• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Sejfy cenniejsze niż ich zawartość?

Marek Nowak
7 marca 2013 (artykuł sprzed 11 lat) 
Dziś z sejfów korzystają głównie kolekcjonerzy zegarków, cygar i cennych kolekcji numizmatycznych. Na zdjęciu model The Fortress niemieckiej firmy Dottling, z wieloma dostosowanymi do tego rodzaju zbiorów kieszeniami. Dziś z sejfów korzystają głównie kolekcjonerzy zegarków, cygar i cennych kolekcji numizmatycznych. Na zdjęciu model The Fortress niemieckiej firmy Dottling, z wieloma dostosowanymi do tego rodzaju zbiorów kieszeniami.

Trzymanie pieniędzy w domowym sejfie jest dziś zupełnie nieuzasadnione. Klienci trójmiejskich firm sprzedających zabezpieczenia pasywne czyli sejfy, kasy pancerne i skarbce, zainteresowani są bardziej zabezpieczeniem elektronicznych nośników informacji, ultrabooków, dokumentów, biżuterii, cennych numizmatycznych kolekcji oraz broni.


Czy design sejfu ma znaczenie?


Najbezpieczniejsze sejfy na świecie powstają w Niemczech - to obiegowa opinia podtrzymywana przez marki takie jak Burg-Wachter z Wetter, czy Doettling z Sindelfingen. Ta ostatnia firma produkuje mechanizmy zabezpieczające od 1919 roku i posiada w swojej ofercie wiele produktów luksusowych.

Nasi zachodni sąsiedzi mają w swojej ofercie oczywiście sejfy bezpieczne i piękne (na zdjęciu widzimy jeden z ich najnowszych modeli: The Fortress), jednak to nie zwiększona klasa bezpieczeństwa, ale dbałość o estetykę i tworzenie modeli wychodzących naprzeciw szczególnym wymaganiom klientów, wyróżnia ich produkty.

Zegarki, monety i cygara

Partnerami firmy Doettling są między innymi Chronoswiss i Hublot Kryptex, toteż nic dziwnego, że Forteca dedykowana jest posiadaczom cennych zegarków, na które ma aż osiem kieszeni, skonfigurowanych za pomocą specjalnego oprogramowania. Specjalna półka przeznaczona jest także na cygara. Trójmiejscy dystrybutorzy przekonują, że oferta producentów krajowych i zagranicznych dostępna na lokalnym rynku jest na tyle duża, by zadowolić większość klientów bez konieczności sprowadzania najdroższych modeli ze Szwabii.

- Wbrew zwyczajom branży jest opowiadanie o wykonanych przez nas zleceniach i zawartych kontraktach - mówi Jolanta Mikszewicz, współwłaścicielka firmy dystrybuującej sejfy i szafy pancerne. - Mogę tylko powiedzieć, że w Trójmieście większe jest zainteresowanie przechowywaniem numizmatów niż cygar. Dość regularnie sprzedajemy też szafy służące przechowywaniu broni myśliwskiej.

Stosunkowo popularne w trójmieście są także niewielkie sejfy przeznaczone do przechowywania laptopów i innych urządzeń elektronicznych, znikome jest natomiast zainteresowanie sejfami biurkowymi przeznaczonymi na jeden zegarek, takimi jak doettlingowski Colosimo.

Normy i atesty

O bezpieczeństwie konkretnego sejfu świadczą: atesty Instytutu Mechaniki Precyzyjnej w Warszawie, Świadectwo Bezpieczeństwa Przemysłowego stwierdzające, że sejf zapewnia właściwą ochronę informacji niejawnych oznaczonych klauzulą "TAJNE", uzyskane certyfikaty przeciwwłamaniowe oraz przeciwogniowe.
Klasa bezpieczeństwa sejfu zależy od tego jak trudno dostać się do jego wnętrza za pomocą ciężkich narzędzi (standard sejfów gabinetowych to trzeci poziom bezpieczeństwa) oraz jak długo i w jakiej temperaturze jego zawartość pozostanie nienaruszona w przypadku pożaru. Wysokiej jakości sejfy przechodzą standardowo godzinną próbę wytrzymałościową w temperaturze 1090° Celsjusza.
Warto też podkreślić, że jak zapewniają przedstawiciele mieszczącej się w Białych Błotach firmy Stalpol, nie ma żadnej różnicy w konstrukcji sejfów domowych i firmowych, a rozróżnianie to podyktowane jest jedynie względami ubezpieczeniowymi. W sejfie użytkowanym prywatnie ubezpieczymy po prostu dobra większej wartości niż w firmowym.

Najbardziej znanym polskim producentem sejfów jest Konsmetal, wyroby tej firmy znajdują się między innymi w Kancelarii Prezydenta i w Senacie. Kupno klasycznego sejfu gabinetowego to wydatek rzędu 4-10 tys. złotych. Większe, o wysokości około 170 centymetrów i trzecim poziomie zabezpieczeń osiągają ceny na poziomie 40-50 tysięcy. Odpowiada to jednocześnie na pytanie o opłacalność takiego zakupu. To wciąż przecież mniej niż dobry zegarek Chronoswiss.

Sprawdź producentów i dystrybutorów sejfów w Trójmieście.

Miejsca

Zobacz także

Opinie (20) 5 zablokowanych

  • Ja w takim sefie to bym trzymał zamiast cygar, (5)

    poukładane parówki z biedronki aby mi współlokatorzy nie zjedli.
    Bo ostatnio mi wyparowały.

    • 95 1

    • Bo to parówki, dlatego wyparowały.

      • 11 1

    • A ja skarpety i proszek do zębów:-)

      Przynajmniej przed wojną.

      Kramer.

      • 8 2

    • dooooooooooooooooooooooobre (1)

      :)

      • 6 1

      • Stary, ostatnio nocowałem w jednym z hosteli, gdzie mieszkali budowlańcy z południa i słyszałem jak się sprzeczali, bo gość wziął 2 parówki, a było wyliczone po półtorej, więc sama prawda ;)

        • 3 1

    • Parówki, jak sama nazwa wskazuje, mają to do siebie, że wyparowują

      Parówki, jak sama nazwa wskazuje, mają to do siebie, że wyparowują
      ...Jak można tego nie wiedzieć ?

      • 0 0

  • (1)

    te malutkie sejfy można pod pachą zabrać i spokojnie w domu otworzyć szlifierką

    • 17 3

    • Chyba nie wiesz ile one ważą:-) Tylko

      na obrazku wyglądają jak plastikowe zabawki.

      • 2 1

  • Gawędy pana Gawerskiego -

    w Radiu ARnet - kto pamieta? Były właśnie o sejfach... A może ktoś ma mp3 z nagraniem?

    • 10 2

  • Sejf to doba rzecz (1)

    Można w nim schować przed żoną rózne rzeczy jak np. zaskórniaki.

    • 13 2

    • zakladajac ze ma sie go w biurze a nie w domu bo wiecej problemow z tlumaczeniem by bylo czemu nie ma do niego dostepu jak wartosc aktywow w srodku.

      • 6 0

  • Przerobiłem tak pralkę automatyczną - sprawdza się.

    • 5 1

  • a propos otwierania szlifierką małych sejfów... (1)

    to 400 kg + waży taki sejf do pasa, a taki o wys. 180 cm => 2.5 tony. To a propos wyrywania, brania na hol itepe ;)

    • 6 2

    • Fakt. Kiedyś targałem takiego malucha wielkości lodówki

      'igloo' /ktoś je jeszcze pamięta?;-)/. We trójkę nie mogliśmy uradzić.

      • 3 0

  • sejf jak sejf (1)

    ważne co w środku

    • 5 1

    • Powietrze. Przynajmniej u nas,

      gołodupców udzielających się na tym portalu.

      • 1 1

  • a gdzie Gawerski???

    Pisanie artykuły o sejfach i nie uwzględnienie w nich Pana Ryszarda Gawerskiego to przejaw dziennikarskiej ignorancji.

    • 6 4

  • Kiedys w Brainiack-u zrobili test, (1)

    Zamknęli w sejf kasę i kto by go otworzył, mógłby sobie tę kasę wziąć. Palniki nie dały rady, wiertła nie dały rady, nawet strażacy ze swoim sprzętem nie dali rady. Dopiero wojsko z pomocą strzału z czołgu sobie poradziło, ale niestety zawartość nie przetrwała.

    • 3 4

    • kodem otwierania nie mogli?

      • 3 0

  • Gawędy trepa ?

    • 0 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Dinner in the Sky Trójmiasto (11 opinii)

(11 opinii)
990 zł
degustacja

Najczęściej czytane