wiadomości - Moda & Uroda

Seks się sprzedaje, czyli kontrowersje w modzie

Jedno z najsłynniejszych haseł reklamowych "Czy wiesz, co jest pomiędzy mną, a moimi Calvinami? Nic" wywołało prawdziwą burzę w 1980 roku.
Jedno z najsłynniejszych haseł reklamowych "Czy wiesz, co jest pomiędzy mną, a moimi Calvinami? Nic" wywołało prawdziwą burzę w 1980 roku. mat. prasowe

Kontrowersyjne, niepoprawne politycznie, oburzające i wywołujące dyskusję. Od lat 80. pokutuje mit, że za pomocą seksu sprzeda się wszystko. Czy tak jest w rzeczywistości i wciąż opłaca się być skandalistą?



Seks w reklamie:

sprzeda wszystko, więc to dobry sposób na zwrócenie uwagi 21%
granica jest cienka, można z nim przesadzić 22%
prowadzi do uprzedmiotowienia kobiet i mężczyzn 20%
obraża moje poczucie estetyki 9%
nie robi już na mnie wrażenia 28%
zakończona Łącznie głosów: 297
Współczesne środki masowego przekazu upowszechniły i wyeksploatowały seksualność do granic możliwości. Nagość widziana na ekranach telewizorów, stronach kolorowych magazynów i w przestrzeni publicznej już nikogo nie szokuje, nie powoduje rumieńca ani uśmiechu zażenowania. Na przełomie lat 80. i 90. została na tyle skomercjalizowana przez amerykańskich potentatów branży reklamowej, że do niej przywykliśmy. Seks sprzedaje wszystko i czasem patrząc na wielkopowierzchniową reklamę, zajmującą dziesiątki metrów kwadratowych ścian budynków, miewamy wątpliwości, czy mamy do czynienia z promocją blachodachówki, produktów spożywczych, branży motoryzacyjnej, odzieżowej czy firmy kosmetycznej.

- Można stwierdzić, że seks był wykorzystywany w reklamie od zawsze. Na początku XX wieku, kiedy reklamy były grafikami, kobiety kusiły spojrzeniem, panowie byli męscy, szarmanccy. W latach 40 pin-up girls reklamowały niemal wszystko, napoje, motory, papierosy, wakacje. Lata 70. to lata rewolucji seksualnej, dzieci kwiaty. Obyczajowość troszkę się rozluźniła, a seksualność w reklamie stała się jeszcze bardziej oczywista. Warto wspomnieć choćby zdjęcia Helmuta Newtona, Guy'a Bourdina. Pojawiły się katalogi Victoria's Secret, gdzie prezentuje się sfotografowaną na pięknych, seksownych modelkach bieliznę. Lata 80. to m.in. Calvin Klein i jego reklama jeansów "Nie ma nic między mną i moimi Calvinami" z młodziutką Brooke Shields pokazaną w fotografiach Richarda Avedona. Od tego czasu zresztą wszystkie kampanie Calvina Kleina były oparte na seksualności, by wspomnieć tylko Kate Moss i Marka Wahlberga z roku 1992. Niektóre z reklam Kleina były nawet zakazane z tego powodu w USA - mówi Małgorzata Bardoń, zastępca dyrektora w Trójmiejskiej Szkole Fotografii.
Im bardziej kontrowersyjna kampania reklamowa, tym większy rozgłos

Wiosenna kampania marki Calvin Klein nie pozostawia wątpliwości co do charakteru sesji. Nosi tytuł Erotica, a na zdjęciach autorstwa Tyrone'a Lebona i Harley Weir widzimy m.in. Kendal Jenner, Abbey Lee Kershaw i Klarę Kristin w dwuznacznych pozach. Wiele z tych zdjęć przypomina "selfie" i popularne w ostatnich latach fotografie wykonywane polaroidem. Co zapamiętamy z reklamy? Pewnie nie będzie to nowy model dżinsów czy skarpetek, ale dłonie wsunięte w majtki i nagie pośladki w założonych na odwrót dżinsach.

Calvin Klein wprowadził Amerykanów w świat erotycznej reklamowej prowokacji. Jeśli w latach 90. półnaga Kate Moss i Mark Walhberg szokowali przechodniów na Times Square, to te czasy dawno minęły. Kampanie Calvina Kleina odwoływały się do amerykańskiej młodzieży i miały niemały wpływ na kształtowanie ich stylu życia. Nie inaczej ma być tym razem, marketingowcy domu mody Calvin Klein deklarują, że kontrowersyjna kampania dobrze wpisuje się w realia kultury XXI wieku, zwracają przez to uwagę na fakt wykorzystywania mediów społecznościowych do publikowania swoich nagich zdjęć.

- Ten obraz był także punktem zwrotnym dla reprezentacji płci w reklamie bielizny. Kampanie Calvina Kleina robiły ogromne wrażenie na publiczności. Były odważne i wpisały się w ówczesną kulturę młodzieżową. Lata 90. przypadają na okres trzeciej fali feminizmu, a pokazanie młodych kobiet noszących męską bieliznę nie było może szokujące ani przełomowe, ale dobrze odpowiadało zmianom zachodzącym w społeczeństwie - mówiła Edwina Ehrman, kurator wystawy "Undressed: A Brief History of Underwear" w Victoria & Albert Museum w Londynie.
- Od początku istnienia reklamy, obrazy związane z seksualnością były wykorzystywane do promocji sprzedaży produktów związanych z branżą odzieżową i kosmetyczną. Miały i mają na celu poruszyć nasze najbardziej skryte instynkty. Wzmożoną obecność tematyki seksualnej w marketingu można było zaobserwować już w latach 80. i 90., a szczególnie na początku XXI wieku. Z dekady na dekadę reklamy były i są coraz bardziej kontrowersyjne. Seksualność w reklamie odgrywa niezwykle skuteczną rolę, jaką jest przyciągnięcie uwagi konsumenta. Potencjalny nabywca zainteresuje się, przyjrzy, zapamięta. Jednak epatowanie seksem często odbiega od oryginalnej wiadomości, jaką reklama chce przekazać. Im bardziej kontrowersyjna kampania reklamowa, tym większy rozgłos zdobywa, a tym samym oferowany produkt staje się bardziej popularny. Marka American Apparel jest tego najlepszym przykładem. Jej kampanie od lat budzą skrajne emocje. Zdjęcia zazwyczaj prezentują wyuzdane pozy półnagich modelek lub aktorek filmów pornograficznych. Kolejnym przykładem są fotografie Mario Testino dla marki Gucci - m.in. słynne zdjęcie ukazujące łono kobiety z wyciętym z włosów logiem Gucci. Prowokująca reklama perfum Toma Forda ukazywała roznegliżowaną kobietę, trzymającą między udami flakon perfum. Pikanterii dodawał fakt, iż były to perfumy męskie. Reklamy tego typu mają łamać stereotypy, szokować i zmuszać do myślenia. Etyka, normy obyczajowe czy granice wytyczone przez poczucie dobrego smaku nie mają tu większego znaczenia. Przesiąknęliśmy nagością i seksualnością tak bardzo, że obecnie nie wzbudza w nas takich emocji jak kiedyś. Można się spodziewać dalszego wzrostu epatowania nagością i seksualnością w tego typu kampaniach reklamowych - tłumaczy Sylwia Bujak z ODD View.

Trudno przy tej okazji nie odnieść się do naczelnego reklamowego skandalisty zza oceanu. Firma American Apparel to prawdziwy rekordzista sal sądowych. Upublicznienia kampanii reklamowych marki regularnie zakazywano m.in. w Wielkiej Brytanii. Dwuznaczny przekaz płynący z tych sesji jest powodem oskarżeń o deprawowanie nieletnich, rozpowszechnianie pornografii i uprzedmiotowienie kobiet. Kontrowersyjna stylistyka od początku była sposobem na sukces Dova Charneya (prezesa marki) i chociaż kilkukrotnie próbowano złagodzić ten wizerunek, to firma zawsze wracała na prowokacyjne tory. Część społeczeństwa widząc reklamy American Apparel będzie się oburzać, ale trudno nie zauważyć, że sympatia, jaką marka cieszy się wśród młodzieży wynika z odwagi do łamania barier i bezkompromisowości wobec konwenansu. Chociaż American Apparel w ubiegłym roku ogłosiło bankructwo, to ich ubrania wciąż dostępne są na stronach internetowych.

W 1994 roku pojawiła się kontrowersyjna kampania marki Wonderbra z udziałem modelki Evy Herzigovej. Chociaż na "Hello Boys" spłynęła wówczas fala krytyki, zarzuty o seksizm i przyczynienie się do wzrostu liczby wypadków drogowych, to już dekadę później znalazła się w grupie najlepszych kampanii reklamowych wszechczasów, która na dobre zmieniła nowoczesną reklamę (w 2011 roku kampania zwyciężyła w plebiscycie Outdoor Media Centre).

- Motyw seksualności wykorzystywany w kampaniach reklamowych pełni dwie role. Pierwszą z nich jest subtelne podkreślenie promowanego produktu, pobudzenie zmysłów w "smaczny" sposób. Drugą zaś wzbudzenie kontrowersji, zaskoczenie, zszokowanie, wywołanie dyskusji wśród społeczeństwa, kierując się zasadą: nie ważne jak, byleby mówili. Pojawia się tylko pytanie, czy odbiorców w czasach ogromnego epatowania seksualnością w telewizji jest jeszcze w stanie coś zaskoczyć. Jaki rzeczywisty efekt przynosi produkcja spotu reklamowego, w którym na pierwszy plan wychodzi bardzo często po prostu wulgaryzm? Skargi, a w rezultacie zakazy publikowania - tak jak to było m.in. w przypadku reklamy perfum Tom Ford for Men - świadczą o tym, że takie zabiegi nie do końca trafiają do odbiorców. Oczywiście zakazy emisji reklam w poszczególnych krajach nie powodują, że znikają one bezpowrotnie. Internet nie pozwala im zginąć, dzięki czemu co jakiś czas powracają do świadomości społeczeństwa. Tak jak głośne kampanie Oliviero Toscaniego realizowane od 1982 roku dla marki odzieżowej United Colors of Benetton. Kiedyś szokowały wszystkich, dziś prawdopodobnie tylko część odbiorców. Granica przesuwana jest każdego roku i marki decydują się na coraz to odważniejsze, nie zawsze potrzebne i zrozumiałe kroki w kreacjach - komentuje Daria Maczukin z Personal PR.
Które z kampanii specjaliści oceniają jako warte uwagi? Zdaniem Małgorzaty Bardoń z Trójmiejskich Szkoły Fotografii do tego grona można zaliczyć:

1. Mario Testino dla Gucci z Carmed Kass 2003 2. Terry Richardson dla Toma Forda 2007 3. Steven Klein dla Alexander Wang z modelką Emma Ewers z 2015 4. Steven Klein dla Dolce & Gabbana- sesja z 2007 s/s gdzie zdjęcia mogły sugerować gwałt z Inez van Lamsweerde & Vinoodh Matadin dla YSL 2009 F/W 5. Herb Ritts dla Calvina Kleina 1992 (kultowa już sesja z Kate Moss i Markiem Wahlbergiem) Valentino z modelką Christy Turlington 6. Ellen von Unwerth dla Guess 7. Steven Meisel z Madonną 1995 s/s dla Versace 8. Steven Klein dla Dolce & Gabbana - piękna sesja z Madonną 2010 s/s i 2010/11 F/W; 9. Paolo Roversi z Natalią Vodianową dla Guerlain 10. Zuza Krajewska dla Paprocki i Brzozowski

Wystawę "Undressed: A Brief History of Underwear", na której poza bielizną zobaczymy też wczesne kampanie reklamowe i hity lat 90. możemy oglądać w londyńskim muzeum Victoria & Albert do 12 marca 2017 r.

Opinie (38) ponad 10 zablokowanych

  • seks sprzeda wszystko dlatego nawet producenci trumien reklamują nagimi modelkami (7)

    Tylko ze 80% reklam to reklamy nagich kobiet a tylko 20% to reklamy nagich modeli.To pokazuje degradacje społeczeństwa jak nisko upadło.

    • 40 13

    • po prostu faceci mają kase, proste

      • 10 11

    • (4)

      Zawsze mnie bawią komentarze wróżące rychły upadek cywilizacji :)
      Już starożytni Grecy pisali, że przez zniewieściałych mężczyzn i niecnotę kobiet wszystko PIERD***NIE. Minęło 2 500 lat i ludziom żyje się coraz lepiej.

      Więc wsadź sobie te teorie o upadku tam, gdzie lubisz.

      • 9 9

      • to miało mieć metaforyczny sens (1)

        stare upada, nowe przychodzi,
        stare się buntuje, nowe się buntuje,
        potem cykl się powtarza, panta rei

        ostatecznie całe życie we wszechświecie się zapadnie, ostygnie i zginie
        i nie będzie żadnej cywilizacji ani żadnej istoty rozumnej
        ani nawet bezrozumnej

        • 2 1

        • To nie miało metaforycznego sensu. Tylko pejoratywny wydźwięk. "To pokazuje degradacje społeczeństwa jak nisko upadło."

          Nigdzie nie upadło. Pokazywanie cycków nie zaprowadzi ludzkości w przepaść, nie demonizujmy.

          BTW
          Jeżeli teoria rozdarcia albo śmierci cieplnej wszechświata się potwierdzi to wszystko zginie na zawsze. ALE być może wszystko zapadnie się i eksploduje ponownie dając nową generację wszechświata. Pewne jest to, że nie dożyjemy :)

          • 3 1

      • Starożytna Grecja upadła, tak samo jak zdegenerowany Rzym czy Konstantynopol zostały podbite przez barbarzyńców (1)

        Owszem dziś żyje się lepiej, ale po drodze zaliczyliśmy kilka wieków zacofania, ciemnoty i barbarzyństwa. Dziś to barbarzyństwo znów forsuje granice zdegenerowanej Europy.

        • 9 4

        • Grecja upadła? Wydaje mi się, że jest przykładem najdłużej istniejącego imperium? Upadła ze względu na korupcję i wewnętrzne rozbicie. Rzym padł (a raczej się rozpadł) bo był zbyt chciwy. Przykład - pozwolił Gotom zamieszkać na Bałkanach, po czym zaczął ściągać z nich takie podatki, że krew musiała się polać.

          To nie Europa jest zdegenerowana, tylko tacy jak ty ciągle jątrzą i bardzo im się marzy jakaś rewolucja w wyniku której powstałaby NOWA EUROPA. Chcesz coś zmienić? Zacznij od siebie.

          • 1 5

    • chyba bym nie kupil trumny reklamowanej przez mezczyzne

      Starch po smierci . jak tu na plecach spoczac?

      • 0 0

  • Dla tego proponuje (8)

    Otworzyć okno i wywalić TV z domu. Teraz telewizja to nie telewizaj a jedna wielka reklama pełna emocji, i podprogowych działań. Robią z ludzi takich robocików. Ja już 5 lat temu pozbyłem sie telewizora z domu i jestem szczęśliwym człowiekiem

    • 84 5

    • (2)

      nadrabiasz internetem w którym jest 2X więcej śmieci...

      • 17 9

      • ja nie mam tv od 18 lat

        i polecam. a w internetach wystarczy adblocker

        • 18 3

      • adblock i ublock czynią cuda :)

        • 3 3

    • Ale jesteś niezależny, hoho! Perełka wśród szarej, niemyślącej masy robocików.
      Musisz mieć niezłe muskuły, skoro dźwigasz takie wielkie EGO.

      • 5 6

    • To samo tyczy się gazet i radia...jeden wielki zurnal reklamowy..przegląd apteczny

      • 8 0

    • (1)

      Ja jestem lepszy. Od 5 lat siedzę zamknięty w szafie i jestem szczęśliwy, że nikt nie zrobi ze mnie bezwolnego robocika.

      Naprawdę jesteś tak słaby psychicznie, że musisz wyrzucać telewizor?

      • 6 3

      • Pewnie jak ktoś mu daje ulotkę na ulicy, to ucieka, spluwa trzy razy za lewe ramię i krzyczy, że nie pozwoli się zmanipulować :D

        • 3 3

    • A ja proponuje nauczyć się polskiego.

      • 0 2

  • Seks jest przereklamowany. (3)

    • 40 10

    • (2)

      bo pewnie robisz to źle

      • 10 20

      • dlaczego zaraz osobiście? (1)

        ja np.uważam, że seks jest przyjemny i odpręża,
        ale przede wszystkim jest dopełnieniem więzi mojej z mężem.

        I także- dokładnie, że jest przereklamowany,
        bo jest ukazywany jako największa, najważniejsza sprawa w życiu
        i nawet dachówek nie możemy kupić bez zdjęć pół-nagiej pani,
        tu nie widzę związku, no, chyba, że przez dziurawy dach deszcz będzie padał do sypialni i seksu nie będzie.

        • 25 3

        • Życie dla ciebie to tylko sex. Oj prymitywna, jesteś! .

          • 1 6

  • Czemu mam sobie pomyśleć, że ta kura wyścigowa ze zdjęcia ma być seksowna. Szkoda, że tymi hokejami nie owinęła się dookoła pleców.

    • 19 4

  • dziewczyny kopiuja to na ulicy (1)

    A młode dziewczyny i niestety tez czasem calkiem stare kopiuja to i nosza np. przezroczyste leginsy, przezroczysta kompletnie bluzka-firanka,tylko stanik pod spodem - dla mnie wygladaja jak rozebrane, w pracy tylek na wierzchu, plecy gole, dobrze że bielizna jest, choć już niedługo pewnie będzie i bez.... lustra nie maja ???

    • 34 1

    • młode nie będą wiecznie, niech korzystają z ostatnich chwil

      łudząc się, że na nas to robi wrażenie,

      a porządny facet weźmie sobie porządną kobietę,
      a te bezrozumnie lecące za magazynami mody
      skończą tam gdzie je małpi rozum zaprowadzi

      • 13 4

  • Fajnie, że artykuł ilustruje m.in. pastisz reklamy Sisleya, czyli innymi słowy klasyczny "fake", jakby firma nie wypuściła dostatecznie wiele prawdziwych kontrowersyjnych reklam :)

    • 4 1

  • ten artykuł jest jakoś...

    dziwny:/ hmm..
    tak, dziwny.

    • 3 2

  • jedna z lepszych reklam

    https://www.youtube.com/watch?v=skWFyop_pxU

    • 0 1

  • taki artykuł mogła spłodzić tylko osoba pełna kompleksów na (1)

    punkcie własnego ciała i seksualności, normalne kobiety nie mają problemu z seksem

    • 10 34

    • Natalia z Brooklinu?

      • 2 0

  • (6)

    Sex jak zwierzęta, nie dziękuję. Jestem człowiekiem i mam zdolność kontroli nad popędem płciowym. Na tych zdjęciach kobieta przedstawiana jest jako kawał mięsa, obiekt seksualny, zupełnie odczłowieczony. Gdzie są krzyczące feministki?

    • 23 18

    • Rysiu ale formalnie to ty też jesteś kawałkiem mięsa (1)

      brak popędu płciowego to tzw oziębłość i jest doceniana w pewnych profesjach.
      Dawniej mnie to raziło ale w czasach obecnych to błahostka. Już bardziej mnie drażnią reklamy państwowych urzędów które chyba nie powinny się reklamować personalnie.

      • 9 3

      • Brak popędu płciowego i obojętność na kobiece wdzięki jest często wynikiem seksualizacji kultury i przestrzeni publicznej.

        Taka naturalna reakcja obronna organizmu na nadmiar bodźców.

        • 9 4

    • kościół się nie mylił, kobiety to nie są ludzie (1)

      to pustostany intelektualne

      • 3 19

      • powiedzieli specjaliści w celibacie od relacji damsko-męskich

        • 13 1

    • Jak się bierze szmatławą prasę do ręki, to potem się trafia na takie reklamy.

      • 4 1

    • impotent

      ha ha

      • 1 3

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły