wiadomości - Moda & Uroda

stat

Naturalnie i z blaskiem. Najmodniejsze makijaże

W tym roku króluje naturalność, klasyczne odcienie szminek, wyraziste brwi i rozświetlona cera.
W tym roku króluje naturalność, klasyczne odcienie szminek, wyraziste brwi i rozświetlona cera. chanel.com

Moda na intensywny makijaż nie dotyczy 2019 roku. W najbliższych miesiącach częściej będziemy widzieć minimalistyczny makijaż, a nawet jego brak. Nadal podkreślać będziemy usta klasyczną paletą barw, rozświetlać spojrzenie i eksperymentować. Przedstawiamy trendy w makijażu na kolejne sezony.



Który z trendów w makijażu podoba ci się najbardziej?

rozświetlona twarz

38%

efekt "bez makijażu"

33%

kolorowe usta

12%

wyraziste brwi i naturalne rzęsy

12%

mokre cienie do powiek

5%
- Spośród trendów w makijażu na 2019 roku, niezmiennym pozostaje ponadczasowy "no makeup", ale tym razem w jeszcze bardziej naturalnej wersji niż dotychczas. Modna będzie nieobciążona nadmiarem kosmetyków, wręcz naga skóra oraz zadbane, mocno wyczesane i subtelnie podkreślone brwi. Do łask wraca błyszczyk do ust, zastępując bardzo lubiane jeszcze niedawno matowe pomadki. Można będzie pokusić się o naturalne, bez grama tuszu, rzęsy - w to miejsce, aby dodać wyrazistości, będzie można pozwolić sobie na mocniejsze usta lub błyszczący cień lub nawet brokat na powiece - zapowiada Agnieszka Nowacka, makijażystka.

Bez makijażu



Przewrotnie jest zaczynać artykuł o makijażu stwierdzając, że najmodniejszy będzie teraz jego brak. Jednak nie chodzi głównie o jego brak, a o osiągnięcie takiego efektu, wykorzystując odpowiednie kosmetyki. Kult naturalnego wyglądu ma się świetnie. Coraz więcej mówi się o tym, że kobieta może być piękna bez makijażu. Aktorki, wokalistki pokazują się w naturalnym wydaniu. Modelki występują na okładkach magazynów z minimalnie podkreślonymi rysami twarzy. To też odpowiedź na przesyt sztucznych twarzy, ciał, wyretuszowanych, które otaczają nas od lat, tworząc zakłamany obraz rzeczywistości. Za makijaż "no makeup" uznaje się również minimalne podkreślenie rysów twarzy lub zasłonięcie niedoskonałości.


- Makijaż "no makeup" polega na zakryciu niedoskonałości przy jednoczesnym subtelnym podkreśleniu urody. W takim makijażu najważniejszy jest lekki podkład maskujący niedoskonałości cery oraz nawilżający korektor pod oczy, który zakryje oznaki zmęczenia. Po nałożeniu tych produktów, delikatnie przypudrowujemy skórę matującym bądź rozświetlającym pudrem. Puder zawsze dobieramy indywidualnie do potrzeb naszej cery. Następnie, w subtelny sposób podkreślamy brwi za pomocą cieni lub kredki i malujemy rzęsy. Potem nakładamy rozświetlacz na kości policzkowe, możemy też nałożyć niewielką ilość rozświetlacza na powieki - zamiast cienia, co uwydatni spojrzenie. Policzki muskamy różem - w tym sezonie zdecydowanie o koralowym odcieniu, a usta malujemy szminką lub błyszczykiem w naturalnym kolorze. Jeżeli zrezygnujemy z użycia różu do policzków, możemy, zgodnie z trendami, pomalować usta pomadką o delikatnym koralowym odcieniu, idealnym na co dzień - mówi Małgorzata Mazur, wizażystka.
Zobacz także: Klasyka w szafie: pięć elementów damskiej garderoby

Rozświetlona cera



Świetlista cera nie jest już zarezerwowana tylko na wielkie wyjścia. W codziennym makijażu również warto pamiętać o rozświetleniu twarzy. Popularność rozświetlacze zyskały także za sprawą efektu tzw. "glow" pokazywanego przez znane osoby i topowe wizażystki. Trzeba jednak pamiętać, że zadbanie o promienną cerę zaczyna się od odpowiedniej pielęgnacji. W niektórych kremach pojawiają się już składniki, które mają rozświetlić naszą skórę.

- Rozświetlenie skóry nie wychodzi z mody. Pamiętajmy jednak, aby na co dzień efekt ten był subtelny, a z większą ilością rozświetlacza możemy poszaleć przy makijażu wieczorowym lub na specjalne okazje oraz, że podstawą jest zadbana, nawilżona cera. Bez tego najlepsze kosmetyki nie będą wyglądały tak, jak powinny. Jak w prosty sposób przenieść elementy makijażu "glow" do codziennego makijażu? Najprostszym i najszybszym sposobem jest wymieszanie naszego podkładu z kropelkami rozświetlającymi bądź nałożenie na skórę bazy rozświetlającej przed nałożeniem podkładu. Na rynku mamy dostępne podkłady i pudry rozświetlające, które w swoim składzie mają mieniące się drobiny - te produkty są idealne na lato, bo odbijając promienie słońca tworzą efekt świeżo wyglądającej skóry. Następnie nakładamy sporo rozświetlacza na kości policzkowe, odrobinę na łuki brwiowe, grzbiet nosa i łuk kupidyna. Pamiętajmy, aby nie przesadzić z ilością rozświetlacza i zawsze dopasowywać intensywność makijażu do okazji - mówi Małgorzata Mazur, wizażystka.
Postawmy na umiarkowaną ilość rozświetlacza tak, żeby nie pozbawił nas uroku. Do wyboru mamy różne odcienie kosmetyków, które dodają blasku, często występują w połączeniu np. z różem do policzków czy cieniem do powiek.

- Modna jest rozświetlona, błyszcząca, niemal mokra skóra. Ja uwielbiam efekt "glow" i stosuję go niemal w każdym makijażu - zarówno w makijażach okazjonalnych moich klientek, jak i w swoim makijażu dziennym. Pamiętajmy jednak, by nie przesadzić - rozświetlamy tylko te części twarzy, które chcemy wyeksponować, tj. szczyty kości policzkowych, skronie, łuk kupidyna i oczywiście dekolt - nigdy go nie pomijam, ponieważ razem z twarzą powinien tworzyć spójną całość. Płynny rozświetlacz można połączyć z podkładem - naniesiony w ten sposób na twarz i dekolt pięknie je rozświetli. Ten zabieg dobrze sprawdzi się również w przypadku makijażu dziennego - podkład stanie się "lżejszy", a rozświetlenie bardzo subtelne - dodaje Agnieszka Nowacka.
Zobacz także: Wielkie wyjście: przygotowania do czerwonego dywanu

Kolor ust



Klasyczna czerwień, jak zawsze jest mile widziana na ustach kobiety. W najbliższym czasie warto używać czerwonej szminki zarówno do kompletnego wizażu, jak i jako jedyny akcent na twarzy, pozostawiając ją w naturalnym wydaniu. W tym sezonie wracają do łask błyszczyki, zastępując matowe pomadki.

- Na usta możemy nanieść tylko błyszczyk, ale przy subtelnym makijażu pięknie prezentują się wyraziste usta, nawet w zwariowanych, soczystych kolorach - poleca Agnieszka Nowacka.
Oprócz klasyki, pojawiają się także bardziej ekstrawaganckie propozycje. Niebieskie, czarne czy bordowe usta to bardzo wyraziste odcienie, które pojawiły się na wybiegach mody i w kolekcjach popularnych domów mody.

- Przy makijażu ust zapomnijmy w tym sezonie o konturówce, najlepiej nałóżmy szminkę palcem, by wyglądała na delikatnie rozmazaną. Modne kolory to: oranż, karmin, błyszczyk z połyskującymi drobinkami oraz czekolada i szary fiolet. Jeśli chodzi o makijaż oczu, to makijażyści największych domów mody proponują aby brokat, perłowe cienie i połyskujące eyelinery nosić nawet na co dzień, ale wtedy zalecają zrezygnować z maskary, ewentualnie zastąpić ją neutralnym brązowym kolorze - mówi Karolina Mech, prowadząca studio Zalotka.

Wyraziste brwi i mokre cienie do powiek



- Często zastanawiamy się, co podkreślić: oczy czy usta? Uważam, że makijaż powinien być dopasowany do okazji, ale również do tego, ile mamy czasu na jego wykonanie. Podczas porannego makijażu nie mamy go zbyt wiele, dlatego warto wtedy postawić na usta. Szminkę lub błyszczyk w ulubionym kolorze możemy nałożyć bardzo szybko, a nasz wygląd stanie się wyrazisty, nawet gdy makijaż oka będzie składał się wyłącznie z wytuszowanych rzęs. Wykonując makijaż wieczorowy, kiedy czasu mamy więcej, postawmy na mocniejsze oko, natomiast usta, dla zrównoważenia całości, podkreślmy kolorami subtelnymi, naturalnymi, aby uniknąć efektu przerysowania. Pamiętajmy: mniej znaczy więcej - mówi Gosia Mazur.
Wyraziste brwi to zdecydowanie hit nadchodzącego sezonu. Produkty, takie jak kredki i maskary do brwi z odpowiednią szczoteczką, powinny nas zainteresować. Coraz większą popularnością cieszy się zabieg tatuowania brwi techniką piórkową dostępny w wielu salonach kosmetycznych.

Jeśli chodzi o rzęsy, to stawiamy na naturalne i wypielęgnowane, ale mocno wytuszowane. Ciekawie zapowiada się również moda na "efekt mokrych powiek", który uzyskamy za pomocą cieni do powiek z najnowszych kolekcji czołowych marek.

- Pamiętajmy, że ramą twarzy są brwi. Są one jednym z najważniejszych elementów w makijażu. Gęste brwi wystarczy wyczesać i ułożyć za pomocą żelu do brwi. W przypadku rzadszych brwi można subtelnie dopełnić kształt kredką lub cieniem. Jeżeli stosujemy tusz do rzęs - nie zapomnijmy ich na koniec dobrze wyczesać. Polecałabym również zastosowanie płynnego rozświetlacza oraz delikatnego różu w kremie - oczywiście w niewielkiej ilości. Kosmetyki te możemy zastosować zarówno na twarz, jak i na powieki, a nawet skroń. Najbardziej naturalny efekt uzyskamy wklepując niewielką ilość mokrych kosmetyków opuszkami palców - dodaje Agnieszka Nowacka.

Klasyka na paznokciach



Trend na naturalność dotyczy także zdobienia paznokci. Przezroczyste, ewentualnie blade, cieliste lakiery będą cieszyć się powodzeniem. Klasyczny frencz nie wraca, raczej jednokolorowe, czasami z drobnymi akcentami paznokcie w całej palecie minimalistycznych odcieni.

Dla osób, które nie lubią nudy na paznokciach, jest kontrastowy trend: cekiny przyklejane wokół całej płytki. W zdobieniach paznokcia pojawiają się również złote łańcuszki i ćwieki.

Alternatywą dla hybrydy staje się manicure tytanowy. Wykonamy go w Trójmieście.

- Manicure tytanowy jest dość nową metodą stylizacji paznokci w Polsce, jednak za granicą znany jest już od wielu lat. Tzw. "tytany" zyskały już rzeszę miłośniczek, a wszystko za sprawą ich bardzo dużej trwałości oraz odżywczego wpływu na płytkę paznokcia. Produkty te zawierają wapń oraz witaminę E, która wzmacnia oraz poprawia kondycję paznokci. Manicure tytanowy nie wymaga stosowania lampy UV. Pudry tytanowe są bardzo lekkie, przez co dają piękny naturalny wygląd paznokci, a ich trwałość to ok. 3-4 tygodnie. Taki rodzaj manicure polecany jest wszystkim uczuleniowcom, ponieważ nie zawiera żadnych alergizujących składników. Dodatkowo jest również bezpieczny dla przyszłych mam. Warto zaznaczyć, że paleta barw w manicure tytanowym jest bardzo rozbudowana. My w swoim salonie posiadamy ponad 100 kolorów. Na paznokciach można również w tej metodzie zastosować różnego rodzaju ozdoby, m.in. ombre, babyboomer, french, marmurek czy też przykleić ozdobne naklejki - podsumowuje Karolina Lewandowska prowadząca salon Manicure Tytanowy.

Opinie (19) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia