wiadomości - Moda & Uroda

Polowanie na wyprzedaże. Czym kuszą marki premium?

Sezon wyprzedaży trwa. Sprawdziliśmy na jakie ubrania i dodatki warto zwrócić uwagę.
Sezon wyprzedaży trwa. Sprawdziliśmy na jakie ubrania i dodatki warto zwrócić uwagę. fot.Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl

Marketingowa machina nabiera rozpędu w okresie przedświątecznym, a gros marek, właśnie na początku nowego roku, odnotowuje wręcz astronomiczne przychody. Chociaż raczej bywamy niezadowoleni z tłumów kłębiących się w galeriach handlowych, to statystyki pokazują, że każdego roku rośnie liczba Polaków wybierających się na sezonowe wyprzedaże.



Co najchętniej kupujesz na wyprzedażach?

okrycia wierzchnie 19%
biżuterię/zegarki 7%
klasyczne ubrania 46%
torebki 5%
awangardowe stroje 3%
obuwie 20%
zakończona Łącznie głosów: 261
Jeszcze dwa, trzy lata temu nie do pomyślenia było, by okres sezonowych przecen otwierać z pułapu większego niż 20 - 30 proc. obniżki. Jak jest dzisiaj? Z roku na rok zniżki oferowane na wyprzedażach systematycznie się zwiększają. Konsumenci stają się coraz bardziej świadomi mechanizmów wyprzedaży, a sklepy stacjonarne muszą mierzyć się z silną, internetową konkurencją.

Tym razem zimowe wyprzedaże rozpoczęły się wcześniej i prawdopodobnie zakończą się wraz z początkiem lutego. Część sklepów coraz częściej rezygnuje z okresu tzw. "pogłębionych wyprzedaży", czyli ostatnich tygodni, kiedy promocje sięgają 70 proc. i już od pierwszych chwil kusi klientów 40 - 50 proc. obniżką.

Wyprzedaże marek premium rządzą się własnymi prawami i w wielu butikach nie znajdziemy licznych ofert, obejmujących 70 proc. rabaty. Każdy ze sklepów indywidualnie ustala harmonogram wyprzedaży. a w niektórych z nich na większe obniżki poczekamy nawet do 16 stycznia.

Chociaż zdarza się nam narzekać, że atrakcyjność ofert znacząco odbiega od standardów przyjętych u naszych zachodnich sąsiadów, i tak czekamy na wyprzedaże. Pamiętajmy jednak, by nie wpaść w pułapkę promocyjnej ceny i zawsze przedkładać jakość nad liczbę zakupionych produktów.

W butiku Karen Millen sezonowa wyprzedaż sięga 70 proc. Na wieszakach nie brakuje wzorzystych sukienek, podkreślających sylwetkę kombinezonów, skórzanych spodni, bluzek ozdobionych kryształowymi aplikacjami oraz torebek w odcieniu nasyconego bordo czy skrzących złotym blaskiem kopertówek.

- Na szczególną uwagę w okresie wyprzedaży zasługują płaszcze i kurtki, od miejskich trenczy po sportowe fasony, w cenach już od 500 zł. Klasyczne, ponadczasowe modele sukienek, tak lubiane przez nasze klientki, znajdziemy w ofercie już od 300 zł - zaznacza Karolina Szatkowska, Assistant Manager w Karen Millen.

W butiku Lidii Kality wyprzedaż sięga 60 proc. a minimalistyczną, oryginalnie zapakowaną biżuterię, kupimy już od 90 zł. Mocną stroną jesienno-zimowej kolekcji są na pewno wzorzyste, żakardowe sukienki, nawiązujące do stylu retro futra i klasyczne, wiązane w talii płaszcze w energetycznym odcieniu limonki.

Butik Charme oferuje jesienno-zimową kolekcję z 30 - 50 proc. zniżką. Naszą uwagę obok miękkich dzianin, utrzymanych w odcieniach szarości i modnych w ostatnich sezonach dżinsów typu boyfriend, przyciągnęły bajecznie kolorowe, lisie futra wyściełające podszewki militarnych parek.

- Wszystkie ubrania z kolekcji Mr & Mrs Furs są rezultatem najlepszego, włoskiego rzemiosła. Oryginalne, militarne kurtki w stylu vintage, tworzone przez Alessia Giacobino, dzięki wzbogaceniu w cenne futra (m.in. z jenotów i z lisów), zapewniają uczucie luksusu i niepowtarzalności. Podobnie, jak dostępne u nas modele futer marki Gianfranco Ferre, wykonane są z najwyższej jakości norki Black Lama i dodatkowo posiadają przepiękne kaptury (np. z kojota kanadyjskiego czy z jenota) - mówi Anna Gęga, kierownik salonu Charme.

W salonie Stefanel również znajdziemy wyprzedaż na poziomie 30 - 50 proc. Warto rozejrzeć się za płaszczem lub peleryną, za które zapłacimy obecnie połowę ceny. W kolekcji świetnie prezentują się pastelowe dzianiny, jedwabne bluzki w pudrowych kolorach, skórzane topy w odcieniach bakłażana i plisowane, sięgające kolan spódnice.

Miłośniczki klasycznie eleganckich, kobiecych linii powinny odwiedzić butik Deni Cler Milano. To jedno z nielicznych miejsc, w których sezonowa wyprzedaż osiągnęła pułap 70 proc. W Deni Cler Milano znajdziemy minimalistyczne tuniki w ognistym odcieniu czerwieni, przecenioną biżuterię oraz obszerne płaszcze z suri alpaki.

- Podczas wyprzedaży warto zwrócić uwagę na płaszcze szyte ze świetnej jakości tkanin: alpaka, wełna jagnięca, kaszmir, które można kupić w naprawdę dobrych cenach. Warto "upolować" stroje formalne, wełniane sukienki, czy też żakiet o klasycznym, ponadczasowym kroju - podkreśla Beata Waśniewska, kierownik salonu Deni Cler Milano.

W butikach Marella, MM Fashion oraz Patrizia Pepe ubrania są przecenione o 40 proc., a akcesoria o 50 proc. W MM Fashion znajdziemy m.in. taliowane, pikowane kurtki w bogatej ofercie kolorystycznej - od strażackiej czerwieni, poprzez miętę z metalicznym połyskiem, po elegancki kobalt.

Salon Patrizia Pepe miło zaskoczył nas przeceną biżuterii z charakterystycznym motywem ważek i motyli oraz kożuchem utrzymanym w modnym, pastelowych odcieniu. Wybierając się do Marelli, warto zwrócić uwagę na płaszcze w tzw. fasonie oversize, które kupimy z 40-proc. zniżką. Na wieszakach króluje mocny kolor szmaragdowej zieleni, energetyczna fuksja i futerka w jasnym odcieniu szarości.

Jedne z najbardziej awangardowych fasonów ubrań i dodatków oferuje butik Magnific. Znajdziemy tam kolekcje takich marek jak: Love Moschino, Betty Blue, Casadei czy Elisabeta Franchi. W sezonie wyprzedaży zniżki sięgają 70 proc. Naszą uwagę przykuły zamszowe botki w głębokim odcieniu fuksji, skórzane kurtki, zamszowe spódnice o ciekawej fakturze oraz dodatki Love Moschino.

W salonie Noble Place królują kultowe modele torebek marki Longchamp oraz ekskluzywna biżuteria i zegarki. Obniżka tych ostatnich kształtuje się na poziomie 20 - 30 proc., natomiast torebki kupimy nawet o 50 proc. taniej. Za czerwono-czarny model Le Pliage Losagne zapłacimy około 550 zł (cena przed wyprzedażą: 785 zł). Za zegarek marki Montblanc ze stalową bransoletą i stosunkowo dużą kopertą zapłacimy obecnie 45848 zł (poprzednia cena: 57310 zł).

- Klientki wybierając torebki marki Longchamp kierują się jakością wykonania, wyglądem, komfortem użytkowania jak i  kolorystyką. Kolory, jakie przodowały w sezonie zimowym to ciemny fiolet, róż, brąz i czerwień. Biżuteria marki Boucheron wyróżnia się niepowtarzalnym stylem. Można zaobserwować, że w obecnym sezonie dużym zainteresowaniem cieszyła się biżuteria z białego złota z dodatkiem diamentów - zdradziła Aleksandra Mach, kierownik salonu Noble Place.

W niedawno otwartym salonie Marciano Guess obniżki sięgają 40 proc. Niewątpliwym atutem jesienno - zimowej kolekcji jest spójna kolorystyka, oparta na kontrastach bieli i czerni oraz minimalistyczne kroje. Na wyprzedaży znajdziemy m. in. obszerne, ozdabiane numerami bluzy o sportowym charakterze, miękko układające się bluzki w pastelowych odcieniach czy wykończone futrem, dopasowane, pikowane płaszcze.

Opinie (72) 6 zablokowanych

  • (11)

    Skoro ktoś musi polować na towary tzw. premium to oznacza, że go na nie nie stać.

    • 75 16

    • A jeśli ktoś poluje na towary tzw. standard, to powinien z gołą du** chodzić?

      • 23 3

    • ale po obniżce już stać

      • 7 1

    • Produkt premium jest premium przez logo. Materialy tyle nie kosztuja zeby kiecke za 700 zl kupowac. Litosci. To tak jakbys kupil sukienke w tanszym sklepie i dal 500- 600 zl napiwku wlascixielowi. Zadna roznica. A jak juz slysze zeby primowac polskie marki...branie na litosc albo na pozycje premium wlasnie. Miedzy wierszami czytaj:to taki sam szajs jak gdzie indziej, ale bulisz rodakom.

      • 18 7

    • (3)

      parka za 15 tys wygląda jak z lidla za 80 zl. A propos lidla. Patrz torebki wittchen. Tyle lasek wydalo kupe kasy, wittchen zrobil im psikusa i puscil swoje torby za polowe ceny, ty mamy puszczając z torbami tzw elegantki. I teraz idziesz ulica i nie wiadomo, która to pani z lidla, a która butikowa. I to jest najfajniejsze:) Nigdy nie wiesz, kiedy tzw luksus trafi na ulice. Zreszta cala sytuacja była przekomiczna, jak się te fladry zbuntowaly, ze wittchen w lidla uderzyl:) naprawdę bogaci nie robia problemu z logo, nie swieca po oczach markami. Zakompleksieni nuworysze krzycza najgłośniej o markach premium. Ci co maja kase po prostu ja maja i wydaja, ci nowobogaccy musza się z nia obnosić, żeby sąsiad zauwazyl. Wiesz to nie jest zenujace, to komiczne:)

      • 48 0

      • Wittchen w lepszym outlecie kosztuje taniej niż w Lidlu (1)

        więc Panie się kiepsko znają skoro LIDL ich zaskoczył - niską ceną ;-)

        • 8 1

        • co to jest witchen

          • 1 0

      • wittchen to przeciez polska firma

        • 0 1

    • ty koniuszko w d.e byłes i g.o widziałeś (1)

      u USA jak sa wyprzedaże Prady to ludzie chodzą i Ci bogaci bo tylko dureń nie oszczędza, głupi Polak myśli ,że jak ktoś bogaty to szasta forsą. Takie to myślenie na poziomie ślimaka

      • 9 3

      • Jak w usa są wyprzedaże...

        To koszulka polo od Tommy'ego kosztuje 6 do 10USD a w klifie na wyprzedaży 159 do 199 pln. Na wyprz do stanów trza latać. Zwracają się bilety i noclegi.

        • 0 0

    • widać, że mało znasz ludzi bogatych (1)

      większość chytrzy nawet sama sobie
      cieszą ich liczby na koncie
      i fakt, że kupili "taniej'

      gdybyś słyszał jak targują się u deweloperów ludzie, którzy płacą gotówką za duże mieszkania......
      a jeden znajomy b.bogaty gościu to dziecku swojemu 16-letniemu codziennie dawał 1 zł kieszonkowego

      • 8 0

      • I dobrze

        Może nie chciał mieć rozpieszczonego bachora i uczył go, że pieniądz ma jakąś wartość, z nieba nie spada i trzeba się trochę postarać, żeby go mieć. Lepsze to, niż zarabianie 1500 i dawanie szczeniakowi po kilka stów miesięcznie.

        • 7 0

  • Niebywałe! (24)

    Okazja! Zegarek tylko 45 tyś. To moja roczna pensja brutto!

    • 79 5

    • Ciekawe czy inny czas pokazuje niż ten np. z lidla za 25 złotych ?

      • 25 2

    • (1)

      aga malo zarabiasz

      • 9 2

      • tak bywa

        • 2 2

    • (7)

      widać na więcej nie zasługujesz. : )

      • 1 14

      • (5)

        Budżetówka, dwa kierunki studiów

        • 13 1

        • i po co?

          • 5 2

        • Politologia to nie wyzsze (2)

          Czyzby politologia i administracja na prywatnej uczelni? Skad ta wiara, ze jak masz jakiekolwiek wyzsze to musisz zaraz dobrze zarabiac?

          • 12 6

          • (1)

            Nie, nie politoligia. Jeden na naszym UG, drugi na Uniwerstycie Warszawskim.

            • 7 0

            • ha

              Zycie to uniwersytet, tu trzeba myśleć.

              • 2 0

        • Nie martw sie Aga

          i nie przejmuj durniami ktorzy Cie wyszydzaja. Teraz wyszydzaja, kiedys beda przepraszac i prosic o wsparcie. Pozdro!

          • 14 0

      • czyli politycy- lenie bez zasad, zasługują wg Ciebie na krociowe zarobki?

        • 2 0

    • A ja mam srednie bez matury (3)

      i zegarek za 68000 PLN.
      Nie ukradlem - zarobilem.

      • 10 2

      • w biznesie taty

        • 7 1

      • ja ukończyłem patologię na Uniwersytecie Łąkowym

        z tytułem Doliniarz Miejski i nie narzekam.

        • 2 0

      • hyh

        Dilowanie to nie zarabianie

        • 4 0

    • (7)

      Nie ma się czym chwalić. Może gdybyś umiała poprawnie napisać skrót od tysiąca, czyli tys. (a nie "tyś") to zarabiałabyś więcej. Ponadto to nie jest dział dla ludzi zarabiających minimalną czy średnią krajową.

      • 5 4

      • fantasta od BMW (1)

        całe dnie spędza na portalu - forum.
        Trzeba się dowartościować anonimowo. ŻENUA chłopie

        • 9 0

        • p.s.kilkadziesiąt tysięcy - sorki za błąd

          • 0 0

      • eh, znam ludzi nie umiejących czytać (czytają dukając-literując, bez zrozumienia) (2)

        a zarabiających kilkadziesiąt zł netto

        i polonistów perfekcyjnych nie zarabiających dużo

        • 3 0

        • no to skandal ! (1)

          I jaki sens ma mowienie dzeciom by sie duzo uczyły tych wiekszosci niepotrzebnych bzdur - jak wpływu na zarobki to nie ma prawie zadnego. Pojdzie pracowac do korporacji lub sieciówki za najniższą lub prawie najnisza - taka przyszłośc wiekszosic naszych dzieci. A ci co zarabia kokosy to na pewno nie od wkuwania tych wszystkich bzdur co w szkołach uczą.

          • 4 2

          • bo to Polska nie elegancja Francja,takie czasy

            Fragment tekstu piosenki,który ma chyba 13lat a dalej aktualny

            • 0 0

      • kilkadziesiąt tysięcy zł - sorki za błąd w poprzedniej wypowiedzi

        • 0 0

      • chyba szofer w BMW

        • 2 0

    • Chyba pomyliłaś działy.

      • 0 1

  • Dodam od siebie, (4)

    że te wyprzedaże to bzdura roku. Jak się marżę ma na 300% to 30 a nawet 50% nic nie znaczy...a jeszcze lepszym patentem stosowanym w sklepach jest podniesienie cen przed wyprzedażą aby potem zrobić "wielką obniżkę".
    Dodajmy do tego idiotyczne wysokości podatków i czynszów oraz cła i marże a mamy ceny na jakich wysokość roześmiałby się Niemiec czy Francuz, nie tylko Polak...
    No ale artykuł sponsorowany, wybaczam pani Monice...

    • 78 1

    • (2)

      Kiedyś byłem w sklepie dla dzieci "SMYK" (czas świąteczny mega wyprzedaże) oglądam klocki lego i widzę promocję -50% więc łapię za telefon odpalam neta i oglądam klocki lego ze strony internetowej jednych ze sklepów stacjonarnych w Gdyni, ta sama cena mimo że -50%.Podchodzę do pani i pytam się co to za promocja jeśli te klocki tyle kosztują,pani pyta mnie się gdzie? Pokazuję jej telefon a ona że to przez internet, na to ja jej mówię że to strona internetowa sklepu stacjonarnego który znajduje się w centrum Gdyni.Pani mi odpowiedziała "a tutaj jest SMYK' obróciła się na pięcie i zniknęła.Moja noga w tym złodziejskim sklepie już nigdy nie stanęła.To są te promocje,ale frajerzy się łapią.Polecam sprawdzanie cen faktycznych w internecie.

      • 24 0

      • No wlasniem dzieci maja te same zabawki. Ale te ze smyka maja jedna sztuke. Tych tanszych stac na zakup drugiej sztuki bo oszczedzili na smyku.

        • 5 1

      • A mozesz podac co to za sklep w Gdyni?

        • 2 0

    • dokładnie wysokie podatki, wysokie cła, czynsze i mamy juz z samego tego powodu cene KOSMOS !

      I najmniej z tego wszystkiego dostaje tzw chinski niewolnik - najbardziej obławia sie Panstwo bo w zasadzie nic nie robi a zabiera dla siebie najwiecej.

      • 7 0

  • Paliwo staniało.... (2)

    teraz czekam aż Jachty POTANIEJĄ;)
    Wtedy sobie również ja nareszcie zakupie jakiś Duży ładny "z wyprzedaży"

    • 49 0

    • Paliwo staniało ale wkrotce podrozeje bo nasz rzad cichaczem wprowadził nowy kolejny POdatek na paliwo

      • 4 0

    • i zapłacisz za postójw Gdyni ok 10 tys za sezon

      • 3 0

  • Dżordżio Bordżio Wypierdacze. (3)

    Powymyślali sobie nazwy a ciuchy nic nie lepsze od tych ze zwykłych sieciówek.

    • 55 8

    • lepsze lepsze (1)

      • 7 7

      • No jasne że lepsze,

        jak zapłaciłem 50 razy więcej to muszą być lepsze.

        • 3 2

    • no troche lepsze są :)

      te najtansze to takie prawie jednorazowe ciuchy - po paru praniach (czasami po pierwszym ) pozostaje wyrzucic do kosza. Wiem co mowie....

      • 2 1

  • Parka za 15 tys po przecenie ;) (2)

    Z wystającym kolorowym misiem z podpinki co to kuźwa jest ?
    Za 5 tys masz oryginał parka z us marines Alaska kurtka którą jeszcze w spadku oddasz dzieciakowi ,praktyczna, ciepła ,trwała i lekka .

    Teraz rozumiem dlaczego o wyprzedażach w Deluxe.

    • 47 2

    • Z tymi cenami za takie coś to kogoś pop........
      Nawet jakbym sr*ł pieniędzmi to za tyle czegoś takiego bym nie wziął, za wiele mniej mam topowe modele firm trekkingowych/górskich, taki w których można iść w Himalaje.

      • 13 1

    • kuźwa

      uwielbiam to słowo !

      • 0 0

  • -na wyprzedaz to:

    -wskakuje do wizzira abo rajanera i hoop london,mediolan ,a nie jakies P********ki z klifa

    • 59 3

  • O jakich wyprzedażach mówimy? Obniżka 20% na magazyn z poprzednich sezonów?

    • 23 1

  • Wyprzedaze (1)

    Nie lubię wyprzedaży, bo łatwo na nich kupić rzeczy tylko ze względu na cenę, a których nie kupiłoby sie w normalnej cenie. Potem sie okazuje ze dana rzecz leży w kącie nie używana. Wole zapłacić normalna cenę i kupić to, co mi sie naprawdę podoba a nie tylko "o tanio, kupie, może się przyda".

    • 21 4

    • nigdy nie kupuję"na wyprzedaży"

      • 2 0

  • W POlsce nie ma przecen!!Przeceny sa na zachodzie (1)

    Tam ludzi czekają w nocy przed sklapem a własciciel przynosi koce dla klientów i czestuje wszystkich goraca czekoladą!!Podajcie choc jeden przykład z POlski taki sam!! Niema tego nawet w sklepach dla snobów a raczej dla nowobogackich buraków co sa frajerami i przepłacaja za towary które na zachodzie sprzedaja w promocjach za 10% ceny w POlsce gdzie zarobki mamy 9 razy nizsze .Ale tak własnie robia w krajach 3 swiata zeczy dostepne na zachodzie dla kazdego w krajach biedoty sprzedaje się 10 razy drozej jako synonim luksusu!

    • 50 2

    • Goraca czekolada?

      Fuuuuj!

      • 1 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły