wiadomości - Kulinaria & Wino

Sommelierzy polecają wina na ciepłe wiosenne wieczory

Dni i wieczory są coraz dłuższe i cieplejsze, wielu z nas spędzi je na balkonie, gdzie każdy może urządzić swoją ministrefę relaksu.
Dni i wieczory są coraz dłuższe i cieplejsze, wielu z nas spędzi je na balkonie, gdzie każdy może urządzić swoją ministrefę relaksu. fot. 123rf.com/luckybusiness

Nadchodzą coraz cieplejsze dni, które wielu z nas spędzi balkonie, tarasie lub w przydomowym ogródku. Restauracje i winiarnie wciąż czekają na otwarcie, zatem ci, którzy lubią sączyć dobre wino na mieście, mogą kupić je do domu. Sprawdziliśmy, jak działają sklepy z winami oraz co sommelierzy polecają na wiosenne wieczory.



Jedzenie na telefon w Trójmieście


KaapVino



Na balkonie/tarasie:

wypoczywam i relaksuję się 46%
głównie hoduję kwiaty 10%
wieszam pranie, trzymam rower itp. 17%
w ogóle z niego nie korzystam 11%
nie mam balkonu/tarasu 16%
zakończona Łącznie głosów: 202
KaapVino działa w Trójmieście od 2016 roku, jest niewielką rodzinną firmą, która sprowadza wina z nieprzemysłowych winnic z długimi tradycjami. Niestety obostrzenia związane z koronawirusem odcisnęły piętno na branży gastronomicznej, z którą każdego dnia współpracuje gdyński sklep. W marcu w jednej chwili w wielu miejscach obroty spadły niemal do zera, podobnie było w KaapVino.

- Będąc tuż przed ogłoszeniem pandemii za granicą, oglądając informacje w stacjach zagranicznych, wyobraziłem sobie scenariusz Polski. Zadzwoniłem do mojego dyrektora ds. operacyjnych ze słowami: "Wojtek, będzie źle z branżą gastronomiczną, idziemy w online". Odkurzyliśmy nasz sklep internetowy www.kaapvino.pl/sklep i zaczęliśmy go promować w mediach społecznościowych, m.in. dołączyliśmy na Facebooku do grupy #wspierajlokalnybiznes, gromadzący firmy wzajemnie polecające się w Trójmieście - mówi Wojciech Lazarowicz, szef KaapVino.

Trójmiejskie palarnie kawy: jak teraz działają?



Następnie KaapVino zaczęło publikować w sieci vlogi, w ramach których Wojciech Lazarowicz opowiada ciekawostki o winie, jego historii, szczepach, łączeniu z jedzeniem. Tu znajdziesz wszystkie warsztaty online o winie. Najwięcej uwagi poświęca winom z RPA, bo to właśnie stamtąd pochodzi większość dostępnych w sklepie etykiet.

- Wina południowoafrykańskie to niebywałe bogactwo walorów smakowych, dodatkowo bogactwo turystyczne i swoiste piękno RPA. Wina produkowane są w sposób ekologiczny i zrównoważony. Dzięki temu powstają bardzo naturalne produkty. Na większości butelek win pochodzących z RPA jest zamieszczony certyfikat Integrity and Sustability, oznacza to, że wino zostało wyprodukowane tak, aby nie szkodzić ludziom i środowisku. To, co w Europie nazywamy produkcją ekologiczną i certyfikowane jest zielonymi listkami, tam jest to standard - dodaje właściciel.
Z uwagi na obostrzenia przeorganizowano pracę w KaapVino przy ul. Abrahama 71. Jest punkt dezynfekcji dłoni i odpowiednio zachowane procedury bezpieczeństwa. Co najchętniej wybierają klienci?

- Zakres cenowy jest bardzo szeroki: ceny zaczynają się od 25, a kończą na 1 tys. zł. Najszerszą ofertę win mamy w przedziale cenowym pomiędzy 30 zł a 60 zł. Jest to najszybciej rosnący segment cenowy. Konsumenci, zmęczeni ofertą marketową, zaczynają sięgać po wina ambitniejsze, jakościowo lepsze, produkowane w sposób nieintensywny, zrównoważony i z ciekawą historią. Oczywiście mamy również ciekawe pozycje z innych krajów, łącznie z winami polskimi. Nie zapominamy również o naszych klientach restauracyjnych. W ramach wspierania trójmiejskiego biznesu na odpowiednie kody od sympatyków zaprzyjaźnionych restauracji czy barów przekazujemy 20 proc. na wypłaty dla ich pracowników - mówi Wojciech Lazarowicz.

- "Królowa jest tylko jedna - Villiera Jasmine", zwane potocznie winem jaśminowym. To biała, półwytrawna, winno-wybuchowa mieszanka szczepów Muscat, Riesling i Gewurztraminera. Świetnie łączy się z posiłkami i doskonale sprawdza podczas chwil relaksu na tarasie w upalny dzień. Stąd często nazywamy je winem tarasowym - mówi Wojciech Lazarowicz.
- "Królowa jest tylko jedna - Villiera Jasmine", zwane potocznie winem jaśminowym. To biała, półwytrawna, winno-wybuchowa mieszanka szczepów Muscat, Riesling i Gewurztraminera. Świetnie łączy się z posiłkami i doskonale sprawdza podczas chwil relaksu na tarasie w upalny dzień. Stąd często nazywamy je winem tarasowym - mówi Wojciech Lazarowicz. fot. KaapVino/mat. prasowe/FB
Ci, którzy lubią delektować się także smakiem kawy, powinni zerknąć na zakładkę z produktami delikatesowymi na stronie KaapVino. Od niedawna w ofercie jest rzemieślnicza kawa z Gdańska Pello Caffe, która pochodzi wyłącznie z plantacji spełniających normy ekologiczne Rainforest Alliance i etyczne Direct Trade. Wkrótce zakupić będzie można również produkty spożywcze. Co ciekawe, z racji tego, że większość win w KaapVino to wina wegańskie i wegetariańskie, oferta nie bez powodu będzie skierowana do klientów, którzy celują w dietę bezmięsną. Więcej szczegółów wkrótce.

A co dobrego Wojciech Lazarowicz poleca do sączenia na balkonie?

- Zawsze powtarzam, że "Królowa jest tylko jedna - Villiera Jasmine", zwane potocznie winem jaśminowym. To biała, półwytrawna, winno-wybuchowa mieszanka szczepów Muscat, Riesling i Gewurztraminera. Świetnie łączy się z posiłkami i doskonale sprawdza podczas chwil relaksu na tarasie w upalny dzień. Stąd często nazywamy je winem tarasowym. Villiera Jasmine jest winem ekologicznym zrównoważonym i dodatkowo wegańskim.

Urządzamy piękny taras i balkon



Skarbnica Win



Skarbnica Win również odczuła działanie koronawirusowych obostrzeń, zwłaszcza że jej głównym kanałem sprzedażowym są lokale gastronomiczne i hotele. W tym czasie sytuację ratuje otwarty dwa lata temu w Orłowie butikowy sklep z winami - właśnie tam w połowie marca przeniosło się "życie" firmy.

- Główną uwagę skupiamy na klientach detalicznych. Sprawia nam ogromną radość, kiedy klienci cały czas odwiedzają nas i wspierają dobrym słowem w tych trudnych chwilach. To właśnie z myślą o nich przygotowujemy zestawy win dopasowane do codziennych aktywności, by ułatwić wybór i umilić im czas spędzany w domach - mówi sommelier Jakub Walentowski ze Skarbnicy Win.

Wina ekologiczne i biodynamiczne: czyli jakie?



Zestaw balkonowo-ogrodowy od Skarbnicy Win.
Zestaw balkonowo-ogrodowy od Skarbnicy Win. fot. Trójmiejska Solniczka - Joanna Karpowicz-Prieba
Nasz rozmówca również na wiosenny czas poleca białe wina ze szczepu sauvignon blanc.

- Charakteryzuje się tropikalnymi i cytrusowymi aromatami, które niezwykle orzeźwiają. Natomiast widzimy, że klienci coraz częściej poszukują nowych doznań. Szczególnie polecam zapoznać się ze szczepem chenin blanc, posiadającym aromaty owoców tropikalnych, jabłek oraz nutę miodu, która sprawia, że wino jest niezwykle przyjemne w piciu. Ciekawym wyborem również byłby Torrontes - najsłynniejsza jasna odmiana winogron z Argentyny, która zachwyca kwiatowym zapachem i lekką oleistością - mówi Jakub Walentowski. I dodaje:

- Miłośników grillowania zachęcam do połączenia przyrządzonych potraw z winami różowymi (np. White Zinfandel) oraz białymi, delikatnie beczkowanymi, Chardonnay czy Pinot Grigio. Wiosna i lato to też czas dla wielbicieli bąbelków. W wypadku win musujących wybór jest tak szeroki, że najlepiej poprosić o pomoc w dobraniu odpowiedniego. Doświadczony sprzedawca zawsze weźmie pod uwagę wszystkie kryteria smaku klienta.

Pamiętajmy, że przy Skarbnicy Win działa sklep Wino i Sery. Zakupimy tu produkty delikatesowe, które doskonale współgrają z winami. Ekspert proponuje na wiosnę zestawić z białym lub musującym winem lekkie sery, np. ser kozi czy delikatesowe brie.

- Bardzo ciekawym rozwiązaniem są również sery deserowe, czyli ze słodkim twistem. Jednym z serów, które zrobiły w naszym sklepie furorę, jest angielski cheddar z karmelizowanym imbirem. Jego konsystencja jest delikatna, lekko krusząca się, a słodki imbir daje niesamowity smak - idealny na ciepły wiosenny wieczór - dodaje Jakub Walentowski.

Przystępnie o winie: cykl "Sommelier radzi"



Festus



Piotr ZastróżnyFestusa zapewnia, że w ostatnich tygodniach wiele się w firmie nie zmieniło, poza godzinami otwarcia sklepów. Obroty, jak u większości tego typu lokali, spadły. Na szczęście obyło się bez zwolnień.

- Postawiliśmy w Festusie na krzewienie kultury i wiedzy o winie. Robimy to od samego początku. Wino to ludzie, spotkanie, historia, kultura, muzyka, sztuka, świat. To wszystko zamknięte jest w butelce dobrego wina. Oferta i dostępne etykiety można sprawdzić na stronie Festus.pl - mówi właściciel Festusa.
Ekspert z Festusa poleca na ciepłe wiosenne wieczory wino, które po prostu lubimy, ale pogoda sprzyja winom białym i lekkim czerwonym.

- Nasi sprzedawcy z radością podpowiedzą wam, które butelki warto kupić. Oczywiście najpierw zapytają o to, co lubicie i jakie macie oczekiwania. Czy mają to być wina do leniwego sączenia czy może mają tworzyć idealną parę z tym, co właśnie gotujecie? Pamiętajmy o tym, że kuchnia i wino to jedność. To wielka zabawa. Importujemy wina i prowadzimy sieć specjalistycznych sklepów winiarskich Festus Wine&Spirits od 25 lat. Jesteśmy jedną z najstarszych firm z tej branży w Polsce. Mamy na półkach prawie półtora tysiąca różnych win i spirytualiów, ponad półtora tysiąca różnych smaków i aromatów. Ahoj, przygodo! - dodaje Piotr Zastróżny.

Wine Express Limited John Borrell



Wine Express to najstarsza w Polsce firma zajmująca się sprzedażą wysyłkową, która od 1997 roku dostarcza wino do domów i biur w całej Polsce. Pełna oferta jest dostępna na stronie www.wine-express.pl. Serce firmy znajduje się na Kaszubach, w Kania Lodge, przy której działa winnica, zaś trójmiejski punkt sprzedaży znajduje się w Gdyni naprzeciwko GH Kilf, przy ul. Światowida 52.

John Borrell. Mógł wybrać świat, wybrał Kaszuby



- Na czas kryzysu postawiliśmy na sprzedaż detaliczną. Przygotowaliśmy wiele ofert specjalnych. Naszym klientom proponujemy również w specjalnych, często wyprzedażowych cenach wiele win, które do tej pory sprzedawane były wyłącznie do hoteli i restauracji takich jak chociażby Bristol - mówi John Borrell, założyciel Wine Express Limited John Borrell. I dodaje:

- W naszym magazynie oraz sklepie przestrzegamy najbardziej rygorystycznych procedur sanitarnych. Nasi pracownicy noszą maski i rękawiczki, a zespół pakowania regularnie myje ręce i dezynfekuje powierzchnie. Wszystkie wina, które są obecnie w sprzedaży, znajdują się w naszym magazynie od co najmniej miesiąca i absolutnie nie ma ryzyka przeniesienia wirusa na kartonach lub butelkach z winem z Włoch, Hiszpanii i innych miejsc, w których pandemia spowodowała największe problemy. Korzystamy z usług firmy kurierskiej, która przestrzega wszystkich procedur, w tym dostawy bezdotykowej, podobnie jak ta część dostaw, które realizujemy sami.

Wine Express słynie z największego wyboru win nowozelandzkich w Polsce. Takie etykiety idealnie nadają się na letnie wieczory i właśnie je najczęściej poleca John Borrell. Uwadze klientów sugeruje także wina różowe z Nowej Zelandii i Libanu.

Opinie (60) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Ble ble najlepsze wina to z Gruzji, Mołdawii! (3)

    W przedziale 20-30 zł znajdziemy same smakołyki. Jak ktoś odpowie, że bieda to od razu uprzedzam, że za 119 zł komplet 4-5 szt. win na wiosnę to szału raczej nie ma...

    • 24 19

    • (1)

      Mołdawia robi raczej ulepki. U nich wytrawne zazwyczaj ma standard półsłodkiego.
      Dobre dla początkujących amatorów wina. Podobna historia jak z niemieckimi liebfraumilch. Po prostu kompociki za niską cenę.

      • 11 7

      • Chateau vartely z Mołdawii

        Daje radę, oczywiście sporo nieporozumień, ale coś się znajdzie

        • 0 0

    • Najlepsze?

      Nie można powiedzieć, że wina z Gruzji czy Mołdawii są złe. Ale na pewno baaaaaardzo daleko im do najlepszych. Zapewniam Cię, że nie są. To tak jakbyś pojechał nad Bałtyk, nie będąc wcześniej nad żadnym innym morzem i powiedział - najładniejsze (najlepsze) morze to Bałtyk - jaja jakieś.

      • 3 0

  • Wino (6)

    Kilka lat temu podczas pobytu na Kanarach, kupiliśmy wycieczkę zorganizowaną na mniejszą wyspę, tam m.in. jedliśmy obiad, do picia podano wino w karafkach, pewnie zwykłe stołowe i tanie. Wśród uczestników wycieczki był Hiszpan ( z kontynentu), opowiadał o swojej winnicy i winach. Twierdził, że naprawdę dobre wino można kupić już od kilku euro za butelkę, nie ma co przepłacać. A wino stojące na stole pił bez jakichkolwiek grymasów, było naprawdę smaczne, nawet dla niego. Od tego czasu nie daję się naciągać na drogie wina, tym bardziej, że każde, nawet te po kilkaset zł za butelkę zawierają siarczyny.

    • 41 4

    • siarczyny (3)

      Wszystkie wina zawierają siarczyny. Nie ma win bez siarczynów. Ale siarczyny to nic złego. W suszonych owocach jest ich bardzo dużo, człowiek dziennie wytwarza więcej siarczynów, niż jest w butelce wina..

      • 12 3

      • Ja znam jednego, który wytwarza więcej niż cała beczka wina...

        • 4 1

      • (1)

        Absolutna nieprawda. Wina bez siarczynów istnieją i można je znaleść. Cechują je mocniejszy smak i intensywność.
        So2 jest stosowane od wieków i nie znaleziono lepszej metody na kontrolę i stabilizację procesów zachodzących w winie np. utlenianie moszczu i przedwczesna fermentacja jest niepożądana.
        Siarczyny w winie to normalna sprawa.

        • 1 4

        • nie ma win bez siarczynów.

          Siarczyny są też w winogronach zatem nawet jak nie dodamy do wina siarczynów to i tak tam są bo.. są w samych winogronach.

          • 3 1

    • Możesz kupić w tej cenie ale bezpośrednio z winnicy lub sklepu tuż przy winnicy w kraju w którym jest produkowane

      a nie w kraju gdzie jest importowane

      • 2 1

    • Chłopie

      Ogarnij się.
      Jak Ci powiem że w winie jest też aceton to co powiesz? Jest i to w każdym.
      Niedowiarkom polecam oddestylowac i oddac do laboratorium.
      A wy o jakichś siarczanach się rozwodzicie jak tak jest sporo poważniejszego syfu.
      Uwielbiam wina, ale nie negujemy faktów.
      Te syfy są gdyż produkuja je drożdże. wbrew pozorom wszelakich aldehydów octowych, alkoholi fuzlowych czy lekkich frakcji nie jest tak mało, i t głównie aldehyd octowy powoduje kaca po większej ilości wina.

      • 0 0

  • (5)

    Królowa jest tylko jedna ? Z RPA ? Serio ? I to mówi ktoś , kto przedstawia się jako sommelier ?
    Król też jest tylko jeden - VW Passat B5 w TDI , tak twierdzi pan Czesław z Wejherowa-Śmiechowa znany ekspert motoryzacji.
    A tak na serio pisząc , to wina z tzw. nowego świata , które liczą się na rynku to wina z Kalifornii i pan sommelier dobrze o tym wie , jeżeli jest sommelierem a nie handlowcem.
    Dlatego niniejszy artykuł powinien mieć dopisek "sponsorowany".

    • 35 8

    • Wina z Kalifornii (2)

      Z kursu, na którym byłam, wiem, że wina z Kalifornii to produkcja masowa, żadna tam królowa. Ciekawe, że można mieć różne punkty widzenia, prawda? :)

      • 6 4

      • To, co do PL trafia z Kalifornii

        to owszem masówka. To, czego możesz się napić na miejscu -- nieziemskie.

        • 4 1

      • Nigdzie nie napisałem ,że wina z Kalifornii to jest jakaś "królowa". Jednak patrząc obiektywnie na to jakie wina spoza Francji i Włoch ( ew. Hiszpanii i Niemiec ) liczą się na rynku to są to na pewno szybciej wina z Kalifornii a nie z RPA. Jeśli dla ciebie np. taki Opus , Melbury albo Screaming Eagle to masówka to proponuję zająć się innym hobby bo o winie nie masz bladego pojęcia . Z kursu , na którym byłaś proponuję nauczyć się jak cerować skarpety mężowi , będzie z tego więcej pożytku.

        • 4 2

    • (1)

      A próbowaleś Jasmine, że się wypowiadasz? To jest jedno z lepszych białych win jakie piłam w tej półce cenowej (ok 40-50 zł)

      • 1 3

      • Być może "w tej półce cenowej" to wino jest genialne. Jednak " królowa win" nie jest z żadnej półki , jest po prostu najlepsza . Takich win jest naprawdę sporo i nie trzeba próbować tego wina z RPA aby wiedzieć ,że do najlepszych win dużo mu brakuje.
        Sommelierzy i koneserzy wina nie nie muszą próbować wszystkich win na tej planecie aby wiedzieć gdzie można znaleźć te najlepsze . Wystarczy wiedza i lata doświadczeń aby wiedzieć ,że na tej glebie i w tym klimacie w RPA żadne wybitne wino nie powstanie . Aby produkować wybitne wina trzeba spełnić szereg określonych warunków i mieć lata doświadczeń za sobą. Nie wystarczy wymieszać blenda z kilku gron .Ten "Jasmine" może być dobrym winem dla początkującego ale musisz być świadoma tego ,że do Montrachet , Hermitage , Meursault , Condrieu czy Gaya&Rey dużo mu brakuje . To są królowe win białych , jeżeli już o tym piszemy.

        • 2 1

  • Fajna ankieta,,, na balkonie to się pali papierosy (7)

    Dobre wino kosztuje 20-30 złotych, nie ma sensu wydawać na wino kilkaset złotych

    • 26 11

    • (5)

      Niestety ale trzeba wydać drugie tyle na coś niezłego. Nie licząc promocji.

      • 4 2

      • Większość "znawców" nie potrafi odróżnić wina za 200pln od wina za 20pln (4)

        O ile nie zobaczy butelki...
        Przelej jakiemuś "koneserowi" kiedyś, zdziwisz się :)

        • 2 3

        • (3)

          Nie chodzi o to czy się człowiek zna czy nie, czy umie o nim opowiadać historyjki czy też nie, tylko czy wino ma jakikolwiek wyczuwalny ciekawy/oryginalny bukiet. Za 20 zł jest takich niewiele.

          • 1 1

          • (2)

            bukiet.... :-)
            słownictwo opanować to jedno, wyczuwać nuty smakowe to drugie.
            pozdrawiam specjalistę

            • 1 2

            • (1)

              masz problem jak przeciętny kierowca bmw z przestrzeganiem przepisów drogowych. Wino też się wącha i to też jest element bukietu, specjalisto

              • 1 1

              • do bukietu, to jeszcze sukni potrzeba

                • 0 0

    • Jarasz, jak głupi na balkonie a ten syf leci do góry, do sąsiadów, którzy nawet nie mogą np. rozwiesić i przewietrzyć pościeli,czy prania, bo przecież zaśmierdnie twoimi fajkami.
      Bravo ty. Co tam inni.

      • 7 1

  • (5)

    Liczy się towarzystwo a nie smak wina

    • 27 7

    • Serio ?
      No nie powiedziałabym....

      • 1 3

    • Tak samo jak liczy się wnętrze a nie braki w uzębieniu towarzyszki.

      • 5 1

    • Towarzystwo plus dobre wino to super połączenie :)

      Uwielbiam tak spędzać czas.

      • 5 0

    • Sto procent racji. Tak jak dom to ludzie, a nie nowe meble i zasłony.

      • 1 1

    • Czyli bez towarzystwa jesteś nikim, bo nic na około nie ma znaczenia? Czy pijesz siki czy wino?
      Dla mnie towarzystwo to dodatek. Cenie sobie te chwile gdy siedzę i smak. W towarzyskie to się najwyżej nachlac można, czego nie cenie sobie.

      • 0 1

  • wina wegańskie i wegetariańskie (1)

    czyli bezalkoholowe

    • 3 10

    • Wina wegańskie

      Cześć, wina wegańskie oznaczaja ze podczas procesu producji nie zostały użyte dodatki odzwierzece taki jak białko kurze, zelatyna, rybbi klej i inne. W 95% przemyslowych win takich dodatków uzywa sie do klarowania. W winach weganskich nie.

      • 4 3

  • U mnie pod sklepem na dzielni też jest kilku somolierów

    • 53 1

  • polecam nie pijać alkoholu (6)

    • 17 19

    • po co (3)

      • 4 2

      • (2)

        po to, żeby w wieku lat 45+ nie wiedzieć co to lekarz ;)

        • 5 8

        • W dzisiejszych czasach alkohol w dawkach kontrolowanych, ratuje zdrowie psychiczne wielu osób.

          • 2 1

        • Czyli mówisz że chorujące niemowlęta nieźle dawały w palnik?

          • 2 1

    • Jesteś chory? (1)

      • 4 3

      • ja nie, ale widzę rówieśników.

        • 4 0

  • Jutrzenka nadziei (5)

    Światełko w tunelu. Naród nabiera ogłady towarzyskiej, przestaje kupować wyroby typu Carlo Rossi, Fresco, Gato Negro itp, Zauważa prawdziwe wina. Będzie dobrze

    • 13 16

    • (1)

      Z tej wspaniałej listy smakowałem jedynie białe Fresco. rzeczywiście niezapomniane wrażenie!

      • 3 0

      • Należy je popijać wódką

        • 2 1

    • (1)

      Ostatnio spojrzałem na sporą półkę z winami z USA w Makro. Głównie Sutter Home i Carlo Rossi. Totalna porażka :/

      • 2 4

      • nie dziwi mnie to

        Amerykanie nie mają pojęcia o dobrym jedzeniu i dobrym winie. Dawne pastuchy potrafią smażyć tylko burgery i frytki. Do takiego śmieciowego jedzenia, wini z proszku jest odpowiednim winem

        • 3 1

    • Fresco delicje, szczególnie białe musujące :) zęby cierpną na dwa dni

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły