wiadomości - Aktualności

Współczesne obrazy i rzeźby licytowano na aukcji w hotelu Sofitel w Sopocie

Sopot Art Promotion ma się stać wydarzeniem cyklicznym.
Sopot Art Promotion ma się stać wydarzeniem cyklicznym. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

100 dzieł sztuki wystawiono na aukcję Sopot Art Promotion, która odbyła się w środę w hotelu Sofitel Grand Sopot. Na licytację, organizowaną przez Mazowiecki Dom Aukcyjny, wystawiono obrazy oraz rzeźby, przede wszystkim współczesne. Najdrożej sprzedano obraz Rafała Olbińskiego "Venus Afterhours" za 75 tys. zł. Podczas wydarzenia został także ogłoszony konkurs malarstwa dla studentów ASP Gdańsk.



Nadchodzące wystawy i spotkania w Trójmieście



Czy interesujesz się sztuką?

tak, sam(a) tworzę 24%
tak, bywam na licytacjach, wernisażach, wystawach 21%
raczej tak, mam swoich ulubionych artystów 24%
raczej nie, nie znam się na tym zbyt dobrze 16%
nie, to zupełnie nie dla mnie 15%
zakończona Łącznie głosów: 80
Licytacje dzieł sztuki to wydarzenia, które potrafią być bardzo emocjonujące. Gra toczy się o wielkie sumy i wielkie dzieła znanych artystów. Emocji nie zabrakło też na aukcji Sopot Art Promotion, organizowanej w hotelu Sofitel Grand Sopot przez Mazowiecki Dom Aukcyjny, choć przez większość czasu aukcja była raczej spokojna. Uczestnicy przyjechali nie tylko z Trójmiasta, ale także m.in. z Warszawy. Część kupców licytowała internetowo lub telefonicznie, przez swoich pośredników.

Na licytację wystawiono 100 dzieł sztuki, były to przede wszystkim obrazy, ale pojawiły się także rzeźby. Niemal wszystkie z nich, poza kilkoma wyjątkami, powstały w przeciągu ostatnich kilku lat. Bardzo wiele było obrazów młodych twórców oraz dzieł namalowanych jeszcze w tym roku. Nie wszystkie dzieła zostały sprzedane. Część została sprzedana za cenę wywoławczą, ale były także takie, które znacznie przekroczyły przewidywane kwoty.

Tak było w przypadku "Venus Afterhours" z 2020 roku, obrazu Rafała Olbińskiego, którego cena wywoławcza wynosiła 35 tys. złotych. Ostatecznie obraz został sprzedany za 75 tys. złotych. Licytacja tego dzieła wywołała też największe poruszenie wśród uczestników. Jego autor pochodzi z Kielc, ukończył Wydział Architektury Politechniki Warszawskiej. Na początku lat 80. wyemigrował do Stanów Zjednoczonych i tam dał się poznać jako ceniony ilustrator i malarz. Jest wykładowcą, zajmuje się także projektowaniem plakatów i scenografią. Jego ilustracje ukazują się na łamach najważniejszych amerykańskich czasopism.

Wysoką cenę uzyskał także obraz autorstwa Tomasza Sętowskiego - "Wieczorny koncert" z 2014 roku. Jego cena wywoławcza wynosiła 32 tys. zł, a został ostatecznie sprzedany za 46 tys. złotych. Podobnie było w przypadku drugiego licytowanego dzieła tego artysty, czyli obrazu "Enchanted" z 2020 r. Sprzedany został za 32 tys. zł, a jego cena wywoławcza wynosiła 20 tys. zł.

Sporo było dzieł za znacznie niższe kwoty - oscylujących w granicach od tysiąca do kilku tysięcy złotych. Sprzedano je za ceny wywoławcze lub bardzo do nich zbliżone, ale były też takie, które przekroczyły estymację i sprzedano je za o wiele więcej. Tak stało się między innymi w przypadku rzeźby Sławomira Zięby nazwanej "Penelopa" z 2020 r., której cena wywoławcza wynosiła 6 tys. zł, a sprzedano ją ostatecznie za 15 tys. zł.

- Chcielibyśmy, aby to wydarzenie stało się cykliczne - mówił prowadzący licytację Marcin TeutschMazowieckiego Domu Aukcyjnego. - Planujemy organizować takie licytacje w trzech miejscach w Polsce: wersja letnia tej imprezy tu w Sopocie, wersja zimowa w Zakopanem oraz trzecia edycja w Warszawie. Chcemy stworzyć wydarzenie jednoczące firmy i ludzi, którym bliska jest sztuka. To ma być przestrzeń dla osób, które się tym interesują, aby mogły spotkać się, porozmawiać. Nie chcemy, aby to była taka typowa aukcja, a raczej chcemy budować pewną formułę spotkań.
- Chcemy, aby Sofitel Grand Sopot kojarzył się z artystami, muzyką, modą - mówiła Katarzyna Biały, PR & marketing manager hotelu. - Kiedy Mazowiecki Dom Aukcyjny zgłosił się do nas z pomysłem organizacji takiego wydarzenia, uznaliśmy to za coś naturalnego. Zależy nam, aby hotel, który ma takie tradycje i w Sopocie jest tak długo, był otwarty nie tylko dla turystów, ale także dla mieszkańców Trójmiasta. Aby funkcjonował w świadomości mieszkańców i był na przykład dobrą alternatywą na spotkanie się tu na kawę czy obiad.
Po zakończeniu licytacji na gości czekał ciepły poczęstunek. Organizatorzy ogłosili też konkurs dla studentów Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, który ma być przeprowadzony pod patronatem rektora gdańskiej ASP.

Galerie sztuki w Trójmieście


- Młodzi artyści mogą wysyłać do naszego konkursu swoje propozycje - mówiła Marta Wierzbicka-Teutsch, współorganizatorka. - My te prace przejrzymy, wstępnie wyselekcjonujemy, a następnie zostaną one poddane ocenie jury. Wiemy już, że jedną z osób w jury będzie Wojciech Fibak. Jak dotąd dopiero rozpoczynamy przygotowania do przeprowadzenia konkursu, ale mamy nadzieję, że będzie spore zainteresowanie.
Lista laureatów konkursu będzie opublikowana na stronie ASP Gdańsk oraz na stronie Mazowieckiegp Domu Aukcyjnego/Teutsch Gallery. Natomiast repliki prac sprzedanych na środowej aukcji można było przez kilka dni oglądać także w ogrodzie hotelu, otwartym nie tylko dla gości, ale również dla turystów i przechodniów.

Partnerem wydarzenia było Porsche. Najnowsze, elektryczne modele tych luksusowych samochodów można było podziwiać przed wejściem do hotelu. Na koniec wydarzenia przygotowano koncert Joanny Czajkowskiej przy akompaniamencie Bartka Staszkiewicza.

Opinie (10) 4 zablokowane

  • Sztuka (3)

    Jest sztuką,oszukiwania wyobraźni

    • 6 5

    • nieźle

      • 1 1

    • raczej pobudzania (1)

      • 0 2

      • Kompletnie

        Mnie nie zrozumiałeś, użyj wyobraźni, pobudz ją może dostrzeżesz sedno mojej refleksji.pzdr Rafał

        • 1 1

  • Jasiński ehh

    Zeby mnie tylko bylo stać na jego dziela :-(

    • 1 2

  • Nawet Piotr Zelt się pojawił (1)

    to musiała być ważna impreza

    • 3 4

    • kto to?

      • 3 0

  • Fibak w jury ? Szok,szok, szok!

    • 6 4

  • Powinno być Grand Hotel Sofitel lub bez bo nawet starzy mieszkańcy zastanawiają się gdzie to jest!!!

    • 6 0

  • Och, jak ja lubię takie rzeczy - ogólnie, planuję teraz wnętrze swojego wnętrza na osiedlu Lagom (kupiliśmy dom i czekamy z niecierpliwością na zakończenie budowy) i chcę mieć dużo obrazów. To też pewnien rodzaj lokaty kapitału - obok atrakcyjnej nieruchomości, chcemy właśnie zainwestować w korzystane, bezpieczne narzędzia lokowania kapitału.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły