wiadomości - Moda & Uroda

Dojrzały, szykowny styl. Jak się nosić po 50.?

Carmen Dell'Orefice (83 lata), jedna z najstarszych aktywnych zawodowo modelek.
Carmen Dell'Orefice (83 lata), jedna z najstarszych aktywnych zawodowo modelek. mat. prasowe

W okolicach pięćdziesiątego roku życia garderoba każdej kobiety powinna ulec pewnym modyfikacjom. Panuje powszechne przekonanie, że kobieta po pięćdziesiątce nie powinna eksponować ramion, kolan czy nosić długich włosów. Czy rzeczywiście? To nie metryka, ale indywidualna ocena kondycji i stanu skóry, poprzedzona krytycznym spojrzeniem w lustro, powinna o tym decydować.



Czego powinny unikać pięćdziesięciolatki?

poszarpanych dżinsów 28%
spódniczek mini 47%
krzykliwych kolorów 8%
bluzek na ramiączkach 17%
zakończona Łącznie głosów: 329
- Często na skórze po 50 roku życia obserwujemy przebarwienia, zmarszczki statyczne lub związane z grawitacją, a także ze zmniejszeniem sprężystości i elastyczności skóry. Po ukończeniu 50 roku życia naskórek kobiety staje się coraz cieńszy, a warstwa rogowa ulega pogrubieniu w wyniku czego skóra traci naturalny blask - mówi Iwona Cimaszkiewicz , lekarz medycyny estetycznej i właścicielka gabinetu Estetic Time.

- Dochodzi również do nadmiernej naskórkowej utraty wody przez co skóra staje się bardziej sucha i szorstka. W dzisiejszych czasach jest wiele metod z zakresu medycyny estetycznej, które wpływają stymulująco na produkcję kolagenu. Skóra na ramionach, jak i na szyi czy dekolcie jest bardzo cienka i delikatna. Zabiegi mezoterapii igłowej z wykorzystaniem kwasu hialuronowego pomogą uzupełnić jego ubytki w skórze, jednocześnie głęboko ją nawilżając. Korzystając z serii zabiegów mezoterapii igłowej przed porą letnią lub w trakcie, dajemy skórze długotrwale nawilżenie i ochronę tkanek przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych i promieni UV - dodaje.

Aktywna zawodowo, świadoma swojej kobiecości i dbająca o siebie kobieta niczego nie musi udowadniać. Nie ma powodu, by kobieta po pięćdziesiątce była niewidzialna - jeszcze dziesięć lat temu, nie do pomyślenia.

- Dbam o siebie, wciąż noszę rozmiar 38. Nie czuję specjalnej różnicy po skończeniu pięćdziesięciu lat i nie uważam, że powinnam z czegokolwiek rezygnować. Kiedy jestem dobrze ubrana, od razu czuję większą pewność siebie, zadowolenie. W szpilkach nadal czuję się jak "milion dolarów", chociaż dekolt bluzki częściej przykrywam dużym naszyjnikiem. Myślę, że jedynym ograniczeniem dla kobiet w moim wieku powinna być odrobina dobrego smaku i wyobraźnia- mówi pani Anna, architekt, lat 54.

Jakie są ogólne zasady doboru stroju po 50. roku życia? Mniej znaczy więcej. Bardzo istotny staje się dobór dobrych jakościowo tkanin, które będą miękko układały się na sylwetce. Należy uważać zarówno na zbyt obcisłe ubrania, ale też na modne w tym sezonie fasony typu oversize. Starannie uszyte ubrania z naturalnych materiałów są dobrą inwestycją w każdym wieku.

Proste fasony zawsze można urozmaicić odważnymi dodatkami. Smutną paletę kolorów warto omijać szerokim łukiem. Jasne barwy odmładzają a intensywne odcienie zieleni, szafiru i purpury będą prezentowały się szlachetnie. Podążać za trendami, czy wybrać bezpieczną klasykę? Sprawdziliśmy, które z sezonowych propozycji mogą zagościć w stylowej szafie dojrzałej kobiety.



Jak nosić połyskliwe ubrania? Jeśli podążasz za trendami i zdecydujesz się na srebrne lub złote ubrania, zwróć uwagę, by miały raczej prostą formę. Sportowy charakter albo nawiązania do lat 50. pomogą stworzyć nowoczesny i stylowy zestaw.

Pudełkowy żakiet ze srebrnym połyskiem albo złoty sweter założony do dżinsów będą świetnym nawiązaniem do sezonowych tendencji. Proste spodnie z połyskiem o kroju cygaretek wzbogacone o męskie buty, duży zegarek i zwyczajny czarny top, to zarazem klasyczny i elegancki zestaw. Błyszczące ubrania i dodatki zwracają uwagę, rozświetlają cerę i są ponadczasowe.

Sukienki kopertowe lub szmizjerki mają kluczowe znacznie dla kształtowania figury. Elegancka, wiązana w talii szmizjerka o prostym fasonie i z rękawem trzy czwarte to uniwersalna i kobieca propozycja. W ofercie trójmiejskich butików bez trudu znajdziemy propozycje nawiązujące do modnego stylu safari, wzorzyste lub dżinsowe. Fasony nawiązujące do lat 60., a więc proste, sięgające kolan sukienki bez wyraźnie zaznaczonej talii, będą doskonałym tłem dla okazałego naszyjnika.

Ołówkowa spódnica tuż za kolana na pewno wygląda szykowniej i bardziej zmysłowo niż niejedna spódniczka mini. Eksponuje talię i wydłuża nogi. Na co dzień noszona z lekkim sweterkiem, wieczorem odnajdzie się w towarzystwie nawet najbardziej ekstrawaganckiej kurtki typu bomber.

- Cieszmy się latem i jego urokami, ale pamiętajmy, że mniej znaczy więcej i nie odmładzajmy się na siłę. Kobieta jest piękna w każdym wieku i powinna to podkreślać strojem. Zamiast krótkiej mini wybierzmy spódnicę ołówkową z delikatnej dzianiny. Latem dobrym wyborem okaże się sukienka ze zwiewnej tkaniny, koniecznie do kolan lub dłuższa, w modnej wersji maxi. Nie ma żadnych ograniczeń- kwiaty, zwierzęce wzory i grochy nie znają metryki. Nie jestem zwolenniczką nadmiernego eksponowania ramion i dekoltu, chodzi przecież o to, by podkreślać atuty i maskować mankamenty sylwetki. Przekonajmy się do lnu, nie jest może zbyt praktyczny, bo wyjątkowo się gniecie, ale tak delikatny materiał pomoże nam przetrwać upały- mówi Elżbieta Skoczeń, wizażystka i stylistka.

Nie ma powodu, by po pięćdziesiątym roku życia rezygnować z dżinsu. Zwłaszcza, że występuje w tak wielu fasonach, którymi świetnie możemy modelować sylwetkę. Oczywiście granatowe spodnie z prostą czy zwężaną nogawką będą prezentowały się o niebo lepiej niż poszarpane i potraktowane wybielaczem dżinsy w stylu boyfriend. Zamiast biodrówek, których wciąż nie brakuje na sklepowych półkach, warto postawić na modne w tym sezonie modele z nieco wyższą talią. Krótkie szorty czy legginsy wybierajmy raczej w zaciszu przydomowego ogródka.

Klasyczne dżinsy w połączeniu z białą koszulą i dopasowaną marynarką to już klasyka gatunku. Zwyczajny dżinsowy zestaw warto urozmaicić ciekawą fakturą pozostałych ubrań, np. prążkowanym żakietem nawiązującym do kultowego projektu Chanel lub oryginalną biżuterią.



Pastelowe ubrania, zwłaszcza te w odcieniu pudrowego różu, nadają się zarówno na co dzień, jak i na wieczorne wyjścia. Delikatny róż jest kolorem eleganckim, który rozświetla cerę i ujmuje lat. Jasne odcienie błękitu działają podobnie a poza tym pasują do każdego typu cery. By pastelowe kolory nie wyglądały infantylnie, możemy postawić na czarne lub szare dodatki. Żakiet w kolorze landrynkowego różu uspokoisz fasonem nawiązującym do lat 60., o nieco obszernym kroju, z widocznymi przeszyciami i rękawach trzy czwarte. Będzie pasował zarówno do dżinsów, jak i zwężanej spódnicy.

Ubranie to nie kostium, korzystajmy więc ze sprawdzonych pomysłów na elegancję. Minimalistyczne stylizacje znakomicie współgrają z nowoczesną biżuterią i oryginalnymi dodatkami. Przy prostych fasonach świetnie prezentują się stonowane kolory: cała gama szarości, czerń, beż, granat i biel. Odrobina mocnego koloru w dodatkach, np. turkusowe kolczyki, czy torebka w odcieniu fuksji nie burzą harmonii minimalistycznej kompozycji. Ta odrobina koloru wystarczy, by podkreślić kobiecość.

O makijażowe triki dla dojrzałej cery zapytaliśmy wizażystkę, Elżbietę Skoczeń.

Unikajmy kosmetyków z brokatem i perłowym połyskiem. Nie tuszują mankamentów dojrzałej cery i uwypuklają zmarszczki. Postawmy na matowe, delikatne cienie do powiek oraz na dobry korektor pod oczy w z mikropigmentami, który optycznie odejmie nam lat i odświeży cerę. Polecam stosowanie podkładów lekko kryjących i liftingujących, Jeżeli chodzi o tusz do rzęs, to ważne, aby był trwały i nie odbijał się na powiekach. Długie i pogrubione rzęsy optycznie zamaskują tzw. opadającą powiekę.

Pomadki czy błyszczyki? Tutaj kwestie pozostawiam do wyboru paniom. Błyszczyki na pewno pozwalają uzyskać bardziej świeży i naturalny wygląd, są też po prostu łatwiejsze w użyciu. Pamiętajmy jednak, że jeśli mamy opadające kąciki ust powinnyśmy to skorygować przy pomocy konturówki. Nie szalejmy z wyrazistą fuksją i pomarańczem modnymi w tym sezonie, wybierajmy odcienie pomadek zbliżone do koloru ust. Na wielkie wyjścia zawsze świetnie sprawdza się klasyczna czerwień.

Jeżeli chodzi o kontrowersje wokół skracania włosów i zasadę, że fryzura powinna być tym krótsza, im więcej mamy lat, to zupełnie się z tym nie zgadzam. Kobiece włosy powinny być przede wszystkim zadbane, odpowiednio nawilżone i oddane w ręce profesjonalisty. Długość i kolor nie mają tu większego znaczenia.

Opinie (103) ponad 10 zablokowanych

  • Trendy być... (1)

    W każdym wieku, czy to mając 20, czy 40, czy 50 latek, powinno stosować się zasadę, że im mniej tym więcej. Im prościej - nie mylić z prostactwem ;-)))) - tym bardziej elegancko i szykownie. Ale nie wszystkie Panie mają takie zdanie. I mają do tego święte prawo. JNiech każdy stosuje zasady według własnego uznania i samopoczucia. Bo dobry nastrój to najpiękniejszy i najsilniejszy akcent w stylizacji :-) Pozdrawiam.

    • 80 2

    • Mowa trawa.Ja tam wolę zadbaną po pięćdziesiątce jak obleśną 18-latkę

      • 22 2

  • (3)

    W Polsce w szafach 50+ raczej króluje garderoba z rynku i dyskontów.
    Artykuł dla 1% populacji.

    • 68 35

    • No cóż, jesteśmy w dziale "deluxe", spójrz na inne artykuły z tej kategorii :)

      • 11 0

    • SCHEMATY rządzą..........nie bo nie wypada ........

      Ludzie nie maja w sobie kreatywności ani własnego pomysłu na siebie .Zyja wg schematow.Jak ma np. 50 lat to już uważa ze worek pokutny,jakas szuba na grzbiet ałosy od stu lat tak samo ostrzyżone i marsz w strone cmentarza............STRACH przed czyms nowym STRACH i brak własnego JA

      • 0 0

    • bieda

      bo nie kazda kobietę stać na kupna rzeczy w sklepach, polskie sukienki są dla przecietnej polki po prostu za drogie....

      • 0 0

  • Po 50.ce (26)

    Różaniec do ręki i do kościółka, a nie myśleć o swawolach i hulankach. To wiek , u kobiet dużo wcześniej, gdzieś po 40stce, gdzie odwiera się powoli i nieodwołalnie droga na tamten swiat i na wieczność. Więc problemy w stylu kreacja od. Valentino czy lepiej od Armaniego na przyjecie do cioci kloci, są na prawdę śmieszne i małostkowe.

    • 14 295

    • Jadowity (1)

      Jak zwykle na tych trójmiejskich forach znajdzie się jakaś wesz, która nie ma w sobie za grosz obycia i kultury. Pod każdym artykułem są wpisy stricte o zabarwieniu pejoratywnym, z których bije jad.
      Ludzie! Czy nie potraficie wyrzucić z siebie tej złości, zawiści i gniewu???? Bądźmy dla siebie mili...bo po 50tce faktycznie staniecie się zgorzkniali i malkontentami. Czego Wam szczerze nie życzę ;-)

      • 37 2

      • Oni nie musza czekac do 50-tki. Oni już są malkontentami :)

        • 26 1

    • (3)

      Mam 52 lata.Nigdy jeszcze nie miałam tak fantastycznych orgazmów..Dodam jeszcze,że z moim mężem.Dzieci się wyniosły i jest fantastycznie..Nigdy nie czułam się tak dobrze.Do kościoła nie chodzę,natomiast mąż jest bardzo religijny.

      • 22 4

      • A kogo to obchodzi?

        Trochę kultury by się przydało.
        Są tematy o których nie wypada głośno rozmawiać publicznie. Czy wypróżnienia i wiatry też masz lepsze? A mocz jeszcze trzymasz?

        • 8 22

      • a artykuł jest o modzie.....

        orgazm w modzie dopiero po 50-tce ?

        • 5 3

      • a chodzenie do kościoła to w związku z ...?

        może lepiej rozwiąż krzyżówki, by umysł mieć jaśniejszy

        • 8 2

    • aż strach pomyśleć (1)

      w jakim stanie będziesz mieć mózg po pięćdziesiątce... już teraz jest tragicznie!

      • 10 2

      • Ojjjj strach....

        Niektórych mózg już mocno szwankuje dużo wcześniej, jak można się zorientować po powyższej wypowiedzi.
        Obyś dożył(-a) tego wieku i dostała w d..ę od życia. Może pokory to Ciebie nauczy?

        • 8 0

    • twoja mama musi być z ciebie dumna...

      • 7 0

    • Jak nie chcesz być po 50-tce

      to się powieś d*pku i będziesz młodo dyndał !

      • 3 1

    • 50

      Nie uważasz,że Ty kiedyś będziesz mieć Te lata.Pomyśl ,co za pierdoły piszesz!!!?

      • 1 0

    • po 50

      masz problem ciuch i uśmiech to recepta a jeszcze jakiś kurs komputer i spacer . to nie czas na takie dołowanie pomyśl że drigie tyle przed tobą albo idż do psychiatry.

      • 0 1

    • Ty też będziesz mieć 50 lat
      chyba że wcześniej własna żółć cie zaleje.
      Pozdrawiam

      • 0 0

    • Debil tyko tak moze napisac

      • 0 0

    • d*pEK

      d*pEK

      • 0 0

    • po 50+

      Kimkolwiek jesteś , jesteś po prostu idiotą. Długiego życia Ci życzę

      • 0 0

    • szczesliwa 50-tka

      koncze niedlugo 50lat,owszem modle sie i bywam w kosciele,poniewaz jestem katoliczka,ale mimo wieku,korzystam z zycia dalej,regularnie sie gimnastykuje,chodze do parku linowego,zwiedzam swiat,mam wspaniale opalone cialo(nie w solarium) nosze mini,poszarpane spodenki i duze dekolty,nie mam celulitusu i nog zazdrosci mi 16letnia corka znajomej,mam wiele propozycji pojscia do lozka od mlodych facetow,wspone jescze,ze nigdy nie uzywalam pudru,podkreslam tylko oczy kredka,mam dlugie geste wlosy i czuje sie wspaniale,wiec autorko tego postu,wspoczuje ci ogromnie twojej glupoty,Ty jestes stara,bedac mloda.

      • 1 0

    • A jakie kreacje znasz od Armaniego lub Valentino?

      • 0 1

    • eufegenia

      prostak

      • 0 0

    • to musiał napisać facet .... cha cha cha

      • 0 0

    • spadaj

      Gimbazo spadaj! Zajmij sięsię jakimiś grami albo czymś podobnym.

      • 0 0

    • Wieko

      Najlepiej wejdź do trumny już po 40 - tce .... .

      • 0 0

    • po 50

      buractwo się szerzy.

      • 0 0

    • ..ale tuman!

      ..czyżbyś droga dyskutantko żartował z tym wywodem , chyba, że dotyczy to Ciebie samej! co ma wsólnego rózaniec z elegancją! sprawa modlitwy to raz, a sprawa wyglądu to dwa.. prawda

      • 0 0

    • skad ty sie kobieto zerwalas zchoinki xx1 wiek do kosciola tez warto sie ladnie ubrac

      • 0 0

    • Po 50.ce

      Przekaż to swojej mamusi, na pewno się ucieszy.

      • 0 0

  • Co za tendencyjna ankieta... (2)

    Po 50tce można nosić wszystko, pod warunkiem, że dba się o siebie i dobrze się w tym wygląda. Kwestia wyczucia. Zły wygląd nie jest sprawą wieku! Można mieć 20 lat i wyglądać obleśnie, kiedy wały tłuszczu wylewają się spod jeansów. Jeśli 50tka nosi rozmiar 36-40, dba o swoją figurę, nie zapuściła się, więc nie musi rezygnować z ubrań, które lubi. Nie musi też ścinać włosów, jeśli są w dobrej kondycji. Ludzie, to okropne, co się tym osobom po 50tce wmawia. To przez właśnie takie pierdoły oni później boją się ubrać modnie, wyjść do kawiarni lub do pubu - boją się, że nie wypada, że są ZA STARZY. To jakiś absurd! Nie żyjemy w "Słonecznym Patrolu", gdzie występowali tylko młodzi i gładcy aktorzy. Społeczeństwo wygląda inaczej - co nie znaczy, że gorzej. To W OGÓLE nie powinno nikogo szokować. Każdy kiedyś będzie miał więcej lat i na pewno nie ucieszy się z faktu, że społeczeństwo usiłuje zepchnąć go na boczny tor, uczynić go "przezroczystym".

    • 212 0

    • Kwiatowe printy za 510zl

      Bluzka w cwiety za całą emeryturę ? bo niektórzy mają poniżej tysiaka .Absolutnie nie zgadzam się z wypisanymi w artykule pierdołami. Ja mam 49 lat ubieram sie sportowo bo przemieszczam się Quadami i naprawdę zwisa mi czy komuś się to podoba czy nie. Mnie w tym wygodnie ,to jest mój styl i będę miała taki nawet osiągnąwszy setkę.Tylko czy zadrę nogę na siedzisko ? :) Ludzie chodźcie w tym w czym czujecie się dobrze i wszystko w temacie amen.

      • 1 0

    • dzidzia

      no właśnie i lansowanie takiego ubior, czy fryzury dla pań 55 plus, powoduje,że wygladają na dzidzię-piernik.....

      • 0 0

  • porownaj 50-80 latke z Polski a taka sama (8)

    pania ze szwecji, Niemiec, Francji, Norwegii, istny szok. Polkom blizej do ruskuich, ukrainskich bab niz do elegantek z UE. taka jest prawda, do tego brak uzebienia, buty jakies z tworzyw sztucznych a nie wygodne buty Jenny, gabor, Ecco itd.

    • 71 65

    • A jak myślisz?
      Z czego to wynika?
      Z tego, że tak lubią chodzić?
      A może z tego, że mają śmieszną emeryturę + rodzinkę dziecka na utrzymaniu.

      • 46 3

    • ale brak uzębienia ujawnia się wcześniej u mężczyzn w RP- już po 30-stce

      • 20 0

    • niby racja, ale w Polsce buty ecco = wartość średniej miesięcznej emerytury, ot cała tajemnica.

      • 16 2

    • taaa.. w swojej wsi widziałeś te Polki??

      Mam 54 lata , 170 wzrostu, b. zgrabną figurę, rozmiar na pograniczu 38/40 i zero zmarszczek, mieszkam w dużym mieście, wyglądam na 42 lata. Mimo tego mam świadomość metrykalnego wieku i stosownie do tego noszę się modnie, acz nie krzykliwie.. Czasem bardziej sportowo a czasem bardziej elegancko. Moje znajome również. Do tego ani ja ani moje koleżanki nie mamy braków w uzębieniu. Wypowiadasz się głupio i tendencyjnie, zapewne opiniując wg obserwacji w środowisku z którego się wywodzisz. Zapewne jesteś młody i dopiero z wiekiem i do ciebie przyjdzie mądrość i doświadczenie życiowe, czego ci serdecznie życzę.

      • 1 0

    • bo to z bardzo prostej przyczyny....nie stać nas na takie ubrania........................

      • 0 0

    • To dopiero głupoty

      A za co Polka po 50 ma dbać o siebie jak ma pensję 5 krotnie niższą niż jej rówieśnica na zachodzie¿

      • 1 0

    • No tak

      Bo jeśli im się wmawia, że po 50tce muszą z tak wielu rzeczy rezygnować i pisze sie bzdurne pseudomądre rady, to niestety jest jak jest

      • 0 0

    • bieda

      co ty osiołku piszesz, z choinki sie urwałeś....polskich kobiet nie stać na polskie marki, czy dobre buty, bo zarobki w polsce są tak nędzne, że na przeżycie nie starcza........to wina państwa......ja po 33 latach pracy na poczcie polskiej zarabiam 2240 zł na rękę i o czym ty piszesz do diabła.........jak mi na życie nie starcza...

      • 0 0

  • Po 50, a modelka w wieku 80 lat?

    Dziwny przedział, 50-80 lat? Naprawdę trzydzieści lat różnicy nie ma znaczenia? Rozumiem, że z perspektywy dwudziestoparolatka życie po 40 nie ma już specjalnego sensu, ale równie dobrze można zestawić 10-latkę i kobietę po 40 właśnie...

    • 101 1

  • W tym kraju z powodu wszechobecnej biedy ludzie po 40-50 roku życia przypominają często wraki człowieka. I raczej nie mają dylematów w stylu czy wybrać coś o Armaniego czy od Diora tylko jak wytrwać do pierwszego, za co wykupić leki i czy mnie z pracy nie wyrzucą bo zawsze lepiej jest zatrudnić studenta na umowę śmieciową.

    • 124 16

  • Moje gratulacje, naprawdę tekst mało przemyślany.

    Kobieta po 50tce ma unikać tego, tego i jeszcze tego i na przykład grzać się w upalny dzień w bluzce z rękawem, ponieważ może przypadkiem komuś młodemu zniszczyć wizję idealnego świata swoim wyglądem. Brawo. Trzeba przyzwyczaić społeczeństwo, że świat nie składa się tylko z pięknych i młodych (swoją drogą to głównie młodzi nie potrafią dobrać stroju np do swojej tuszy). A 50 latek? Czego wymaga się od panów po 50tce? Oczywiście niczego. Klapki kubota, rozchełstana koszula, wąsy szczota i piwny bebzol na wierzchu. Oto prawdziwy MEN po 50tce, NASZ POLSKI. A obok niego ? No przecież! 50 latka MA OBOWIĄZEK być elegancka i zadbana.

    • 215 4

  • Szara kamizelka z rynku na przymorzu (1)

    i białe dziurkowane lacze na szarej skarpecie.

    • 77 12

    • co za szyk wypowiedzi

      • 0 0

  • worek pokutny

    i przepraszać za grzechy młodości ;)

    • 32 29

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły