wiadomości - Design

Jak oni mieszkają: w domu Dariusza Michalczewskiego


Nie przywiązuje większej wagi do rzeczy materialnych. Znacznie bardziej docenia przyjaźnie. Dom kojarzy mu się z dzieciństwem: bułkami, które ojciec robił do szkoły i wywoływaniem przez rodziców z podwórka.



Odwiedziliśmy mieszkanie Dariusza Michalczewskiego. Były bokserski mistrz świata mieszka w Gdańsku wraz z żoną, synem, córeczką oraz dwoma pieskami Cuki i Coco na osiedlu Nadmorski Dwór, zlokalizowanym niedaleko plaży w Brzeźnie. To wyjątkowo zaciszne miejsce. - Tu się pięknie mieszka, bo jest jak na wczasach - mówi gospodarz. Osiedle otoczone jest laskiem, a na jego terenie znajdują się m.in. kort tenisowy, boisko, plac zabaw oraz sauny i siłownie do dyspozycji mieszkańców. Mieszkanie "Tigera" liczy 180 m kwadratowych.

Na swoim osiedlu chciałbyś mieć dostęp do:

siłowni 29%
sali bilardowej 6%
sauny i pokoju wypoczynku 13%
kortów tenisowych 11%
terenów zielonych 41%
zakończona Łącznie głosów: 659

Za wystrój wnętrza - stonowany i nowoczesny, ożywiony oryginalnymi akcentami, odpowiada architekt oraz żona Dariusza Michalczewskiego, Barbara. Na ścianie w salonie szkło, na podłodze dla równowagi drewno. Bazę stanowią jasne odcienie - beże, z którymi kontrastują ciemne lub kolorowe akcenty. Wnętrze ożywiają nietypowe meble i dodatki oraz sztuka, jednak wszystko z umiarem. Były sportowiec nie przywiązuje większej wagi do wystroju wnętrza. - Nie jestem gadżeciarzem, dla mnie liczy się atmosfera, którą tworzą ludzie - mówi. Dlatego docenia przyjaźnie. Ma zaufaną paczkę kolegów, z którymi zna się jeszcze od podstawówki i do dziś utrzymuje kontakty.

Zatrzymujemy się w salonie. - Tu oglądamy telewizję albo kawkujemy - tłumaczy. Tu również jego goście, znajomi i przyjaciele z przyjemnością oglądają w jego towarzystwie nagrania z dawnych bokserskich walk.

W kuchni Dariusza Michalczewskiego od czasu do czasu gotują najlepsi szefowie kuchni.
W kuchni Dariusza Michalczewskiego od czasu do czasu gotują najlepsi szefowie kuchni. fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl

W salonie na honorowym miejscu, obok licznych pasów, leży kolekcjonerska księga "GOAT. A Tribute to Muhammad Ali". - To biblia Alego. Dostałem ją od moich menedżerów na zakończenie kariery - mówi były mistrz świata. Książka została wydana w limitowanej edycji, a każdy z egzemplarzy jest sygnowany przez Muhammada Alego.

Najwięcej czasu rodzina spędza w kuchni, która z tego powodu jest uznawana za centrum domu. - Często siedzimy na hokerach i rozmawiamy. Ostatnio coraz częściej gotujemy sami. Zapraszamy też znanych kucharzy z Trójmiasta, którzy przygotowują dla nas i naszych gości ulubione potrawy - mówi gospodarz. Jakie? Najchętniej te z kuchni włoskiej. - Przepadam za makaronami i serami, natomiast mięso i wędliny nie muszą dla mnie istnieć - wyznaje gospodarz.



W jadalni uwagę przykuwa duży stół dekorowany wzorem z jaszczurkami, wykonany ze starego marmuru z Carrary. Michalczewski kupił go od swojego przyjaciela - artysty Bruna Bruni. - Odkąd mamy ten stół, siedzimy tu znacznie częściej. Jest on dla mnie magiczny, jedyny w swoim rodzaju. A Bruno jest moim przyjacielem od 25 lat. Zawsze gotował dla mnie ostatnie wieczerze przed walką - wspomina. W domu znajduje się też obraz autorstwa Bruna Bruni - prezent ślubny, przedstawiający rękawice bokserskie oraz rzeźba byka z charakterystycznym dla twórcy motywem nagiej kobiety bez głowy.

Gdańsk jest domem "Tigera", jednak przyznaje, że jest mocno zakochany w Hamburgu. Tęskni za tym miastem, bo jest światowe i nowoczesne, choć - jak przyznaje - z przyjemnością obserwuje, jak się Gdańsk zmienia i rozwija. Tutaj ma również rodzinę i przyjaciół, do których jest bardzo przywiązany. Dom to zdecydowanie ważne miejsce w jego życiu. Z czym mu się kojarzy?

- Dom kojarzy mi się z moim dzieciństwem. To był taki dom, gdzie się dostawało bułki do szkoły, które mój ojciec robił, albo zupę mleczną, której się nie lubiło. Albo obiad, jak mama przychodziła z pracy i pozwalała wyjść na dwór, jak był już zjedzony. Pamiętam wywoływanie nas do domu z podwórka. Nie chcieliśmy wracać, bo każdy chciał jak najdłużej się bawić. Dom to choinka i prezenty na święta, stanie w kolejkach i przynoszenie tych bogactw, które się zdobyło: szynki i pomarańczy. Dziś wszystko się dzieje tak szybko, święta to już nie są te święta, co kiedyś. Nie mówię, że jest gorzej, ale jest po prostu inaczej. Dziś szanuje się bardziej rzeczy materialne, bardziej lubi się tego bogatego niż tego biednego, chociaż ten biedny może być mądrzejszy i bardziej wartościowy - podsumowuje Dariusz Michalczewski.

Opinie (176) ponad 10 zablokowanych

  • Fajne, skromnie urządzone mieszkanko, dość klimatyczne (9)

    • 149 51

    • (1)

      Lubie tego Darka .Kibicowalem mu od
      pierwszej do ostatniej walki zawodowej
      Mieszkam w Niemczech 38 lat i ciagle mam nadzieje ze go kiedys naprawde
      spotkam . Pozdrawiam cie Darek

      • 55 13

      • ja też go lubię - taki śmiechowy, swojski facet a przy tym z głową do interesów:-)

        • 59 14

    • WOW!

      Mega szacun. Darek to po prostu gość z klasą i wielki sportowiec, a nie pięknie ostrzyżona panienka!

      • 24 7

    • (2)

      Skromnie...? Sam stół kosztował majątek.

      • 16 3

      • nie myl ceny ze skromnym wyglądem (1)

        Cena to co innego a skromny wygląd co innego

        • 8 1

        • fajny wystrój, mój klimat

          dobrze wiedzieć

          • 2 2

    • jestem w szoku, myślałem że ściany ma pomalowane na tęczowo

      • 18 16

    • Fajne fajne.a wystawione na jednym z ogloszen o sprzedazy.taka niby przypadkowa reklama.slabe

      • 13 4

    • brak jakiejś myśli przewodniej, bezstylowo

      jak w sklepie meblarskim

      • 10 4

  • Fajnie, bez zadęcia (1)

    Nie lubię zbytnio nowoczesnych klimatów, ale u Darka są stonowane i jest ok

    • 136 27

    • lampy

      Z podstawa ze zlotych pistoletow....
      Ciekawe

      • 2 2

  • Tylko sala bilardowa i siłownia ma "charakter". (8)

    Cała reszta - wszędzie te jasne ściany, białe szafy, białe łóżko, białe meble, białe firanki...... jest (wg mnie) po prostu nieciekawa i nic tam do siebie nie pasuje. Wystrój mieszkania niestety nie porywa. Natomiast na te białe kuchnie już patrzeć nie idzie. Pięciu lub sześciu moich znajomych ma właśnie te białe, identyczne kuchnie. Wybierają je osoby chyba bez wyobraźni i gustu, ale że o gustach się nie dyskutuje, to kończę swoją wypowiedź. Zresztą nie to ładne, co ładne, tylko co się komu podoba.

    • 83 97

    • (3)

      spoko, jak będziesz urzadzał kuchnię to zrób ja w kolorze czarnym.

      • 19 21

      • Rozumiem, skoro nie biały to czarny. (2)

        Współczuję braku wyobraźni i gustu.

        • 30 10

        • rozumiesz ale nie tak

          jeśli czyjeś mieszkanie nie jest słoneczne to wnętrze trzeba rozjaśniać jasnymi meblami/kolorami. A w naszym klimacie i szer geograficznej słońca nie jest zbyt dużo.

          • 14 8

        • przyjrzyj sie

          tylko wyspa jest biala

          • 0 0

    • Ciekawe jakie masz sam mieszkanie..o ile je masz. (1)

      Ciekawe jakie masz sam mieszkanie..o ile je masz.

      • 9 21

      • Wystrój w moim domu

        może być wg Ciebie i innych okropny, bądź może zachwycać. Jak już napisałem w pierwszym komentarzu - WG MNIE- rozumiesz co to znaczy? Według mnie. Napisałem własną, subiektywną opinię. Dodałem również, że nie ładne to, co ładne, tylko co się komu podoba - Twój komentarz świadczy, że i z tym masz problem, by to zinterpretować.
        Na koniec ta kwestia z tym mieszkaniem i o ile je mam... zabierz się za robotę, to "wizja posiadania mieszkania" przestanie być dla Ciebie na równi z "6-tką" w lotto.

        • 32 1

    • Zgadzam się

      Pluje ludziom pod nogi idac np. po molo w sopocie...żenada Panie Darku!!!

      • 18 1

    • carne sa nic nie warte

      widac kazda smuge , lepiej juz biale a pozatym biale kojaza sie z czystoscia , kazdy normalny czlowiek lubi jak jest czysto , ogilnie mi sie podoba , nie lubie tandetnego przepychu

      • 1 0

  • Mieszkanie fajne , takie "akuratne" bez fajerwerków i wodotrysków. Ale najważniejsze są słowa , które Darek mówi o domu...dom to nie budynek - dom to Rodzina , atmosfera i zwykłe rzeczy , które wspomina się po latach...

    • 129 12

  • taaak (24)

    Mieszkanko fajne. Osobiście doceniam tylko to co robił na ringu. Prywatnie jest prostakiem, który się nie potrafi zachować nawet wychodząc z rodzinką do restauracji. Teraz łapki w dół! Xd

    • 236 56

    • Niestety masz rację (9)

      Widziałam go w akcji 2 razy. Prostak jakich mało.

      • 107 7

      • (3)

        Sam jestes prostak ,do tego zawistny
        Do pient mu nie dorastasz , hamulcu

        • 15 81

        • yhm "pient"

          • 60 1

        • (1)

          Do pient na pewno nie. Tylko czym są "pienty"? Bądź tak łaskaw i oświeć nas.

          • 35 0

          • tacy są fani darka, albo pedały, albo prostacy

            • 27 10

      • restauracja- sytuacja (4)

        Do obsługi na Ty i to nie tak normalnie tylko" ej mała itd., nie zwraca uwagi czy są inni... ważne że on jest więc krzyczy przez telefon do znajomego że jest nikim i ma być tak jak on chce, rzuca stówkami do synka który olewa jego pytania o tabliczkę mnożenia śmiejąc się, że on nie miał takiego kieszonkowego nie wspominając o słownictwie i szacunku do bliskich bo przykro było słuchać.

        • 50 0

        • 1 (1)

          Mi w manhattanie jak wchodzil do windy to dzien dobry powiedział ;-)

          • 5 14

          • to pewnie był sobowtór

            • 28 1

        • do obserwatora

          nie jestes taki swiety. Chcesz ludzi likwidowac zbrodniarzu za wpis'' Tak, tak Schumacher za wszystko zaplacisz tysiackrotnie co dal ci los, tak jak i kazdy.''

          • 0 0

        • Darek przed kamerami i żurnalistami stara się pokazać, że jest ułożony,

          ale wystarczy zobaczyć i posłuchać go bardziej prywatnie. Na korytarzu sądowym potrafi drzć się przez komórkę używając takiej ilości burew i wujów, że bosmanom uszy więdną.

          • 6 0

    • (3)

      ale że co w restauracji?

      • 3 13

      • Pewnie trzymał (2)

        łokcie na stole;-)

        • 10 11

        • nie (1)

          trzymal pienty na stole. typowo darek

          • 20 1

          • nad kaszanką

            • 11 0

    • A Ty kim jestes ? (8)

      ..zeby kogoś oceniać czy jest prostakiem czy nie ?
      Do pięt mu nie dorównujsz - facet był Mistrzem Świata, urodził się z talentem ale zapracował na to ciężką praca, trningami i poświęceniem.
      Tobie pewnie sadło wisi na kolanach i masz nieudane życie - że publiczne dosrywanie komuś i błędna ocena poprawia Tobie humor.

      A tak w ogóle - to Tigera pewnie znasz tylko z gazet i tv co?
      Może Ty też jesteś prostakiem - w opinii innych ?

      • 12 58

      • ma talent do bicia innych po twarzy.... (1)

        a sam zapewne sporo w te swoja glace zebral....

        • 33 3

        • Tak was wszystkich boli bo nie walczyl
          dla Polski ,dobrze wammmm tak lachy

          • 0 38

      • Jak dla mnie może być nawet mistrzem wszechświata i chwała mu za to, ale jeśli prywatnie jest bucem i chamem, to znaczy że nim jest i tyle.

        • 43 3

      • Można jednocześnie być Mistrzem Świata i prostakiem - te dwie rzeczy się ze sobą nie kłócą. (1)

        Mistrzostwa Świata to nie konkurs ogłady czy savoir vivre.

        • 34 2

        • Chciała bym, zobaczyć Twoją ogładę, pewnie komentujesz ludzi w ich obecności na głos i masz się za kulturalnego jak reszta tego ku...wa w Trójmieście.

          • 2 15

      • Kasiu, czy trzeba znać pana M. osobiście, zeby sobie wyrobić zdanie na jego temat? (1)

        Ja widziałam go nad morzem, biegał z "przybocznymi"- tylko przechodziłam obok, ale język tych "panów" to rynsztok, normalnie Mariolka z kabaretu- k...wa, k...wa..
        Adam Małysz robi zdecydowanie lepsze wrażenie, a przecież nie ma jakiegoś szczególnego wykształcenia (podobnie jak Michalczewski), jednak nie robi wrażenia prymitywnego zbira (przepraszam, to moje wrażenie, trudno). Poza wszystkim, oczywiście uważam pana M. za super sportowca, mistrza w swojej dziedzinie (osobiście nie interesuje mnie boks, to dla mnie sport bez sensu).

        • 42 2

        • Normalnie Mariolka to pewnie Ty jesteś Grycanko. ą ę przez bibułkę a ch...a całą ręką takie są najczęściej te które gorszy słowo kurka!

          • 4 39

      • no niestety wiele razy miałem z nim do czynienia w latach

        90tych jeszcze był okey potem sie nosił na lotnisku ''gwiazdor'' takze mam prawo do obiektywnej oceny

        • 16 0

    • tez go widziałem na lotnisku

      w akcji pod koniec lat 90tych tam pracując jak ''zwalniał'' celnika i pogranicznika ze chcieli od niego polskie dokumenty ;))) taki był hojrak

      • 23 0

  • bardzo fajne mieszkanie (1)

    bez zbędnych gadżetów, wszystko na swoim miejscu.
    też kiedyś tak się urządzę :D

    • 30 42

    • bez wyrazu te wnętrza, nijakie

      • 5 1

  • Tam ktoś mieszka? Brakuje zwiniętych skarpet...

    • 80 15

  • Kolejna ankieta w stylu:

    Czy twój wymarzony samochód powinien mieć:

    Koła
    Kierownice
    Siedzenia
    Silnik
    Okna

    • 131 2

  • Piękna biała stara szafa i kojec, ciekawa lustrzana komoda, przyjemna sypialnia.

    Brązowy blat stołu okropny.

    Czy Pan Michalczewski sprzedał apartament w Orłowie ? chyba nie... :]

    • 27 8

  • wyjatkowo zaciszne miejsce - toz tam byl cmentarz (2)

    jeszcze nie tak dawno.... jak na wczasach

    • 69 17

    • To nie ta działka

      po cmentarzu dopiero zagrodzony teren

      • 17 4

    • cmentarz

      poniemiecki cmetarz !!!

      • 4 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły