wiadomości - Jachty

Sta. Ana - luksusowy katamaran z żeglarskim zacięciem

Premiera katamaranu Wave 58 Breeze
Premiera katamaranu Wave 58 Breeze fot. Lucyna Pęsik / trojmiasto.pl

Sta. Ana to najnowszy, już trzeci, dwukadłubowiec wyprodukowany przez szczecińską stocznię Wave Catamarans. Wyposażony został w wysokim standardzie, nie oznacza to jednak, że służy wyłącznie luksusowemu wypoczynkowi. Jego przeznaczeniem jest przede wszystkim wygodne żeglowanie. W czwartkowy wieczór w sopockiej marinie zaprezentowany został polskim fanom jachtów, ale za chwilę ruszy na targi do Cannes i Miami na swoją światową premierę.



- Po latach doświadczeń zaprojektowaliśmy i wyprodukowaliśmy taką łódkę, jaką dokładnie chcieliśmy - przyjazną czynnemu wypoczynkowi na morzu. Jest przestronna, wygodna, dobrze wyposażona, ale to nie wszystko. Jest dopracowana nautycznie, co gwarantuje jej dobre zachowanie na wodzie. Sta. Ana to jacht żeglarski, służy przemieszczaniu się z miejsca w miejsce, zwiedzaniu, nie bezpiecznemu staniu w zatoce. Z jednej strony daje poczucie "domu", z drugiej to sprawna, stosunkowo szybka łódź - mówi Zbigniew Łodyga, właściciel Wave Catamarans.
Katamaran Sta. Ana (model Wave 58 Breeze) to trzecia jednostka wyprodukowana w szczecińskiej stoczni Wave Catamarans. Pierwsza - Sta. Maria - pływa w Sopocie już od trzech lat - można ją wynająć na kilkugodzinne rejsy służące integracji, rozmowom biznesowym, rekreacji. Ostatnio często pływa do DCT, gdzie zabiera zainteresowanych miejscem inwestorów.

Pod względem zastosowanych technologii wyprzedza swoją poprzedniczkę. Różnice między łodziami widać jednak przede wszystkim porównując ich wnętrza. Ta najnowsza wyposażona została w wysokim standardzie. Sześć kabin posiada osobne łazienki i klimatyzacje. W przestrzeniach wspólnych - salonie i kuchni - zamontowano 50-calowy telewizor, dużą lodówkę, coolery, kostkarki do lodu, kuchenkę mikrofalową oraz piekarnik. We wnętrzach znajdziemy małą ilość drewna na korzyść modnych, połyskujących powierzchni w odcieniach beżu, z dodatkiem chromu i czerni.

Łódkę wykonano w technologii epoksydowej, dzięki czemu jest lekka i szybka. Waży 18 ton, a to - biorąc pod uwagę jej długość (18 metrów) oraz gabaryty - całkiem niewiele. Jest zwinna, przy sprzyjających warunkach pogodowych popłynie z prędkością 24-25 węzłów. Pracę katamaranu monitorują systemy elektroniczne, na bieżąco wyświetlając parametry łodzi na monitorze. Ponadto łódź zaopatrzona została w system komunikacji internetowej - można się z nią skomunikować przez dedykowaną stronę www.

Katamaran zaprojektowany został z myślą o rejsach na Karaibach, gdzie trafi jeszcze w tym roku.

- Sta. Ana to typowo karaibski model - ma duży potencjał klimatyzacji i generatorów po to tylko, by uzyskać komfort wypoczynku w trudnych dla nas warunkach klimatycznych. Ma także odsalarki, które generują sporą ilość wody - goście jachtu mogą kąpać się na nim kilka razy dziennie. Staraliśmy się, aby ani woda, ani przestrzeń nie była tu deficytem. Łódka ma też górny kokpit. Kabina skiperska jest odizolowana - rola załogi będzie na niej inna niż na standardowym jachcie. Ludzie, którzy przebywają na dwutygodniowym wypoczynku niekoniecznie muszą chcieć z załogą wchodzić w interakcje, ta raczej pozostaje z boku. Dbamy o standard, który powoduje, że człowiek z przyjemnością jedzie na wypoczynek - dodaje Zbigniew Łodyga.
Sta. Ana, która swoją polską premierę miała w Sopocie, za moment popłynie na targi do Cannes i Miami, gdzie po raz pierwszy zaprezentowana zostanie reszcie świata. Stamtąd ruszy w kierunku Wysp Dziewiczych - swojej finalnej destynacji.

W sopockiej marinie katamaran oglądało spore grono zainteresowanych, przybyłych nad morze także z okazji odbywających się właśnie regat. Nazwę oficjalnie nadała mu Agnieszka Bona - autorka projektu wnętrza łodzi. Po oficjalnej części prezentacji goście zaproszeni zostali do Unique Club & Lounge na imprezę zorganizowaną przez klub żeglarski Ocean Challenge Yacht Club.

Prezentacja katamaranu towarzyszyła wydarzeniu sportowemu - Energa Sopot Macht Race 2016.

Opinie (25) 6 zablokowanych

  • Więcej zdjęć tego cuda !!! (3)

    Nie pseudo-celebrytów !!!

    • 76 0

    • Co to moet? (2)

      • 3 1

      • Chyba nazwa fontu (1)

        • 3 0

        • e, to nie podoba mi sie

          • 2 0

  • Powodzenia!!!

    • 5 1

  • Zdj

    Szkoda że tak mało zdjęć.

    • 18 0

  • (3)

    reklama szampana!

    • 22 0

    • Ponadto łódź zaopatrzona została w system komunikacji internetowej - można się z nią skomunikować przez dedykowaną stronę internetową.

      nie chce się wierzyć.
      A ogólnie art denny, pisany bez wiedzy, bez zdjęć itp
      seria bzdur

      • 11 3

    • W sopockiej marinie katamaran oglądało spore grono zainteresowanych,

      zainteresowanych raczej szampanem i własną promocją

      • 15 2

    • to nie szampan a słabe wino musujące

      • 11 1

  • WTF is (1)

    "coolery"? języka polskiego w piórze zapomniał?

    • 22 2

    • a WTF to po jakiemu?

      • 7 2

  • Dlaczego tak złe wino musujące moet (bo to nie szampan) jest symbolem luksusu??

    Każdy znawca win wie że Moet jest takim Carlo Rossi wśród win w tym wypadku musujących a dobrze rozbuchanym marketingiem. najlepsze jest to że te wszystkie kobiety karpie w zatoce sztuk tak się promują z tym sikaczem ;)

    • 26 3

  • Żart

    Raczej zdjęcia "gwiazdek" (tych upadających) oraz "Szampana" Moet, którym poję laseczki w sopockich klubach

    • 20 3

  • O so chozi jakby? (1)

    Ponadto łódź zaopatrzona została w system komunikacji internetowej - można się z nią skomunikować przez dedykowaną stronę www.

    Ze co?

    • 7 1

    • Że nic, wynika z tego, ze możesz wejść na stronkę, coś tam poklikać i się coś tam zrobi na łodzi, np klima włączy, albo coś wyłączy. Nie pytaj mnie po co, ale technologicznie to nic nadzwyczajnego.

      • 3 0

  • Kolejny zjazd leserow i wiecznych nierobów co mają cały rok wakacje z szycem ba czele

    • 16 0

  • jaki luxus ? (2)

    Ploter map oraz urządzenia na kolumnie sterowniczej to już przeżytek ! Budowali pewnie łódź z 5 lat a urządzenia trzeba było dużo wcześniej zamówić i mają ze 3 lata jak nic. Tego typu już nawet nie są produkowane :) Mogli się postarać i powymieniać na nowej generacji instrumenty a tak to łódź wygląda jak wyprodukowana kilka lat temu.

    • 5 3

    • Też tak myśle Tomasz :)

      • 0 0

    • Dla kogo?

      Ta łódka nie jest stworzona by zadowolić żeglarzy (a tym bardziej miłośników żeglarskich gadzetów) bo oni sami są tylko dodatkiem. Wszak jest napisane "kabina skiperska jest odizolowana - rola załogi będzie na niej inna niż na standardowym jachcie ... ta raczej pozostaje z boku". Poczucie luksusu zatem maja mieć goście a nie obsługa. Chyba tego nie zauważyłeś;-)

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły