wiadomości - Moda & Uroda

stat

Relacja z Sopot Fashion Days: czasem mniej znaczy więcej

Zobacz relację z sobotnich pokazów na plaży obok Zatoki Sztuki



Zmienna, niesprzyjająca pogoda, uboższy niż w zeszłym roku program, z drugiej strony wybieg na tle Zatoki, krzesła i leżaki ustawione na piasku. Podczas sobotnich pokazów Sopot Fashion Days emocji nie brakowało. Na szczęście projektanci i organizatorzy spisali się bardzo dobrze.



Co myślisz o ustawieniu wybiegu Sopockich Dni Mody na plaży?

To świetny pomysł akcentujący charakter tego miasta

46%

To dobry pomysł, ale tylko przy dobrej pogodzie, niestety ta w tym roku nas nie rozpiszcza

23%

To kiepski pomysł, lepiej ustawić wybieg bliżej ul. Monte Cassio, żeby był bardziej widoczny

11%

Nie podoba mi się ta koncepcja, wygieg i plaża nie idą w parze

20%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 115
Każdy, kto przed pokazami wziął do ręki program, mógł czuć się lekko rozczarowany: w poprzedniej edycji pokazów było dużo więcej. Mniejszy budżet - tak krótko podsumowywali tę różnicę organizatorzy.

Spragnionych modowych wrażeń ostudziła też zmienna, deszczowa pogoda - zadaszenie nie do końca poradziło sobie z ulewą, która przeszła nad wybiegiem podczas popołudniowych, sobotnich pokazów.

Trzeba jednak przyznać, że pomysł na wybieg ustawiony na plaży i modelki przechadzające się na tle morza był strzałem w dziesiątkę, który skutecznie zrekompensował wszystkie niedogodności.

- Chcieliśmy zaakcentować nadmorski charakter Sopotu. Liczyliśmy, że dzięki temu pokazy zyskają dodatkowy, niespotykany urok - tłumaczyła Beata Majka z Bałtyckiej Agencji Artystycznej BART, która organizowała imprezę.

Tak się stało, chociaż urok pokazów był też zasługą samych projektantów. Wśród nazwisk, które przygotowały najlepsze widowiska, należy koniecznie wymienić Anetę Larysę Knap. Jej projekty łączące w sobie motywy podhalańskiego folkloru i jaskrawe, kolorystyczne akcenty zaprezentowały się wyjątkowo dobrze na tle morza, przy dźwiękach muzyki zespołu Future Folk.

Nie zawiódł gwóźdź programu - mistrz, bo tak należy o nim mówić - Michał Starost, który specjalnie na tę okazję przygotował kolekcję "Personal Sopot". Wszystko tu zagrało - muzyka, modelki, niesamowite, kurortowe stroje. Pokaz przypominał dobre, widowisko teatralne.

- Chciałem pokazać, że na plażę można ubrać się z pomysłem. Kolekcję zamierzam zaprezentować w innych, europejskich, nadmorskich kurortach - mówił po pokazie Starost.

Warto wymienić też nazwiska projektantów, którzy pokazali nowatorskie, świeże kreacje: Katarzyna Kmiecik, tworząca pod marką UFUFU, postawiła wyłącznie na modę męską: futurystyczną, ciekawą, zupełnie inną. Duże owacje dostał Gavel Grzegórski - młodziutki projektant z dojrzałą wizją - jego pióra, ćwieki, futra i skóry zdominowały wybieg.

Dobry pokaz przygotowały dziewczyny z trójmiejskiego duetu Nick-Nack: Agnieszka Nowak i Laura Leniec. Ich sukienki typu oversize przełamały dwie przezroczyste, obcisłe kreacje z motywem lin, idealnie wpasowujące się w sopocki krajobraz. Do zmiennej aury pasowały kolorowe, wełniane projekty Jarosława Juźwina.

Ważna informacja: w niedzielę, w godzinach 12.00-20.00 w strefie SHOWROOM Zatoki Sztuki można kupić projekty prezentowane w sobotę na wybiegu. O godzinie 17:00 w Ogrodzie Sofitel Grand Sopot swoje kreacje pokażą Jacek Kłosiński i Natasha Pavluchenko. Wstęp tylko dla osób posiadających specjalne zaproszenie.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (25)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Najnowsze artykuły

wydarzenia