwabiem. Przy temperaturach rzędu 0-5 stopni C możemy również spokojnie pokusić się o krótki płaszcz typu bosmanka. Nie trzeba bać się o to, że takie okrycie wierzchnie będzie mniej praktyczne - w mroźniejszych okresach można je wciąż wygodnie nosić z dodatkowym ociepleniem:

- Warto zainwestować w wysokogatunkowy płaszcz, ponieważ jest to rzecz, którą będziemy nosić przez wiele miesięcy. Płaszcz warto uzupełnić o cienki techniczny bezrękawnik w tym samym kolorze, który spełni funkcję docieplenia - doradza Magdalena Właszynowicz.

Więcej kolorytu, więcej fantazji



Ciepła, pogodna zima to także bardziej pogodna atmosfera i nasz nastrój, co możemy wyrazić bardziej kolorowym strojem. Nie musząc martwić się o błoto pośniegowe, wreszcie możemy zrozumieć rozwijającą się od kilku sezonów modę na jasne, ciepłe barwy w zimowych kolekcjach.

- Jesień kojarzy się zawsze mocno z kolorami ziemi i nie inaczej jest w tym roku. Mocną pozycję zyskuje beż, do niedawna uznawany za nudny i nijaki. Można go łączyć z innymi kolorami na podobnych zasadach co szarości. Dobrze więc sprawdzi się z kolorami ciepłymi, takimi jak brąz, bordo, butelkowa zieleń, jak i zimnymi: granat, błękit czy nawet czerń - zauważa Piotr Manasterski
Białe spodnie zostawiamy dla najbardziej odważnych, ale za to sztruksy w żywych kolorach (beżowe, bordowe, żółte, pomarańczowe) są całkiem łatwe w pielęgnacji, a przy tym fantazyjne - w sam raz do mniej eleganckich flaneli lub beżowego, wełnianego twillu z lekko mechatym finiszem. Jeśli preferujemy zaś ciemniejsze spodnie, to kolorystyczne urozmaicić nasze zimowe stylizacje możemy za pomocą golfa (te coraz częściej widujemy noszone z marynarką) lub kamizelki.

Trendy w modzie męskiej na jesień i zimę


Możemy pobawić się również nieco obuwiem, wybierając trzewiki skórzane z materiałowymi, zazwyczaj tweedowymi wstawkami. Łączą w sobie ponadczasowy typ obuwia z oryginalnym wykończeniem, zazwyczaj świetnie komponując się z jesiennymi i zimowymi zestawami. Popularnością cieszą się również podobne, eleganckie buty z tweedową cholewą od J.FitzPatrick, zapinane na guziki (praktyczności tego rozwiązania nie komentujemy).

Klasyczne dodatki na zimę



W kwestii eleganckich dodatków zawsze mamy duże pole do fantazji. Omawiając je w kontekście zimy, warto zwrócić uwagę, że niektóre spełniają funkcję głównie wizerunkową (np. krawat, poszetka), inne bardziej praktyczną (szal, rękawiczki). Warto zadbać, by mimo to wszystkie ze sobą współgrały. Nie oznacza to, że muszą być podobne kolorystycznie, warto zaś, żeby były spójne pod względem formalności czy wizualnej "ciężkości".

W tak łagodną zimę można pokusić się o cieńszy szal z jedwabiu, ale wówczas najlepiej dobrać również jedwabne dodatki - do bardziej eleganckich i biznesowych zestawów będą pasowały. Jeśli stawiamy na "cięższe" wizualnie elementy, dobrze by dodatki również prezentowały się nieco "ciężej" - np. krawat z mechatego kaszmiru lub charakterystycznego, jedwabnego szantungu będą lepiej wyglądały z grubszymi szalami czy tweedowym kaszkietem.

Nie musząc martwić się o to, że uszy nam odmarzną, praktyczną czapkę warto zastąpić wełnianym kaszkietem w kratę (np. tweedowe Borsalino z tegorocznej kolekcji), a nawet eleganckim kapeluszem.

Chociaż tegoroczna zima często nie pozwala na zastosowanie jednoznacznie zimowych, odzieżowych klasyków w męskiej elegancji, na to też możemy znaleźć cały szereg rozwiązań. Łączą w sobie ponadczasowe wzorce, czasami z fantazyjnymi rozwiązaniami. Bywają mniej lub bardziej praktyczne, zawsze jednak dają się zastąpić jakimś optymalnym wariantem. Współczesny dżentelmen zaś ma możliwość czuć się i wyglądać elegancko, niezależnie, czy to w mroźnej, czy w łagodnej i dynamicznej zimie.

Opinie (52) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (4)

    nie szata zdobi człowieka ... na zachodzie każdy ubiera się jak lubi i nikt nikogo po ubraniu nie ocenia , to tylko takie polskie zastaw się a postaw się, może pajac ubrać się za 40 tysięcy ale dalej bedzie pajacem

    • 38 13

    • ty nie byłeś nigdy na zachodzie (3)

      chyba że obracałeś się w klasie robotniczej i niższej średniej

      • 7 4

      • Też nie zupełnie. Pamiętam mój pierwszy wyjazd do Wielkiej Brytanii. Stoke-on-Trent, miasto robotnicze i robotniczo-bezrobotna dzielnica. A przed wejściem do knajpy 20 metrów od domu w którym mieszkałem napis "formal dress". To raczej w Polsce ludzie mają nawyk ubierania się byle jak, zwłaszcza mężczyźni.

        • 2 1

      • (1)

        a wiesz ,że w Skandynawii popularne jest to , że dyrektorowie spotykają się nadzy w saunie by być na równi bez uprzedzeń ubraniowych, nagi każdy jest taki sam.

        • 1 0

        • Teraz też?

          Hard core

          • 0 0

  • A gdzie gola kostka i broda od Barbara? (3)

    Każdy lamus się teraz tak nosi. Te przykrótkie spodnie wyglądają obciachowo, mimo to ludzie myślą że są trendy insta fajni gdy wyglądają jak błazny ...

    • 49 13

    • Wiadomo nie od dziś

      Że prawdziwy facet zasuwa w za dużym ortalionie od 4F.

      • 16 8

    • Weź dorośnij

      Powiedz w jakich latach ty się urodziłeś to wyśmiejemy ówczesną modę.

      • 4 15

    • Golenie się to współczesny "wynalazek",

      czyli też kwestia mody. Wcześniej przez tysiąclecia mężczyźni nosili brody. Nie lubię odkrytych kostek, ale weź pod uwagę, że jest sporo osób, które bez brody wyglądają dziwacznie, mdło. Zarost robi im dobre proporcje twarzy.

      • 9 9

  • Ło matko 6 guzików na buta ? (2)

    Na wciągniętym brzuchu jednego buta bym ogarnął, ale tu jeszcze drugi but i później do biedronki i powrót i znowu 12 guzików - na rzepy się nie dało tych trzewików wystylizować ? A jeszcze krawat uwiązać, jak nic 2 godziny ubierania

    • 25 3

    • te buty to dla kosmity, żeby miał gdzie macki zmieścić

      • 6 2

    • Jeszcze makijaż dolicz.

      • 4 2

  • (1)

    A jakbym się ubrał tak, jak jesienią, to co by się stało?

    • 24 2

    • kryminał jak nic

      • 9 2

  • (3)

    Rozumiem ze nastolatkowie chca na siebie zwrocic uwage ale po 30 to juz powinno sie odpuscic. Skad wzias c na to czas? Niektorzy to sie nie rusza z domu bez wygolenia brodki i strojenia przed lustrem

    • 16 21

    • czyste buty i ładny płaszcz to jest strojenie? (2)

      nie dziwota, że polskie ulice wyglądają, jak wyglądają

      • 14 5

      • (1)

        Wyjedź poza granicę u nas to rewia mody więc przestań bredzić. co z tego, że "super" ciuchy jak słoma i tak wystaje?

        • 3 5

        • jak na razie to ty byłeś za granicą ale palcem po mapie

          i jesteś jedynym bredzącym tutaj

          • 3 3

  • (5)

    Podstawowy problem polskiego mężczyzny, nawet z pozoru tego eleganckiego, ubranego w markowy garnitur, to za długie spodnie :) To jest jakaś zmora :)

    • 11 17

    • Zmora to za krókie spodnie nad kostki

      Do tego gołe kostki, bo skarpety zjadły myszy.

      • 25 2

    • a jakie to ma znaczenie ???

      • 6 2

    • Też lubię elegancko się ubrać,

      znacznie częściej niż statystyczny facet, ale te odkryte kostki w codziennych stylizacjach, przynajmniej moim zdaniem, nie wyglądają estetycznie...

      • 13 3

    • Ten podstawowy problem to Twój problem, ja go nie mam :)

      • 8 3

    • Bo to wina producentów ubrań

      Ja przez wiele lat nosiłem spodnie rozmiar 42/32.Niestety ostatnio mi się przytyło musze kupowac 44/32. Ten sam model, ten sam sklep w pasie większe ale tez długośc nogawki większa mimo ze wziałem większe w pasie!

      • 0 1

  • Te przykuse spodnie kojarzą mi się z gangiem Olsena. (2)

    • 42 3

    • No i klawo

      jak cholera:)

      • 16 3

    • jak byłem maly to takich nie chciałem nosic bo mówili że to po młodszym bracie :)

      • 1 0

  • Facet to musi dbać o brzuch

    Bo facet bez brzucha to jak kufel bez ucha - A brzuszek dodaje wiary w siebie - idziemy we dwóch ja i mój brzuch - poza tym kobiety nie lubią szkieletorów - klasyka jest tylko dodatkiem

    • 6 8

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły