wiadomości - Moda & Uroda

stat

Wino, czekolada, sushi. Nietypowe zapachy perfum

Niszowe zapachy perfum znajdują swoich zwolenników, którzy chcą nosić na sobie zapach wina lub... bekonu i homara.
Niszowe zapachy perfum znajdują swoich zwolenników, którzy chcą nosić na sobie zapach wina lub... bekonu i homara. fotolia.pl/maryviolet

Perfumy pachnące winem, czekoladą, a może sushi? Nietypowe zapachy perfum budzą wiele kontrowersji, a eksperci twierdzą, że i tak nigdy nie wygrają z klasycznymi zapachami. Coś jednak musi być w nich intrygującego, że sięgają po nie gwiazdy, a producenci ciągle zaskakują nowymi pomysłami.



Czy kupiłbyś perfumy o nietypowym zapachu?

Tak, lubię oryginalne, ciekawe zapachy. 34%
Tak, ale tylko te, które dobrze się kojarzą, np. o zapachu czekolady. 24%
Tak, ale jako prezent dla kogoś. 0%
Nie. Wolę klasyczne zapachy. 42%
zakończona Łącznie głosów: 174
Dlaczego ktoś chciałby pachnieć winem czy... bekonem? Cóż, odpowiedź nie jest prosta, a każdy, kto zdecydował się na zakup takich perfum miał swój powód. Wspólnym mianownikiem jest na pewno chęć wyróżnienia się, posiadania zapachu oryginalnego, czasami nawet kontrowersyjnego. Najlepszym i jednocześnie najdroższym wariantem są kompozycje w całości przygotowywane dla danej osoby - na zamówienie. Zgodnie z naszymi predyspozycjami możemy dodawać dowolne nuty zapachowe, np. wina i deszczu, otrzymując zapach, który kojarzyć nam się będzie z jesiennymi wieczorami na tarasie.

- Choć dla większości użytkowników perfum takie kompozycje będą jedynie ciekawostką, nie brakuje chętnych na niszowe pachnidła. Pozwalają one wyrazić siebie poprzez zapach oraz wyróżnić się z tłumu. Klienci małych, artystycznych pracowni, takich jak Etat Libre d`Orange czy Black Phoenix Alchemy Lab, szukają czegoś, co będzie niepowtarzalne, a często wręcz zadziwiające i na długo zapadające w pamięć. Dzięki takim perfumom można również odtwarzać swoje wspomnienia związane z konkretnym miejscem, osobą czy okresem życia. Oferują właścicielowi mocny ładunek emocjonalny i często służą nie tyle do codziennego użytku, co do kontemplacji w domowym zaciszu - Alan Balewski, współtwórca bloga theeleganceof.pl.
Jeśli chcemy pachnieć jak nasze ulubione wino, to warto poznać markę Kelly+Jones. Bazą zapachów są aromaty, które można znaleźć w rozmaitych szczepach. Mamy tu chociażby nuty merlota (rabarbar, czerwona porzeczka, figa, fiołek), chardonnay (melon miodowy, dąb, kwiat wanilii i creme brulée) czy cabernet (czarna wiśnia, kwiat tabaki, czarny pieprz).

Firma, która ma w swoim portfolio najwięcej nietuzinkowych zapachów, to amerykańska Demeter. Można tu znaleźć perfumy o zapachu ciasta, ulubionych drinków, homara, sushi, grzybów, popcornu czy nawet deszczu lub czterolistnej koniczynki. Jest również wiele odpychających pomysłów, jak np. zapach domu pogrzebowego. Niektóre z nich wydają się bardzo abstrakcyjne, a jednak znajdują swoich fanów.

- Ciekawą ofertę ma dla swoich klientów firma Blood Concept. Jej główna koncepcja polega na odtworzeniu zapachu każdej grupy krwi. Tak więc mamy grupę "0", pachnącą skórą i malinami, soczyście zieloną "A", świeżą ozonową "AB" oraz drzewno-orientalną "B". W świecie wampirów byłaby to najbardziej popularna marka - opowiada Vetiver, twórca bloga Perfumecraft.

Wiele zapachów, które kiedyś uznawano za niezbyt przyjemne, dzisiaj wchodzą w skład perfum. Żywica oud, a właściwie pochodzący z niej olejek użyteczny w produkcji perfum, dopiero kilka lat temu przypadł do gustu większej grupie fanów, mimo że od dawna próbowano pokazać jego potencjał. Oud Royal od Armaniego zyskał przychylność bezkompromisowym połączeniem oudu, labdanum i kosztownego szafranu. Dior ma w swojej ofercie Oud Ispahan z piwniczną paczulą i suchym sandałowcem.

Jedną z takich grup są zapachy określane mianem gourmand. Perfumy tego typu charakteryzują się słodkim, spożywczym aromatem, nawiązującym do słodyczy i deserów. Za pierwsze perfumy tego typu uznaje się dzieło Muglera z 1992 roku - Angel.

- Jeszcze 20 lat temu zapach oud w perfumach był nie do pomyślenia, a wonie cukierków, jedzenia czy alkoholu, bijące z flakonu, w najlepszym przypadku wywołałyby zdziwienie. W tej chwili ciężkie aromaty drzewno-orientalne i gourmand to najszybciej rozwijające się kierunki perfumiarstwa - stwierdza Vetiver.
Coraz więcej pracowni decyduje się na komponowanie niszowych zapachów, których ceny często są wyższe niż flakony znanych marek. Tego typu perfumy znajdziemy także w Trójmieście.

- Wśród wielu rzadko spotykanych kompozycji zapachowych, warto zwrócić uwagę na Histoires de Perfums - Petroleum. Nazywane również czarnym złotem, intensywne, ciemne, mistyczne. Ekscentryczny charakter Petroleum otacza nas cudownymi oparami z wyrazistymi nutami skóry i białego piżma. Kolejnym wartym uwagi pachnidłem jest Panorama Olfactive Studio. Zapach otwiera wyraźnie wyczuwalny akord wasabi, któremu towarzyszą rześkie nuty cytrusowe. Po kilku chwilach aromat gęstnieje i nabiera głębi, zyskuje jednocześnie oryginalny, przyprawowy charakter. Niezmiernie ciekawym zapachem jest jedenasty zapach z kolekcji Join the Club, zainspirowany został gangsterskim światem rodem z lat 50. DON to idealne uosobienie wszystkich aspektów klasycznego kryminału: z odrobiną prochu i gorącego ołowiu. Kompozycja DON to przedestylowane szmuglowane banknoty, studolarowe rachunki, kubańska tabaka, melasa i whisky - opowiada Piotr Filar, właściciel salonu Sopocki Styl. I dodaje:

- W naszej kolekcji znajdują się między innymi perfumy Eight&Bob, których używał John Fitzgerald Kennedy. Część flakonów to również dzieła sztuki. Zaczynając od bogato zdobionych, jak np. pierwszy zapach Amouage Gold, który został stworzony z francuskiego kryształu zdobionego złotem poprzez zapach Majda Bekkali Songe Pour LU, flakon-rzeźba według projektu znanej rzeźbiarki Claude Justamon, kończąc na zapachach Ramon Molvizar, który swoje flakony wypełnił płatami 23-karatowego złota.

Smakowity zapach perfum przyciąga. Jeden z producentów poszedł o krok dalej - Alice&Peter tworzy perfumy wyglądające i pachnące jak babeczki. Po smakowite flakony z wyeksponowanym kawałkiem czekolady chętniej się sięga. Dużą ciekawostką okazały się perfumy wyszczuplające. Prends-moi mają pomóc w pozbyciu się zbędnych kilogramów. Odchudzający kompleks, którego działanie zostało potwierdzone naukowo, zawiera m.in.: kofeinę, karnitynę i wyciąg z algi - spirulinę, wzbogacony o aromaty bergamotki, mandarynki i grejpfruta. Zaleca się wcieranie perfum w skórę kilka razy dziennie.

Perfumy na zamówienie

Kto z nas nie zna książkowej i filmowej historii "Pachnidło", w której indywidualny zapach wybranej kobiety jest niezbędny do stworzenia idealnej kompozycji? Do każdej osoby pasują inne nuty zapachowe, a specjaliści w tym temacie twierdzą, że można stworzyć perfumy spersonalizowane - dopasowane do naszego zapachu, temperamentu i nastroju.

- Unikalne nuty są również wykorzystywane w perfumach na zamówienie. Jest to bardzo luksusowa opcja, którą oferują nieliczni, niezależni perfumiarze, tacy jak Christopher Brosius czy Roja Dove. Koszt stworzenia własnej "zapachowej wizytówki" liczony jest w tysiącach euro, jednak chętnych nie brakuje - są to przede wszystkim artyści, celebryci i biznesmeni. Sam proces wymaga dokładnego wywiadu z zamawiającym i pracy sam na sam z twórcą, a do stworzenia perfum wykorzystuje się nie tylko specyficzne nuty syntetyczne, ale również naturalne, trudno dostępne składniki. Koszt takich perfum to zazwyczaj tysiące euro, ale dokładne ceny nie są ujawniane - zdradza Alan Balewski.

Opinie (18) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia