wiadomości - Aktualności

Uroczysty koktajl w Sofitel Grand Hotel

Joanna Kaszubowska oficjalnie zostanie Dyrektorem Generalnym Hotelu Sofitel Grand z początkiem marca.
Joanna Kaszubowska oficjalnie zostanie Dyrektorem Generalnym Hotelu Sofitel Grand z początkiem marca. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Sofitel Grand Hotel to jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków Sopotu. Na stałe wpisał się w krajobraz tego miasta, w którym znajduje się od przeszło dziewięćdziesięciu lat. W poniedziałkowy wieczór, odbył się uroczysty koktajl z ogłoszeniem nowego Dyrektora Generalnego.



Ponad 60 gości otrzymało oficjalne zaproszenie na wykwintny koktajl, podczas którego, dziękując za wieloletnią współpracę, pożegnał się ze swoim stanowiskiem, aktualny Dyrektor Generalny hotelu Sofitel Grand Sopot, którym był Gregory Millon. Podziękował całemu zespołowi, z którym miał okazję współpracować i wszystkim partnerom biznesowym, których spotkał w Trójmieście.

Poinformowano, że jego obowiązki przejmie, wraz z początkiem marca, Joanna Kaszubowska, wcześniej związana z Hotelem Spa Dr Ireny Eris Wzgórza Dylewskie.

- Bardzo mi miło, że mam zaszczyt poznać dzisiaj państwa i dołączyć do grupy osób pracujących dla tak wyjątkowego hotelu. Jest to miejsce historyczne, legendarne, które zobowiązuje nas do tworzenia w nim rzeczy wyjątkowych i bycia gościnnym. Bardzo proszę państwa o otwartość we współpracy - mówiła Joanna Kaszubowska, nowy Dyrektor Generalny Hotelu Sofitel Grand Sopot.
Po oficjalnej części, gości zaproszono na smaczny poczęstunek, za który odpowiadał, obecny na spotkaniu, szef kuchni, Tomasz Koprowski.

Wydarzenia w Trójmieście: w tym tygodniu


Historia hotelu



Sofitel Grand Hotel do 2006 roku, przed przeprowadzeniem generalnego remontu, funkcjonował pod nazwą Grand Hotel, który do dziś pod tą nazwą jest kojarzony. Powstał ponad 90 lat temu, stając się miejscem, do którego przyjeżdżały ówczesne elity.

- Na początku XIX wieku Sopot jako uzdrowisko rozwijało się, z roku na rok przyjeżdżało coraz więcej kuracjuszy. Sopot stawał się znany i modny. Gdy wybuchła I wojna światowa, nastąpiło załamanie koniunktury. Goście przyjeżdżali, lecz ruch nawet w sezonie był niewielki. Cztery lata wojny odchudziły miejską kasę nadmorskiego kurortu, co wymusiło radykalne decyzje dla ratowania finansów miasta. Pomysł, który się pojawił, nie był nowy, wykorzystywany z powodzeniem w słynnych europejskich uzdrowiskach takich jak Vichy, Monte Carlo czy Le Havre - wprowadzenie gier hazardowych. Podjęta została uchwała umożliwiająca otwarcie sali gry w ruletkę. Pomysł okazał się być przysłowiowym "strzałem w dziesiątkę", bowiem kasyno przyciągało graczy przez cały rok, co wymusiło rozbudowę obiektu. W czasie, gdy podejmowano decyzje budowy kasyna, pojawił się pomysł budowy dużego eleganckiego hotelu, który mógłby zaspokoić gusty wybrednej, zamożnej klienteli nowego kasyna i stać się wizytówką uzdrowiska, a także tak, jak inne europejskie kurorty poszczycić się dużym i wytwornym hotelem. 1 kwietnia 1922 roku w "Zoppoter Zeitung" ukazał się anons o następującej treści: "Sopockie Kasyno ogłasza ogólnie dostępny konkurs na projekt nowego hotelu w Sopocie". Na nagrody przeznaczono 80 tys. marek. Otwarcie hotelu odbyło się 29 czerwca 1927 roku, natomiast Nazwa Grand Hotel Sopot po raz pierwszy pojawiła się w lipcu 1961 roku - opowiada nam Agata Kielan, PR & Marketing Manager Hotelu Sofitel Grand.
Długa historia funkcjonowania sopockiego hotelu przyniosła wiele uroczystych wydarzeń, wizyt znanych osób i anegdot.

- Do ciekawostek możemy zaliczyć debiutancki występ zespołu Czerwone Gitary, który odbył się w latach sześćdziesiątych. W 1971 roku w Grand Hotelu została otwarta za sprawą Franciszka Walickiego pierwsza w Polsce dyskoteka Misicorama. Odbywający się od początku lat sześćdziesiątych Międzynarodowy Festiwal Piosenki, początkowo w Gdańsku, potem przeniósł swoją scenę do Opery Leśnej w Sopocie. Życie towarzyskie festiwali skoncentrowało się w Grand Hotelu. Gwiazdy i gwiazdki zapełniały apartamenty lub zwykłe pokoje, a tłum wielbicieli oblegał hotel. Hotel pękał w szwach, a pokoje były zarezerwowane już kilka miesięcy wcześniej. W czerwcu 1967 roku w Grand Hotelu gościł Charles André De Gaulle, prezydent Francji - dodaje Agata Kielan.

Goście z całego świata



W hotelu znajduje się ściana pamiątkowa, na której prezentowane są zdjęcia znanych osób, które nocowały w tym miejscu. Wśród znamienitych gości znaleźli się między innymi: wokaliści, aktorzy, pisarze i politycy. Z rodzimego podwórka warto wymienić takie nazwiska jak: Maryla Rodowicz, Agnieszka Osiecka, Sławomir Mrożek, Czesław Miłosz, Zbigniew Wodecki, Krzysztof Krawczyk, Halina Poświatowska. Natomiast wśród gości zagranicznych, gościli między innymi: Greta Garbo, Jean Michel Jarre, Paul Anka, Annie Lennox, Shakira, Helena Vondráčková, Zespół Boney M., Sabrina, Shakin' Stevens, Jack White, The Weeknd.

Apartament Prezydencki



Najciekawszym i jednocześnie najdroższym pokojem w tym hotelu jest Apartament Prezydencki Gen. Charles'a de Gaulle'a. Ma on ok. 110 m kw., na które składają się: dwie sypialnie z łazienkami, połączone z pokojem biznesowym. Z apartamentu mamy dostęp do balkonów oraz tarasu, skąd można podziwiać panoramę Zatoki Gdańskiej. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj: Najdroższe pokoje w pięciogwiazdkowych hotelach

Opinie (34) ponad 10 zablokowanych

  • Ja nie dostałem zaproszenia.
    Widocznie jakas pomyłka

    • 28 5

  • Czy pamiętacie

    jak na słynnej podkowie myło się szyby aut turystów z zagranicy którzy przyjezdzali do Sopotu,ach to byly czasy bilux szmatka sucha szmatka mokra i już byla firma jedno lub wieloosobowa potem na kebab pizza i obowiązkowo bilardy u Franka a walutę sprzedawalo sie waciarzowi lub u wodziarza.

    • 24 5

  • Ciekawe czy tym wszystkim sk..łym trollom jak gallux i sven już sie znudziło ? Banda bezrobotnych d**ili :D

    • 16 8

  • Skad maja pieniadze na te wszystkie jedzernia i inne

    • 5 8

  • Tak było

    ale nie każdy był akceptowany przez cherszta grupy - byli też tacy co zaniżali ceny - na kopach wylatywali i tylko obcinkę z pod zaiksu robili kiedy nikogo nie będzie.

    • 2 2

  • Oszczędności, oszczędności :))))))

    Dobre posunięcie oszczędnościowe. Polski dyrektor za tą samą pracę dostanie 1/4 kwoty Francuza i będzie jeszcze ostrzej zapiep**ał a Accor sobie dopisze jeszcze filozofię, że promują kobiety na stanowiskach menedżerskich :D :D. 2 pieczenie na 1 ogniu ;-) ciekawe czy inni dojący Spółkę Francuzi też pójdą na zieloną trawkę ;-)

    • 30 5

  • Dobre pytanie.
    Jedna droga to spadek, druga to zabór mienia czyli kradzież, trzecia, to zdobycie odpowiedniego zawodu, posiadanie wysokich kwalifikacji i cięzka praca.

    • 8 3

  • Dyskoteka w Grandzie

    Te syskoteki odbywały sie nie w samym Grandzie,ale w budynku przyległym w Sali Turystycznej. Wejście było osobne.
    Dyskoteka nazywała się Musicorama i istotnie założycielem był Franciszek Walicki przy czynnym udziale Marcina Jacobsona, który również pełnił funkcje DJ-a
    Dyskoteka rozpoczęła swoja działalność w 1970, a nie w w 1971. Była tam lampa stroboskopowa, ultrafiolet i efekty świetlne.
    W roli dj-ów występowali również Piotr Kaczkowski, Marek Gaszyński, Roman Waschko. Były organizowane dwa spektakle od 19-21 i od 21-01 w nocy. Byłem stałym bywalcem, to i owo się widziało, to i owo się wie
    Marcin Jacobson mieszka w sopocie, jest powszechnie znany moż udzielic dokładniejszych informcji, pani redaktor Katarzyno

    • 18 1

  • Tak było !

    • 5 1

  • parasol

    proszę zorganizować spotkanie byłych kelnerow pracujących w latach 80 tych

    tylko przy tej komersze ,,,czy będzie was stać na taki gest,

    pozwolenie od prezydenta i prezesa wszystkich prezesow ,,,jest zgoda !!!!!!!!!!!!!

    • 9 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły