wiadomości - Aktualności

Szampańskie Śniadanie z Danutą Wałęsą

Szampańskie Śniadanie z obawy przed pogodą odbyło się w sali balowej Hotelu Sofitel. Jednak pod koniec spotkania zaproszeni goście mogli cieszyć się urokami ogrodu.
Szampańskie Śniadanie z obawy przed pogodą odbyło się w sali balowej Hotelu Sofitel. Jednak pod koniec spotkania zaproszeni goście mogli cieszyć się urokami ogrodu. fot. Edyta Steć/trójmiasto.pl

W czwartkowy poranek odbyło się kolejne już spotkanie z cyklu Szampańskie Śniadania w Hotelu Sofitel Grand Sopot. Gościem honorowym była pierwsza dama, Danuta Wałęsa. W kobiecym gronie opowiadała o życiu z polityką w tle, spotkaniach z głowami państw i swojej rodzinie.



Szampańskie Śniadania to cykl spotkań dla pań, które przy wspólnym stole dzielą się przemyśleniami na temat bieżących spraw, biznesu czy ról, które odgrywają w życiu codziennym. Każde spotkanie uświetnia gość honorowy - tym razem tę rolę pełniła była pierwsza dama, Danuta Wałęsa.

Panie przyjęto w sali balowej. O smaczne i eleganckie śniadanie zadbał szef kuchni Tomasz Koprowski. Można było skosztować m.in. jaj po benedyktyńsku, różnorodnych serów i wędlin pochodzących od regionalnych dostawców oraz szampana, który miał podkreślać wyjątkowość chwili.

Spotkanie poprowadziła Grażyna Paturalska, która zadała kilka pytań bohaterce. Rozmowa krążyła wokół ważnych wydarzeń w życiu Danuty Wałęsy, jej roli jako matki i żony prezydenta.

- Od roku 1970 polityka zaczęła gościć w naszym życiu i towarzyszyła nam przez te wszystkie lata. Były piękne chwile i były ciężkie, bo nigdy nie jest tak, że jest tylko dobrze, albo tylko źle. Za wszystko trzeba w życiu niejako zapłacić, tak uważam - za dużo szczęścia płaci się dużym smutkiem. I tak też jest przez całe moje życie - wyznała szczerze Danuta Wałęsa.
Przeczytaj także: Szampańskie śniadanie z Agnieszką Michajłow

Jedno z pytań dotyczyło zmian w jej życiu, którym wielokrotnie musiała się poddawać. Bohaterka chętnie opowiedziała o drodze, jaką przeszła.

- Wiele nowych rzeczy nie przyszło od razu, wszystko działo się etapami, przez lata. Mąż zajmował się utrzymaniem rodziny, ja dbałam o rodzinę i dzieci. Uważam, że to były moje studia życia - uczyłam się od innych ludzi, od sytuacji, która powstawała. Spotkałam się z wszystkimi wielkimi tego świata i najważniejsze, czego się nauczyłam, to szacunku do każdego człowieka - biedny czy bogaty, innego wyznania, koloru skóry - wszyscy zasługujemy na szacunek. Sama też się nigdy nie wywyższałam i nie przeszkadzało mi, że jestem zawsze na drugim miejscu, za mężem. Wręcz przeciwnie: w czasie prezydentury lubiłam stać pół kroku za nim, żeby obserwować, co się dzieje, np. podczas ważnych spotkań - opowiadała pierwsza dama.
Niespodzianką był występ Agnieszki Babicz, która zaśpiewała kilka utworów, umilając rozmowy zebranym gościom. Ponieważ pogoda dopisała, pod koniec spotkania panie przeniosły rozmowy do ogrodu Hotelu Sofitel, gdzie mogły zaprezentować się w zabranych specjalnie na tę okazję kapeluszach.

Partnerami wydarzenia po raz kolejny były firmy, których działalność jest dedykowana głównie kobietom. Dlatego dobrze wpisały się w klimat spotkania takie miejsca jak: Instytut Babiana, oferujący zabiegi z zakresu kosmetologii i medycyny estetycznej. Swoje stanowisko miała również firma Perfect-Coll, tworząca kosmetyki kolagenowe. Zainteresowaniem cieszyła się również ozdobna biżuteria od Pierre Lang.

Oprócz tego modele torebek, własnego autorstwa, zaprezentowała prowadząca wydarzenie Grażyna Paturalska, właścicielka marki Grace Collection.

Było to już ostatnie spotkanie z cyklu Szampańskich Śniadań w Hotelu Sofitel Grand Sopot.

Opinie (32) ponad 100 zablokowanych

  • Pani Wałęsa pięknie wygląda. (1)

    Gratuluję!

    • 88 128

    • Damą być....

      Damą to była np. Ordonówna a te babeczki co to jak sroki obsiadły żonę BOLKA byłego prezydenta wyglądają jakby razem wybierały się na odpust.Gdzie szyk,styl i elegancja?Pewnie tam gdzie te gwiazdy nigdy nie były i już nie dotrą -smutne i żal ściska

      • 0 1

  • Gdzie mężczyźni?

    Kolejne seksistowskie spotkanie? Gdzie parytety?

    • 93 29

  • Eee tam! żadna nie ma broszki.

    • 67 36

  • Pozdrowienia (2)

    Pozdrawiamy Panią Danutę Gdynia inteligentna .

    • 38 125

    • Mów za siebie

      ja nie pozdrawiam

      • 33 22

    • Chyba inteligentni inaczej

      po zawodówce nie można być inteligentnym

      • 16 22

  • (4)

    Mąż miał farta w totolotka.....

    • 154 26

    • No brał jeszcze pieniądze za donoszenie (3)

      Na kolegów z pracy.

      • 26 20

      • Każdy orze jak może :) (2)

        • 7 13

        • Każdy orze jak może :) (1)

          Dlatego kundle nasłane przez plaszczaka wyją i skomlą.

          • 3 8

          • Sześciu dyżurnych już słychać.

            • 3 0

  • :)

    Oj Dana oj Dana :) ..szampan do sniafania nie pasuje z tego co mi wiadome ..no ale...:)

    • 73 33

  • Terka (1)

    A według mnie--pani Danuta Wałęsa jest prawdziwą Polską Damą /urodziła dużo dzieci i wychowała jak umiała /.Zachowuje się jak na polskie warunki doskonale. Zawsze wygląda jak należy i nie wywyższa się .Zawsze stoi w cieniu męża ,bo wie, że jemu wiele zawdzięcza choć sama była wielką bohaterką w czasach gdy jej mąż i ojciec jej dzieci robił dobrą robotę dla nas wszystkich Polaków.
    Dla mnie tragiczne jest, że wielu ludzi nie pamięta historii prawdziwej o Lechu Wałęsie .

    • 73 115

    • w cieniu męża ? do czasu....

      przeczytaj jej książkę i posłuchaj wywiadów, których udzieliła ---co ona w nich opowiada
      o swoim :"wspaniałym" mężu ... !
      Gratuluję p. Danucie odwagi cywilnej.

      • 18 2

  • Brawo

    Wygrała w totolotka?

    • 67 15

  • czytam i nie wierze...

    skad tyle zawisci i głupot w piszacych negatywy hejterach...kazdy czy kazda z nas mógł/mogła znalezc sie w roli p.Danuty....ludzie nie rozumieja zycia..tom53

    • 26 65

  • Grupa wygląda na ścisłe grono, czy to jakieś znajome?

    • 51 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia