wiadomości - Moda & Uroda

Zaprojektuj swój uśmiech na nowo. O nowoczesnej stomatologii estetycznej

Stomatologia estetyczna daje nam wiele możliwości, zaczynając od kilku metod wybielania, a kończąc na kompleksowej odbudowie protetycznej.
Stomatologia estetyczna daje nam wiele możliwości, zaczynając od kilku metod wybielania, a kończąc na kompleksowej odbudowie protetycznej. fot. fotolia.pl/YakobchukOlena

Uśmiech to wizytówka bez względu na wykonywany zawód, a stomatologia już dawno przestała być dziedziną, która skupia się tylko na leczeniu. W XXI wieku możemy wręcz zaprojektować idealny i dopasowany do nas hollywoodzki uśmiech, ale co to tak naprawdę oznacza w praktyce?



Czy jesteś zainteresowany(a) zabiegami stomatologii estetycznej?

tak, regularnie wybielam zęby 7%
tak, chciał(a)bym kiedyś kompleksowo zaprojektować swój uśmiech 20%
jestem zainteresowany(a), ale to zbyt drogi zabieg 58%
jestem zainteresowany(a), ale boję się bólu 4%
nie, uważam, że jest to niepotrzebne 11%
zakończona Łącznie głosów: 394
Pierwsze wrażenie możemy zrobić tylko raz, dlatego warto postarać się, żeby nasz uśmiech był perfekcyjny. Przegląd co pół roku, stosowanie odpowiedniej pasty, szczoteczki, to coś, o czym każdy dentysta przypomina na wizycie i co znamy od dzieciństwa. Jednak to nie wszystko. Stomatologia wraz z rozwojem technologii wkroczyła na inny szczebel - stomatologii estetycznej, która działa na wygląd uśmiechu w bardzo zaawansowany sposób.

Podstawowe zabiegi, które mają na celu poprawę wizualną naszego uzębienia, to przede wszystkim: skaling, piaskowanie oraz wybielanie. Zaleca się stosowanie tych zabiegów w takiej kolejności jak powyżej, ponieważ usunięcie kamienia i osadu przed wybielaniem zwiększa jego efekt i trwałość.

- Usuwanie kamienia nazębnego zapobiega procesom zapalnym dziąseł, a piaskowanie dogłębnie oczyszcza zęby z ciemnych osadów. Gdy efekt estetyczny nas do końca nie satysfakcjonuje, możemy wykonać zabieg wybielania zębów. Do wyboru mamy wybielanie nakładkowe lub odbywające się w gabinecie. Podczas wybielania nakładkowego otrzymuje się specjalnie dostosowane nakładki zębowe oraz preparat wybielający do stosowania przez dwa tygodnie. Wybielanie lampowe w gabinecie trwa około godziny. Lekarz dentysta po specjalnym przygotowaniu jamy ustnej nakłada żel wybielający, który następnie jest naświetlany w cyklach lampą UV albo laserem - mówi lek. dent. Agnieszka Maj z kliniki Projekt Uśmiech.
Jeśli stawiamy na dużą zmianę i oczekujemy spektakularnego efektu, to warto wiedzieć, że takie leczenie trwa nawet kilka miesięcy. Gabinety stomatologiczne prześcigają się w stosowaniu programów i sprzętów, które mają ten proces usprawnić. Mimo wiadomych korzyści estetycznych, trzeba liczyć się z wieloma godzinami spędzonymi u dentysty.

- Wyobraź sobie, że jeszcze przed rozpoczęciem leczenia zobaczysz, jak będzie wyglądał twój nowy uśmiech. Mamy taką możliwość dzięki nowoczesnej technologii Digital Smile Design. Z jego pomocą zaprojektujemy uśmiech w pełni zintegrowany z rysami twarzy i mimiką. Na podstawie projektu cyfrowego technik dentystyczny dokładnie wie, jak wykonać model idealnego uśmiechu, tzw. mock-up. Jest to rodzaj tymczasowej nakładki, która jest zakładana na zęby. To właśnie ten moment, kiedy pacjent może zobaczyć, jak będzie wyglądał jego nowy uśmiech jeszcze przed rozpoczęciem leczenia. Rozmawiamy również o tym, jaki efekt chce dana osoba osiągnąć: bardziej "naturalny", czy "idealny" - tłumaczy lek. dent. Łukasz Lassmann, współzałożyciel kliniki Dental Sense.
Czasami żeby osiągnąć zamierzony efekt i cieszyć się zarówno pięknym, jak i zdrowym uśmiechem, potrzebne są dodatkowe badania. Jeśli mamy wadę zgryzu, to po kilku latach nasze zęby mogą zacząć się ścierać lub po prostu boleć, dlatego stomatolodzy badają je pod względem różnych okoliczności.

- Całą odbudowę estetyczną wykonujemy w oparciu o badanie stawu skroniowo-żuchwowego w centralnej relacji. Przed badaniem robimy wywiad z pacjentem. Jeśli skarży się na dyskomfort przy jedzeniu, bóle żuchwy czy częste bóle głowy i szyi, to mamy podstawy by twierdzić, że jest problem ze zgryzem. Jeśli zachodzi taka potrzeba, stosujemy szynoterapię w celu uzyskania równowagi mięśni. Polega na noszeniu stworzonej specjalnie dla nas szyny. Przypomina ruchomy aparat ortodontyczny: zakładamy ją głównie na noc oraz w czasie, gdy jesteśmy sami, więc nie musimy się martwić, że będzie nam w czymś przeszkadzać - mówi Marzena Kurek, menedżerka kliniki Prodent.
W stomatologii estetycznej wykorzystuje się przede wszystkim nowoczesne uzupełnienia protetyczne, takie jak licówki czy korony pełnoceramiczne, a czasem zabiegi z zakresu plastyki korekcyjnej dziąseł.

- Nowością są licówki porcelanowe bez szlifowania. Są to cienkie 0,3-0,5 mm uzupełnienia, które cementujemy na zębach pacjenta bez tradycyjnego rozległego szlifu, uzyskując jednocześnie efekt zmiany kształtu i koloru zębów - opowiada lek. dent. Monika Teślak z kliniki Projekt Uśmiech.
Skoro już wiemy, w jaki sposób możemy stworzyć swój uśmiech, to warto wspomnieć o kosztach. Odbudowa protetyczna nie należy do najtańszych, zwłaszcza jeśli zdecydujemy się na całkowitą zmianę wyglądu naszego uzębienia. Wtedy mogą to być kwoty nawet rzędu 30-50 tys. zł. Warto jednak wspomnieć, że taka odbudowa służy nam zazwyczaj do końca życia, czasami wymaga korekty po kilkunastu latach, jednak wszystko zależy od zaangażowania pacjenta - odpowiedniej higieny i wizyt kontrolnych.

- Koszty pojedynczej korony czy licówki to wydatek rzędu 1500-1800 zł. W tej cenie pacjenci mogą liczyć na zastosowanie najwyższej jakości materiałów i nowoczesnych metod cyfrowych podczas wykonywania uzupełnienia wraz z indywidualnym doborem koloru i tymczasową odbudową na czas przygotowania licówki czy korony - mówi lek. dent. Tomasz ZarańskiPerfect Smile.
Niejednokrotnie dla poprawy efektów leczenia stosuje się zabiegi z zakresu medycyny estetycznej. Jest to również spowodowane tym, że wraz z nową odbudową zębów czy poprawą zgryzu delikatnie zmienia się kształt naszej twarzy.

- Projektowanie uśmiechu to nie tylko zęby, ale również cały dolny odcinek twarzy. Wykorzystując zabiegi z zakresu medycyny estetycznej możemy uzyskać efekt pięknie wymodelowanych ust kwasem hialuronowym czy wypełnienie bruzd nosowo-wargowych, tworzących efekt smutnego wyrazu twarzy. Wykorzystujemy również toksynę botulinową w leczeniu tzw. "gummy smile", to jest nadmiernego unoszenie wargi górnej w wyniku czego odsłaniamy w uśmiechu znaczny fragment dziąsła. Efekty po użyciu botoksu obserwujemy już po pierwszym zastosowaniu - zdradza lek. dent. Monika Teślak z kliniki Projekt Uśmiech.
Efekt, który możemy uzyskać jest wart wysiłku - tak twierdzą zadowoleni pacjenci. Śnieżnobiały, zdrowy uśmiech jest powodem do dumy i powoduje, że wzrasta nasza samoocena.

- Gdy pacjenci widzą po raz pierwszy swój nowy uśmiech, bardzo często uwalniają się niesamowite, pozytywne emocje. Praktycznie każdy pacjent po prostu zaczyna znacznie więcej się uśmiechać, co dla lekarza prowadzącego jest zawsze największą nagrodą. Pacjenci po metamorfozie uśmiechają się inaczej niż do tej pory - robią to w nieskrępowany i szczery sposób. Po przeprowadzonym leczeniu, będąc w relacji z pacjentem już od pewnego czasu, zauważamy jak wzrasta znacząco ich dobre samopoczucie, samoocena i pewność siebie - dodaje Tomasz Zarański z Perfect Smile.

Opinie (53) ponad 10 zablokowanych

  • Malujemy włosy, nakładamy licówki na zęby, wstrzykujemy tu i tam, a wątroba, nerki, jak były stare tak są nadal. (13)

    • 74 0

    • Żyjemy w kulturze wyglądu i kulcie młodości. (10)

      30-40 lat temu dziewczyny po maturze wskakiwały w garsonki i robiły sobie trwałą, a chłopcy wskakiwali w marynarki i brali aktówkę pod pachę.
      Przed wojną wyraźne było rozróżnienie na chłopców w krótkich spodniach do ok. 15 lat i zakładanych później długich kiedy już 16 oczekiwał i to dostawał, że będzie się do niego mówić PAN, dziewczyny w tym czasie upinały swoje włosy i oczekiwały i to dostawały, że będzie się do nich zwracało PANNO.
      A dzisiaj?
      25 latek po studiach to dalej mentalny gimnazjalista, a 35-45 latek gania w podartych jeansach i w T-shirt-cie z ekstrawagancką grafiką i napisem.
      Zapominamy, że zegar biologiczny tykał tak samo 100 lat wcześniej i teraz.
      Zapominamy, że biologia jest brutalna, i że kult młodości nie przykryje starzenia się.
      Chcemy zostać rodzicami w wieku 40 lat, ale zapominamy, że udaje się to tylko 30 % populacji, i że 50-latek wychowujący 10 latka nie ma już takiej cierpliwości i siły na to wyzwanie.
      Spytajcie się też dzieci, które mają starszych rodziców, jak one to odbierają.
      Nie bądźcie egoistami.

      • 22 14

      • (2)

        Jasne, bo kiedyś to był może kult starości.
        Takie uogólnianie, jakie stosujesz dla zebrania "łapek", pozbawione jest jakiegokolwiek merytorycznego śladu.

        • 9 11

        • Poczytaj sobie o podgrupie społecznej o nazwie młodzież. (1)

          Czy grupa młodzież była zawsze, jakie roczniki obejmowała, jak dzieci dorastały i stawały się obywatelami dorosłymi, od jakiego wieku inni starsi dorośli określali mianem dorosłych najmłodsze roczniki?
          Dlaczego dzisiaj w przypadku różnych zdarzeń z udziałem 25 latka latki mówi się o chłopaku i dziewczynie, a nie o kobiecie i mężczyźnie?

          • 8 7

          • "Poczytaj sobie" - mój ulubiony para-argument :D
            Nadal nic z tego nie wynika. Średnia wieku rośnie, społeczeństwo ogółem starzeje się, ty czepiasz się słówek.

            • 7 3

      • Ty uogólniasz, to i ja się pokuszę (6)

        Kiedyś te PANNY i PANOWIE łączyli się w pary i brali ślub, a w trakcie nocy poślubnej płodzili pierwszego potomka. 20 latki bez męża to były satre panny, a przypadku chłopaków- zwykły element, "niebieskie ptaki". Pary łaczyły się na całe życie i tu też odstępstw nie było- nie ważne czy sie kochali czy nie, czy mężuś okazał się katem, czy żonka lafiryndą- z zewnątrz wyglądało to nieźle, no i potem z dumą można było powiedzieć, że małżeństwo "w szczęściu" przeżyło ze sobą 50 lat. Fajnie co?

        A co do "starych rodziców"- zanim kogoś osądzisz, że jest wygodnicki albo rzucisz jakimś frazesem z kategorii " już na was czas", zastanów się czy nie wyrządzasz tym osobom krzywdy, bo może ona jest po kolejnym poronieniu albo oboje po raz setny zobaczyli test z wynikiem negatywnym, mimo wielu lat leczenia.
        Ale fajnie tak po uogólniać co?

        • 25 1

        • (5)

          Przecież napisał prawdę, że 40 latkowie to jedynie 30% szans na potomstwo.
          Te trzecie poronienie z reguły dotyczy 30+ a nie 20+.
          Jest to przykra sprawa ale tu statystyka nie kłamie.
          Tylko się tej brutalnej statystyki nie nagłaśnia.
          Biologia nie kłamie i najlepszym czasem na potomstwo jest czas około 20-ki.
          To że społeczeństwo tworzy środowisko dla późnego dojrzewania społecznego to już inna sprawa.

          • 10 11

          • (2)

            Biologia swoje, nauka swoje. Po to mamy mózgi i medycynę. Przedłużamy życie, płodność, sprawność. Już się o 40to latków nie martw, poradzą sobie.

            • 8 2

            • Ja mam pierwsze dziecko i 40 lat. (1)

              To zaden problem.Jestem w stanie temu dziecku wiecej zapewnic gdyz jestem mentalnie i finansowo na nie gotowy.Do dzis pamietam jak moi znajomi co mieli dzieci w wieku lat 20stu nie mieli co do gara wlozyc ,a w wieku lat 30stu udalo im sie wziac kredyt na mieszkanie na 30 lat w poludniowej czesci Gdanska,ktora jest dla biedoty.Ja mam piekny apartament 3 pokoje w Oliwie( bez kredytu),zwiedzilem pol swiata i jestem szczesliwym rodzicem.Oni maja juz dorosle dzieci,ktore nadal ciagnaod nich kase na studiach i kredytu im pozostalo jeszcze 20 lat czyli do usranej smierci.

              • 2 0

              • no tak tylko od Ciebie pewnie będą ciągnąć kasę do 65 lat, Twoi znajomi za góra 5 lat będą mieli prawdopodobnie z tym koniec.

                • 1 0

          • A skąd ty te dane bierzesz? (1)

            Bo ja znam osoby ok 20 roku życia, które mają poronienie za sobą. Nie masz zielonego pojęcia ile lat ludzie starają się o dziecko i wcale nie zaczynają po 30- po 30 albo im się udaje albo się poddają.

            • 4 2

            • Fukushima i czarnobyl działają cały czas....

              • 1 0

    • E tam liczy się przebieg

      • 0 1

    • Wiesz to zupełnie jak z samochodami ... wypicowane ale było 350000 na liczniku ...i kupujesz !

      • 2 0

  • najśmieszniej wyglądają laski, które pompują sobie wargi w stylu Natalii Siwiec, potem niestety w tych (1)

    wydatnych ustach giną zęby i babeczki sprawiają wrażenie jakby ich nie miały. Aby to zmienić zaczynają sobie przedłużać przednie zęby by były widoczne w tych wielkich ustach. Opiłowują swoje zdrowe i nakładają większe, dłuższe koronki, licówki.....to dopiero idiotyzm, i tak od jednego zabiegu do drugiego, trzeciego....bo już nic do niczego nie pasuje i trzeba nieustannie poprawiać, nawet to co poprawy nie wymagało

    • 49 2

    • To prawda. To potem siedzi w głowie . A raz oszlifowanych zębów nie przywrócisz do stanu pierwotnego. Ja nie mówię o sytuacjach kiedy zęby są spróchniałe lub ich nie ma. Ale często licówki zakładają posiadaczki całkiem ładnych uśmiechów. Często po przeczytaniu takich artykułów sponsorowanych. Nikt im nie mówi że te odbudowy nie są na zawsze a każda następna ingerencja to dalsze niszczenie zębów. Nigdy nie namawiam na siłę

      • 16 0

  • (4)

    Bardzo to drogie dla przeciętnego mieszkańca Trójmiasta, ale poza tym w artykule nie ma nic o trwałości takich rozwiązań. Po jakim czasie te licówki zaczną się kruszyć i odpadać? Na jaki okres klinika daje gwarancję na wykonane upiększenia uśmiechu? Za jaki czas trzeba będzie wymienić te licówki czy korony i ile to będzie znowu kosztowało? Pani Katarzyno pisząca ten artykuł, dlaczego Pani o to nie dopytała?

    • 26 7

    • przepraszam a nie zauważył Pan, że jest to dział "deluxe"?

      dla przeciętnego mieszkańca trójmiasta polecam szczotkę pastę i kubek ciepłej wody

      • 17 3

    • Nie przeczytane dokładnie (2)

      może być nawet dożywotnio (zależy ile tego życia zostało:)
      A co do ceny- takie zabiegi muszą kosztować. Zamiast wydawać na głupoty i niepotrzebne rzeczy lepiej zadbać o siebie.
      Ja swoją odprawę emerytalną właśnie zainwestowałam w uśmiech.

      • 7 1

      • Odprawe emerytalna? A co to jest i gdzie takie daja? (1)

        • 3 0

        • W urzedach albo spolkach skarbu panstwa.

          • 2 0

  • Nosedive (1)

    Coraz częściej czytając artykuły w dziale deLuxe mam przed oczami sceny z tego odcinka "Black Mirror"

    • 8 2

    • wracaj na netflixa bo ci sie darmowy miesiac skończy

      • 2 1

  • (3)

    tylko jakoś Ci stomatolodzy którzy te cuda robią ludziom w gębach, sami tego nie stosują.... przypadek ?

    • 31 6

    • nie znasz sie na psychologii

      Lekarz robiący operacje plastyczne też nie może być super piękny, bo to oniesmiela pacjenta

      • 4 8

    • (1)

      Zaimek wskazujący piszemy małą literą - ty analfabeto!

      • 6 0

      • Kę?

        :-)

        • 0 0

  • Moja historia z wybielaniem zębów (7)

    Nakładki zrobiłam , wybielałam + w gabinecie 1 wizyta -wybielania. Było super , zęby białe i co z tego jak:
    kawy pic nie mozna, buraki, marchew zakazane , czerwone wini tez nie. Jak ktos pali to zapomnij. Wszystko co barwi. Po kilku miesiącach miałam dość. Jadłam buraczki , piłam kawę i niestety zęby nie były juz tak białe. A jeszcze jedno uzywałam pasty Blanx z apteki .
    Zęby się osłabiły a 7 stów poszło. Zakup żelu dodatkowo do wkładek to koszt 50 zł.

    • 24 4

    • Taka prawda. (2)

      Jak chcesz mieć super trwały biały uśmiech, to tylko licówki.

      • 4 3

      • (1)

        Korony a nie licówki. Cena prawie identyczna, jakość życia nieporównywalnie lepsza.

        • 0 0

        • A możesz więcej szczegółów, bo się właśnie zastanawiam, a to dosyć ważna decyzja.

          • 1 0

    • urzekła mnie Twoja historia...

      • 1 7

    • tez wybielałam zęby, żel z mocnym kwasem tak się wżerał, że ból był nie do zniesienia, efekt, owszem (2)

      Oszałamiający ale od tamtego czasu zęby reagują bólem na zimne czy gorące potrawy a dodatkowo jak nawet lekko przemarznę bolą mnie wszystkie. No i niestety efekt wspaniałej bieli po 10 latach gdzieś odpłynął. Nie nabiorę się więcej na te chemiczne cudeńka

      • 13 2

      • Mam radę. Jak jest zimno, to zamykaj paszczę. Zęby nie zmarzną :) (1)

        • 1 10

        • słabe, sączący się hejt, słabe...

          • 5 0

  • Już wystarczy mych emocji, już wystarczy moich cierpień
    Wrzesień jest i ząb mnie boli, a wizytę mam na sierpień.

    • 14 3

  • zrobiłam

    Zrobiłam, jestem bardzo zadowolona, wreszcie się uśmiecham bez skrępowania, polecam

    • 2 10

  • chetnie bym skorzystała ale niestety nie stać mnie :(:(:( (2)

    szkoda, to tyle kosztuje, marzą mi się łądne, proste i białe ząbki... echh....

    • 12 0

    • zawsze są mediraty.pl

      • 0 0

    • jak się bardzo chce to można

      Przeanalizuj swoje wydatki, poszukaj lepszej pracy...
      Na sobie nie warto oszczędzać, ale z głową

      • 0 4

  • (3)

    Tak tak...
    Szkoda tylko, że nikt nie mówi, jakie to czasochłonne i bolesne.
    Jestem po takiej przemianie i drugi raz bym się nie zdecydowała, właśnie ze względu na ból.

    • 3 4

    • chyba ból portfela?? jaki ból przecież wszystko robi sie z znieczuleniu

      chyba, że była to metamorfoza "na fundusz", hiehie

      • 8 0

    • O czym ty piszesz?

      ani czasochłonne, ani bolesne.
      Też miałam kilka lat temu- górę
      Teraz przymierzam się do dołu i wiem, że materiały są jeszcze nowocześniejsze a metody już wtedy na wysokim poziomie, wiec nie wiem co jeszcze można by ulepszyć, pewnie fachowcy się znają

      • 7 0

    • licówki

      przecież można zawsze poprosić o znieczulenie :) ja miałam nałożone licówki dawno temu i pięknie się trzymają. Owszem, jest to czasochłonne ale warto :) Mnie na pewno nic nie bolało...

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły