wiadomości - Design

stat

Wabi-sabi, czyli japońskie umiłowanie natury we wnętrzach

Styl wabi-sabi to przede wszystkim powrót do natury: we wnętrzach dominują stonowane kolory, dodatki z naturalnych materiałów oraz surowe wykończenia.
Styl wabi-sabi to przede wszystkim powrót do natury: we wnętrzach dominują stonowane kolory, dodatki z naturalnych materiałów oraz surowe wykończenia. www.yatzer.com

Co jakiś czas pojawiają się nowe charakterystyczne trendy we wnętrzach. Tym razem inspiracje płyną aż z Japonii. Wabi-sabi to propozycja dla tych, którzy cenią sobie prostotę i pamiętają, że wszystko się z czasem zmienia. W tym stylu dominują kolory ziemi, naturalne materiały i surowe przestrzenie.



Czym jest wabi-sabi?



Czy wprowadzisz styl wabi-sabi do swojego mieszkania?

tak, całe moje mieszkanie urządzę w tym stylu

12%

wybiorę dodatki z naturalnych materiałów

19%

podoba mi się tylko kolorystyka tego stylu

15%

tak, bo lubię przytulne wnętrza

16%

nie podoba mi się ten styl

38%
Niedoskonałe jest piękne - tym hasłem można opisać japońską filozofię wabi-sabi. To przyjmowanie rzeczy takimi, jakie są, bez sztucznego upiększania, bo przecież wszystko się zmienia, dojrzewa i ulega zmianie. To przedmioty z widocznym znakiem czasu, nieperfekcyjne, naruszone, często stare.

- Jeden z trendów obowiązujących w 2018 roku jest doskonałą przeciwwagą i stoi w opozycji do dzisiejszego stylu życia, pośpiechu i konsumpcjonizmu, i jest reakcją na dominującą estetykę przepychu, ornamentyki i bogatych materiałów. Słowo "wabi" oznacza prostotę, natomiast "sabi" to piękno wynikające z upływu czasu - Magdalena Madziąg, reprezentująca sklep Living Story.
- Wabi-sabi to nowy trend, ale charakteryzujący się wartościami, które są nam znane. Gdzieś już przecież spotkaliśmy się z uwielbieniem prostoty, z miłością do natury, do kolorów ziemi i minimalizmu. Dość pierwotne jest również, by wykorzystać to, co jeszcze dobre, a nie zastępować czymś nowym. Widocznie w świecie szalejącego konsumpcjonizmu czujemy, że dobrą drogą jest powrót do korzeni. Ważniejsza jest radość z życia, a nie przedmioty, którymi się otaczamy - twierdzi Kamila Stefanowicz-Chojnacka, właścicielka sklepu Norddesign.

Organiczne i naturalne materiały



Materiały, które pasują do stylistyki wabi-sabi, to przede wszystkim drewno, metal, surowy beton czy ceglane ściany. Można stosować ten trend jako wiodący przy aranżacji mieszkania, ale można również korzystać z niego wybierając poszczególne jego elementy.

W dodatkach przeważają naturalne tworzywa: len, organiczna bawełna i wełna. Możemy oglądać delikatną lnianą pościel w odcieniach ziemi, wełniane koce w etniczne wzory z frędzlami i podobne w stylu dywaniki czy pufy.

- Nasze domy mogą być niedoskonałe, bo są odzwierciedleniem nas samych. Stają się wówczas bardziej prawdziwe i niepowtarzalne, po prostu nasze. Solidne drewniane meble mogą nieść historię rodzinną i wprowadzać w nasze życie odrobinę nostalgii i refleksji. Dobre jakościowo materiały jak len czy bawełna są ponadczasowe i przyjazne dla skóry - opowiada Kamila Stefanowicz-Chojnacka.
Wśród dodatków wymienia się także ceramiczne naczynia, wazony, misy. Najbardziej odpowiednie będą te naznaczone przez czas, lekko popękane, z widocznymi śladami użytkowania lub stylizowane na takie m.in. poprzez marmurkową strukturę.

- Ceramika wpisująca się w styl wabi-sabi jest prosta, surowa, często niesymetryczna lub o nierównych brzegach, tekstylia - naturalne, o wykończeniu wskazującym na ręczne wykonanie, a meble - skromne i dotknięte zębem czasu. Rysy, spękania, uszkodzenia są atutem, a nie wadą, bo demonstrują to, co piękne i zachwycające - zachodzące procesy i zmiany oraz bieg lat - mówi Anna Łukawska właścicielka sklepu Lumann.

Asymetryczność, kolory ziemi i trochę egzotyki



Symetria nie jest naturalna, dlatego inspirując się japońskim trendem powinniśmy jej unikać. Twórcy tej filozofii nie nakłaniają do bałaganu, ale do swobodnego podejścia do przestrzeni mieszkalnej, czyli: to mieszkanie ma nam służyć, nie my jemu. Dlatego projektując nowe mieszkanie lub je remontując, warto zaaranżować tak przestrzeń, żeby służyła na co dzień, a nie tylko dobrze wyglądała.

- Wszystko wskazuje na to, że nastąpił przesyt minimalizmu. I choć brzmi to paradoksalnie, po doznanym ukojeniu estetyczną sterylnością zaczynamy rozglądać się za dodatkami, które dodadzą wnętrzu intymności, wprowadzając do niego trochę okiełznanego nieładu. Urzeka nas już nie minimalizm, a prostota i surowość - twierdzi Anna Łukawska.
Jak przystało na trend inspirowany naturą, również kolorystyka jest stonowana. Przeważają szarości, blade zielenie, sprana czerwień czy brudna biel i wszystkie odcienie brązu. Mają to być kolory, które pozwalają nam czuć się swobodnie i bezpiecznie, ale nie mają się narzucać, ani wychodzić na pierwszy plan.

- Kolorystyczna paleta bazuje na neutralnej bieli i przesuwa się w kierunku naturalnych kolorów ziemi. Zgodnie z filozofią Dalekiego Wchodu jest to sztuka życia w zgodzie z naturą, otoczeniem i samym sobą - zaznacza Magdalena Madziąg.
Mogłoby się wydawać, że jest to trend idealny dla tych, którzy nie chcą inwestować w swoje mieszkanie nawiązując do zasady promowanej przez wabi-sabi, że to, co stare, jest piękne. Nic bardziej mylnego, ponieważ rzeczy wykonane z naturalnych materiałów, które nadają się do użytkowania i mają zdobić nasze mieszkanie, są stosunkowo drogie. Podobnie jest z meblami lub naczyniami stylizowanymi na wabi-sabi. Jeśli ktoś czuje się na siłach, to warto poddać renowacji stare przedmioty tak, żeby nadal zachowały swój znak czasu, ale wyglądały estetycznie.

Opinie (28) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia