wiadomości - Moda & Uroda

Luksus z drugiej ręki, czyli rzeczy z przeszłością

Ubrania vintage możemy dziś kupić w wyspecjalizowanych butikach na całym świecie, a ich  ceny potrafią przyprawić o zawrót głowy.
Ubrania vintage możemy dziś kupić w wyspecjalizowanych butikach na całym świecie, a ich ceny potrafią przyprawić o zawrót głowy. mat. prasowe/Gucci

Luksus z drugiej ręki. Rzeczy, które ktoś już miał. Butiki z tzw. modą vintage nie mają nic wspólnego z popularnymi lumpeksami. Zamiast ogromnej wagi i cennika obowiązującego za kilogram garnituru, znajdziemy tam ubrania topowych marek, luksusowe, choć nietrafione prezenty czy końcówki kolekcji. Przygotujmy się jednak na to, że za metki Prada, Dior czy McQueen nie zapłacimy symbolicznych kilku złotych.



Butiki z modą vintage:

to miejsce, gdzie można znaleźć modowe perełki 19%
oferują piękne ubrania, ale ceny są przesadnie zawyżone 26%
to po prostu drogie lumpeksy 55%
zakończona Łącznie głosów: 174
W dobie PRL-u władza starała się wtłoczyć ludzi w jednolite, nieciekawe uniformy. W czasach galopującego kapitalizmu wtłaczamy się w nie sami, ślepo podążając za trendami, ulegając sezonowej pokusie wymiany czy chociażby modyfikacji garderoby.

- Słowo vintage pojawia się na ustach wszystkich, ale czy tak naprawdę wiemy, co znaczy? Vintage oznacza staromodny element stroju z poprzedniej epoki. To styl, który króluje na ulicach całego świata i stał się bardzo modny w ostatnich latach. To styl, który pozwoli wykreować nas na nowo. Wiąże się nierozerwalnie z faktem, że nie chcemy wyglądać pod linijkę, identycznie jak setki osób idących ulicą, ubranych w aktualne trendy, wyglądających jak klony. Vintage pokazuje inną stronę mody, tę niepowtarzalną i niekonwencjonalną, czasem nawet lekko buntowniczą, negującą wszelkie konwenanse. By wykreować taki styl wystarczy odrobina chęci, cierpliwości i fantazji, bo dobre wzorce znajdziemy wszędzie - mówi Elżbieta Skoczeń, dyplomowana wizażystka i stylistka.
Coco Chanel przekonywała, że to styl jest ważniejszy od chwilowych mód i trendów. Perły z babcinej szuflady, wełniany kostium, skórzane czółenka i niewielka torebka na krótkiej rączce nieodparcie kojarzą się z modą retro. Modą z czasów, gdy elegancję wyrażano nie tylko strojem, ale i zachowaniem. Nie pozwólmy jednak, by strój vintage stał się niedopasowanym kostiumem i przerysowanym przebraniem.

Ubrania vintage wyrażają fascynację przeszłością. Charakteryzuje je wysoka jakość, staranność wykonania, ponadczasowy i uniwersalny charakter. Ich poszukiwanie przypomina polowanie i może okazać się wspaniałą przygodą. Większość butików oferujących modę minionych dekad podąża z duchem czasu, uruchamiając także internetowe kanały sprzedaży. Podczas wakacyjnych podróży po Europie warto odwiedzić londyńskie lub paryskie butiki. W tych pierwszych znajdziemy najwięcej modnej awangardy, czyli rzeczy z lat 60., 70. i 80. W paryskich natomiast cały przekrój klasycznej elegancji, począwszy od lat 20. ubiegłego wieku.

- Vintage to ubrania z poprzednich dekad, charakterystyczne dla czasów, w których powstały. W ostatnich sezonach klienci poszukują przede wszystkim produktów marki Levi's - spodni z wysokim stanem czy Adidasa - modelu obuwia superstar, modnego w latach 90. Popularne są kurtki bomber, rzeczy w stylu boho np. szwedy z lat 70. - mówi Agnieszka Świst-Kamińska, doradca wizerunkowy, właścicielka Szkoły Męskiego Stylu.
Oryginalne projekty z lat 50. są dziś nie mniej pożądane, niż te z bieżących kolekcji projektantów.
Oryginalne projekty z lat 50. są dziś nie mniej pożądane, niż te z bieżących kolekcji projektantów. Time Inc/ Nina Leen, 1958 r.
Zanim świat mody zmierzył się z globalizacją i fenomenem sprzedaży internetowej wszystko, co w tym biznesie najważniejsze i najlepsze, pochodziło z jednego miejsca. Moda zaczynała się, koncentrowała i kończyła w Paryżu. Na pierwszy rzut oka niepozorny Valais Vintage Paris przyciąga wzrok przechodniów biżuterią z charakterystycznym monogramem Coco Chanel i znaną torebką Hermes na wystawie. To, co znajduje się w środku może przyprawić o zawrót głowy. Od sukienek koktajlowych z lat 40., przez brokatowe torebki rodem z Belle Epoque, po punkowe skórzane kurtki. Torebki Diora kupimy tam już od 120 euro.

Kultowe marki są na wyciągnięcie ręki także pod innym paryskim adresem. W Les Merveilles de Babellou znajdziemy niezapomniane projekty Jeana Patou z lat 20., sukienki Pierre Cardin z lat 60., po wysadzane kryształami szpilki Lanvin z kolekcji z 2013 roku. Wszystko z metką znanego projektanta lub miejscowego rzemieślnika. Po prostu ogromny kawałek historii mody.

- Butiki z luksusowymi rzeczami są popularne w krajach, w których moda jest silnie zakorzeniona - Berlinie, Londynie, Paryżu i Mediolanie. Ceny w takich lumpeksach są o wiele wyższe niż w polskich, ale towar jest wyselekcjonowany. Przykład stanowi Made in Berlin i jego sąsiad Pick n Weight Vintage Store - vintage shop z prawdziwego zdarzenia. Dziś dominują sieciówki, dlatego sklepy vintage są daleko za nimi. Korzystają z nich miłośnicy stylu vintage, ubrań z poprzednich dekad. Oczywiście sklepy te można nazwać luksusowymi lumpeksami. Choćby ze względu na to, że mają wyselekcjonowany towar, ale pamiętajmy, że ceny w nich są wysokie i odbiegają od tych w zwykłych lumpeksach - tłumaczy Agnieszka Świst-Kamińska.
- Dzisiejsze lumpeksy z modą vintage to luksusowe butiki, oferujące nam rzeczy znanych marek i projektantów, wykonane z bardzo dobrej jakości materiałów. Vintage nie jest stylem, który promuje noszenie logo na wierzchu, więc możemy śmiało zestawiać markowe rzeczy ze znalezionym gdzieś na strychu babcinym żakietem pod warunkiem, że nauczymy się to wszystko odpowiednio komponować. W Londynie warto odwiedzić dzielnicę Camden Town, mekkę artystów i projektantów. Ta dzielnica ma niesamowity klimat pełen koloru i mnóstwa sklepów, w których najbardziej dziwaczne kreacje znajdziemy obok klasycznie eleganckich - mówi Elżbieta Skoczeń.
Podobne butiki to prawdziwe kopalnie złota dla gwiazd srebrnego ekranu, miłośników mody i stylistów, którzy nierzadko szukają tam kreacji na wielkie gale. Hollywoodzkie gwiazdy chętnie wybierają archiwalne projekty na ważne okazje. Julia Roberts odbierała Oscara w czarno-białej sukni Valentino z aksamitu i satyny, pochodzącej z kolekcji z 1992 roku. Inna laureatka - Reese Witherspoon - odebrała nagrodę w złocistej sukni z kolekcji Diora z lat 50., którą kupiła w butiku Didiera Ludota, jednego z najsłynniejszych antykwariuszy mody i kolekcjonera unikatowych ubrań.

Możemy również zrobić zakupy nie ruszając się z domu. Na aukcjach kupimy archiwalne kolekcje Chanel, suknie balowe z metką Diora czy biżuterię z początku wieku. Ceny klasycznych torebek Chanel np. 2.55 zaczynają się mniej więcej od 500 euro. Pamiętajmy jednak, że limitowane kolekcje czy pierwsze modele zawsze będą droższe. Decydując się na zakupy w domach aukcyjnych zyskujemy także pewność, że przedmiot nie okaże się chińską podróbką.

Opinie (27) 8 zablokowanych

  • Mieszkania z wtórnego, samochody po niemcu i jeszcze ubrania używane?! Dość, wolę już ciuchy tańsze, niekoniecznie słabe jakościowo, ale nowe!

    • 37 16

  • Wiekszosci pozostaje ' Luksus z drugiej renty ' )

    podobnie brzmi )

    • 26 1

  • re

    czyli wszystkie śmietniki nasze????

    • 17 3

  • myślałem że macie coś (2)

    w trójmiescie do zaproponowania np. jakis sklep z ciuchami a la lata 30te 40te....dobre ciuchy na potancówki retro

    • 23 1

    • (1)

      Mamy takie.

      • 2 1

      • Poprosz

        PoproszęO miejsce gdzie to jest

        • 2 0

  • A co z tradycyjnym rzemiosłem? (4)

    Po co szukać klasycznej odzieży w secondhandach, w dodatku kierując się metką producenta?
    Jeśli przejrzymy się produktom wymienionych marek, przekonamy się, że nie ma w nich wiele klasyki. Czasy w których ci producenci kreowali klasykę odzieżową są tak odległe, że nie znajdzie się już ubrań z tych lat w sklepach z używaną odzieżą.

    Może zamiast polować na "klasyki" odzieżowe Diora, czy Prady, lepiej dokształcić się w historii mody i ubioru z przestrzeni ostatnich 60-80 lat, poznać obecny kanon odzieżowy, a potem zlecać szycie klasycznej odzieży w zakładach, które znają się na tym najlepiej? Dorobek kilku pokoleń rzemieślników to naprawdę lepsza gwarancja otrzymania klasycznego i luksusowego wyrobu, niż niewiadome projekty znanych marek.

    • 17 9

    • (3)

      To takie kupuj, ktoś ci zabrania?

      • 3 5

      • (2)

        Ależ właśnie tak czynię z powodzeniem od kilku lat, dlatego też chciałem podzielić się z czytelnikami atrakcyjną, w mojej ocenie, alternatywą.
        Nie pisałbym przecież o czymś czego nie znam z praktyki. ;)

        • 7 3

        • (1)

          To żeby się ubrać trzeba się "dokształcić" z historii mody i zlecać szycie?!
          zostanę przy czarnych koszulkach i dżinsach.

          • 1 1

          • Ignorancja nie jest czymś, czym warto się chwalić ;)

            • 0 0

  • (3)

    A gdzie informacja o takich sklepach w Trójmieście?

    • 19 4

    • W Trójmieście nie ma takich sklepów .

      • 4 0

    • Najbliższe takie butiki to Warszawa .

      • 2 0

    • Rynek we Wrzeszczu i filia Tani Armani na Zaspie.

      Nie ma za co :)

      • 3 2

  • (1)

    czy freeganie mogą się pod to podpiąć?

    • 4 3

    • Freeganie ubierający się w lumpeksach, to przyszli śmietnikowi kolekcjonerzy na stare lata ;-)

      • 1 0

  • co za bzdury... (1)

    w Paryzu mozna znalezc duzo takich LUMPEKSOW z Dior czy Chanel za 5 euro.A jak dobrze sie poszuka to u nas w lumpach tez mozna znalezc ciekawe rzeczy.Zalezy kto ma jaki gust i wyczucie stylu.

    • 16 5

    • Ta. U Nas można znaleźć Dior czy Chanel w lumpeksie....ale to turecki towar z błyszczącymi, cekinowymi napisami... :).
      Jaki kraj taki lupmeks.

      • 8 0

  • panie z tych "ala" butikow sa rano widziane na rynkach

    na wiekszosci lumpexach w gdansku - wyprzedaze itp ....a potem kupujac sztuke za 30zl sprzedaje się ją po 120Euro - tak -tak - kazdy moze isc do zwyklego szmateksu i sobie wyszukać co potrzebuje z DIOR czy YSL

    • 8 3

  • Szkoda, ze w 3miescie nie ma takich butikow z oryginalnymi torebkami czy ciuchami (1)

    w doskonalym stanie za 1/10 wartosci. Chetnie bym kupil swojej dziewczynie taka torebke czy sukienke.

    • 5 6

    • Obawiam się, że mamy XXI wiek i ona sama sobie kupi sukienkę i torebkę.

      • 7 3

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły