wiadomości - Aktualności

Bal z sercem w Hotelu Hilton Gdańsk

Michel Moran w centrum zainteresowania swych przyjaciół.
Michel Moran w centrum zainteresowania swych przyjaciół. fot. Maciej Warowny / Trojmiasto.pl

Bal charytatywny z udziałem przedstawicieli biznesu, kultury, mediów i polityki pozwolił na wsparcie sumą ponad stu tysięcy złotych Fundacji Hospicyjnej, czyli gdańskiego Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych imienia księdza Eugeniusza Dutkiewicza Societas Apostolatus Catholici w Gdańsku.



Czy wspierasz fundacje charytatywne?

tak, regularnie 19%
okazyjnie 34%
ograniczam się do zadeklarowania 1% podatku 31%
jeszcze nie 16%
zakończona Łącznie głosów: 107
- Oprócz najbardziej oczywistego celu naszej akcji, czyli zbierania pieniędzy dla naszych podopiecznych, chcielibyśmy odbudować tradycję działalności dobroczynnej - mówi Alicja Stolarczyk, Prezes Fundacji Hospicyjnej. - Odbywające się w czasie karnawału bale charytatywne mają w tym zakresie bardzo długą tradycję.

Fundacja powstała 10 lat temu, zaś wspierane w naszym regionie Hospicjum otacza opieką trzydziestu trzech pacjentów w Domu Stacjonarnym oraz stu dorosłych pacjentów i trzydzieści troje dzieci w opiece domowej. Opieka w hospicjum jest bezpłatna, jednak Narodowy Fundusz Zdrowia nie pokrywa całości środków potrzebnych na opiekę. Brakujące środki Fundacja pozyskuje podczas imprez charytatywnych, między innymi podczas "Balu z sercem" organizowanego już po raz czwarty, tym razem w Hotelu Hilton Gdańsk.

- Podczas naszej działalności już wielokrotnie otrzymywaliśmy wsparcie w postaci niezwykle osobistych przedmiotów o znacznej wartości sentymentalnej - podkreśla Stolarczyk. - Z pewnością należał do nich kapelusz Pani Danuty Wałęsy, ten sam, na którym występuje na okładce swej biografii.

Do osób stale wspierających działalność Fundacji należy między innymi obecna na balu Henryka Krzywonos - Strycharska.

- Dobro dzieci jest najważniejsze i jeśli można im pomóc, nawet w najmniejszym stopniu, trzeba to po prostu zrobić - stwierdza Dama Orderu Ecce Homo. - Dzieci się na polityce nie znają i dlatego ja również podkreślam, że reprezentuje tu tylko siebie. Na pierwszym balu licytowano moją biografię "Duża Solidarność, mała solidarność", w kolejnych latach także zawsze przekazywałam coś od siebie. Wspieram też akcję oddawania Fundacji jednego procenta podatku dochodowego.

Michel Moran, obecny na Balu po raz pierwszy, przekazał na aukcję charytatywną kucharski kitel, książkę z przepisami z autografem oraz zaproszenie dla czterech osób do swej warszawskiej restauracji. W toku licytacji, w którą spontanicznie się zaangażował, dokładał też kolejne bonusy, złożył też publiczną obietnicę, że posiłek przygotowywał będzie wspólnie ze zwycięzcami licytacji. Dzięki swej ujmującej charyzmie wylicytował sumę 15. tys. złotych.

- Żałuję, że nie angażowałem się wcześniej w podobne akcje - stwierdza juror polskiej edycji MasterChef. - Wylicytowane na aukcji ceny przewyższają rzecz jasna ich rzeczywistą wartość, muszę jednak udowodnić moim gościom, że kolacja w mojej restauracji warta była tych pieniędzy.

- Wolę być tutaj niż na imprezach celebryckich, cieszę się też, że moja obecność może komuś pomóc. Spotkałem przy okazji wielu starych przyjaciół, gdyż moje pierwsze lata w Polsce związane były właśnie z Gdańskiem - dodaje.

Od początku na największą atrakcję otwartej licytacji zapowiadała się koszulka Realu Madryt z autografem gwiazdy futbolu, Cristiano Ronaldo.

- Na środowym spotkaniu Fundacji Realu Madryt ambasador Rzeczpospolitej Polskiej w Hiszpanii, Tomasz Arabski przedstawił cele Fundacji i poprosił Cristiano Ronaldo o autograf - opowiada Maciej Dobrzyniecki, Kanclerz Gdańskiej Loży Business Center Club. - Podpisując koszulkę, piłkarz życzył nam wylicytowania jak najwyższej sumy, a Pan Ambasador zobowiązał mnie bym osobiście poprowadził licytację.

Warto dodać, iż na zeszłorocznym balu flaga z autografami reprezentacji Hiszpanii została sprzedana za sumę 16 tys. złotych, a podpisana przez nich piłka dwukrotnie za 10 tys. zł. (po pierwszej licytacji została powróciła do puli za sprawą szczodrości licytatora).

Opinie (22) ponad 10 zablokowanych

  • Macku D.

    Czy jest impreza, w której nie uczestniczysz? Jak ty to robisz? Bywając wszędzie, nie jesteś nigdzie.

    • 34 7

  • Pan ambasador załatwił koszulkę Krystiana (2)

    A inny pan załatwił zakup 100 czołgów od Niemca za 180 mln.

    Niech ci piękni państwo idą sobie zrobić fotki do Domu Dziecka.

    • 29 5

    • korekta

      czołgów jest 119, są używane (od Niemca inaczej się nie da) i te 180 baniek to w Euro

      parę problemów dzieci by ta sumka rozwiązała, ale teraz przynajmniej będą się mogły bezpiecznie bawić na orlikach

      • 12 1

    • oj tam

      mamy wydać 130 miliardów na zbrojenia

      • 4 1

  • Bal z sercem.

    Zebrane pieniądze.Kto z nich najbardziej skorzysta. Fundacja ciągle prosi o wsparcie i dostaje niebagatalne sumy. Chorzy w liczbie około 200 osób. piękne wnętrze hospicjum. Ile ludzi nie może dostać się do lekarza Nikogo to nie obchodzi .Jestem chora i to moja sprawa. Czy mnie ma cieszyć bal i ludzie,którzy tam licytują się sami przed sobą i udają WIELKIE SERCE. Dzisiaj jeszcze śpicie,albo opowiadacie sobie jak kto wyglądał ,ile wypił i kto z kim trafił do pokoju hotelowego. Może się mylę. Nie- bywałam i WIEM.

    • 39 10

  • Apropo fundacji to chcaił bym sie podzielić kilkoma, myślę, że ważnymi informacjami. (1)

    Fundacje z reguły otwierają firmy. Statut takiej fundacji może zawierać wpis o tym, że na dany cel zostanie przeznaczone pięć złotych, reszta zostanie w kieszeni prezesa. Więszość fundacji w ten sposób działa.

    Spotkałem się z tym, że pracownicy jednej z najbardziej rozpoznawanych firm w naszym regionie (nie podam nazwy ale każdy zna tę firmę), otrzymują czasem pensję przelewaną z kont różnych fundacji. Apropo tego, jak można mieć pracownika za darmo, z czyichś datków. AUTENTYK !!!!

    • 9 4

    • Fundacje z reguły otwierają firmy.

      Za wyjątkami takimi jak np WOSP, gdzie jest zupełnie na odwrót, kiedy to Fundacja zakłada firmę.

      • 3 2

  • chciałbym dowiedzieć się ile osób uczestniczyło w tej imprezie....

    interesuje mnie to z tego punktu widzenia, że biorąc pod uwagę fakt, że było to np 200 osób wypada 500 pln na osobę o ile zebrano 100.000 pln. przyjmując, że ktoś wylicytował koszulkę za 10 _ koła + coś tam jeszcze za 15 koła zostaje 75.000 na 200 osób co daje 375 pln na osobę lub jak kto woli 750 na parę. Podobno tacy wielcy biznesmeni. Śmiech na sali. Znam wielu ludzi, którzy dają więcej mając znacznie mniej.... sam przeznaczam kwotę około 6 razy wyższą niż te 375 pln miesięcznie na działania charytatywne (średnio) i ch.... ze mnie nie biznesmen a do tego nie mogę wg idiotycznego polskiego prawa jako jednosobowa działalność gospodarcza odliczać sobie tego od podatku. banda debili.

    • 15 5

  • Czy ci "wielcy" płacili z własnej kasy czy z kont swoich firm.
    Niby to samo ale tu gdzieś 'wacik" się jakiś da odzyskać a tam nie.

    • 9 3

  • Bal z sercem (5)

    dobre sobie,od kiedy Ci co mają więcej mają dobre serce, jakoś nie miałam okazji tego zobaczyć

    • 8 2

    • zdumiewa mnie (4)

      ile jadu w ludziach krytykujących tę inicjatywę. pomyślcie teraz nienawistnicy o tych którzy z serca łożą na fundację, chcą dobra tych ludzi itd jak muszą się czuć ci którzy zwyczajnie chcą się podzielić z innymi tym czego mają więcej

      skąd ten jad?

      • 6 9

      • Z bycia "cebulą". (2)

        "Cebulakom" wrzody się odzywają, kiedy widzą kogoś, komu wiedzie się lepiej, którzy decydują się żyć inaczej.
        Mentalny PRL odzywa się u nich w pełnej krasie: nieufność, zawiść, prostactwo.

        • 9 6

        • Nie zazdroszczę tym "bogaczom" gdyż wiem, ile maja kredytów, leasingów, zaległości w ZUSie

          i tak naprawdę aktywa ich są dużo niższe niż pasywa

          • 2 3

        • A może z faktu bycia częstym świadkiem ich małości?

          • 4 1

      • Moze z tych ostatnio głośnych afer, co oszukańczych działań trzech znanych fundacji

        • 6 0

  • Aż Wstyd że tacy bogaci oficjele nie mogą z własnej kieszeni przeznaczyć pieniędzy , tylko licytują jakieś szmaty zalegające w ich piwnicach !!! Wstyd Panowie biznesmeni !!!!!

    • 6 3

  • Ja mam pytanie. (2)

    Jak to jest możliwe, jeśli pani Krzywonos ma w domu tyle dzieci jako opiekunka rodziny zastępczej ma czas na takie imprezy? Widać z tego ,że to tak dobry interes i warto spróbować.

    • 7 3

    • No to siup.

      • 2 0

    • Dzieci Pani Henryki juz dawno sa dorosle!!

      • 0 1

  • bal z sercem....

    a ja przypominam sobie jak matka ś.p.Dawida SAMA zbierałą na koncentrator tlenu dla syna,bo Hospicjum i Fundacja jakoś zamiotły temat pod dywan.Całą Polska zbierała a ci,co rzeczywiście mieli sprzęt na stanie i mogli zakupić to co?????.Czy za te 14 tys co zaoszczedziliście,bo matka dała radę wypłaciliście sobie pensje czy też zrobiliście szkolenie? A może jeszcze daliscie dodatek w postaci bonu do kosmetyczki dla pani koordynator? Śmieszą mnie takie rzeczy jak opisujecie,typowy chwyt reklamowy .Obecnie nie dostali tyle kasy na ile liczyli i nagle bal.Oczywiście organizacja za grosze była.ps. nie piszcie o jadzie .piszcie o hipokryzji większości tam pracujących-kasa owszem ale na pensje dla administracji(personel medyczny dziś jest jutro może być inny)

    • 7 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły