wiadomości - Samochody

Mercedes-AMG GLE 53 Coupe: atletyczny SUV

Mercedes-AMG GLE 53 Coupe
Mercedes-AMG GLE 53 Coupe fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Kilka miesięcy temu Mercedes-Benz pochwalił się drugą generacją swojego SUV-a z charakterystycznie mocno opadającą linią dachu, czyli modelem GLE Coupe. Tymczasem mieliśmy przyjemność przetestowania możliwości bardziej rasowej i zadziornej odmiany tego samochodu - AMG GLE 53 Coupe. Jego cennik otwiera kwota 469 800 zł.



Czy podoba ci się Mercedes-AMG GLE 53 Coupe?

tak, jest piękny 57%
nie, nie lubię SUV-ów coupe 43%
zakończona Łącznie głosów: 269
Fachowcy z Affalterbach przygotowali dla modelu GLE Coupe trzy wersje AMG - topowe 63 S, 63 i właśnie 53, o którym jest ten artykuł. To najsłabsze dostępne AMG w tym zestawieniu, co nie oznacza, że jest słabe. Pod masywną maskę testowanego egzemplarza trafił podwójnie doładowany, sześciocylindrowy silnik o pojemności trzech litrów, który w połączeniu z niewielką jednostką elektryczną, generuje moc 435 KM i 520 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Salony samochodowe w Trójmieście


Obecność silnika elektrycznego pod maską GLE Coupe świadczy, że mamy do czynienia z tzw. miękką hybrydą. Rozruszniko-alternator EQ Boost krótkotrwale zapewnia dodatkowe 22 KM i 250 Nm, a także zasila pokładową instalację elektryczną 48 V.

Układ łączy w sobie rozrusznik i alternator w jeden mocny silnik elektryczny, który montowany jest między jednostką spalinową a skrzynią biegów. Jest ładowany za pomocą elektrycznej sprężarki pomocniczej i turbosprężarki. To we współczesnej motoryzacji znany i powszechnie stosowany zabieg, który ma na celu przede wszystkim podnieść osiągi i dynamikę auta, a do tego zmniejszyć zużycie paliwa oraz emisję spalin.

Jednostka napędowa GLE 53 Coupe współpracuje z niezwykle szybką i precyzyjną dziewięciobiegową, automatyczną przekładnią AMG Speedshift, a moment obrotowy przekazywany jest na wszystkie koła, dzięki układowi 4MATIC+. Inteligentny system napędowy na bieżąco monitoruje i optymalnie rozdziela moment obrotowych na poszczególne koła, w zależności od sytuacji na drodze, ale i życzenia kierowcy.

Sprint do "setki" tego atletycznego SUV-a trwa 5,3 sekundy, a prędkość maksymalna została ograniczona elektronicznie do 250 km/h. Podczas jazd testowych korzystałem głównie z najbardziej rasowego trybu jazdy Sport+, przez co średnie spalanie było duże, bo oscylowało w granicach 19 litrów paliwa na 100 km.

Oprócz wspomnianej opcji Sport+ kierowca ma do dyspozycji dwa tryby przygotowane do jazdy na bezdrożach (Trail i Sand), a także konfigurację komfortową i sportową, bez plusa. Może również stworzyć swój własny, ulubiony tryb indywidualny, według własnych preferencji.

Warto pochwalić bardzo efektywnie działające pneumatyczne zawieszenie AMG Ride Control+ z elektromechanicznym układem stabilizacji przechyłów AMG Active Ride Control. Nowo opracowane zawieszenie charakteryzuje się dużą elastycznością pracy, nie jest zbyt twarde, nawet w najbardziej sportowej konfiguracji. Po zmianie trybu na komfortowy GLE Coupe zmienia się w wygodną limuzynę z zawieszeniem, które świetnie wybiera nierówności.

W najbardziej twardej, sportowej konfiguracji zawieszenie świetnie radzi sobie na krętych drogach, zapewniając - nawet przy tak dużym gabarycie - zwinność i przyczepność. Adaptacyjna regulacja tłumienia ADS+ oferuje trzy charakterystyki do wyboru: Comfort, Sport oraz Sport+.

Aktywny system stabilizacji przechyłów AMG Active Ride Control posiada dwa niezależnie działające elektromechaniczne siłowniki na przedniej i tylnej osi. Podczas pokonywania zakrętów system ten nie tylko zmniejsza wychylenia nadwozia, ale zapewnia też bardziej precyzyjną kontrolę nad pojazdem i poprawia charakterystykę zmiany obciążenia.

Masywny, ważący ponad dwie tony SUV musi świetnie hamować. Przednie hamulce mają wewnętrznie wentylowane i perforowane tarcze hamulcowe o średnicy 400 mm, z dwutłoczkowymi, stałymi zaciskami w kolorze srebrnym, z czarnym napisem AMG. Z tyłu zastosowano wewnętrznie wentylowane tarcze hamulcowe o średnicy 345 mm i pływające zaciski jednotłoczkowe.

GLE Coupe mierzy 4939 mm długości i 2010 mm szerokości, a to oznacza, że w porównaniu do poprzednika urósł o 39 mm na długości i 7 mm na szerokości. Rozstaw osi wydłużono o 20 mm, ale mimo to wciąż jest o 60 mm krótszy niż w przypadku klasycznego GLE SUV.

Charakterystyczna dla tego modelu wyraźnie opadająca linia dachu nie wpłynęła mocno na pomniejszenie przestrzeni bagażnika, który pomieści 655 litrów, a po złożeniu tylnych siedzeń nawet do 1790 litrów. Siedzenia dzielone są w proporcji 40:20:40.

Pod kątem stylistycznym, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz, GLE 53 Coupe raczej niczym nie zaskakuje. Jak na wersję AMG przystało, w oczy rzucają się gigantyczne 22-calowe felgi, bardziej agresywny wygląd zderzaków z przodu i z tyłu, a także pokaźny dyfuzor, w który wkomponowano końcówki wydechu.

Mercedes-AMG GLE 53 Coupe
Mercedes-AMG GLE 53 Coupe fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Tak naprawdę największym minusem tego auta jest... cena. Bazowa wersja Mercedesa-Benz GLE 350 Coupe kosztuje 376 400 zł. Za rasowe, acz słabsze AMG trzeba dopłacić niespełna 100 tys. zł więcej. Cennik Mercedesa-AMG GLE 53 Coupe otwiera kwota 469 800 zł. W przypadku topowych wariantów AMG 63 i 63 S koszt jest już zdecydowanie wyższy. Cenniki tych modeli starują odpowiednio od: 678 900 zł i 751 458 zł.

Samochód do jazd testowych użyczyła firma BMG Goworowski z Gdyni, natomiast zdjęcia zostały wykonane na parkingu Forum Gdańsk.

Opinie (70) ponad 10 zablokowanych

  • Ach ten rozwój techniki (3)

    Może ktoś mi wytłumaczy czy silniki elektryczne są już "turbo":
    Układ łączy w sobie rozrusznik i alternator w jeden mocny silnik elektryczny, który montowany jest między jednostką spalinową a skrzynią biegów. Jest ładowany za pomocą elektrycznej sprężarki pomocniczej i turbosprężarki.

    • 13 0

    • tam jest elektryk, elektronik, turbo, turbina, sprężarka, hybryda, kryptyda i hydra ! (1)

      w końcu za coś trzeba wziąć te kilkaset tysięcy

      • 8 0

      • I trzy kompresory, a wszystko podpiete do superdoladowania.

        • 0 0

    • Jest Porsche Taycan Turbo. A jest elektrykiem

      • 0 0

  • (3)

    Jaka jest rata miesieczna w leasingu i czy jest znizka dla grup zawodowych?

    • 6 8

    • jak sie pytasz na forum to cie nie stac

      • 7 6

    • Jest zniżka dla działkowców :)

      • 26 0

    • se policz, jak bierzesz nówkę to dadzą ci nawet 5% w 5 letnim okresie leasingowym

      za ten z artykułu za 470 koła zapłacisz miesięcznie 8200 brutto przez 5 lat

      • 4 0

  • only G class (2)

    jw

    • 4 8

    • (1)

      i najlepiej od opalonego niemca z placu pod Berlinem przebieg 195 000

      • 2 0

      • lepiej od opalonego polaka z placu pod gubinem przebieg 95 000

        • 4 0

  • Kiedyś oznaczenie AMG 53 wprost wskazywało na zamontowanie silnika 5,3 litra. (4)

    Obecnie mamy turbodoładowaną jednostkę 3000 cm^3, która nie brzmi jak nic rasowego ze stajni Mercedesa.

    • 32 3

    • Ostatni rasowy to był V8 6.2 l .... (3)

      Poza tym kiedyś Mercedes oznaczał klasę, trwałość, bezawaryjność ponadczasowy projekt Bruno Sacco.

      Teraz plastikowe aluminium, odpustowe wnętrza, silniki Dacii Duster i podejście do klienta jak na filmie o Mercu za milion na ytubie.

      • 10 1

      • w tym nie uświadczysz silnika z dacii duster (2)

        co do trwałości to te z Dustera przetrwają tyle ile będzie jeździł nimi pierwszy właściciel. Ten tutaj dużo dłużej bo to duży silnik i na bank nie będzie jeździł w rajdach. Tak w ogóle powiedz mi po co ktoś miałby robić produkty dla drugiego właściciela z którym nie ma żadnego sprzężenia zwrotnego? Dziś samochód to nie jest coś na pokolenia.

        • 0 2

        • Na pokolenia nie, ale na jakieś 5-7 lat bezawaryjnej jazdy... (1)

          Ostatnio nawet z tym jest problem - byle padło zaraz po gwarancji.... Producenci i serwisy muszą zarobić, a największy zysk jest na częściach i naprawach.
          Co do wytrzymałości dużych silników - czasem wystarczy mała zębatka i robi się porażka jak w v6 z ML350. O wspomnianym v8 6.2 z wyciągającymi się szpilkami nie wspomnę.
          To nie są Dustery za 60k PLN - to MB.
          Marka podobno premium, a premium to nie tylko cena, ale i jakość i obsługa klienta (polecam filmik o S klasie za bańkę).

          • 7 0

          • taka fura to ci styknie nawet na 10 lat bezproblemowej jazdy

            nawet te maluchy z silnikami z kosiarek. A to co opisujesz to przypadki marginalne. Sory ale w firmie mamy pierwsze maluchy z turbokosiarkami pod maską i przebiegami dochodżącymi do 300k. Nadal nie dymią na niebiesko. A nawet tego nie ma jak porównać do 3 litrowego merca.

            • 0 2

  • ciekawe czy w lesie przejedzie chociaż 50 m (5)

    • 24 3

    • (3)

      to jest suv, a nie samochod terenowy. Powtorz za mną: Sport utility vehicle

      • 7 5

      • to jest nieporadna krowa na kołach, popatrz jeszcze raz i jeszcze raz przeczytaj

        nieporadna krowa na kołach

        • 20 4

      • (1)

        wytłumacz co w nim sportowego?

        • 6 2

        • Mozesz w nim zabic rodzine w piec sekund od pierwszego obrotu kol.

          • 2 0

    • po błocie? nawet moja Corsa przejedzie

      W lesie nie wolno zjeżdżać z wyznaczonych dróg. W ostry teren i tak nit takimi nie jeździ bo nie ma po co, z resztą nie chodzi o zdolności terenowe. Tu masz piękny błyszczący lakier. To nie jest auto do przepraw które robi się dla sztuki.

      • 3 0

  • (4)

    Ciut za wysoki.

    • 11 3

    • (3)

      i tak cie nie stać to co za różnica

      • 1 9

      • (2)

        Na kupno nie na ratę tak. Więc nie stać nas obu.

        • 6 1

        • (1)

          Niestety golas zawsze pozostanie golasem i kredyt tego nie zmieni.

          • 2 4

          • a mitoman co nie ma na kredyt mitomanem co nie ma na kredyt

            takich aut sie nie kupuje za gotówkę, to marnotrawstwo, chyba że ktoś kocha płacić za duże podatki

            • 1 0

  • (4)

    Ten samochod jest po prostu brzydki z zewnatrz.

    • 56 11

    • taki konik garbusek po redbullu

      • 11 0

    • Powiedzmy wprost: jest paskudny. Do tego ten wieśniacki tableto-wyświetlacz przyklejony na silikon. A fe!

      • 11 0

    • tak mają niemce z wyjątkiem 911

      bardzo eleganckie ale niezbyt urodziwe. Zawsze mi się podobała E46 M3, ale ile razy by jej nie postawił obok alfy romeo to wyglądała jak silna sporcmenka z NRD przy młodej Monice Belucci.

      • 7 0

    • Pewex, że jest.

      Tylko pytanie czy ci wszyscy ludzie, którzy go kupią o tym wiedzą? Może byś stanął przy salonie i informował o tym potencjalnych kupców? Ktoś musi ich uświadomić, przecież to będzie mega przykre jak rodzina, przyjaciele i ludzie na ulicy będą z nich bekę kręcić. Przy okazji daj im znać, żeby przyszłe zakupy od razu konsultowali z forumowiczami 3to.pl... To i może te tępe dzidy z mercedesa się ogarną i zaczną robić coś tak porządnego, żeby przynajmniej 60% łapek było w góre pod pozytywnymi komentami...

      • 2 0

  • Świetny czas na premiery (5)

    Sprzedaż nowych samochodów spadła w europie Zach. o 75% ciekawe jak będzie u nas.

    • 21 0

    • ciekawe czy rzeczywiste parametry pokrywają sie z tymi na papierze :) czy znów trzeba kłamać by potrzymac mit niemieckiej jakości ?

      • 3 1

    • (3)

      Jeszcze gorzej. Szczegolnie, ze sporo firm uswiadomilo sobie, ze mozna pracowac 100% zdalnie, a 70% sprzedawanych aut w europie to wlasnie leasingi i najmy dlugoterminowe czyli biznes. Ja nie caly rok temu kupilem diesla bo mnie poprzedni benzynowy za drogo kosztowal przy dojazdach do pracy i wycieczkach po europie. Teraz chce sie pozbyc diesla i kupic znowu benzyne bo pracuje 100% z domu.

      • 5 0

      • hehe ja też i przenieśli siedzibę firmy tak że zamiast 20km w jedną stronę dojeżdżam 2 km :D

        tyle że kupiłem dobry egzemplarz z mikrym przebiegiem i mi po prostu szkoda go sprzedawać

        • 0 0

      • skoro mniej jezdzisz to diesel nadal jest tanszy.... (1)

        ....chyba, ze raz w tyg. do sklepu po zakupy.... to faktycznie trzymanie diesla nie ma sensu, w ogole trzymanie auta nie ma sensu.....

        • 2 0

        • no tak ale wystarczy że nawet raz w tygodniu chcesz dalej pojechać

          i już warto dla wygody. Niekoniecznie nowy. Jak się mało jeździ to i używka wystarczy bo silnika się nigdy nie zajedzie. Car sharing jest spoko o ile ma się w okolicy jakąś bazę no i druga sprawa że oferta jest ograniczona. Nie wiem czy ktoś wypożycza np. kombivany, a ja takiego auta najczęściej używam. Trójka dzieci, raz w tygodniu wypad do dziadków 100km, i o ile jest pogoda to podróż z teleskopem za miasto. Jakbym miał za każdym razem jechać gdzieś komunikacją by to auto pożyczyć to traciłbym mnóstwo czasu. A do pracy no cóż... komunikacją.

          • 0 0

  • no nie mozna zaprzeczyc ze bardzo ladne auto (1)

    tylko jedno mnie mierzi - hipokryzja- producenci (nie tylko merc) trabia o ekologii a kreuja mode na nieekologiczne auta. klienci podazaja za ofertami jak owce...

    • 9 15

    • To nie Ferrari czy Maserati, wiec owszem, mozna zaprzeczyc.

      Malo tego, smiem twierdzic, ze wieksza czesc ludzkosci ocenilaby wyglad tego pojazdu negatywnie. Moze jest to technicznie zaawansowany produkt, ale akurat estetycznie nie wypada on dobrze, taki plastik fantastik na sterydach.

      • 2 0

  • To coś ... (2)

    wygląda jak olbrzymi ziemniak .

    • 54 6

    • Der Kartoffel - tak powinien się nazywać.

      W środku miejsca nieprzesadnie dużo, a nadmuchany do granic możliwości.

      • 15 1

    • fakt, wygląda komicznie

      i jeszcze tyle szmalu za jeżdżenie samochodem, z którego wszyscy się śmieją. Taka Multipla z gwiazdą na masce za 100x wyższą cenę (prócz środka, bo środek auta okej)

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły