wiadomości - Moda & Uroda

Showroom - przyjdź, przymierz i przejrzyj się w oczach innych

Kolekcja Pauli Buczyńskiej
Kolekcja Pauli Buczyńskiej fot. Tomek Mondo Jankowski/meble COSY

Niewielki budynek przy ulicy Droszyńskiego 8 zobacz na mapie Gdańskaw Gdańsku Oliwie. Niepozorne wnętrza nie zapowiadają tego, co kryje się za progiem. Czekają na mnie dwie uśmiechnięte i świetnie ubrane kobiety. Po pięciu minutach stoję już w czarnym płaszczu z najnowszej kolekcji Pauli Buczyńskiej. Projektantka układa na mnie fałdy materiału i podpina troczki z tyłu płaszcza. Gosia Mickiewicz, która mnie tu zaprosiła, dopasowuje resztę garderoby częstując ciastkami i kawą. Jestem klientką nowo otwartego Showroomu Laboratorium/35.


Czy podoba ci się idea showroomu?

bardzo, byłe(a)m już w showroomie wcześniej 9%
tak, chętnie się wybiorę 44%
nie jestem przekonana(y) do takiego pomysłu 23%
nie, wolę standardowe zakupy 24%
zakończona Łącznie głosów: 131

Kiedy się panie spotkały po raz pierwszy?

Gosia Mickiewicz: W przedszkolu... naszych dzieci (śmiech), jeszcze w Poznaniu. Paulina szyła dla naszych pociech ubrania. Wtedy była projektantką firmy Coccodrillo. W tym czasie zrodziła się moja fascynacja projektami, które wyszły spod jej ręki.

Skąd pomysł wspólnej inicjatywy Laboratorium/35?


Paula Buczyńska: Chętnie oddałam je osobie, która potrafi o nich mówić i fajnie nosić. Fascynuje mnie siła kobiet, które potrafią zrobić coś poza swoim zawodem. W tym przypadku był to showroom - miejsce, gdzie kobiety mogą przyjść, porozmawiać, dowiedzieć się co nosić, a czego unikać.

GM: Był taki czas, kiedy te wszystkie zaprojektowane przez Paulinę rzeczy miałam u siebie w domu. Przyszły moje sąsiadki, zaczęły przebierać i wybierać. Widziałam wtedy dokładnie jaki jest odbiór. Przyszedł moment, kiedy zdecydowałyśmy, że to musi zdarzać się cyklicznie, tutaj w Gdańsku. Chcemy, żeby inicjatywa była elitarna, nie dla wszystkich - dla tych, którzy mają ochotę, bo nie jest to sklep.

Co wyróżnia konwencję showroomu od standardowego sklepu odzieżowego z miłą i pomocną obsługą?


GM: Panuje tutaj kobieca atmosfera plotkowania i dzielenia się zdobytymi nowinkami na temat mody. Można przyjść, pomierzyć, porozmawiać z Pauliną, zrobić z koleżankami imprezę. Często jest tak, że w sklepach chodzimy jakimiś utartymi ścieżkami. Tutaj panie mają szansę wszystko sprawdzić na sobie i, jak w lustrze, przejrzeć się w oczach kilkunastu innych kobiet. Idea też nie ma wiele wspólnego ze sklepem. Zakupy i spotkania w Laboratorium/35 mają być spokojne, elitarne, trochę niszowe. Kontakt z klientem jest bardziej personalny, nie każdy z ulicy tutaj wejdzie. Na wizyty umawiamy się mailowo i telefonicznie.

PB: Na rynku polskim pojawiamy się powoli, z dużym spokojem. Frajdę sprawia fakt, że inicjatywa otwierania kolejnych punktów sprzedaży wychodzi od klientek. Nasze ubrania noszą te kobiety, które rzeczywiście chcą, wszystkie modele wychodzą w ilości nie większej niż dziesięć rozmiarówek. Laboratorium/35 jest czymś więcej niż tylko projektem biznesowym.



Jakie kobiety odwiedzają gdański showroom?

PB: Typowa klientka showroomu to kobieta bardzo świadoma, lubiąca się wyróżniać z tłumu. Z mojej obserwacji średnia wieku to zdecydowanie trzydzieści lat i więcej. Nasze ubrania nie są młodzieżowe. I z biznesowego punktu widzenia to nas bardzo cieszy, bo dojrzalsze kobiety mogą pozwolić sobie na większy wydatek w postaci dobrej jakości bluzki czy płaszcza. A my nie oszczędzamy na jakości. Używamy tkanin wyprodukowanych w Europie - Hiszpanii, Włoszech i Polsce. Dodatki są sprowadzane z Niemiec, a wszystko szyte jest u nas.

Skąd inspiracje do obecnej kolekcji LAB/35?

PB: Na kolekcję miało wpływ wiele dziedzin mojego życia - fotografia, architektura, malarstwo. Jest to mieszanka kierunków, które długo kiełkowały w mojej głowie. Myślę jednak, że w tej kolekcji największą inspiracją był teatr, zwłaszcza teatr współczesny, który dziś przełamuje stereotypy, wychodzi ze sceny, może zaistnieć w każdych sytuacjach. Podobnie moje ubrania - w zależności od tego w jakich sytuacjach się znajdują, takie przybierają oblicze. Stąd w nazwie marki słowo "laboratorium", bo laboratorium to doświadczanie, a ja cały czas doświadczam, na różnych polach. I pomysły wciąż ewoluują.

Czy możemy w takim razie spodziewać się za kilka lat Laboratorium 45?

PB: Może... Chociaż 35 to dobra liczba, niesie dla mnie wiele znaczeń (uśmiech). Zresztą zmiany muszą wyjść z moich własnych potrzeb. Ponieważ projektowanie nie jest moim głównym źródłem zarobku, mam komfort działania bez kompromisów.

Paula Buczyńska - projektantka mody, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, założycielka marki Laboratorium/35
Gosia Mickiewicz - psycholog, Dyrektor Zarządzający w firmie Studio HR, inicjatorka i opiekun projektu Showroom Lab/35

Showroom - miejsce, w którym niezależne marki oraz projektanci z branży mody i designu prezentują swoje najnowsze kolekcje. Podstawowym zadaniem showroomu o profilu modowym jest pomoc w tworzeniu indywidualnych kolekcji dla klientów.

Opinie (30) 10 zablokowanych

  • oby więcej takich miejsc (2)

    świetne miejsce! Polacy zaczynają mieć dość tanich sieciówek typy H&M, reserved i innych każuali..
    Osobioście brakuje mi w polsce jeszcze miejsc z oldskulowymi ciuszkami, nawet z SH. Swoją droga to niezły pomysł na biznes jeśli ktoś szuka perspektywicznej niszy.

    • 19 22

    • no tak tak

      bo ci Polacy mają tyle kasy ,że sobie nią tyłek wycierają. Ja im dłużej niż 2,3 lata nie daję. Zamknie się to jak i wiele innych ekskluzywnych sklepów. Ludzi,których stać na kupowanie poza sieciówkami jest garstka. Przyjdą, kupią ,wyjdą i tyle.

      • 1 5

    • "każuali"? czy wraz ze wzrostem poziomu zamożności spada iloraz inteligencji ?
      Btw- Casual i tania sieciówka to nie są ani pokrewne ani przeciwstawne pojęcia.

      • 1 0

  • czy '' ciastka '' tez sa zla opinia ? (1)

    :) na dobry nastroj przeciez zawsze sa dobre ciastka i kawa :) no i moda

    • 6 9

    • polecam torcik czekoladowo pomaranczowy !!! pychota :)

      i do tego dobra kawa z odrobina cynamonu :) i mozna o modzie caly wieczor rozmawiac . Smaczna moda :)

      • 2 6

  • "Showroom" jak to modnie brzmi. Wchodzę do takiego pokoju i jestem (2)

    innym kowalskim-światowym.

    • 48 5

    • No...a gacie nadal brudne.

      • 13 2

    • ech tam nie ma no co się złościć

      wiele słow z angielskiego weszlo na stałe do polskiego języka bo łatwiej oddają ideę rzeczy. juz przed wojną wszedło do polskiego weekend, jest komputer a teraz są i będą smartfony. jak masz pomysł na wersję polską słowa Showroom która w jednym słowie oddaje istotę sprawy to pisz, a nie marudź.

      • 2 3

  • Ciuchy (1)

    Mam fajne spodnie z Laba :)

    • 3 12

    • To wrzuć zdjęcie na fejsa.

      • 10 2

  • ile taka przyjemność kosztuje? bo nie wiem czy mnie stać...

    • 19 2

  • (4)

    Byłam w showroomie i kupiłam sobie płaszczyk aksamitny. Kosztował 690, jestem zachwycona :)

    • 6 21

    • Poważnie musisz o takich bzdetach oznajmiać wszem i wobec?

      • 11 4

    • z czego 600 zł to zarobek ww Pań. Zapewne dlatego się tak uroczo uśmiechają :)

      • 9 1

    • 690?

      to jakas tandeta, mój kosztował 6999 - promocja była.

      • 7 4

    • o jejciu

      to świetnie kochanie :) jak słodziutko ojojojoooj :) buziaczunie ;*

      • 7 0

  • Dżiny

    Mają może dżinsy piramidy?

    • 4 2

  • "Kobieta bardzo świadoma" to jakiś podgatunek homo sapiens?

    Tak to brzmi.

    • 11 1

  • (4)

    Sama formuła może i fajna, szkoda tylko, że to raczej taki hermetyczny świat, do którego nie każdy ma dostęp.... no, ale o to chyba chodziło pomysłodawczyni.

    • 6 1

    • (1)

      mam wrażenie, że chodzi tu o pewną alternatywę do komercji i sklepów w galeriach. Są osoby, które wolą poszukać takiego miejsca i niestandardowej oferty ciuchów, a są i takie, które cenią sobie szybkość, łatwość dostępu do sklepów w galeriach. Kwestia preferencji...

      • 3 1

      • nie tu nie chodzi o alternatywę

        tylko o chęć pokazania, że ma się full kasy i że można sobie pozwolić na taki luksus. Alternatywą orginalnego ubioru są SH, a nie butiki gdzie miłe Panie ubiorą Cię za mega grube flo.

        • 3 0

    • Prywatne samoloty odrzutowe to też "hermetyczny świat".

      Nie ma w tym nic złego i dziwnego, jeżeli o to ci chodziło.

      • 0 0

    • Moim zdaniem w taki sposób pogłebia się przepaść między osobami bogatymi i ubogim mocno zarysowując klasy społeczne. O to im chodzi jesteś bogaty tylko Ty dostąpisz zaszczytu. Mam nadzieję, że powstaną sklepy z asortymentem dla każdego i każdy będzie mógł dyskutować. Bo idea jest fajna gdy nie ma się wokół ludzi z konstruktywną krytyką. Wydmuchany prestiż, luksus, unikatowość to dla mnie sztuczny wytwór poprawiania samopoczucia osób zmanierowanych, które niekoniecznie chcą się wyróżniać a chcą pokazać swoją wyższość nad innymi. Bo wiemy sami, że drogie ciuchy noszą często "na pokaz" może nieliczni raczej dlatego, że są dobrej jakości. Sam fakt tworzenia takich sklepów tylko z drogim asortymentem to potwierdza. Ludzie bogaci nie chcą być wszysycy, często chcą kontrastować "całą resztą" i mów o tym w prost a nie o dobrych gatunkowo ciuchach i orginalnych krojach. Bo takich sklepów mamy już sporo. No ale nic co ludzkie obce mi nie jest. Póki innych nie krzywdzą niech robią co chcą :).

      • 1 1

  • MIEJSCE NISZOWE,ELITARNE... (4)

    proszę nie pisać więcej na tak szerokim polu o tak wąskiej dziedzinie i to niedostępnej dla nas,zwykłych kobiet. Parę razy w wywiadzie zaznaczano,że to miejsce nie dla wszystkich,nie dla tych 'z ulicy'-wkurza mnie to !!!!!!

    • 6 0

    • to przestan.... (2)

      Przestan sie wkurzac i zacznij sie czuc jak elita a nie jak szara mysz z ulicy. wszystko zalezy od nastawienia. jak myslisz o sobie jak o przecietnej to taka zostaniesz...

      • 1 4

      • Ciekawe... (1)

        jak ma się czuć kobieta którą zwyczajnie nie stać na ciuchy z tego showroomu?!

        • 4 0

        • sama decydujesz na co Cie stac

          To Ty decydujesz jak wyglada twoje portfel, twoja rzeczywistosc. Masa ludzi twierdzi ze moze opisac rzeczywistosc. Ja twierdze ze sam kreuje swoja rzeczywistosc. Aby zmienic swoje zycie i swoje zarobki musisz najpierw zmienic sposob myslenia. Wszystko zaczyna sie od mysli...

          • 0 2

    • Kobieto, ten artykuł jest w dziale De Lux, na dole strony głównej, nikt Ci nim nie daje po oczach. Wchodzisz, czytasz i jeszcze masz pretensje, że w ogóle się pojawił. Zrozum, że są osoby, które stać na tego rodzaju wydatki. Sama pokierowałaś swoim życiem tak, a nie inaczej.

      • 1 3

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły