wiadomości - Kulinaria & Wino

stat

Udany powrót "4 Razy Smaczniej" w Eliksirze

"4 Razy Smaczniej" odbyło się po raz kolejny w Eliksirze. 
Na zdjęciu: szefowie kuchni, którzy przygotowali kolację oraz zespół Eliksiru.
"4 Razy Smaczniej" odbyło się po raz kolejny w Eliksirze. Na zdjęciu: szefowie kuchni, którzy przygotowali kolację oraz zespół Eliksiru. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

W czwartkowy wieczór w gdańskim Eliksirze odbyła się kolejna degustacja z cyklu "4 Razy Smaczniej", organizowana przez trójmiejskich szefów kuchni. W trakcie kolacji komentowanej podano cztery przystawki, cztery dania główne, deser oraz siedem autorskich koktajli.



"4 Razy Smaczniej" to cykl degustacji, który prezentuje polską kuchnię w nowoczesnym wydaniu. W projekcie bierze udział czterech trójmiejskich szefów kuchni: Marcin Popielarz z restauracji Biały Królik, Paweł Stawicki z restauracji Mercato, Jacek Koprowski z restauracji Sztuczka oraz Paweł WątorEliksiru. Gościem specjalnym był Michał Wiśniewski, szef cukierni w Hotelu Haffner.

- Nasz projekt "4 Razy Smaczniej" to bardzo ciekawa inicjatywa, do której zapraszamy ciągle nowych gości. Mamy specjalne miejsce zarezerwowane dla kucharza specjalnego, który przygotowuje deser - dzisiaj był to Michał Wiśniewski z Hotelu Haffner. Poprzez ten cykl chcemy promować dobrych kucharzy i smaczną kuchnię. Warto też podkreślić, że my, kucharze, nie konkurujemy tutaj ze sobą, tylko uczymy się od siebie nawzajem i współpracujemy - mówił Paweł Wątor, szef kuchni restauracji Eliksir.
Do degustacji przygotowano cztery niewielkie przystawki, tzw. amuse-bouche, cztery dania główne i jeden deser. Aby podkreślić smak potraw, każdą zestawiono z autorskim koktajlem.

Sekcję przystawek podzielono na dwie części. Jako pierwszy pojawił się dorsz w intensywnej salsie z pomidorów, przygotowany przez restaurację Mercato. W tym samym czasie podano propozycję od Sztuczki, czyli śledzia z chrzanem, białą czekoladą i sokiem jabłkowym. Szef kuchni, Jacek Koprowski, polecił zjeść to na raz i miał rację, bo wypływający z kostki sok jabłkowy zapewnił ciekawe doznania smakowe.

Kolejno na stołach pojawiły się wędzone przepiórcze jajka marynowane w czarnym bzie, przygotowane przez restaurację Biały Kólik oraz intensywny w smaku amuse-bouche od Eliksiru, na który składała się pigwa, dynia oraz foie gras.

Za pierwszą przystawkę odpowiadał Paweł Stawicki z restauracji Mercato. Rostbeef podany na chruście ziemniaczanym był chrupki, z dodatkiem topinamburu i trufli dla przełamania smaku i zrobił wrażenie na gościach. Uzupełnieniem dania był mocny koktajl na bazie ginu Beefeater.

Następnie zaserwowano gotowanego halibuta na consomme z kumpiaka (rodzaj surowej, solonej, podsuszonej szynki wytwarzanej z całych udźców wieprzowych) i żelu z pestek dyni. Dodatek stanowiła dynia oraz pomidor koktajlowy. Danie od Białego Królika urozmaicił kolejny drink o następującym składzie: tequila, curacao, kurkuma, hibiskus i limonka.

Nawiązaniem do tradycyjnej kuchni polskiej, ale w nowoczesny sposób, było główne danie przygotowane przez Jacka Koprowskiego ze Sztuczki. Sandacz podany z plastrami suszonej gęsi w towarzystwie sosu z kiszonych ogórków i żelu z żurawiny był jednym z intensywniejszych doznań smakowych tego wieczoru. Kolorystycznie komponował się z nim zielony koktajl - ponownie na bazie ginu z dodatkiem kolendry, mięty i limonki.

Paweł Wątor przygotował drugie danie główne, czyli duszoną w tłuszczu gęsim wieprzowinę, podaną na puree z dyni piżmowej w towarzystwie ziemniaka faszerowanego gruszką i sosu z czeremchy i jałowca. Całości dopełniły chipsy z jarmużu oraz koktajl z rumem podany w efektowny sposób.

Na podsumowanie kolacji zaserwowano deser, który przykuwał uwagę nie tylko wyglądem. Na talerzu zagościł mus z białej czekolady o obniżonej zawartości cukru, sorbet jabłkowy oraz granita z tequili. Wszystkiemu towarzyszyło brownie z koziego sera, które przełamywało słodki smak i komponowało się z sorbetem. Dodatkowo tequilę podano również w koktajlu w połączeniu z cold brew, czyli parzoną na zimno kawą.

Atrakcją było przygotowywanie części dań na barze na oczach gości, którzy mogli podglądać szefów kuchni w trakcie pracy.

Koszt kolacji dla jednej osoby wyniósł 320 zł.

Na koniec rozdano praliny na wynos przygotowane przez czterech głównych kucharzy spotkania.

Zapowiedziano również, że kolejna kolacja z cyklu "4 Razy Smaczniej" odbędzie się w styczniu w restauracji Biały Królik w Gdyni.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (13)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Najnowsze artykuły

wydarzenia