wiadomości - Aktualności

Debiutujący projektanci i gwiazdy telewizji w sopockim klubie

W pokazie Łukasza Werry wziął udział Michał Baryza, finalista programu Top Model.
W pokazie Łukasza Werry wziął udział Michał Baryza, finalista programu Top Model. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Piątkowy wieczór w  Unique Club & Lounge można określić mianem pełnego skrajności. Znane marki obok utalentowanych projektantów. Moda męska, ślubna, wieczorowa i codzienna. Występy wokalne i instrumentalne. Unique Club & Lounge stara się zadowolić gusta wszystkich i każdego z osobna, co wydaje się bardzo ryzykownym posunięciem. Sprawdziliśmy, co działo się podczas trzeciej edycji "Unique Top Fashion Show".



Pokazy mody organizowane w klubach nocnych rządzą się swoimi prawami i mają tylu zwolenników, co przeciwników. Z pewnością niemałym zgrzytem wczorajszego wieczoru okazało się ponad dwugodzinne opóźnienie wydarzenia zaplanowanego na godzinę 20. Wydawać by się mogło, że deszczowa aura w parze z dużym opóźnieniem skutecznie odstraszy piątkowych gości, ale nic bardziej mylnego. Tradycyjnie już przestrzeń przed sopockim klubem wypełniła się licznie zgromadzoną publicznością, a wśród zainteresowanych znaleźli się także spacerowicze, odwiedzający w tym czasie okolice ul. Bohaterów Monte Cassino zobacz na mapie Sopotu.

Nie ulega jednak wątpliwości, że manager klubu Krzysztof Florian Kwiatek stara się podnosić poprzeczkę aranżowanych cyklicznie wydarzeń branży mody. Nie zabrakło znakomitej oprawy muzycznej, utalentowanych projektantów, bardzo odważnego debiutu czy znanych nazwisk wśród modeli.

- Moje życie po programie "Top Model" zmieniło się o 180 stopni, chociaż z początku było mi trudno w to uwierzyć. Zacząłem intensywniej pracować w zawodzie modela i poważnie do tego podchodzę. Chciałbym zmienić stereotyp postrzegania modeli wyłącznie przez pryzmat interesującej fizjonomii. Po to mamy głowy, by ich używać, dlatego ważne jest poszerzanie horyzontów umysłowych, studia, praca nas sobą, doskonalenie się. Jeżeli chodzi o plany zawodowe, to w tej chwili skupiam się na promocji mojego projektu "444". Cztery sesje, cztery tysiące kilometrów, cztery dni. Zrealizowaliśmy sesje zdjęciowe w Paryżu, Etretat w Normandii, Holandii i Berlinie. Staraliśmy się fotografować ciekawe miejsca, które nie wpisują się w popularny szlak turystyczny - powiedział Michał Baryza.

Finałowy pokaz należał do Patryka Wojciechowskiego.
Finałowy pokaz należał do Patryka Wojciechowskiego. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
Wczorajszy wieczór otworzył występ Przemka Radziszewskiego, finalisty popularnego programu telewizyjnego, który zaczarował gości wrażliwością muzyczną. Jako pierwsze na wybiegu pojawiły się kreacje Łukasza Werry. Premierowa kolekcja projektanta - niegdyś modela - obejmowała dziesięć damskich i męskich sylwetek o zdecydowanie wieczorowym charakterze. Na zaimprowizowanym wybiegu pojawiły się dopasowane jedwabne sukienki z dość odważnymi wycięciami, które eksponowały figurę modelek. W propozycjach dla panów znalazło się miejsce na srebrne garnitury z charakterystycznymi, czerwonymi lamówkami. Uwagę gości przykuwała zmysłowa kreacja ślubna z koronkowymi rękawami.

- Moda zawsze była moją pasją, uwielbiam ubierać ludzi, szkicować nowe projekty, szyć. Uważam, że każdy z projektów, każda z inspiracji jest lustrzanym odbiciem osobowości projektanta. Myślę, że pracując jako model miałem niebywałą okazję obserwowania tej branży od środka. Swoją kolekcją staram się wypełnić pewną niszę na rynku, wśród młodych projektantów wciąż niewiele jest mody wieczorowej, festiwalowej czy ślubnej. Moje ubrania powstają w małej, gdańskiej pracowni. Sukienki i garnitury, które zobaczymy dzisiaj zostały uszyte z włoskiego jedwabiu - zaznaczył Łukasz Werra.

Tego wieczoru mogliśmy obejrzeć także propozycje znanych marek sieciowych, takich jak McGregor, Marc Aurel czy Apia. Podczas przerw między kolejnymi wyjściami modelek i modeli zgromadzeni goście mogli wysłuchać występu znakomitej skrzypaczki elektrycznej Alexy.

Finałowy pokaz należał do Patryka Wojciechowskiego, młodego gdyńskiego projektanta, którego mogliśmy poznać w programie Project Runway.

- Projekty, które pokazałem dzisiaj, to finałowa kolekcja "Mikro" z Project Runway. Praca przebiegała bardzo intensywnie, ponieważ miałem na nią tylko dwa miesiące. Inspirują mnie nieoczywiste rzeczy, akurat w tym przypadku były to mikroorganizmy obserwowane pod mikroskopem. Lubię zróżnicowane faktury, dlatego w kolekcji jest dużo haftów, tkania. Takie projekty pewnie nie trafią do bardzo szerokiego grona odbiorców, ale cieszę się, że miałem okazję pokazać je szerszej publiczności - podkreślił Patryk Wojciechowski.

Kolekcja na wiosnę-lato 2015 urzeka feerią barw, ręcznie robionymi haftami i formą, starannie budowaną z kolejnych warstw tkanin. Na wybiegu, pojawiły się butelkowe zielenie, purpura, ręcznie farbowane wzory i lekkie frędzle, tańczące przy każdym ruchu modelek. Gromkie brawa licznie zgromadzonej publiczności były chyba najlepszą recenzją tej kolekcji.

Opinie (43) ponad 20 zablokowanych

  • O matko!! (2)

    "Ale jesteśmy zaj***ści!!"
    Fajnie, że Sopot/klub w Sopocie organizuje imprezy promujące poniekąd polskich projektantów, ale wygląda jak festiwal tandety i próżności...

    • 83 4

    • tandeta i próżność w połączeniu z astronomiczną ceną stanowią definicję pojęcia "moda" (1)

      • 32 1

      • Ta kolekcja to jakiś dramat i porażka

        • 0 0

  • Wieczór pełen skrajności - bardzo dobre określenie. Swoją drogą, szkoda że zdjęcia prezentujące stroje są w większości poucinane do pasa/połowy ud, przez co nie widać całości kreacji. W przypadku mody to nie twarz modelki jest najważniejsza a raczej to co ma na sobie.

    • 66 1

  • Zdjęcia (1)

    Fotogradka zepsuła wszystko co najlepsze w modzie...

    • 40 1

    • Rzeczywiście słabo to wygląda. Pokaz mody a poucinane sylwetki.

      Szkoda

      • 11 0

  • Pokaz...

    Karton po mandarynkach i teczka...

    • 30 1

  • Mi się bardzo pokaz podobał. Dużo się działo i dynamicznie. Patryk Wojciechowski mega ma talent! Verra zaskoczył bardzo pozytywnie i nie sądziłem, że Mc Gregor ma tak fajne ciuszki. Apia jak to Apia, pierwsza liga butów.

    • 7 45

  • Czy był Mateusz Maga?

    • 8 7

  • Jaka śliczna ta mężczyzna Michał Baryza na górnym zdjęciu w piżamie. (2)

    • 34 6

    • przyciasnej

      żle to wpływa na krążenie

      • 1 0

    • hahahahahah, sliczna męzczyzna :)

      • 0 0

  • Trojmiasto.pl wierzy we wszystko co się powie. (5)

    Przecież w zapowiedzi pokazu na swojej stronie pisaliście, ze Werra tworzy w Warszawie. A jednak to mała gdańska pracownia? Jednak komentarz pod tą wcześniejszą zapowiedzią mega trafny!

    • 17 4

    • umiesz czytac? (4)

      Wyraźnie jest napisane ze mieszka w Warszawie, a tworzy w Sopocie!

      • 3 5

      • really?! (3)

        O mamy trzecia miejscówkę! Sopot to Gdańsk? Werra jak zawsze gubi sie w swoich fantazjach. Ci co go znaja to wiedza.

        • 22 0

        • Opinia została zablokowana przez moderatora

        • oj wiemy wiemy powinien dostać order za swoją mega bujną fantazję
          cwaniak jakich mało !

          • 1 0

        • oj wiemy wiemy powinien dostać order za swoją mega bujną fantazję

          • 0 0

  • (1)

    Ciężko czyta się ten artykuł, mam wrażenie jakby większość zdań była żywcem wycięta z brukowców. Osoba, która miała zająć się tą recenzją nie ma moim zdaniem za grosz własnego stylu i nie potrafi tego robić. Deluxe zmieńcie ludzi, bo tracicie na wartości!!

    • 10 9

    • Spostrzeżenie

      To był pokaz mody, czy wybór miss, bo patrząc na zdjęcia ciężko się zorientować. Zamiast pokazywać stroje pokazujecie modelki i modeli, ktoś chyba mało kompetentny dorwał się do aparatu.

      • 10 0

  • Baryza był... (3)

    Jak bym wiedziała, to bym na pewno przyszła.
    Chciałabym poznać tego człowieka. Właśnie ze względu na jego interesująca fizjonomię.

    • 8 13

    • Michał jest.. (2)

      człowiekiem nie eksponatem więc radze się zastanowić zanim coś napiszecie..

      • 3 1

      • (1)

        Pan Michał ma taką pracę, że używa swego ciała do eksponowania cudzych kreacji.
        Nic zatem dziwnego, że wiele kobiet patrząc na niego myśli sobie "ładnie bym na nim wyglądała". Stał się znany dzięki swojemu pięknemu ciału, a piękne ciało przyciąga. Obierając taką ścieżkę kariery, z pewnością wiedział, że nie będziemy u niego szukać duchowej głębi, co nie znaczy, że żadnej nie posiada.

        • 0 1

        • tłumaczysz swoja powierzchownośc?

          • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły