wiadomości - Design

Jednokolorowe wnętrza: nudne czy eleganckie?

Ciekawy akcent w tym wnętrzu stanowi tapeta (proj. Katarzyna Rogowska).
Ciekawy akcent w tym wnętrzu stanowi tapeta (proj. Katarzyna Rogowska). mat. prasowe

Czy wyobrażacie sobie mieszkać w domu, w którym zastosowana została jedna barwa? Takie rozwiązanie wydaje się być nudne tylko z pozoru. W rzeczywistości wnętrza monochromatyczne są uniwersalne, wyważone i ponadczasowe. Trzeba tylko wiedzieć, jak je zaprojektować.



Niektórzy postrzegają je jako monotonne i pozbawione wyobraźni. Nie brakuje jednak zwolenników wnętrz urządzonych w jednej tonacji. Kto najczęściej się na nie decyduje? Jak zauważają architekci, ich zwolennicy cenią sobie prostotę i funkcjonalność. Są to zarówno miłośnicy klasyki, jak i nowoczesności.

Wnętrza monochromatyczne są:

eleganckie i wyważone 30%
minimalistyczne i funkcjonalne 30%
nudne 25%
ciekawe 8%
inne 7%
zakończona Łącznie głosów: 381
- Wnętrza monochromatyczne bywają wybierane przez klientów, którzy nie są na tyle odważni, aby zdecydować się na mocne akcenty kolorystyczne. Często jednak decyzja o monochromatycznym wnętrzu jest po prostu wynikiem świadomości, że stonowana kolorystyka da nam poczucie komfortu, lekkości i spójności. Klienci decydują się na biele, czernie i szarości, ponieważ kolory te są zachowawcze i zawsze pozostaną modne - mówi Katarzyna Rogowska, architekt z Inter Adore.

Monochromatyzm często cechuje wnętrza minimalistyczne i, żeby podkreślić ich jakość, sięga się po wysokiej jakości materiały wykończeniowe. Mile widziane są tu naturalne formy jak drewno i kamień oraz zróżnicowane faktury, które nadają pewnej dynamiki pomieszczeniu. - Jeśli w pomieszczeniu brak kontrastów, można zastosować zabieg polegający na wprowadzeniu mocnej formy. W ten sposób wprowadzimy do wnętrza dominantę, dzięki czemu na pewno nie będzie nudne - mówi Rogowska.

- Ważną kwestią jest zarówno dobór materiałów wykończeniowych, jak i prawidłowy montaż, szczególnie przy wnętrzach monochromatycznych, gdzie detale i wykończenia odgrywają główną rolę. Równie ważnym elementem jest dobór oświetlenia, które daje możliwość kreowania nastroju i charakteru przestrzeni. Przy tego typu projektach warto kierować się zasadą "mniej znaczy więcej" - radzi Mikołaj Ćwidak z MC Pracownia Architektoniczna.

Dużym plusem tych wnętrz jest ich elastyczność. Poprzez dodanie kolorystycznych akcentów, możemy dowolnie zmieniać ich charakter niezależnie od pory roku czy nastroju. W pomieszczeniach urządzonych w odcieniach szarości doskonale grają niemal wszystkie barwy. Tu pole do popisu mamy w tkaninach jak i innych dodatkach.

Kto zdecydowanie odnajdzie się w monochromatycznej przestrzeni? Jak mówią projektanci, to wnętrza dla osób ceniących ład, porządek i funkcjonalność, a także dla tych, którzy potrafią dostrzec i docenić jakość zastosowanych materiałów. Dobrze będzie czuła się w nich zarówno osoba o spokojnym temperamencie, jak i ta, która ma bardziej dynamiczny charakter, bo bez wątpienia znajdzie w nich wyciszenie. Największą ich zaletą jest jednak ich ponadczasowość.

- Stworzenie przestrzeni ponadczasowej jest bardzo dużym wyzwaniem, w szczególności w dzisiejszych czasach, gdzie trendy zmieniają się w dużym tempie. Zastosowanie stonowanej kolorystyki w dużym stopniu zwiększa prawdopodobieństwo, że uda nam się stworzyć projekt, który będzie atrakcyjny zarówno dziś, jak i za kilka lat - mówi Mikołaj Ćwidak.

Opinie (44) 6 zablokowanych

  • Fajne. (2)

    • 14 14

    • wszyscy klikający "nudne" w ankiecie (1)

      nie mają zapewne swojego określonego gustu, poczucia smaku itd... i ląduje u nich w domu wszystko co popadnie, skąd popadnie.... hihihi... a jak już ktoś ma kierunek jaki obiera i decyduje się na takie mono, to jest bleee, zimne i nudne.

      • 12 11

      • dokładnie odwrotnie

        • 11 3

  • Monochromatyczny nie oznacza biały, pani M|ichalino. (5)

    Albo szarawy. Nie znoszę białych wnętrz (nie mylić z ecru), ale gdyby pokój był urządzony w czerwieni, fiolecie czy innym kolorze (nawet czerni), bardzo możliwe, że byłabym zachwycona. Biały lubię, ale białe ściany kompletnie nie nadają się do wnętrz (chyba że ewentualnie w jakimś gorącym klimacie). To dla kogoś bez gustu, kto lubi życie beż emocji, dostosowującego się do tego, co mu każe społeczeństwo. Tak to odbieram.

    • 15 84

    • Kggj

      ale glupoty piszesz, zapewne masz majtki w kropki , firanki w ciapki i groszkowy domek a samochodzik w czerwieni - NA BOGATO.

      • 35 4

    • fioletowy pokój to dopiero schiza

      • 28 6

    • prosty chyba jestem bo lubie biale sciany

      • 28 2

    • hm Szczera...

      Masz zapewne typowo polskie kolory ścian żółty, pomarańcz, brzoskwinia, zielony groszek....i najlepiej jeszcze każdy pokój w innym kolorze. A do tego w każdym pomieszczeniu inny kolor mebli i powstaje typowo polskie bezgustownie urządzone mieszkanie, w którym nie wiadomo na czym oko zawiesić ;]Człowiek w tak kolorowym wnętrzu nie ma szansy wypocząć. Stylowo urządzone mieszkanie, w którym człowiek się zrelaksuje to połączenie stonowanych kolorów (biele, szarości, beże itp.) z dodatkami (być może kolorowymi (żółty, czerwień, fuksja itp.- kto co woli). Taka moja opinia, ale każdy ma to co lubi i na co go stać...

      • 15 3

    • a co, spoleczenstwo kaze komus malowac sciany na bialo?

      hahah

      • 0 0

  • Półki w trójkąty? (6)

    Projektant chyba nigdy nie miał książek. Ani to ładne ani praktyczne. A patrząc na to budzi mój niepokój, a powinno raczej wyciszać czy uspokajać.

    • 55 10

    • To półki ? myślałem, że to jest tapeta.

      • 5 1

    • I ładne i praktyczne (3)

      nie znasz się, to się nie wypowiadaj - na takich półkach właśnie książki lepiej się układa niż na poziomych

      • 4 11

      • (2)

        Chyba jak kupujesz wszystkie pod jeden rozmiar żeby goście myśleli że jesteś oczytany :). Normalny człowiek który buduje bibliotekę zgodnie z własnym gustem literackim ma książki bardzo różnych formatów.

        • 10 2

        • no to trzeba być ślepym, żeby nie zauważyć (1)

          że powyższe półki jak żadne inne właśnie umożliwiają ułożenie na nich książek o różnych formatach

          • 3 0

          • Pod warunkiem że tych książek masz mało.
            Jakoś nie spotkałam się z tym nowatorskim rozwiazaniem w żadnej z bibliotek w kraju czy za granicą, ciekawe dlaczego?

            • 1 0

    • Najważniejszy faktyczny wymiar

      Wbrew pozorom, te półki są bardzo wysokie- ok. 40cm więc zmieści się KAŻDA książka. Od największej, do najmniejszej.

      • 1 0

  • Zdjęcie ze zdjętym nasyceniem koloru, to jeszcze nie monochromatyczność wnętrza, tylko kreatywne podejście do tematu (Photoshop)

    Jak żyję nie widziałem szaroburego parkietu z naturalnego dębu. Nawet światło w korytarzu nie ma żadnej temperatury barwowej. Umiar we wszystkim- nawet w korzystaniu z programów graficznych.

    • 33 5

  • Ohyda. (1)

    To chyba wystrój w modnym ostatnio stylu brudnego betonu! Nawet Eskimosi mają więcej barw. W takim wnętrzu życie też chyba bezbarwne!

    • 28 24

    • A ja lubie takie. Wszedzie pelno pstrokacizny, kolory atakuja z kazdej strony, bez ladu i skladu dzikosc totalna byle agresywniej się w oczy rzucic. Nawet w pracy mi sciany wymalowali na dziki rozn w stylu Banku Millennium. Wracam do domu i ten bez + biel bez znednych abstrakcji uspokaja mnie i wycisza. Jak bym miala jeszcze w domu gapic się na swinkowe sciany i szafy z polyskujacymi ekstrawaganckimi galkami to chyba bym zwariowala.

      • 12 1

  • Jednokolorowy, a nie monochromatyczny! (6)

    Czy naprawdę trzeba się lansować z obcymi słowami? Zwłaszcza, że po polsku monochromatyczny to termin z optyki i oznacza "o jednej długości fali światła". Biały i szary nie są kolorami monochromatycznymi.

    • 38 6

    • (2)

      To w końcu polskie czy obce słowo?

      • 2 2

      • Bo w PWN uważają, że polskie (1)

        Słownik języka polskiego: "monochromatyzm, monochromia - stosowanie w malarstwie jednej barwy w różnych odcieniach".

        Ale co oni tam mogą wiedzieć.

        • 6 2

        • PWN dostał minusa :)

          Nielogiczny, zawierający błędne informacje post autorstwa BG zyskuje całkiem spore poparcie internautów, słownikowa definicja natomiast zostaje przez nich odrzucona. Ciekawe.

          • 6 1

    • (1)

      monochromatyczny oznacza dwukolorowy nie jedno

      • 1 11

      • masz chyba na myśli stereochromatyczny

        Hahaha

        • 2 1

    • Nie masz racji. "Monochromatyczny" jest używanym w języku polskim terminem, także z dziedziny historii sztuki, a oznacza wykonany w jednej barwie o różnych odcieniach

      • 4 0

  • Dlaczego w dzisiejszych czasach (3)

    jest taki strach lub niechęć do kolorów?

    • 12 7

    • Tja... (1)

      Strach i niechęć do kolorów - w ubiorze - przejawia jakieś 95% polskich mężczyzn.

      Strachu i niechęci do kolorów nie mają za to w ogóle malarze elewacji (pateloza) i ludzie umieszczający na owych elewacjach banery, plakaty, kasetony, loga, podświetlane tablice, ekrany led.... Brzydka i bolesna dla oczu pstrokacizna polskich miast i miasteczek.

      • 11 1

      • Ale co ci te kolory przeszkadzają?

        • 0 1

    • nie niechęć tylko przesyt

      mam 2 małych dzieci, wszędzie w mieszkaniu kolorowe zabawki i masa innych kolorowych gadżetów, rowerków itp. Mimo, że nie jestem zbieraczem (raczej pozbywam się wszystkiego co zbędne) jestem tym kolorowym chaosem okrutnie zmęczona. Po 6 latach w takim otoczeniu marzę o idealnie białej i sterylnej przestrzeni pełnej harmonii i takiej, w której KAŻDA rzecz ma swoje miejsce. Dlatego jestem zachwycona monochromatycznymi wnętrzami. Do tego wiem, że one właściwie się nie nudzą i są ponadczasowe. W przeciwieństwie do tych kolorowych.

      • 1 0

  • konkursu Gdyński Apartament - I Miejsce Mikołaj Ćwidak, III Weekend Architektury

    szkoda że autor artykułu o tym nie napisał, projekt powstał jako koncepcja apartamentu w stylu Art Deco - pt. "Mieszkanie naczelnika dworca morskiego" w 2013 r.
    info na stronie:

    • 6 1

  • Kwestia gustu

    Co się komu podoba. Serio, nie wszyscy muszą lubić pstrokate wnętrza.

    • 18 2

  • Moda na szarości przejdzie szybciej niż rozwolnienie, na biele złamane już nie. (1)

    Wystarczy pogrzebać w pismach wnętrzarskich i starych filmach. Białe ściany lat 90 na tle czarnych mebli, łososie i halogenkowo-gipsowy szał lat 00, teraz betony szare ... I gdzie w tym ponadczasowość? Pomijam pstrokaciznę mieszkań bloków PGR na wzór seriali tasiemcowych ostatnich lat. Więcej na portalu NK;)

    • 8 7

    • wszystko wraca, zwłaszcza moda.
      niedługo będą szałem wnętrza, które obecnie uważamy za wioskę.

      • 3 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły