wiadomości - Moda & Uroda

stat

Wszystko na pokaz, czyli trendy w biżuterii

Proste, minimalistyczne projekty odchodzą w tym sezonie do lamusa. To biżuteria ma grać pierwsze skrzypce w naszych stylizacjach.
Proste, minimalistyczne projekty odchodzą w tym sezonie do lamusa. To biżuteria ma grać pierwsze skrzypce w naszych stylizacjach. mat.prasowe/cartier.com

Tej zimy biżuteria wychodzi na pierwszy plan. Połyskuje na powierzchni swetrów, ozdabia wełniane golfy i mieni się spod długich mankietów. Pierścionki goszczą na niemal każdym palcu, a wiszące kolczyki-sople sięgają linii ramion.



Biżuteria powinna:

nie rzucać się w oczy i delikatnie dopełniać stylizację

72%

grać pierwsze skrzypce i zwracać na siebie uwagę

28%
W tym sezonie projektanci maksymalnie eksponują biżuterię. Spomiędzy prostych, geometrycznych wzorów wysuwają się gdzieniegdzie kształty zdradzające baśniowe inspiracje. Jak w średniowiecznym skarbcu mieszają się kruszce i kolory szlachetnych kamieni. Filigranowe, misternie tkane formy, podobnie jak proste złote elementy, nosimy w grupach i najchętniej po kilka naraz. Towarzyszą im spokojne stylizacje i królewskie tkaniny, bo welur i aksamit najlepiej wydobywają urodę kamieni.

- Wśród bogato zdobionej biżuterii w tym sezonie zdecydowanie dominują spektakularne kolczyki. Spektakularne ze względu na wielkość, błysk czy zdobienia. Tu nie ma miejsca na skromność. Tego typu kolczyki same w sobie tworzą stylizację, dyskredytując pozostałe elementy biżuterii. Dlatego decydując się na taki akcent, zrezygnujmy z wszelkich innych błyskotek. Kolczyki mogą zostać przemieszane i zestawiane na zasadzie kontrastów - dłuższy ozdobny z tym minimalistycznym. Ulubionym tłem dla bogato zdobionej biżuterii jest w tym sezonie welur i aksamit. Osobiście podoba mi się zestawienie imponujących dłuższych kolczyków z kamieniami z klasycznym golfem, który stworzy kontrast dla tak zobowiązującej biżuterii. Moim zdaniem tego typu biżuteria zakradła się do codziennej mody na chwilę, jako wyrazisty akcent popołudniowych stylizacji - mówi Dorota Florek, stylistka DF Fashion Styling. I dodaje:
- Przeglądając ostatnie propozycje, śmiało można uznać, że panuje moda na eklektyzm. Znajdziemy bogato zdobione kolczyki czy broszki u Dolce & Gabbana i Gucci, przypominające formą estetykę baroku, ale również sznury sztucznych pereł, które były wizytówką początku XX wieku. W tym sezonie zobaczymy je nie tylko w formie naszyjników u Chanel, ale także imitujących paski, zdobiących klamry, buty i torebki w kolekcjach Blugirl i Mulberry. Intrygujące jest również pojawienie się połączonych ozdobnych pierścieni. Podobne kastety, które uznaje się za jeden z najmodniejszych dodatków sezonu.
Jeremy Scott wyrósł w tym sezonie na największego fana kryształów. Wtórowała mu Isabel Marant mieniącymi się kaskadowymi kolczykami. Na wybiegu Miu Miu zaprezentowano ciężkie kryształowe chokery. Moschino pokazało naklejone na tekturę kryształowe klipsy, a Jeremy Scott w autorskiej kolekcji zaskoczył wszystkich skrzącą się peruką w stylu Cher. Proste, aksamitne tasiemki noszone blisko szyi, zamieniamy na mieniące się kryształami obręcze i perłowe obroże. Elie Saab proponuje pleciony złoty łańcuch, Mulberry nieco romantyczny motyw liści, a Balmain rockowe klimaty z owalnym wisiorkiem umieszczonym w centrum.


Hitem wybiegów były niewątpliwie perły. Białe, połyskujące sznury nosimy jednak nieskromnie - wiążemy je w supły tworząc okazałe wisiory, ozdabiamy nimi zimowe opaski i berety. W kolekcji Anrealge krótkie naszyjniki przykrywały niemal całe szyje modelek. Y/Project zaproponowało spiralne kolczyki, a Jour/Ne połączone sploty pereł umieszczał nie tylko na szyjach, ale i w talii modelek. Broszki w stylu retro z niezliczoną ilością kamieni i często florystycznym motywem od kilku sezonów niestrudzenie pokazuje Gucci. Babcinego szyku nie zabrakło tym razem w propozycjach Dolce & Gabbana oraz Lanvin. Wzorem N21 łączymy je ze sportowymi bluzami lub jak na pokazach Miu Miu wpinamy do kożucha.

- Najwięksi kreatorzy, a za nimi najlepsi styliści sugerują, żebyśmy minimalizm biżuteryjny schowały na razie głęboko do szuflady i pobudziły swoją wyobraźnię. Teraz nosimy wielkie, rzucające się w oczy kolczyki, bransolety i naszyjniki. Jeśli chokery, to najlepiej grube, z dużymi zawieszkami. Ma być jak w latach 80., czyli dużo, błyszcząco i kolorowo. W tym sezonie bransolety nosimy nie tylko bezpośrednio na ręce, ale również na rękawach i rękawiczkach. Biżuteria ma być widoczna i wyrazista, zarówno na dzień, jak i na wieczór. Na wybiegach furorę robiły ogromne kolczyki koła w stylu lat 90. Fendi, Michael Kors czy Marc Jacobs zaprezentowali stylizacje z ich udziałem w nieco męskim stylu - w zestawie z garniturami czy kapeluszami. Rozmiar XXL i biżuteria jak z królewskiego skarbca to podstawa tej zimy. Kolczyki sięgające linii biustu, błyszczące blaskiem kryształów, kamieni i złota - opowiada Alicja Skwarło, stylistka Kompleksowe kreowanie wizerunku.
Prosta forma krótkich naszyjników dobrze czuje się w towarzystwie mięsistych golfów. Złota lub srebrna obręcz sprawdzi się na tak minimalistycznym tle. Wśród łańcuchów znajdziemy formy nawiązujące do geometrycznych kształtów, ale także te okazałe, pozostające w stylu wiktoriańskim, albo nawiązujące do czasów secesji. U Orskiej botaniczny ogród najlepiej wygląda zimą. Znajdziemy tam mięsiste kształty liści jemioły ozdobione niewielkimi perłami. Innym razem, projektantka sięga po tropikalne klimaty, tworząc kompozycje z mosiężnych liści monstery. Palmowe wzory zamyka w złotawych obręczach kolczyków, bransoletek i naszyjników.

- "Statement earrings", czy ogólnie "statement jewelry" to przede wszystkim odwaga w wyrażaniu samego siebie poprzez akurat w tym przypadku biżuterię. To również sposób na niewerbalną komunikację z otoczeniem - zobacz, jestem tu i to czuję w danej chwili. Może to być również, a może nawet przede wszystkim komunikacja z samym sobą, dodająca odwagi, pewności siebie i siły. Jeżeli ktoś miałby ochotę poszerzyć wiedzę na ten temat to przy okazji gorąco zachęcam do obejrzenia w naszym salonie nowej kolekcji Mantra, która według mnie jest pięknym przykładem tego, czym może być "statement jewelry" - podkreśla Patryk Byczkowski z pracowni Motyle.

Kolczyki noszone nie do pary sprawdziły się już w poprzednim sezonie. Po dużych złotych dyskach w komplecie z wydłużonym, smukłym soplem pozostajemy w klimacie geometrycznych form. Sięgające ramion frędzle i kolczyki przypominające chwosty na królewskich zasłonach wciąż trzymają się dobrze. Wydłużony kształt takiej biżuterii dobrze sprawdzi się w towarzystwie grubego golfu i skromnego koka.

Kamienie i perły, motywy kwiatowe i te zaczerpnięte ze świata zwierząt - pierścienie w tym sezonie przyciągają bogactwem kształtów i kolorów. Proste, minimalistyczne obrączki ustępują miejsca kapiącym od złota projektom. Wraca nie tylko słynna pantera od Cartiera, ale i klasyczne kamienie szlachetne Boucheron'a ułożone w kwiatowy wzór.

- W tym sezonie zapominamy o skromności, znaczenie mają rozmiar i rozmach. Na pokazach haute couture w Paryżu projektanci byli jednomyślni w tematach biżuterii. W tym sezonie obowiązkowo nosimy rozmiar XXL, czyli długie kolczyki, szerokie bransolety, spektakularne naszyjniki oraz pierścienie. Projektanci Chanel i Dior stawiają w swoich kolekcjach na kamienie szlachetne, kryształy oraz gigantyczne perły. Elie Saab nawiązuje w projektach do wzorów inspirowanych średniowieczem. Ten przeciwstawny nurt dla drobnej, minimalistycznej biżuterii nazywamy "statement jewellery". Trend ten ma na celu subtelnie podkreślić nasz wygląd i jest dobrą wiadomością dla kobiet, które chcą zwrócić na siebie uwagę. Jeśli chodzi o kolczyki, to nosimy je nie do pary albo zakładamy tylko jeden wielki kolczyk. Bardzo dobrze wpisuje się w ten styl biżuteria vintage. "Statement jewellery" rewelacyjnie wygląda w połączeniu z minimalistycznym ubraniem oraz subtelnym makijażem - zwraca uwagę Magdalena Właszynowicz, Osobisty Doradca Wizerunkowy.
W kolekcji W. Kruk zaroiło się od mrocznych kwiatów. W biżuteryjnych bukietach znajdziemy ręcznie malowane motywy i zdecydowane kolory. Płatki bratków towarzyszą rodowanemu srebru i zielonym kryształom, a chabry zyskały złoconą, ażurową oprawę. Zdecydowany kontrast zieleni z czerwienią przyciąga uwagę w linii maków. Z kolei zgaszona fuksja płatków lilii dobrze wypada na tle szmaragdowej zieleni i bladego różu.

Zamiłowanie do stylu art nouveau zdradza też najnowsza kolekcja marki Lilou. Okazałe kolczyki w kształcie pawich piór dobrze wpisują się w trendy. Połączenie złota i kryształów to propozycja nie tylko na specjalne okazje. Yvonne Leon tworzy biżuterię inspirowaną stylem lat 40. W jej szkatułce z kosztownościami znalazły się motywy animalistyczne - inkrustowane kamieniami szlachetnymi owady, leopardy i koniki morskie.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (17)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia