wiadomości - Kulinaria & Wino

stat

Wiosenna karta dań w restauracji Art Deco

Jesiotr z ogórkiem kiszonym, kalafiorem romanesco, groszkowym puree, przepiórczym jajem oraz kawiorem Antonius.
Jesiotr z ogórkiem kiszonym, kalafiorem romanesco, groszkowym puree, przepiórczym jajem oraz kawiorem Antonius. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Przyszła wiosna, a wraz z nią nowe autorskie menu w restauracji Art Deco w Sopocie. Tym razem szef kuchni stawia na aromatyczne, lekkie dania, których smak idealnie komponuje się z szampanami G.H. Mumm. W czwartkowy wieczór, podczas specjalnej kolacji degustacyjnej, goście po raz pierwszy mogli skosztować wiosennych kompozycji Tomasza Koprowskiego. Nowa karta obowiązuje od 6 kwietnia.



Wiosna to wyjątkowy czas w kulinariach. Pojawiają się dawno niewidziane warzywa i owoce, kuszą aromatyczne nowalijki. To właśnie one rządziły podczas czwartkowej kolacji, kiedy to szef kuchni Tomasz Koprowski zaprezentował nowe autorskie menu. Wszystkie dania połączył z wyśmienitymi szampanami G.H. Mumm, o których zajmująco opowiadał ambasador marki, Jakub Skurczyński. Nie tylko wprowadził uczestników kolacji w szampański świat, ale też dzięki niemu chętni mogli nauczyć się szablowania (sabrage), czyli otwierania szampana za pomocą szabli.

Zanim goście poznali tajemnice wiosennego menu, skosztowali niewielką przekąskę - amuse-bouche. Chrupiące szparagi, lekko kwaśne jabłka, czipsy z batata i dyni oraz sezam okazały się idealnym rozpoczęciem spotkania.

Przystawki zestawiono z szampanem G.H. Mumm Rosé. Elegancki, z wyczuwalnymi owocowymi nutami trunek przyjemnie współgrał z sałatką z królika sous-vide z trzema gatunkami młodej marchwi - żółtą, czerwoną i fioletową, musztardą oraz majonezem szpinakowym. Kropkę nad i stanowiła tu aromatyczna oliwa z Góry św. Wawrzyńca.

Kolejna przystawka szczególnie zaskoczyła gości. Tatar z marchwi, który każdy może wg swojego uznania połączyć z kilkoma dodatkami, był oryginalną wariacją na temat słynnego mięsnego dania. Może przypaść do gustu także wegetarianom. Tomasz Koprowski proponuje wymieszać marchew z m.in. orzechami, jajkiem przepiórczym, szalotką, serem kozim i imbirem, a całość skropić - ponownie - oliwą z Góry św. Wawrzyńca.

Zupa Consommé Olga, czyli klarowny bulion z delikatnymi przegrzebkami, marchwią i trawą cytrynową, sama w sobie stanowiła ciekawą historię. Była to bowiem potrawa, która weszła do menu ostatniego lunchu na... Titanicu. Tutaj jednak do katastrofy nie doszło, zwłaszcza gdy łączyło się ją z wytrawnym, pełnym delikatnych bąbelków i nut wanilii oraz miodu G.H. Mumm Brut Cordon Rouge.

Pierwsze danie główne zrobiło na gościach duże wrażenie - wielu z nich uznało je na koniec kolacji jako najlepsze. Rozpływający się w ustach jesiotr podano wraz z ogórkiem kiszonym, kalafiorem romanesco, groszkowym puree, przepiórczym jajem oraz wybornym kawiorem Antonius, produkowanym - uwaga - w Polsce.

Drugie danie
było sentymentalną podróżą do dzieciństwa szefa kuchni i powrotu do zapomnianych smaków. Gołąb z foie gras, soczewicą, czipsem z kukurydzy, lekko słodką mirabelką i smardzami zachwycał nie tylko sposobem podania. Tak wykwintne smaki wymagały odpowiedniej oprawy w postaci luksusowego szampana, dlatego gościom podano słynny rocznikowy G.H. Mumm R. Lalou z 2002 roku. Owoce do jego produkcji pochodzą tylko z najlepszych części winnic, a butelka trunku potrafi kosztować nawet 700 zł.

Kulinarną ucztę zamknął deser, na który prawie wszyscy goście czekali z niecierpliwością. Truskawki, bezy, sorbet owocowy i śmietana to połączenie idealne. A skoro słodkie lubi słodkie, to Jakub Skurczyński zaproponował G.H. Mumm Demi Sec, który dopełnił całości subtelnymi nutami miodu, brzoskwiń i gruszek.

Nowa karta jest już dostępna, a wszystkich zaprezentowanych dań można skosztować w restauracji Art Deco w sopockim Sofitel Grand Hotel.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (3)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia