wiadomości - Design

stat

Jak oni mieszkają: relaksacyjna przestrzeń w kamienicy

Dwie, ustawione na przeciwko siebie kanapy ułatwiają wspólne spędzanie czasu domowników.
Dwie, ustawione na przeciwko siebie kanapy ułatwiają wspólne spędzanie czasu domowników. fot. Edyta Steć/trojmiasto.pl

Gospodarzami aktualnego odcinka cyklu "Jak Oni Mieszkają" jest małżeństwo, które na co dzień mieszka pod Warszawą, ale często przyjeżdża do Trójmiasta. Mieszkanie na ostatnim piętrze sopockiej kamienicy jest ich strefą relaksu, idealną odskocznią od codzienności po tygodniu pracy.



Jakie według ciebie powinno być relaksacyjne wnętrze?

minimalistyczne, nieprzeładowane zbędnym wyposażeniem

19%

z przemyślaną strefą dzienną, umożliwiającą wspólne spędzanie czasu

9%

z tarasem i ładnym widokiem

31%

bardzo ważna jest przestronność i stonowana kolorystyka

5%

istotna jest przestrzeń do wypoczynku i wygodne sypialnie

10%

relaksacyjne wnętrze powinno łączyć różne czynniki

20%

nie wiem, nie znam się na tym

6%
- Jesteśmy małżeństwem, które ma dwoje dorosłych dzieci i jedno dziecko w wieku szkolnym. Mieszkanie służy czasami nam wszystkim naraz, czasami jest miejscem wypadu poszczególnych osób z rodziny. Udostępniamy je także znajomym - mówi właścicielka. - To mieszkanie nie jest naszym domem na co dzień. Mieszkamy w innym mieście, a do Sopotu przyjeżdżamy, żeby odpocząć. Zwykle planujemy nasze pobyty w Sopocie poza sezonem letnim. Lato ma w Sopocie niezaprzeczalny urok, ale czas wczesnej wiosny, jesieni czy zimy jest wyjątkowy, bo kurort nie jest tak przepełniony. Wtedy właśnie najlepiej spaceruje się nad morzem, najlepiej odpoczywa.

Przestronne wnętrze na ostatnim piętrze kamienicy



Największym atutem mieszkania dla pani Joanny i pana Jacka jest jego przestronność - znajdują się tu aż trzy sypialnie i wszystkie zostały urządzone w oparciu o połączenie bieli z szarością. Czarne i złote dodatki z kolei nadają im wyrazistości.

- Trzy osobne sypialnie i duża część dzienna zapewniają zupełny komfort nawet sześciu osobom. W części dziennej jest panoramiczne okno, które daje poczucie nieskrępowanej przestrzeni. Widać z niego dachy starej części Sopotu. Okna wszystkich sypialni wychodzą na zieloną skarpę, która oddziela dolną i górną część Sopotu. Mamy to szczęście, że będąc w ścisłym centrum miasta, nie odczuwamy ciasnoty stłoczonych budynków. Z każdej sypialni jest wyjście na spory taras i tu też w perspektywie dominuje zieleń - podkreśla gospodyni.
Mieszkanie cechuje niewymuszona elegancja i funkcjonalna prostota.

- Lubimy wnętrza, które dopasowują się do naszych upodobań. Chcemy w nim wygodnie spędzać czas oraz cieszyć się przestrzenią za oknami, którą zapewnia usytuowanie na trzecim piętrze starej kamienicy. Lubimy ładne elementy dekoracyjne, ale unikamy nadmiaru rzeczy. Zbyt ostentacyjnie wykreowane wnętrza męczą i dają czasami wrażenie, że ludzie są w nim zbędnym dodatkiem - mówi właścicielka.
We wnętrzu dominuje biel na ścianach. Miejscami są odsłonięte stare, drewniane belki konstrukcyjne, które również zostały pomalowane na biało. Niebanalnie wyposażenie oraz gustownie skomponowane dodają przestrzeni wyrazistości i tworzą przyjazny klimat.

- Atmosferę przytulności buduje jedna ściana w salonie, która jest pokryta kwiatową tapetą w odcieniach szarości z akcentami zieleni i różu. W części jadalnej najbardziej widoczna jest duża druciana lampa w kolorze czarnym. Jest ładna za dnia, kiedy nie daje światła, ale szczególnie atrakcyjnie wygląda wieczorem, gdy rzuca nieregularne cienie na ścianach - opowiada gospodyni.

Ważny jest relaks



Sopot jest dla właścicieli mieszkania synonimem odpoczynku i oderwania się od codzienności. Niewątpliwą zaletą mieszkania jest lokalizacja: kamienica, położona w centrum miasta, jest jednocześnie oazą ciszy i spokoju. Efekt wyciszenia potęguje również aranżacja przestrzeni.

- Mamy tutaj wszystko, czego nam potrzeba do relaksu. Każdy ma swoją ulubioną sypialnię, mamy wygodną i dużą łazienkę. Część dzienna jest wyposażona w dwie sofy, a siedząc na niej naprzeciwko okna, widać tylko niebo, czasem przelatują ptaki... Spokój w czystej formie. Na tarasie z drugiej strony stoją fotele i mały stolik. To dobre miejsce na lekturę. Kuchnia jest przestronna, urządzona minimalistycznie, ale wyposażona we wszystkie potrzebne sprzęty. Można bez problemu przygotowywać rodzinne posiłki - opowiada gospodyni. - Z naszego mieszkania jest wszędzie blisko - na ul. Bohaterów Monte Cassino i na plażę. Jednocześnie jest cicho i nie odczuwa się zbytnio gwaru kurortu. Jest nam tu dobrze. Tak, po prostu.

Historia miejsca



Zanim mieszkanie trafiło w ręce aktualnych właścicieli, zostało zaprojektowane i urządzone przez Joannę Real-Studzińską i Beatę Kwiatkowską ze Studia Loko.

- Mieszkanie miało być zachowane w eleganckiej i kamienicznej stylistyce. Miało być minimalistycznie i modnie, ale tak, żeby wnętrze było jednocześnie ponadczasowe - opowiada Joanna Real-Studzińska.
Z racji tego, że było przeznaczone na sprzedaż, musiało być wielofunkcyjne.

- Miało zadowolić wymagającego klienta, świadomego swojego stylu i światowych trendów. Aktualni właściciele kupili gotowe mieszkanie z dekoracjami, obrazami czy poduszkami. Trafiliśmy na kogoś, kto miał taki sam gust i oczekiwania jak my - dodaje Joanna Real-Studzińska.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (56)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Polityka prywatności
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia