wiadomości - Samochody

stat

Przetestowaliśmy najnowsze BMW X5

Nowe BMW X5
Nowe BMW X5 fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Nowe BMW X5 oficjalnie zadebiutowało na trójmiejskim rynku pod koniec listopada. Teraz mieliśmy okazję przyjrzeć się flagowemu SUV-owi spod znaku biało-niebieskiej szachownicy z bliska.



X5 to jeden z kluczowych modeli w szerokiej gamie bawarskiego producenta. To bestseller, który pokochały rzesze kierowców na całym świecie. Najlepszym tego dowodem są liczby. Od momentu debiutu premierowej odsłony niemieckiego SUV-a w 1999 roku BMW sprzedało ponad 2,2 mln egzemplarzy X5. Jesteśmy przekonani, że czwarta generacja, która w nomenklaturze BMW otrzymała kod fabryczny G05 (zastępuje F15), znacznie podbije te statystyki.

Zacznijmy od faktu, że najnowsze X5 względem swojego poprzednika urosło. SUV jest teraz dłuższy o 36 mm (mierzy 4922 mm), szerszy o 66 mm (2004 mm) i wyższy o 19 mm (1745 mm). Rozstaw osi został zwiększony o 42 mm (2975 mm). Auto zostało zbudowane na platformie BMW Cluster Architecture (CLAR), którą wcześniej wykorzystano m.in. w Serii 7.

Zdecydowanie najbardziej rozpoznawalnym elementem wyglądu zewnętrznego nowej X5 jest podwójny grill. Maskownica chłodnicy, czyli tzw. nerki są po prostu ogromne, ale jak dobrze wiemy, to jeszcze nie jest szczyt możliwości bawarskich projektantów (czytaj: BMW X7). I tak naprawdę zestawiając obok siebie najnowsze X5 z poprzednikiem - wbrew pozorom nie jest łatwo oba auta odróżnić. Naszym zdaniem auto wygląda atrakcyjnie, ale czy atrakcyjniej od trzeciej generacji? Kwestia gustu.

Nowe BMW X5 względem swojego poprzednika nieznacznie urosło.
Nowe BMW X5 względem swojego poprzednika nieznacznie urosło. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Sylwetka pozostała bez zmian, styliści dorzucili od siebie kilka nowości. W pasie przednim okrągłe światła przeciwgielne zostały zastąpione płaskimi, podłużnymi. Oczywiście przestylizowano także zderzak i reflektory.

Standardowo BMW X5 wyposażone jest w reflektory diodowe. Opcjonalnie, przy dopłacie 7300 zł, można zamówić światła laserowe z diodowymi reflektorami adaptacyjnymi. W tej technologii zasięg nieoślepiających świateł drogowych zwiększa się do 500 metrów.

Warto dodać, że do auta przy odpowiedniej dopłacie (około 5 tys. zł) można domówić aż 22-calowe obręcze kół.

Interesująco prezentuje się tył nowego X5. Styliści spłaszczyli nieco światła LED, zastosowali także bardziej agresywne przetłoczenia w dzielonej klapie, która otwiera się na dwa sposoby. Warto podkreślić, że w najnowszej generacji w pełni automatycznie otwiera się zarówno górna, jak i dolna pokrywa (w F15 automatycznie otwierała się tylko górna klapa).

Wedle własnych preferencji można skonfigurować m.in. wysokość otwierania się górnej klapy oraz czy obie pokrywy mają otwierać się jednocześnie. Oczywiście przy pneumatycznym zawieszeniu (dopłata 6437 zł), można również obniżyć lub podnieść próg załadunku. To taki ukłon w kierunku osób, które bardzo często korzystają z bagażnika. A ten ma pojemność 650 litrów i 1860 litrów po złożeniu kanapy w drugim rzędzie. Warto dodać, że istnieje możliwość zamówienia trzeciego rzędu siedzeń.


Zaglądamy do naszpikowanego nowinkami technologicznymi wnętrza. W pierwszej kolejności w oczy rzucają się dwa potężne, ponad 12-calowe ekrany - pierwszy pełni funkcję zegarów, a drugi odpowiada za multimedia. Szczególne wrażenie robi BMW Live Cockpit Professional, czyli cyfrowe zegary za kierownicą. Z początku obsługa nie jest intuicyjna. Opcji i możliwości personalizacji jest tak dużo, że trzeba się po prostu tej intuicji nauczyć.

Multimediami można sterować na kilka sposobów: przyciskami na kierownicy, kontrolerem iDrive, palcem na ekranie dotykowym czy za pomocą głosu i gestów. Bardzo efektownie prezentuje się konsola środkowa ze wspomnianym już kontrolerem iDrive o kryształowej strukturze.

Na liście wyposażenia opcjonalnego znaleźć można m.in. 20-głośnikowy system audio Bowers & Wilkins, podgrzewane podłokietniki i uchwyty na kubki w konsoli środkowej, panoramiczny dach czy czterostrefową klimatyzację.

A co z przestronnością kabiny? W pierwszym rzędzie jest wystarczająco dużo miejsca. Niestety, jak na auto z prawie 3-metrowym rozstawem osi, miejsca na nogi dla pasażerów drugiego rzędu nie ma zbyt wiele. Nowością, a zarazem ciekawym udogodnieniem dla osób, które zasiądą na tylnej kanapie, są gniazda USB typu C zainstalowane z tyłu w przednich fotelach.

Oczywiście klasa premium ma to do siebie, że reprezentujące ją samochody muszą po prostu od kół po sam dach być naszpikowane systemami wspomagającymi kierowcę. Lista asystentów podnoszących bezpieczeństwo w BMW X5 jest naprawdę długa. To m.in. aktywny regulator prędkości z funkcją Stop & Go, asystent kierowania i pasa ruchu, ostrzeganie przy zmianie pasa ruchu i przed zjechaniem z pasa ruchu, asystent zmiany pasa ruchu, asystent pasa ruchu z ochroną przed kolizją boczną i asystentem omijania, ostrzeganie przed ruchem poprzecznym, ostrzeganie przed pierwszeństwem przejazdu i przed jazdą pod prąd.

Nowością jest asystent zatrzymania awaryjnego, który bezpiecznie zatrzyma pojazd, gdy kierowca zasłabnie. Ciekawym rozwiązaniem jest także asystent cofania, który zapamiętuje około 50-metrowy odcinek przejechany do przodu i bez ingerencji kierowcy potrafi pokonać go również cofając.

Nowe BMW X5
Nowe BMW X5 fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Pod maskę testowanego przez nas egzemplarza trafił silnik M50d, czyli sześciocylindrowa jednostka wysokoprężna o pojemności 3 litrów i mocy 400 KM (760 Nm maksymalnego momentu obrotowego). Bardzo żwawy silnik został zestrojony z bardzo precyzyjną i szybką, 8-stopniową skrzynią Steptronic. Osiągi? X5 do "setki" przyspiesza w 5,2 sekundy, natomiast prędkość maksymalna wynosi 250 km/h. I rzeczywiście, pod stopą czuć tę moc. To piekielnie szybki samochód.

Co do prowadzenia X5 - niemiecki SUV został wyposażony w zintegrowany aktywny układ kierowniczy, który m.in. skręca tylne koła. Taki zabieg służy efektywniejszemu pokonywaniu zakrętów, głównie przy większych prędkościach.

Nowe BMW X5
Nowe BMW X5 fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Dla osób, które planują i w końcu zdecydują się wjechać BMW X5 w nieco bardziej wymagający teren przygotowano pakiet xOffroad. W jego skład wchodzą: wspomniane już pneumatyczne zawieszenie zwiększające prześwit o 4 cm (standardowy wynosi 21,5 cm), elektrycznie sterowana blokada tylnego dyferencjału, programy offroadowe czy osłony podwozia. Dodajmy, że kąt natarcia wynosi 25,2 stopnia, kąt zejścia 22,3 stopnia, kąt rampowy to 20,2 stopnia, natomiast głębokość brodzenia oscyluje w granicach 50 cm.

Cennik nowego BMW X5 startuje od kwoty 330 800 zł (xDrive 30d). Testowany przez nas egzemplarz został bogato skonfigurowany, a jego cena to 570 tys. zł.

Samochodu do testów użyczył dealer BMW Zdunek.

Opinie (114) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia