wiadomości - Kulinaria & Wino

stat

Wielka degustacja deserów z Krzysztofem Ilnickim

Podczas środowej "Wielkiej degustacji" goście mieli okazję spróbować ponad trzydziestu deserów przygotowanych przez cukiernię UMAM. Gospodarzem spotkania był Krzysztof Ilnicki.
Podczas środowej "Wielkiej degustacji" goście mieli okazję spróbować ponad trzydziestu deserów przygotowanych przez cukiernię UMAM. Gospodarzem spotkania był Krzysztof Ilnicki. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Środek tygodnia osłodziła wielka degustacja, zorganizowana przez cukiernię UMAM. W środowy wieczór sympatycy deserów mieli okazję spróbować ponad trzydziestu słodkich przekąsek, o których opowiadał autor - Krzysztof Ilnicki. W spotkaniu wzięło udział kameralne grono osób, które chętnie zadawało pytania.



Wydarzenie zatytułowane "Wielka degustacja" odbyło się w cukierni UMAM, mieszczącej się na gdańskim osiedlu Garnizon zobacz na mapie Gdańska, już po raz drugi. Autorem deserów i prowadzącym wydarzenie był Krzysztof Ilnicki - właściciel cukierni. To także mistrz polskiej sceny cukierniczej, który doświadczenie w branży zdobywał m.in. w Londynie. Ostatnio szerszemu gronu osób znany jest jako juror w telewizyjnym programie "Bake-Off - Ale ciacho!"

Gospodarz powitał zebranych gości, wśród których znalazły się także przyszłe pary młode zainteresowane zamówieniem słodkiego bufetu na swój ślub.

- Jesteśmy tu dzisiaj głównie z dwóch powodów: ja chciałbym wierzyć, że są tu głównie przyszłe młode pary, ale z doświadczenia po pierwszej degustacji, domyślam się, że jest spore grono osób, które po prostu lubią słodycze. Przed nami kilkadziesiąt minut zmagań z różnymi smakami: sięgamy po kwaśne smaki, mocno czekoladowe - wszystko oparte jest o najlepsze składniki sprowadzane z różnych stron świata. Przekonacie się również, że mikro forma, w której prezentujemy dzisiaj nasze desery, nie różni się od normalnego ciastka - rozpoczął Krzysztof Ilnicki.
W trakcie trwania wieczoru zaprezentowano ponad trzydzieści deserów w degustacyjnej formie, które zachwycały zarówno smakiem, jak i wyglądem - prezentowały się jak małe dzieła sztuki. Degustacja trwała prawie dwie godziny, podczas których następowały drobne przerwy na kawę lub wodę, bo ilość smakołyków była ogromna. Każdy z podawanych deserów komentował Krzysztof Ilnicki, który z zaangażowaniem opowiadał zarówno o procesach tworzenia słodkości, jak i odpowiadał na zadawane przez gości pytania. Podczas całego spotkania panowała bardzo przyjazna atmosfera.

Jako pierwsza pojawiła się na stolikach autorska szarlotka przygotowana na ciastku migdałowym. Kolejno podano profiterole, czyli coś w rodzaju popularnego ptysia, z nadzieniem z mango i banana. Natomiast z baru goście poczęstowali się financierami w kostce w dwóch smakach: porzeczkowym i orzechowym.

Następnie spróbowano prawdziwych rarytasów, którymi pochwalić się może UMAM. Pierwszy z nich to ciastko wiśniowe, które w środku zawiera coś w rodzaju czekoladowego fondue i rozpływa się w ustach. Zagościł również sernik na zimno w stylu nowojorskim oraz panna cotta, do której obecni na spotkaniu cukiernicy używają najlepszej i najdroższej wanilii na świecie, czyli tej sprowadzanej z Madagaskaru. Pojawił się także klasyczny włoski deser, czyli tiramisu w formie verrine, podawane w małych kubeczkach. Jako ostatnia z najbardziej znanych deserów zagościła beza pavlova podana z kawałkami owoców i pipetką, z której można było wycisnąć malinowe puree. Zaś najbardziej polecanym przez Krzysztofa Ilnickiego ciastkiem, była półkula z orzechem laskowym i owocami leśnymi.

Oprócz opisanych wyżej słodkości, pojawiły się także francuskie makaroniki w kilku smakach: marakuja-mango, wanilia-pomarańcza, czarna porzeczka, czekolada z rumem i rokitnik z jogurtem.

Przygotowano również muffiny: malinową, czekoladową, porzeczkową i cytrynową. Nie zabrakło także kilku rodzajów trufli: marakuja-karmel, kawa-kardamon, bacardi, malina-jogurt, porzeczka-gorzka czekolada. Z myślą o najmłodszych przygotowano lizaki w dwóch formach: tzw. "cake pops" (słodkości na patyku) i czekoladowej.

Zaprezentowana ilość smakołyków była wyzwaniem nawet dla największych wielbicieli słodyczy, dlatego organizatorzy zaproponowali gościom pudełka, w których mogli zabrać pozostałe desery do domu.

Cena biletu na degustację wynosiła 89 zł za osobę lub 170 zł za parę.

Właściciele poinformowali także, że już 22 czerwca planowana jest "Noc lodożerców", podczas której za 39 zł będziemy mogli próbować autorskich lodów UMAM do woli.

Sprawdź wszystkie zbliżające się degustacje w naszym kalendarzu imprez

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (38)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia