wiadomości - Kulinaria & Wino

stat

Najdroższe wina świata degustowano w Tłustej Kaczce

Za przygotowanie autorskich dań podczas kolacji odpowiadali szefowie kuchni: Krzysztof Konieczny, Magdalena Świątkowska i Jacek Koprowski.
Za przygotowanie autorskich dań podczas kolacji odpowiadali szefowie kuchni: Krzysztof Konieczny, Magdalena Świątkowska i Jacek Koprowski. Piotr Hukało/ Trojmiasto.pl

Naprawdę drogie wina, wykwintne dania i elegancka atmosfera sprawiły, że piątkową kolację Icon Wines można uznać za wyjątkową. W restauracji Tłusta Kaczka w Gdyni odbyła się kolejna degustacja cyklu stworzonego przez grupę Trójmiejskich Sommelierów. Tym razem wybrano wyjątkowe, bardzo drogie wina, a koszt kolacji wyniósł 2000 zł za osobę.



Najdroższa kolacja w Trójmieście



Wzorując się na opisywanym przez nas raporcie rynku dóbr luksusowych, stwierdzić możemy, że piątkowa kolacja, która odbyła się w restauracji Tłusta Kaczka, była, nomen omen, luksusowa. W raporcie wskazano, że wiodąc życie na wysokim poziomie, wydajemy minimum 1000 zł na butelkę wina. Tymczasem bilety na opisywaną degustację Icon Wines, kosztowały 2000 zł za osobę. To pierwsza tak droga kolacja, która odbyła się w Trójmieście. Cenę podbiły przede wszystkim wyjątkowe, a co za tym idzie, drogie wina.

- Pomysł na kolację wynikał z potrzeby naszych klientów, którzy informowali, że chcieliby spróbować wyjątkowych win. Poza tym, nikt w Polsce, do tej pory, nie zorganizował takiej kolacji. Wszystkie serwowane wina dostępne są w Polsce i zostały przez nas zakupione specjalnie na tę okazję. Na pewno nie jest to ostatnia tego typu kolacja - zapewnia Dawid Sojka, współtwórca i współorganizator grupy Trójmiejscy Sommelierzy.
Za kulinarną część odpowiadało trzech szefów kuchni. Zgrane trio stworzyli: szef kuchni restauracji Tłusta Kaczka, Magdalena Świątkowska oraz gościnnie, znany dobrze w Trójmieście, szef kuchni Jacek Koprowski, właściciel restauracji FinoOsteria Fino, a także szef kuchni Krzysztof Konieczny reprezentujący Osteria Fino. W trakcie kolacji zaserwowano dziewięć win połączonych z ośmioma daniami.

- O dobór win nie było łatwo. Poprzedzone było to wieloma dyskusjami w naszym gronie (Trojmiejscy Sommelierzy), ale w końcu wybraliśmy selekcję, przy ogromnym wsparciu naszych przyjaciół importerów. Główną osobą koordynującą cały projekt z naszej strony jest Łukasz Chwojnicki. Podczas tego wyjątkowego wydarzenia zasiadło do stołu 21 gości, którzy mogli spróbować, naszym zdaniem, bardzo udanego pairingu jedzenia z winem - opowiada Adam Uradziński, sommelier.

Zbliżające się wydarzenia kulinarne w Trójmieście


9 drogich win i 8 autorskich dań



Kawior i szampan - to pierwsi bohaterowie piątkowej kolacji. Cavior Antonius z jesiotra połączono z winem Krug, Grande Cuvée NV. Dla wszystkich miłośników szampana, marka Krug to prawdziwa legenda, natomiast Grande Cuvee to produkt flagowy tego domu szampańskiego.

Wysoko cenione w kulinarnym świecie przegrzebki stworzyły duet z białym winem: Domaine Bonneau du Martray (Pernand-Vergelesses), Grand Cru Corton Charlemagne z 1998 roku - pochodzącym z historycznej apelacji z Burgundii Grand Cru w Cote de Beaune.

Kolejne, białe wino, pochodzi z jednej z najlepszych winnic kalifornijskich - Ridge Vineyards. Monte Bello Chardonnay, Santa Cruz Mountains rocznik 2013, bo o nim mowa, to flagowa etykieta producenta. Zaserwowano je z daniem z żabnicy w roli głównej.

Wino, z którego Włosi mogą być dumni, to czerwone Tenuta San Guido, Sassicaia z 2010 roku. To wyjątkowo eleganckie wino, które charakteryzuje się intensywnym bukietem czarnej wiśni, ziół i aromatów skóry. Jego walory zestawiono z tatarem podanym z truflami.

- Do udziału w kolacji przekonała mnie przede wszystkim wyjątkowa selekcja win - nie mamy tutaj do czynienia z dobrymi winami, ale z wybitnymi etykietami. Chciałem również spróbować wyjątkowego Cavioru Antonius z firmy Antonius. Połączenia win z daniami są zaskakujące, ale bardzo trafione. Bardzo smakował mi tatar drobno siekany, tym bardziej, że danie to składało się tylko z trzech składników, ale w tej prostocie była metoda - mówi pan Paweł, jeden z uczestników kolacji.
Następny trunek, który znalazł się w kieliszkach gości, jest ucieleśnieniem pięciu wieków tradycji i odgrywa kluczową rolę w światowej historii wina Premier Grand Cru Classé - jak opisują sommelierzy. Château Haut-Brion, Premier Grand Cru Classé Pessac-Léognan 1998 sparowano z kawałkiem kaczki w autorskim wydaniu.

Sklepy z winami w Trójmieście


Gołąb z foie gras w interpretacji szefów kuchni podano z prawdziwą legendą francuskiego regionu Bordeaux - Château Mouton Rothschild, Premier Grand Cru Classé Pauillac 1985. Wino zyskało popularność dzięki baronowi Philippe de Rothschild. W wielkim skrócie wino to jest: bogate, harmonijne i eleganckie.

Najstarszym rocznikiem podczas kolacji było wino podane z głównym daniem z jelenia - Marqués de Murrieta, Castillo Ygay Gran Reserva Especial Rioja z 1959 roku. Jeden z niewielu historycznych roczników od Marques de Murrieta, jednego z najsłynniejszych producentów w regionie Rioja. Butelkowanie nastąpiło bezpośrednio z beczek w maju 1986 roku. Dlatego wyjątkowe wino spędziło łącznie prawie 27 lat w dębie.

Słodki, elegancki i szlachetny riesling - Egon Müller, Scharzhofberger Riesling Auslese Mosel Saar Ruwer, rocznik 1997. Wina wychodzące się spod ręki Egon Müller uważane są za arcydzieła, a podawane wino uważane jest za jedno z najlepszych win niemieckich na świecie. Podano je z deserem z białej czekolady i jadalnym złotem.

Wieczór zakończono tym razem nie winem, a wyśmienitym koniakiem Rémy Martin Louis XIII. Koniak ten jest produkowany niezmiennie od 1874 roku z kompozycji 1200 różnych eaux-de-vie. Destylaty są starzone w beczkach dębowych minimum 40 lat, a najstarsze mają nawet 100 lat. Cena za butelkę koniaku wynosi ponad 12 tys. zł.

Wszystkie wina podawane były w kryształach. Na prośbę uczestników nie prezentujemy zdjęć z samej degustacji.

Organizatorzy deklarują, że nie była to ostatnia kolacja tego typu. O zbliżających się wydarzeniach na bieżąco informujemy w kalendarzu imprez.

Najnowsze artykuły

wydarzenia