wiadomości - Kulinaria & Wino

Wina na jesienne wieczory

Jesienią dużą popularnością cieszą się czerwone wina.
Jesienią dużą popularnością cieszą się czerwone wina. fot. 123rf.com/Maksim Shebeko

Jesień to niezwykła pora roku, która inspiruje do kulinarnych eksperymentów i odkryć, także przy wyborze wina. W tym czasie orzeźwiające etykiety, które chętnie były wybierane w gorących miesiącach, ustępują miejsca wariantom nieco cięższym i bardziej charakternym. Jakim dokładnie? O to zapytaliśmy znawców z Trójmiasta.



5
miejsce: Restauracje
w rankingu Restauracje
ELIKSIR
Gdańsk, Mariana Hemara 1
8.8/10
+ Oceń

Jakie wino najchętniej pijesz jesienią?

czerwone 77%
białe 12%
różowe 2%
musujące 1%
nie pijam wina 8%
zakończona Łącznie głosów: 385

Jesienny pairing to rzecz kluczowa



Na rynku dostępne są oryginalne wina z wielu nawet najbardziej oddalonych części świata. Różnią się zatem nie tylko pochodzeniem, ale też smakiem: w zależności od szczepów, z których pochodzą, zupełnie inaczej będą budowały smaki na naszych podniebieniach.

Zaś jesień to czas, kiedy wielu zmienia przyzwyczajenie kulinarne i szuka sezonowych, aromatycznych dań, np. z grzybami czy dziczyzną. To też dlatego podczas tej pory roku pożądane są odpowiednie trunki, które będą te potrawy wzbogacać i uzupełniać.

Jesienne rekomendacje



Lokalni specjaliści zajmujący się winami jednogłośnie wręcz akcentują, że polecane wina na okres jesienno-zimowy powinny mieć głębszy, bardziej wyrazisty smak. Zależne jest to jednak od serwowanych dań, ponieważ tzw. "pairing" bywa rzeczą kluczową.

Mając na uwadze popularne sezonowe potrawy, rekomendują przeważnie wina czerwone. Głównie z uwagi na zamiłowanie Polaków do spożywania czerwonego mięsa, gulaszów oraz wykorzystywanie w kuchni grzybów w okresie jesiennym, przy których czerwone, dojrzałe wina będą lepiej "budować" smak potraw.


- Jesień to oczywiście wino czerwone. Podstawowym czynnikiem rekomendacji jest zawsze kwestia gustu klienta. W ofercie Chateau Isolette mamy wina dojrzewające w beczce lub w kadzi betonowej.
Cuvee Tradition - wino o barwie przejrzystej i gęstej. Intensywny bukiet czerwonych owoców i dzikich jagód. W ustach przyjemne i jedwabiste, dobrze zbalansowane. Wyczuwalna lekka nuta dębowego drewna. Ma niską kwasowość i przyjemną paletę z dominującą nutą czarnej porzeczki. Wino dojrzewało w świeżej dębowej beczce przez 18 miesięcy, na finiszu wyczuwalne są delikatne taniny oraz nuty wanilii. Idealne do dań z wołowiny, jagnięciny, dziczyzny, żeberek, ciężkich dań na bazie makaronu, takich jak lasagne, spaghetti carbonara. Drugą propozycją jest wino czerwone Aquarelle - o wyjątkowej elegancji. Jest to wino wytrawne o ciemnorubinowej barwie. Bukiet łączy kandyzowane czerwone owoce, rodzynki i śliwki. Wyraziste i szlachetne. Smak nasycony, wyczuwalne delikatne taniny. Dojrzewało 18 miesięcy w beczce dębowej. Jest już doskonale ułożone, czas zrobił swoje. Wino sprawdzi się do posiłku, jak i solo. Świetnie pasujące do mięs w gęstym sosie szczególnie dziczyzny, baraniny - mówi Katarzyna Piątek, przedstawicielka Hossa.biz, właściciela oraz dystrybutora win.

Kończący się sezon na letnie owoce, mało słońca i mniejsza chęć na orzeźwiające zimne napoje to znak, że przyszedł czas na wybór bardziej jesiennych alternatyw na wieczór. Dodatkowo temperatura na zewnątrz niezbyt współgra z mineralnymi białymi winami czy rześkimi wariantami podawanymi z kostkami lodu.

Czerwone wina to najpewniejsza propozycja na jesienne wieczory.
Czerwone wina to najpewniejsza propozycja na jesienne wieczory. mat. pras. nowosopocka
- Jesienią porzucamy świeże, owocowe, rześkie, białe i musujące wina na rzecz lekkich i zwiewnych czerwonych win oraz białych częściowo lub w całości warzonych w dębowych beczkach. Wynika to z odczuwania temperatury, jest ona niższa i nie wymaga już mocno schłodzonych win. Nie szukamy już również orzeźwienia, które latem znajdujemy w mineralnych i świeżych białych winach. Inna kwestią jest dostępność sezonowych produktów - szparagi, truskawki i sezonowe sałatki zamieniamy na grzyby, dynie, warzywa korzeniowe oraz śliwki, które nie potrzebują tyle kwasowości, a raczej większej koncentracji i intensywności. Grzyby pod każdą postacią z pinot noir (klasycznie) lub nowatorsko z winem pomarańczowym (jest to wino z białych winogron, które jest dłużej macerowane na skórkach, wówczas barwa jest ciemniejsza) np. Lubuskim Yacubos Orange z winnicy Jakubów - odpowiada Łukasz Chwojnicki z Wine baru Probiernii.
Wino nie zawsze też musi być trunkiem, który spożywamy jedynie podczas posiłków.

- Pian del Gallo Chianti Classico - wino, które idealnie pasuje do wieprzowiny i grzybów.
Ja najchętniej łączę je z gołąbkami z mięsem i grzybami. Wino na jesienne wieczory nie musi być zawsze łączone z potrawą. Mogą być to wina do "medytacji". Wina, które bardzo często przygotowane są metodą Appassimento, czyli podsuszanych winogron. Wybieram wówczas Sangiovese Appassimento z linii "1502 Da Vinci in Romagna" - proponuje Dariusz Knyszyński, Noma.

Jesień może być także dobrym czasem na skosztowanie win polskich, które cieszą się coraz większą popularnością. Dodatkowo ten chłodny czas to moment na wypieki, jabłeczniki, serniki i kruche tarty z sezonowymi owocami - je również można zestawiać z winami.

- Dla mnie idealnym winem na ostatnie już ciepłe dni i pierwsze chłodniejsze wieczory to 2016 Spätburgunder trocken od Quint Weingut z Mosel. Chętnie sam sięgnę też oraz zarekomenduję wina lokalne, polskie, które z roku na rok są coraz ciekawsze. Przykładem są Winnice Rymanów (Beskid Niski) i ich białe wina, ale tez wino musujące, zrobione metodą tradycyjną z 18-miesięcznym okresem leżakowania na osadzie. Jesień jest kolorowa i obfita w produkty, z których możemy ugotować coś pysznego. Grzyby, warzywa, już niedługo będziemy też przyrządzać gęsinę i popijać młodym winem. Zaproponuję też coś słodkiego - domowy jabłecznik z lokalnych jabłek z kieliszkiem świetnie zrównoważonego wina z Późnego Zbioru 2018 z Winnicy Turnau - proponuje Adam Uradziński, manager Winestone z hotelu Mercure w Gdańsku.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze wina?



Aby wybrać wybrać odpowiedni dla nas trunek, odpowiedzmy sobie na kilka pytań, które mogą być pomocne podczas zakupów. Czy wino kupujemy z jakiejś okazji? Czy będziemy coś gotować, a jeślj tak, to co? Czy to jakaś wyjątkowa okazja? Czy wolimy wino czerwone, białe, różowe czy może musujące?

- W przypadku win białych na pewno powinniśmy zwrócić uwagę na starzenie w beczce, dzięki czemu wina są pełniejsze i bardziej skoncentrowane, a jednocześnie na kwasowość, która jest bardziej zbalansowana. W przypadku win czerwonych powinniśmy patrzeć na takie, jak np. włoska Valpolicella, hiszpańska Rioja, ale od klasycznego producenta, francuskie wina z Doliny Rodanu lub burgundzkie Pinot Noir - podpowiada Łukasz Chwojnicki.
W sklepach winiarskich mamy możliwość konsultacji ze specjalistą, który pomoże wybrać nam odpowiedni alkohol do naszych potrzeb.
W sklepach winiarskich mamy możliwość konsultacji ze specjalistą, który pomoże wybrać nam odpowiedni alkohol do naszych potrzeb. fot. Łukasz Unterschuetz/ Trojmiasto.pl
- Musimy mieć na uwadze, na jaką okazję potrzebujemy wino, co przygotujemy do jedzenia. Bądźmy otwarci też na nowe smaki. Polecę sklepy specjalistyczne, miejsca, w których możemy liczyć na profesjonalną podpowiedź. Takim miejscem zdecydowanie jest koncept Winestone w hotelach Mercure, w którym dostępne są sezonowe targi wina. Miejsca właśnie takie dbają o to, by nadążyć za trendem, sezonowością - proponuje Adam Uradziński.

Rioja - sprawdzony pomocnik na romantyczny wieczór



Rioja to wina, które po Chardonnay i Pinot Noir są dość dobrze znane i cenione, szczególnie w okresie jesiennym z uwagi na smak idealnie pasujący do obecnej pory roku. Są to etykiety pochodzące z najdroższych regionów winiarskich "Rioja" w Hiszpanii. Apelacje z tego miejsca są bardzo restrykcyjne, dlatego mamy pewność, że trunek będzie wyjątkowy. W zależności od szczepu, z którego stworzone są wina, możemy poczuć słodycz z nutami wanilii czy śliwki. W regionie Rioja rzeczą charakterystyczną jest dojrzewanie wina w beczkach, które nadaje mu smaku m.in. wspomnianej już wanilii.

- Kiedy już nadejdzie ta piękna, prawdziwa jesień, polecam bardziej złożone wina o bogatszej strukturze. Biel czy czerwień - to już zależy od odbiorcy. Tu proponuję ciekawą Rioję, a tej mamy sporo w ofercie - mówi Adam Uradzińśki.
Przez niektórych wina określane jako Rioja są uznawane za najpopularniejsze w Polsce. Nic dziwnego, że na jesienne wieczory stanowią tzw. pewniaka na romantyczne kolacje.

Jakie wino polecasz na jesień? Jesteśmy ciekawi waszych opinii w komentarzach.

Opinie (25)

  • Ha! (1)

    Poetyckie opisy czegoś nieistniejącego, a w praktyce najlepsze są wina "do trzech dych". Zwłaszcza że jeden z marketów ma dobre układy na płw. Apenińskim.

    • 10 5

    • Doświadczenia

      Ja mam takie doświadczenia, że niestety do 120-150zł smak jest (statystycznie) wprost proporcjonalny do ceny. Generalnie staram się nie kupować drożej jak 70zł. Kiedyś też myślałem, że do 30zł da się kupić dobre wino i nawet mi smakowały, ale jednak się myliłem bo wino musi kosztować.... Ale oczywiście smak jest sprawą indywidualną.

      • 6 1

  • Można żyć bez alkoholu, prawda? (6)

    • 8 7

    • Dokładnie

      Jest do niczego potrzebny

      • 3 3

    • Można tylko po co? (1)

      Używki odróżniają nas od zwierząt!.. i nie nam na myśli poziomu np wachania butaprenu

      • 8 7

      • używki czynią z nas zwierzeta, zwłaszcza jak ktoś przeholuje

        • 3 1

    • ale po co

      • 4 0

    • Nie wiem, nie próbowałem

      • 2 0

    • W niewielkich ilościach - wskazane. Oczywiście nie w ciąży.

      • 0 0

  • Gruzińskie i tylko gruzińskie (2)

    Jak już to polecam tylko wina gruzińskie. W cenie 28-38 zł można nabyć bardzo dobre wino. Produkty z których zostało zrobione jeszcze widziały słońce i wino to było zrobione z szacunkiem do tradycji.

    • 12 4

    • (1)

      owszem, gruzińskie są bardzo dobre. Inna sprawa, że importerzy kroją klientów niesamowicie. W Gruzji wino jest tanie jak woda, do kupienia na każdym kroku, wszędzie za śmieszne pieniądze. Za to po przywiezieniu ich do Polski magicznie cena kilkukrotnie wzrasta.

      • 0 1

      • Przywieź taniej.

        Zapłać pracownikom, podatki, opłać lokal.
        I sprzedawaj za 5 zł, kupię.

        • 1 0

  • Może teraz komentarzy nie usuną, skoro ten bełkot o winie opublikowano? (1)

    Na dodatek potrójna reklama, nawet nie krypto. Znawcy, specjaliści - to określenie przynajmniej rozbawiło na wstępie. A na koniec wciskanie (po raz kolejny), że Rioja jest super, dopełniło poziom tej notki.

    • 13 5

    • A piłaś kiedyś coś oprócz jabola i białej Sophii?

      • 0 2

  • język

    Albo tzw. pairing, albo "pairing". Dobrze poznać zasady redagowania/pisania tekstów, zanim coś się odda do publikacji.

    • 5 1

  • (2)

    Wino jest dobre z wodą gazowaną pół na pół.

    • 1 9

    • Eee tam (1)

      Wtedy za słabe

      • 0 0

      • Ojtam za słabe. Wystarczy mieć dużo króla Jagiełły w portfelu, to i nawet nie trzeba się wspierać winem ku zaskarbieniu serca każdej niewiasty

        • 0 0

  • Dorato rządzi !

    • 1 5

  • "Kulturalny" sposób, żeby sobie chlapnąć... Jak ktoś pije kieliszek wódki co wieczór, to pijak. Jak ktoś pije lampkę wina, to dopełnia wizerunku człowieka obytego itp. W Polesce pije się za dużo.

    • 5 0

  • wino (1)

    Tylko australijski merlot 3 dychy i super

    • 1 1

    • merlot jest ok , ale wolę bardziej wyraziste - cabernet , z Nowej Zelandii tez są dobre i z Chile oczywiście

      • 2 1

  • Polecam

    Kiedyś piłem chilijskie ale w tej chwili polecam australijskie i mołdawskie
    Polecam

    • 1 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły