wiadomości - Moda & Uroda

stat

Prześwity kontrolowane. Moda na "nagą suknię" trwa

Tzw. nagie sukienki, zdaniem stylistów, mają szansę na stałe wejść do kanonu mody ślubnej. Suknia projektu Paolo Sebastian.
Tzw. nagie sukienki, zdaniem stylistów, mają szansę na stałe wejść do kanonu mody ślubnej. Suknia projektu Paolo Sebastian. mat.prasowe

Wyrażenie "zrobić wielkie wejście" wciąż jeszcze nie oznacza, że na wielkiej gali pojawimy się w stroju Ewy. Jednak umiejętne odsłanianie kształtów weszło w krew projektantom haute couture, którzy na czerwony dywan wysyłają coraz śmielej rozebrane klientki.



Wystarczy przypomnieć sobie kreacje z balów w Metropolitan Museum of Art. Rok 2015 należał do Beyonce, Jennifer Lopez i Kim Kardashian. Każda z zaproszonych pań postawiła na odważne stylizacje. Beyonce miała na sobie wyszywaną kolorowymi kryształami suknię Givenchy. Jennifer Lopez wybrała Atelier Versace i odcień głębokiej czerwieni. Kim Kardashian wystąpiła w projekcie Roberto Cavalli z długim trenem zdobionym piórami.

Chociaż sukienki w typie "naked dress" trudno zaklasyfikować jako klasycznie eleganckie, to nie sposób im odmówić pewnego uroku. Zmysłowe i podkreślające seksapil suknie, które nierzadko pochodzą z najlepszych pracowni haute couture, jak żadne inne kreacje potrafią przyciągać uwagę obserwatorów obojga płci. Strusie pióra i misternie naszywane koraliki nasuwają skojarzenia z paryską bohemą początku ubiegłego wieku. Lśniące kryształy i kwiatowe ornamenty pnące się po powierzchni tkaniny przypominają o dalekowschodnich inspiracjach. Pajęcza, oplatająca ciało koronka towarzyszy welurowym aplikacjom w wiktoriańskim stylu.

- "Naked dress" to trend, który przewija się w historii mody już od bardzo, bardzo dawna. Podobno to w niej Marylin Monroe zaśpiewała "Happy Birthday" dla Johna F. Kennedy'ego. Jest wiele wersji tej sukni i czasami ciężko nazwać ją ubraniem - np. Rihanna odbierając nagrodę "Style Icon" w 2014 roku pokazała stanowczo za dużo i właściwie nic nie zostawiła wyobraźni. Natomiast Beyonce na gali MET w 2015 roku wyglądała zjawiskowo w swojej kreacji - mówi projektantka Małgorzata Wasik. I dodaje:

- "Naga suknia" potrafi być uwodzicielska, niezwykle kusząca i tajemnicza, ale należy pamiętać, że linia pomiędzy seksownym a wulgarnym wyglądem jest bardzo cienka. Dlatego wiele gwiazd nieumiejętnie wybierając swoje "naked dress" wygląda niekorzystnie oraz najzwyczajniej niesmacznie. Motyw "nagiej sukienki" można zauważyć także w modzie ślubnej. Nagość przewija się w kolekcjach Zuhair Murad czy Pronovias. Aby nie pokazać za dużo, można pod suknię ubrać bieliznę z wysokim stanem w kolorze ciała. Takie rozwiązanie wykorzystała właśnie Beyonce. Jedną z głównych cech "naked dress" jest to, że przynajmniej od pasa w górę musi być idealnie dopasowana do ciała osoby, która będzie ją nosić. Jeśli w projekcie występuje wzór, trzeba go od razu uwzględnić podczas konstruowania formy. Wymaga to bardzo precyzyjnego zaplanowania i dużej dawki logistyki. Zadanie na pewno nie należy do łatwych. Na koniec dodam, że zgadzam się z twierdzeniem, że ubranie trzeba także umieć umiejętnie nosić. Tylko niewiele kobiet może sobie pozwolić na taką ekstrawagancję i wyglądać zachwycająco w takim stroju .


W sztuce odsłaniania kobiecego ciała celują projektanci libańskiego pochodzenia. Kreacje domów mody Elie Saab i Zuhair Murad są tymi, które gwiazdy wyjątkowo chętnie wybierają na czerwony dywan.

- "Naked dress" to sukienki udające drugą skórę, uszyte z półprzezroczystych materiałów z dodatkiem kryształów, cekinów i brokatu. To bardzo odważny, a zarazem interesujący trend. Trzeba jednak pamiętać, że takie kreacje najczęściej pochodzą z bajecznie drogich linii haute couture, dostępnych dla wąskiego grona osób. Często są szyte na zamówienie. Nie mam wątpliwości, że znajdą się odważne panie, które taką kreację założą do ślubu. Najważniejsze w przypadku "naked dress" jest to, że nasza sylwetka pozostaje odsłonięta w wielu miejscach i przy nieodpowiednim kroju podkreśli to wszystkie mankamenty urody. Czasami nieodpowiedni materiał bądź kolor może spowodować, że ciekawa kreacja będzie wyglądała na wulgarną - tłumaczy stylistka Magdalena Zawadzka.
W kolekcji Elie Saab znalazło się miejsce dla zawadiackich strusich piór i motywu jaskółek wyszywanego z różnokolorowych cekinów. Prześwity potraktowano z przymrużeniem oka, a skomplikowane zwykle wzory mające podkreślić, ale i ukryć okolice biustu zastąpiono motywem serca, gwiazd i kwiatów. W propozycjach Zuhaira Murada odnaleźliśmy więcej powagi. Na wybiegu skrzyło się stare złoto, dumnie prezentował się czarny aksamit, a skomplikowane kształty roślinnych motywów nabrały lekkości za sprawą soczystej zieleni.

- Trend na "naked dress" kłóci się z moim wyobrażeniem prawdziwej kobiety. Podkreślanie nagości kojarzy mi się bardziej z desperacją niż kobiecością, niezależnie od tego, jaką metkę przyczepimy do takiej sukienki. Nie dajmy się zwariować! - komentuje stylistka Elżbieta Skoczeń.
Zuhair Murad odważnie włącza suknie typu "naked dress" do mody ślubnej.
Elegancka koronka Chantilly w połączeniu ze śmiałym wzorem i blaskiem cekinów wprowadza stare tradycje na nowe tory. Miejsca "ślubnych bez" i satynowych gorsetów zajmują zmysłowe ornamenty na cienkim tiulu, pozwalające podkreślić figury modelek. Czy podobne kreacje mają szansę pojawić się także na polskich weselach?

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (68)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia