wiadomości - Moda & Uroda

Diament - luksusowy kaprys czy dobra inwestycja?

Zakup luksusowej biżuterii coraz częściej traktuje się jako inwestycję w przyszłość, a nie chwilową zachciankę.
Zakup luksusowej biżuterii coraz częściej traktuje się jako inwestycję w przyszłość, a nie chwilową zachciankę. mat.prasowe/niravmodi.com

O tym, że diamenty są wieczne świat usłyszał po raz pierwszy w 1947 roku. Hasło reklamowe ukute przez De Beers, jedną z największych na świecie firm handlujących diamentami, pozostaje prawdopodobnie najbardziej skuteczną kampanią reklamową w historii. Siedemdziesiąt lat później diamentowa biżuteria jest nie tylko obiektem pożądania wielu kobiet, ale i dobrym pomysłem na zainwestowanie pieniędzy.



W co najchętniej byś zainwestował(a)?

metale szlachetne 10%
nieruchomości 68%
zegarki 4%
akcje lub obligacje 4%
dzieła sztuki 8%
inne 6%
zakończona Łącznie głosów: 269
Inwestowanie to sztuka, która poza wiedzą wymaga odrobiny szczęścia do właściwego doboru aktywów, a tym samym osiągnięcia zamierzonych rezultatów. Inwestycja w dobra luksusowe nie musi być gwarantem wysokich zysków, a moment odprzedaży najlepiej zweryfikuje jej zasadność. W przypadku diamentowej biżuterii nie bez wpływu pozostają światowe trendy i preferencje rynkowe. Oferty domów aukcyjnych obfitują w jubilerskie dzieła sztuki wykonane w najlepszych pracowniach. Pamiętajmy, że jeśli decydujemy się na zakup biżuterii, a nie kamieni, to nasze przyszłe zyski będą uzależnione od kunsztu i umiejętności rzemieślnika, który ją wykonał.

- Inwestować we współczesną czy starą biżuterię? Zarówno wyroby vintage, jak i współczesne, mają swoje walory. Wzory retro charakteryzują się niepowtarzalnością i często niespotykaną dziś finezją wykonania. Współczesna biżuteria oszałamia nowymi sposobami spojrzenia na projektowanie, konstrukcję oraz kompozycję różnych, dawniej niestosowanych materiałów. Rynkowa wartość zakupionej biżuterii, oprócz walorów kompozycyjnych, będzie zależała też od jakości wykonania, która po latach użytkowania - wszak po to ją nabywamy - objawi się trwałością, wynikającą bezpośrednio z umiejętności twórcy i warsztatu, jakim dysponuje - mówi Marcin StolarskiGold-Mix, mistrz złotnictwa i członek Stowarzyszenia Rzeczoznawców Jubilerskich.
- Biżuteria z diamentami cieszy się powodzeniem na aukcjach w dużych i znanych domach aukcyjnych na świecie, ale także krajowych, które działają w mniejszej skali. Dotyczy to przede wszystkim przedmiotów o ciekawych właściwościach zdobniczych lub pochodzących z renomowanych pracowni. Należy pamiętać, że tylko biżuteria, która zachowa swoje właściwości zdobnicze i technicznie na wysokim poziomie uzyska na rynku godziwą cenę. Aby zdecydować właściwie, warto się dobrze zastanowić i zasięgnąć opinii zawodowca, czyli rzeczoznawcy - zauważa Dariusz Wolniak z Gold-Mix, mistrz złotnictwa i członek Stowarzyszenia Rzeczoznawców Jubilerskich.
Segment luksusowej biżuterii stale się rozwija, a zamożni Polacy są skłoni przeznaczać na nią duże środki w coraz krótszych odstępach czasu. W dodatku część tych konsumentów traktuje zakupy jako inwestycję w przyszłość, a nie chwilową zachciankę. Jak podaje raport KPMG, łączna wartość wyniku luksusowej biżuterii i zegarków szacowana w milionach euro wyniosła w ubiegłym roku w Polsce 105 mln. Tymczasem we Francji, która zajęła pierwsze miejsce na kontynencie, wskaźnik uplasował się na poziomie przekraczającym 2 mld. Rynek luksusowej biżuterii jest w Polsce trzykrotnie większy niż ekskluzywnych zegarków, a blisko 36 proc. bogatych Polaków deklaruje, że inwestuje w metale szlachetne.

Czytaj także: Luksusowe samochody, sztuka i ubrania. Co kupują zamożni Polacy?


Eksperci zauważają, że chociaż rynek handlu diamentami rozwijał się przez ostatnie lata dynamicznie, to przed branżą jubilerską stoi wyzwanie zminimalizowania konkurencji w postaci producentów biżuterii ze sztucznych kamieni. Diamenty mogą się okazać bardziej problematyczną i niepewną inwestycją niż złoto. Pamiętajmy, że w przeciwieństwie do sztabki złota, której wartość bez trudu oszacujemy, to cena rynkowa diamentu jest ustalana subiektywnie, wedle indywidualnych cech kamienia. Obok wagi, liczby karatów, liczy się przejrzystość, rodzaj szlifu, kształt oraz certyfikat wydany przez cenione laboratorium. Inwestorzy wpadają czasem w pułapkę "kupię tanio, odsprzedam drogo", bo diamenty z pewnością nie należą do segmentu rynku, w którym można liczyć na krótkoterminowe zyski.

- Obecnie diamenty, oprócz przemysłu jubilerskiego, znajdują zastosowanie w nowoczesnych technologiach. Coraz częściej stają się też przedmiotem inwestycji. Dają ogromne możliwości dywersyfikacji i wzbogacenia portfela inwestycyjnego. Co więcej, stwarzają też możliwość lokowania kapitału, a także mogą stanowić przedmiot darowizny, czy też dziedziczenia. Tak jak złoto i srebro, stanowią ponadnarodową walutę. Jednakże inwestycja w diamenty wymaga odpowiedniej wiedzy i przede wszystkim ostrożności - podkreśla Agnieszka Świst-Kamińska, doradca wizerunkowy i właścicielka Szkoły Męskiego Stylu.
Rynek diamentów nie jest całkowicie wolny od kaprysów mody. Okresowo notuje się wzrost zainteresowania określonymi kształtami, wagą albo kolorem kamieni. Oczywiście największym zainteresowaniem cieszą się duże egzemplarze. Tych jednak pojawia się na rynku coraz mniej. Przyczynia się do tego nie tylko eksploatacja kopalń, ale nie bez wpływu pozostają zmiany klimatyczne, które potrafią spowodować przestoje w wydobyciu.

- Trudno w dzisiejszych czasach spodziewać się spadku cen diamentów. Złoża są ograniczone, chociaż koncerny zajmujące się ich eksploatacją robią to szybko i efektywnie. Zważywszy na rosnące koszty wydobycia, ograniczenia ekologiczne oraz fakt, że zaledwie niewielki ułamek pozyskanego materiału to kamienie o jakości jubilerskiej, należy spodziewać się naszym zdaniem raczej stabilizacji lub wzrostu cen. To, czy inwestycja będzie udana, zależeć będzie od tego, co dalej wydarzy się na rynkach na świecie oraz oczywiście od ceny nabycia wyrobu. Cenę diamentów na rynku kształtuje popyt oraz podaż. Na przestrzeni ostatnich lat widać, że w grę wchodzą pewne niuanse. Ceny kamieni zmieniają się w ramach pewnych grup wagowych lub klas jakościowych, ale generalnie pozostają stabilne. Można tym samym przyjąć, że branża jubilerska oferuje możliwość ulokowania gotówki w przedmiotach, którymi można się cieszyć i używać ich z satysfakcją - komentują Dariusz Wolniak i Marcin Stolarski.
Jak kształtują się ceny rynkowe? Diament półkaratowy w cenie hurtowej będzie kosztował około 2,5 tys. dolarów. Duże diamenty pozostają ważną częścią rynku, bo to za nie gotowi są zapłacić najbogatsi. W perspektywie ostatnich pięciu lat było głośno o zaledwie kilku takich transakcjach. W ubiegłym roku świat zachwycił się transakcją Lucara Diamond, która za nieoszlifowany, wydobyty w Botswanie diament otrzymała najwyższą cenę w historii. Jasny, 813-karatowy kamień sprzedano wówczas za 63 mln dolarów. W 2015 roku ponad 300-karatowy kamień należący do Gem Diamonds sprzedano za ponad 19 mln dolarów.

- Ceny diamentów zmieniają się w zależności od popytu oraz sytuacji ekonomicznej na świecie. Wpływ na ceny diamentów ma wiele aspektów związanych z gospodarką, zmianami klimatycznymi. Ostatnio można było usłyszeć o spadku jakości wydobywanego surowca na całym świecie. Oprócz braku odkrycia znaczących złóż diamentowych, koncerny mają coraz większy problem z pozyskaniem surowca - zauważa Agnieszka Świst- Kamińska.

Opinie (49) 2 zablokowane

  • myślę ze bardziej prawidłowo byłoby "biżuteria z brylantami" (3)

    brylant to oszlifowany diament i jak się już kupuje biżuterię to własnie z brylantami a nie z diamentami które najczęściej służą tylko jako dodatek np w postaci rantów

    • 29 7

    • Też kiedyś tak myślałem... (1)

      Brylantowy to jest rodzaj szlifu diamentu a ponieważ jest to najczęściej występujący szlif w diamentach to przyjęło się mówić "brylant" Szmaragd też może być w szlifie brylantowym. Diamenty są również w szlifach: markiza ,szmaragdowym ,owalnym czy też princess cut. Z kolei raut jest to diament w szlifie rozetowym który najczęściej spotykany jest w starej biżuterii.

      • 13 1

      • Tylko niech mi ktos powie, bo nie rozumiem co to za forma inwestycji. Chcialbym czesc majatku trzymac wlasnie w formie bizuterii, a nie tylko zlota czy pojedynczych kamieni.

        Tyle, ze wskazcie mi gdzie jest do kupienia uzywana bizuteria, bo jak kiedys chcialbym zdeponowac ich wartosc to nie bardzo wiem gdzie.

        • 0 0

    • To zalezy od wagi pojedynczego kamienia i kilku innych jego parametrow. Nie jest to tym samyn.

      • 2 0

  • (1)

    Jeżeli mowa o biżuterii to brylant nie diament :) Faux pas. Zdarza się najlepszym :)

    • 21 7

    • W Polsce przyjęło się mówić na oszlifowany diament brylant tylko dlatego że, diamenty najczęściej są w szlifie brylantowym. Jednak diament to diament niezależnie od tego czy oszlifowany i osadzony w biżuterii czy też nieoszlifowany :))

      • 15 2

  • (1)

    Niektórzy inwestuja w ciuchy

    • 7 3

    • a tu można zainwestować w modelki,

      i co niektóre sobie wybrać.

      • 2 2

  • ja bym sie wstrzymal (3)

    1. Proponuje kupić sprzedac jedna szt. tego samego dnia i zobaczyc jaka bedzie strata. Szczególnie polecana jest Antwerpia.

    2. Sztuczne diamenty sa nie do odroznienia. Kwestia ceny za energie jaka trzeba w ten proces wlozyc. Juz w tej chwili jest to oplacalne.

    • 3 4

    • Mniejsze owszem. Duże sztuczne diamenty są mało przejrzyste i ich wartość nigdy nie osiągnie tej samej wartości co diament wydobyty nawet jeżeli karatowo są identyczne. W tej chwili rynek jest zasypany drogą choć tak naprawdę bezwartosciową biżuterią gdzie kilkanaście lub kilkadziesiąt drobniutkich bezużytecznych dla jubilera kamieni jest ułożone tak aby uzyskać efekt dużego rozmiaru. Byle dużo byle błyszczało. Oprócz tego diamenty "stare" zaczynają zyskiwać na cenie z uwagi na szlif, bo dawniej szlifowano kamienie ręcznie, dzisiaj robi to mechaniczna obrabiarka. Różnicy nie widać gołym okiem za to pod mikroskopem krawędzie wyglądają inaczej. Kupując diament zawsze zażądajcie obejrzenia go pod mikroskopem i "mapy" nieregularności bo od ich ilości i wielkości zależy cena kamienia. Nieregularności diamentów są tym czym dla nas są linie papilarne.

      • 4 0

    • alex

      oszust jesteś

      • 1 0

    • zapewniam cie kolego ze profesjonalisci maja taki sprzet i oko ze bez problemu odroznia szajs od naturalnego diamentu.

      Nie masz pojecia co posiadaja by odkryc syntetyk. Nawet urzadzenia kieszonkowe dzis nosza rekiny tego biznesu by sprawdzac na miejscu czy to kolejny badziew z laboratorium czy piekny naturalny diament- jedyny godny uwagi. Niebawem za syntetyczne diamenty firmy beda zmuszone placic wysokie kary pieniezne. Kazda sprzedawana podroba typu HPHT, Enhanced clarity i inne... z przedstawionymi parametrami jak przy naturalnych bedzie kosztowac sprzedawce każdorazowo tyle jakby sprzedawal 100% naturalny.
      Tak przynajmniej ukroci sie ten biznes podrabiajacy ten diamentowy z prawdziwego zdarzenia.

      • 0 1

  • Raczej kiepski kaprys.

    • 5 4

  • Gdzie kupić ?? (10)

    Orientujecie się czy są firmy specjalizujące się w obrocie diamentami w Trójmieście ??

    • 2 1

    • wystarczy pojsc do jakiegos lepszego lombardu (4)

      kupisz kamienie o połowe taniej niz w sklepie, jak sie nie znasz to warto tez zeby był certyfikat ale zazwyczaj daja

      • 7 1

      • (3)

        Certyfikat wystawiony przez właściciela lombardu nie jest nic wart, właściciel lombardu jest tak samo pewny że jest to diament co ty. W Trójmieście mamy dużego dostawcę diamentów, firmę WM Diamonds, który sprzedaje diamenty z certyfikatem GIA, HRD, IGI uznawane na całym świecie.

        • 4 2

        • nie przez własciela ignorancie tylko przez kogoś kto wycenia,(kosztuje i to nie mało) mamy takich dwóch wiodących w gdyni i gdan (1)

          a ta twoja firemka moze i sprzedaje ale duzo drozej niz w second hand wiec spadaj na szcz*w z ta swoja super oferta i super certyfikatami za kotre przeplacimy dwukrotnie

          • 2 5

          • nie do końca masz rację.

            twój przedmówca słusznie napisał. Są dwa rodzaje certyfikatów - wystawiane przez sprzedawcę (dla brylantów poniżej 0.5ct to najczęściej tylko to dostaniemy) i w zasadzie każdy może sobie je wystawić, oraz certyfikaty uznawane międzynarodowo (kamienie powyżej 0.5ct powinny mieć), wystawiane przez rzeczoznawców.

            • 0 0

        • hahaha tez mi inwestor

          a musi stosowac kryptoreklame na podrzednym portalu

          • 2 0

    • Gdynia (1)

      Mój znajomy zlotnik kupuje brylanty w firmie WmDiamonds com z Gdynii ,ale oni chyba sprzedają tylko hurtowo. Więc chyba najprościej zapytać u jubilera.

      • 4 11

      • Gdynii??? Poważnie jest takie miastoo? Hahahahaha

        • 3 7

    • Amberif2017

      22 - 25 marzec 2017 w Gdańsku są targi jubilerskie i kamieni szlachetnych .
      Napewno będą tam firmy specjalizujące się w sprzedaży diamentów .
      Więc można obejrzeć ewentualnie coś kupić.

      • 4 0

    • W AmberDiamond - tam najlepiej zainwestujesz w kamienie.

      • 1 0

    • Warszawa, Szczecin, Berlin, Antwerpia

      Diamenty możesz kupić w Warszawie, Szczecinie lub Berlinie a najdalej w Antwerpii jeśli chodzi o godne uwagi ceny diamentów. Reszta miast w Europie nie jest godna uwagi jeśli chodzi o ten rynek czysto diamentowy- nie sklepy z biżuterią.

      • 0 0

  • Nadaja sie do prania kasy przestepców ,jak tu kilka milionów wsadzic do kieszeni?

    gotówka to plecack lub 10 wazlizek złoto bardzo ciezkie i metalowe,diamenty jeden woreczek do kieszeni i po sprawie!!

    • 13 2

  • (1)

    Taka to inwestycja jak zakup zlota. Klient detaliczny to moze ta inwestycje co najwyzej w lombardzie zpieniezyc.

    • 8 2

    • Spieniężyç

      I

      • 2 0

  • Ja potrzebuję sztucznej bizuterii trochę ,bo mogę ją zamienić na karmę i leki (1)

    bo jestem działaczem społecznym na rzecz psów bezdomnych oraz żle traktowanych ,wcale nie muszą to być brylanty ,ani diamenty. Nie zazdroszczę tym ludziom ,którzy mają kosztowności , niech się cieszą lecz ja przez całe życie działałam społecznie i nigdy nie nosiłam żadnej biżuterii, bo szkoda mi było na nią pieniędzy teraz na stare lata pewnie głupio bym wyglądała ,więc nie noszę i nie marzy mi się żadne cacko. Każdy wybiera to z czym jest szczęśliwy i ja jestem szczęśliwa ,bo pomagam. .

    • 5 2

    • Biżuteria to biżuteria i każda jest prawdziwa. Można zrobić broszkę z kamienia, szkiełka i miedzi lub diamentu i platyny. Różnica tkwi w cenie.

      • 1 0

  • Proszę uważnie przeczytać (3)

    "Wizyta w centrum handlowym zdumiewa. Każda większa galeria zawiera kilka sieciowych sklepów jubilerskich. Czynsz nie jest tani, sprzedawczynie też za darmo nie pracują, a jednocześnie nie widać tłumu kupujących jak to jest możliwe, że ten biznes się opłaca?

    Zostałem właśnie zapytany, jaką wartość ma cenny pierścionek z 3 diamentami. Parametry wyrobu waga 2,36 g pr 585, trzy kamienie 0,12 ct, czystość SI2-P1, barwa H-I. Cena na paragonie 1400 zł, kupione w salonie na literę A.

    Parametry użytych kamieni są kiepskie. To jest odrzut z produkcji porządnych kamieni na rynki zachodnie. Kamyki są maleńkie. Innymi słowy jest to wyrób ze złota posypany czymś wielkości piachu, o jakości zbliżonej do piachu. Błyszczy się to-to tylko na wystawie, oświetlone kilowatami halogenów. Po wyjściu z salonu do realnego świata wyrób nagle zaczyna wyglądać jakby zamiast brylantami był wysadzany piaskiem.

    Cena takich kamyków w hurcie to około 30 zł/szt. Wartość złota to 170 złotych. Razem 260 zł, i nawet gdy się do tego doda VAT, to nadal jest to mniej niż ćwierć ceny, na jaką został oskubany nabywca tego niezwykle cennego pierścionka z prawdziwymi brylantami, stanowiącego unikalną pamiątkę zaręczyn."

    • 19 0

    • Złotniki

      Dlatego najlepszym miejscem na zakup biżuterii, to nieduże pracownie zlotnicze , które są od lat w tym samym miejscu .

      • 5 0

    • Ale jeleniom nie przetlumaczysz, ze chodza po tych galeriach i kupuja w "salonach jubilerskich" na A, Y i tym podobnych badziewie za cene mercedesa i potem chwala sie skad maja bizuterie.
      Artykul w wielu miejscach wprowadza w blad, jak np. co do ceny kamienia 0,5 ct, bo taki kamien mozna kupic na i za 200 usd jak jest beznadziejny ale i wiele tys jak ma np unikatowa fantazyjna barwe. Poza tym przy wyrobach z bardzo dobrymi, duzymi kamieniami kunszt zlotniczy i wartosc zlota schodza na drugi plan, bo o cenie de facto decyduje sam kamien.

      • 7 0

    • :)

      Mam pytanie , gdzie mozna kupić 2,36 gr złota próby 585 za 170 zł oraz kamienie za 30 zł ?

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia