wiadomości - Moda & Uroda

stat

Nietypowa biżuteria z Trójmiasta - DNA w pierścionku i kły mamuta

Kolekcja o nazwie "DNA" autorstwa Magdaleny Frąckowiak.
Kolekcja o nazwie "DNA" autorstwa Magdaleny Frąckowiak. mat. pras. magdalenafrackowiak.com

W branży mody nie wystarczają już standardowe rozwiązania, które mają zainteresować klienta. Być może dlatego projektanci prezentują nowe, odważne pomysły, które zachwycają i... odrzucają jednocześnie. Obok minimalistycznej biżuterii pojawiają się pierścionki z zapisanym kodem DNA, naszyjniki z mlekiem matki czy bransoletki wykonane z kłów mamuta.



Którą biżuterię byś wybrał(a)?

z DNA bliskiej mi osoby

19%

z elementami z kłów mamuta

6%

z meteorytem lub innym ciekawym kamieniem

33%

klasyczną złotą

24%

srebrną z kolorowymi kamieniami

18%
Biżuteria powinna zdobić lub wyróżniać zarówno kobiety, jak i mężczyzn, choć te pierwsze zwracają na nią dużo większą uwagę. Odpowiednio dobrane elementy mają stanowić dodatek do stylizacji i ją uzupełniać. Dodatkowo coraz więcej pojawia się możliwości personalizacji tych elementów stylizacji - do najsłynniejszych należy oczywiście grawerowanie, które chętnie wykorzystują zwłaszcza młode pary.

- Na większości wyrobów możemy coś wygrawerować na życzenie klienta. Ciekawym produktem są srebrne bransoletki wykonywane na zamówienie - są bardzo proste, a uroku dodają im spersonalizowane napisy wykonywane tradycyjną metodą wybijania w metalu - mówi Monika Gołębiewskasalonu jubilerskiego Wielocha.

Biżuteria z zapisanym DNA



Na pomysł stworzenia biżuterii, w której ukryć można nasze DNA, wpadło dwoje gdańskich biotechnologów - dr Kasjana Szemiako i dr Dawid Nidzworski, którzy swój projekt nazwali Amber DNA. Mimo że oficjalną siedzibą firmy jest Warszawa, to właśnie w Gdańsku powstał pomysł na biżuterię i tutaj się ją produkuje.

Jako główne tworzywo wybrano uważany za wizytówkę Gdańska bursztyn. Poza tym okazał się idealnym materiałem, w którym DNA będzie należycie zabezpieczone i możliwe do zobaczenia... gołym okiem. Proces pobierania DNA od osoby zainteresowanej posiadaniem takiej biżuterii jest dosyć prosty. Wystarczy zebrać zwykły, bezbolesny wymaz z policzka, aby w laboratorium umieścić go w profesjonalnej biżuterii i sprawić, że przestanie być już tylko ozdobą. Będzie czymś unikalnym, osobistym oraz emocjonalnym - da nam np. możliwość posiadania "cząstki" bliskiej nam osoby.

- Aktualnie w asortymencie posiadamy sześć kolekcji biżuterii: Amber, Cud, Rosa, Świt, Iskra oraz dodatkowo broszkę w kształcie saksofonu - zalążek kolekcji "Wena" prezentującej pasje naszych klientów. Ich nazwy są inspirowane kształtem modeli pierścionków, kolczyków i zawieszek. Bursztyn dostępny jest w różnych odcieniach, które podarowała nam sama natura: zielonym, koniakowym oraz jasnożółtym - mówi Zofia Cebula, specjalista ds. promocji marki Amber DNA. I dodaje:

- W Polsce biżuteria z materiałem genetycznym staje się coraz bardziej popularna, tworząc nowy trend. Wciąż jednak jest nowatorską gałęzią zdobnictwa. Tego typu podarunki popularniejsze stają się wśród osób, które chcą uwiecznić ważne momenty w swoim życiu oraz w życiu ich bliskich, takie jak narodziny dziecka, urodziny, ślub, Dzień Matki, rocznice czy komunie.

Osobom zainteresowanym chemią z pewnością spodoba się biżuteria molekularna, która przedstawia wzory chemiczne, np. kofeiny czy poszczególnych hormonów. To kolejny coraz bardziej popularny trend w jubilerstwie.

Bransoletka z kłów mamuta



Drugim ciekawym projektem, który powstał na terenie Trójmiasta, jest bransoleta MAAMU, zawierająca cenne elementy z kości mamucich. Pochodząca z Gdyni firma S&A Jewellery Design stworzyła biżuterię z materiału, który dostępny jest wyłącznie dla światowych liderów jubilerstwa: kości mamucich. Materiał ten stał się częścią przygotowywanej kolekcji, która do salonów i sprzedaży internetowej trafi jesienią tego roku. Główną rolę odgrywają trzy tworzywa: naturalny bałtycki bursztyn, kły mamuta oraz diamenty. Do tego wykonana jest ze srebra pozłacanego 24-karatowym złotem.

Co ważne, produkcja - w przeciwieństwie do kości słoniowej - jest etyczną alternatywą dla nielegalnego handlu i kłusownictwa. Materiał stosowany przy produkcji biżuterii pochodzi wyłącznie z legalnych źródeł, a firma posiada certyfikat potwierdzający pochodzenie surowca. Z tych powodów biżuteria zawierająca kość mamucią stała się lubianym dodatkiem wielu sław show-biznesu i polityki. Gorącą jej orędowniczką jest Michelle Obama, która wielokrotnie wypowiadała się na rzecz zastąpienia kości słoniowej kością mamucią.

- W Studiu Projektowym S&A powstała kolekcja MAAMU, której głównym elementem są ciosy mamuta. Wykorzystałem je do stworzenia wyjątkowej bransolety. Według mnie w połączeniu ze skarbem morza Bałtyckiego, czyli bursztynem, tworzy spójną organicznie harmonię. Moim zamiarem było zaprojektowanie ekskluzywnej, ponadczasowej kolekcji tak, aby przetrwała przez lata i była przekazywana z pokolenia na pokolenie. Użyłem wyjątkowych i szlachetnych materiałów: złota, diamentów oraz bursztynów, które w połączeniu z obrobionym ciosem mamuta podkreślają piękno zachowanych przez wieki materiałów. Według mnie jest to biżuteria z niesamowitą duszą, opowiadająca o upływającym czasie, a jednocześnie zawierająca najnowsze rozwiązania technologiczne, które zostały subtelnie zastosowane w tym projekcie - opowiada Cyprian Chorociej, projektant firmy S&A.
W trakcie tegorocznej gali Amberif, firma S&A Jewellery Design otrzymała Złoty Medal - Mercurius Gedanensis 2018 w kategorii Mistrzostwo Jubilerskie za projekt MAAMU. Pod koniec tego roku do wybranych polskich salonów jubilerskich ma trafić już gotowa kolekcja (sklepy S&A i salony W.Kruk). Będzie to kolekcja limitowana, a wyroby będą sygnowane numerami. Na rynek zostanie wypuszczona określona liczba ozdób, ponad 100 sztuk. Jeśli chodzi o cenę, to trzeba liczyć się z wydatkiem rzędu kilku tysięcy złotych za sztukę.

Sofi Ahmadi, twórczyni marki Mamadu, to Polka, która na co dzień mieszka w Holandii. Uznała, że chciałaby zatrzymać dla siebie coś z okresu wczesnego macierzyństwa. Wymyśliła zatem sposób na przechowanie mleka z czasu karmienia i stworzyła niecodzienną biżuterię. Mleko wg jej projektu łączy się z żywicą jubilerską, potem masę układa się w formach, gdzie spędza 24-72 godziny. Po procesie piłowania, szlifowania i lakierowania, w ręce klientki trafia gotowa biżuteria.

Marka Milkies również proponuje biżuterię z kropelkami mleka matki, a także z zatopionymi fragmentami pierwszych włosów dziecka i pępowiny. Co chwilę pojawiają się nowe marki na rynku, które starają się uchwycić ten moment.

Innym oryginalnym pomysłem jest pierścionek z meteorytem. Składa się ze złota, kości dinozaura i meteorytu, a wymyślił go artysta ze stanu Minnesota w USA. Do stworzenia obrączki użył 14-karatowego złota, tytanu, skamieliny kości dinozaura oraz meteorytu, ale nie wiadomo jakiego. We wcześniejszych projektach wykorzystał m.in. meteoryt Gibeon oraz meteoryt Muonionalusta. Ceny pierścionków z meteorytem jego autorstwa zaczynają się od ok. 3000 zł.

Jak widać, projektantom biżuterii nie brakuje nowych pomysłów, dzięki którym będą mogli się wyróżnić na tle innych, klasycznych propozycji. Dobrym rozwiązaniem jest także postawienie na biżuterię spersonalizowaną.

- Siła spersonalizowanej biżuterii tkwi w pozytywnych emocjach, jakie wywołuje. Ludzie chcą czuć się wyjątkowi i mieć przy sobie rzeczy, które przypominają im o ważnych chwilach. Jeżeli zaangażujemy klienta w proces powstawania biżuterii, to będzie miał pozytywniejsze odczucia i będzie mu bardziej na niej zależało. Mocniej doceniamy rzeczy, które zrobiliśmy sami. Dobrym przykładem są bransoletki Pandory. Klient może dobrać biżuterię wg swoich upodobań i chociaż to marka tworzy kilkanaście wzorów zawieszek, to odbiorca zajmuje się złożeniem tego w odpowiadający mu sposób. Dzięki temu nadaje jej indywidualny i niepowtarzalny charakter. Klient chętniej wybierze biżuterię personalizowaną niż tę gotową, która czeka na każdego - podsumowuje Magdalena Właszynowicz, doradca wizerunkowy.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (23)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Polityka prywatności
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia