wiadomości - Moda & Uroda

stat

Oszukać słońce, czyli piękna i zdrowa opalenizna jest możliwa

Słońce do dobrodziejstwo, ale tylko wtedy, gdy korzystamy z niego umiarem.
Słońce do dobrodziejstwo, ale tylko wtedy, gdy korzystamy z niego umiarem. 123rf.com

Sezon wakacyjny zbliża się wielkimi krokami. Co jest najbardziej popularne w tym okresie, zwłaszcza w Trójmieście? Oczywiście, plażowanie. Mamy do wyboru mnóstwo miejsc, w których możemy zażyć kąpieli słonecznej, przy okazji ciesząc się widokiem morza. I tu pojawia się problem - czy opalanie się jest bezpieczne?



Słońce jako naturalny antydepresant



Po długich zimowych miesiącach z utęsknieniem oczekujemy nadejścia lata. Promienie słoneczne mobilizują nas do wyjścia z domu, a nawet najkrótszy spacer przy pięknej pogodzie jest w stanie poprawić humor po ciężkim dniu.

- Promieniowanie UV stosowane z umiarem ma szereg działań pozytywnych. Słońce i ciepło działają korzystnie na naszą psychikę, podnoszą nastrój, a także zwiększają syntezę witaminy D3 wpływającej na prawidłową mineralizację kości - potwierdza dr n. med. Jacek Toboła, specjalista dermatolog-wenerolog z Centrum Dermatologii Proderm.

Co za dużo to niezdrowo



Odrobina słońca z pewnością nikomu nie zaszkodzi (a wręcz przeciwnie), jednak nie bez powodu mówi się, że "co za dużo, to niezdrowo". Powinni o tym pamiętać szczególnie koneserzy opalania, którzy poddają się wielogodzinnym sesjom leżenia na plaży.

- Zwiększona ekspozycja na promieniowanie UV niesie ze sobą znaczne ryzyko wystąpienia efektów niekorzystnych, często nawet zagrażających życiu człowieka. W ostatnich latach obserwuje się ciągły wzrost zachorowań spowodowanych promieniowaniem UV. Wzrost ten w dużej mierze jest związany z utrzymującą się w naszym kraju modą na opaleniznę, a dodatkowo potęgowany jest poprzez dużą dostępność urządzeń opalających (solariów), często nie najlepszej jakości - tłumaczy dr n. med. Toboła.
Piękna opalenizna bez słońca? To możliwe.
Piękna opalenizna bez słońca? To możliwe. 123rf.com

Sposób na zdrową opaleniznę



Słońce na dłuższą metę szkodzi, solarium jest niezdrowe... co teraz? O alternatywie opowiedziała nam Izabela Osiniak, założycielka Instytutu Piękna Innovation Beauty:

- Zdrowym rozwiązaniem jest zabieg opalania natryskowego, który wykonuję osobiście z wykorzystaniem produktów Fake Bake. Firma ta wprowadziła na rynek samoopalacze, które łączą składniki brązujące pochodzenia naturalnego - DHA i erytrulozę - dzięki nim opalenizna wygląda bardziej naturalnie i dłużej się utrzymuje. Warto podkreślić, że zabieg ten jest całkowicie bezpieczny, bowiem Fake Bake mogą stosować nawet kobiety w ciąży. Sama jestem matką, więc kwestia zdrowia i bezpieczeństwa jest dla mnie bardzo istotna.
Okazuje się również, że odpowiednio nałożony kosmetyk jest w stanie wymodelować naszą sylwetkę. Można to porównać do sposobu, w jaki profesjonalne makijażystki potrafią konturować twarz.

- To prawda, że oprócz estetycznie wyglądającej opalenizny, za pomocą tych kosmetyków można także wizualnie poprawić wygląd sylwetki. Zabieg nie trwa dłużej niż 30 minut i wykonywany jest przez profesjonalistów. Można u nas również zakupić kosmetyki podtrzymujące opaleniznę - dodaje Izabela Osiniak.

Odpowiednie kosmetyki to podstawa



Oprócz poddania się zabiegowi opalania natryskowego, możemy również sięgnąć po samoopalacz, który nałożymy samodzielnie na skórę w domu. Warto jednak najpierw zastanowić się, jaki kosmetyk będzie dla nas odpowiedni. Przyglądamy się tym z "wyższej półki".

- Muszę przyznać, że Glam Glow marki Omorovicza to jedyny produkt samoopalający, którego używanie sprawia mi prawdziwą przyjemność. Przede wszystkim, w przeciwieństwie do wielu samoopalaczy, pachnie bardzo subtelnie. Jego formuła została opracowana tak, aby uniknąć typowego, drażniącego zapachu samoopalacza - mówi Sylwia KudaszewiczGalilu.
Sylwetka jest istotna, ale nie możemy zapominać o twarzy. Na szczęście, istnieje gama produktów, dzięki którym nasza cera będzie wyglądać na "muśniętą słońcem". Tylko jak wybrać ten właściwy?

- Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem będzie wielozadaniowy kosmetyk, który nie tylko rozświetli skórę twarzy, ale również uchroni ją przed zbędnymi zmarszczkami i przebarwieniami. Dokonując wyboru nie kierujemy się jedynie jego odcieniem lub formułą, ale także dodatkowymi wartościami, z których skorzysta nasza skóra. Osobiście największym zaufaniem darzę bronzer Ziemia Egiptu, który jest odpowiedni na każdą porę roku, a w szczególności - wiosnę i lato. Jeden, uniwersalny odcień ociepli i doda blasku każdej karnacji, dodatkowo niwelując oznaki zmęczenia. W naszym salonie można go przetestować i, przy okazji, zasięgnąć fachowej porady - wyjaśnia Małgorzata Wedekind, twórca marki Bikor Makeup z GCH Manhattan.

Co, jeśli ktoś po prostu lubi się opalać?



Piękna opalenizna bez udziału słońca jest jak najbardziej możliwa, ale czy możemy zaproponować coś osobom, które uwielbiają wygrzewać się na słońcu? Odpowiedzi na to pytanie udzielił nam dr n. med. Toboła:

- Istotne jest unikanie ekspozycji słonecznych w porze dnia o największym natężeniu promieniowania UV (godz. 10-14), a także używanie filtrów o wysokim współczynniku fotoprotekcji. Kolejnym ważnym elementem jest samokontrola skóry, która zwiększa szanse na wczesne rozpoznanie podejrzanych zmian.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (32)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia