Piękne i często nieosiągalne. O najdroższych kwiatach

Ślub bez kwiatów? Nie do pomyślenia...
Ślub bez kwiatów? Nie do pomyślenia... Fotolia/ruslan_iefremov

Mówi się, że nie ma rzeczy nie do zdobycia - wszystko jest kwestią ceny. Jednak są pewne wyjątki, a wśród nich znajdziemy rzadkie gatunki kwiatów, których nie da się kupić nawet za bajońskie sumy. Są również takie, o których istnieniu wiemy, ale nikt ich jeszcze nie posiadł na własność.



Jakie kwiaty najbardziej lubisz dostawać?

klasyczne czerwone róże 13%
uwielbiam duże, wielokwiatowe bukiety 46%
wolę kwiaty doniczkowe 15%
cenię sobie oryginalne kwiaty, np. niebieskie róże lub czarne tulipany 7%
polne kwiaty 18%
w kwiatowych pudełkach 1%
zakończona Łącznie głosów: 177
Uwielbiamy kwiaty - zwłaszcza te okazałe i pięknie pachnące. Otrzymując je, czujemy się wyjątkowo, elegancko, szczególnie, gdy są to duże bukiety lub okazy, które widzimy po raz pierwszy. To jeden z tych upominków, które pasują na każdą okazję i zawsze są modne.

Mężczyźni konkurują w znalezieniu oryginalnych kwiatów dla swojej wybranki, a pracownie florystyczne chcą zaimponować klientom stosując coraz to nowe instalacje kwiatowe. Zapytaliśmy specjalistów o panujące trendy florystyczne. Nie mogło zabraknąć odniesień do dekoracji ślubnych, które w każdym sezonie odgrywają znaczącą rolę.

- Wiodące w tym roku trendy ślubne wyrażają się w stylach: ogrodowym i leśnym - swobodnych, niewymuszonych, odwołujących się do natury. Oba świetnie sprawdzą się, gdy uroczystość odbywa się w plenerze. Niosą ze sobą dyskretną elegancję, naturalność i wdzięk. Te dwa style dają bardzo szeroki wachlarz możliwości - eustomy, piwonie, angielskie róże, hortensje, wrzosy, girlandy z bluszczów, winorośli czy eukaliptusów; mech, byliny i owoce... Niemal nieograniczone są też odsłony kolorystyczne - od pasteli, przez żółcie i pomarańcze, po niebieskości i fiolety. Panny młode najczęściej wybierają pastele, które doskonale komponują się z wiodąca kolorystyką ślubną - mówi Agnieszka Pietrzyńska, właścicielka Kwiaciarni Alternatywnej-Mały Park. I dodaje:

- Ważne ostrzeżenie - niech nie zwiedzie państwa ta naturalność - bardzo trudno osiągnąć taki efekt. Choć bukiet ślubny przypomina pęk kwiatów ogrodowych czy polnych, to ułożenie takiej kompozycji wymaga wielkiej precyzji i kunsztu.

- W tym sezonie klienci chętnie organizują przyjęcia weselne w stylu industrialnym oraz w bardzo modnym stylu boho. Oba te tematy świetnie ze sobą korespondują - dodaje Elżbieta Dussa, właścicielka Studia Florystycznego Glorioza.
Odpowiedni rodzaj kwiatów, kolorystyka, a także forma - to wszystko składa się na panujące trendy. Eksperci zapowiadają, że w bukietach, także ślubnych, będzie więcej zieleni i rzadko stosowanych kwiatów, takich jak: scabiosa, mikołajek, zawilec czy szarłat. Jednak prym wieść będzie piwonia i protea.

Ważnym elementem są również stołowe kompozycje, do których w tym roku będzie się przywiązywać szczególną wagę, podobnie jak do tych, które pojawiają się na samochodach, czy tortach. Uznanie zdobędą także inne formy ozdób: bujne, opadające girlandy są propozycją, która zrobi wrażenie na gościach. Podobnie jest z kwiatowymi żyrandolami, które mają zwisać z sufitów.

Alternatywą dla zwykłych bukietów są kwiaty w pudełku, które od zeszłego sezonu cieszą się niesłabnącą popularnością. Oprócz zawsze modnych róż, klienci decydują się także na droższe gatunki.

- Specjalizujemy się w przygotowywaniu kwiatowych pudełek. Jest to usługa dostępna w Trójmieście już od ponad roku, ale nadal uważana za bardzo oryginalną i nietuzinkową alternatywę dla klasycznych bukietów. Obecnie najczęściej wykonujemy kompozycje z samych piwonii lub z ich przewagą. Klienci uwielbiają ten gatunek kwiatów, a my podzielamy ten wybór - komentuje Kamila Gacka, właścicielka The Box-FLOWERS AND MORE...
Zobacz także: Kwiaty w pudełkach - nowy florystyczny trend

Piękne i... nieosiągalne

Jedną z wytycznych dla określenia czegoś mianem "luksusowe" jest jego niedostępność. Wiemy, że dany produkt istnieje, ale nie możemy go zdobyć za żadne pieniądze. Takim kwiatem jest Kadupul. Rośnie na Sri Lance, a swoją unikatowość zawdzięcza bardzo krótkiemu okresowi kwitnienia - otwiera się o północy, a zamyka o świcie. Krąży wokół niego mityczna otoczka, bo kwiatu nikt jeszcze nie zerwał.

Kolejnym ciekawym okazem jest najdroższa orchidea, czyli Shenzhen Nongke. Wyhodowanie rośliny zajęło prawie osiem lat pasjonatom z Chin. Roślina kwitnie raz na osiem lat, ale podobno warto czekać, żeby poczuć jej zapach. W 2005 na aukcji sprzedano ją za 160 tys. funtów .

Równie niedostępna jest kolejna orchidea, zagrożona wyginięciem, czyli "złoto Kinabalu" - kwiat jednej nocy, o jasnych liściach i poziomych płatkach - która kosztuje ok. 5 tys. dolarów za jedną łodygę. Zobaczyć ją można na Borneo. Niestety, jest dość niepraktycznym prezentem, chyba że uroczystość przypada w kwietniu lub maju, bo tylko wtedy kwitnie.

Chyba każdy widział krokusa uprawnego. Nie każdy jednak wie, że cała jego wartość znajduje się w  środku - wysuszone ziarnka pyłku to szafran - najdroższa przyprawa na świecie. Za 1 kg szafranu zapłacimy nawet 20-30 tys. zł.

Tulipany są jednymi z najchętniej kupowanych kwiatów w sezonie wiosennym. Jeden z nich, czarny tulipan, to niezwykła odmiana dostępna w niewielu kwiaciarniach. Jego cena nie jest zaskakująco wysoka, ale jest bardzo rzadkim okazem, dlatego uważany jest za unikat. Hodowcy prześcigają się w nowych metodach uprawy, żeby uzyskać jak najciemniejszy kolor, bo choć nazywany jest czarnym tulipanem, to w rzeczywistości jest ciemnofioletowy lub bordowy. Najciemniejszą z odmian jest "fringed black", a stworzył ją Polak Roman Szymański. Czarny tulipan kwitnie w maju i potrafi osiągnąć nawet 1,5 m wysokości.

Najdroższa odmiana tulipana, czyli Semper Augustus, osiągnęła cenę odpowiadającą dzisiejszym 700 tys. dolarów za cebulkę. Skąd taka kwota? Ten gatunek stał się produktem ekskluzywnym w XVII wieku podczas rewolucji tulipanowej w Holandii. I aż dziwi, że kwiat składający się z białych, postrzępionych płatków, bezzapachowy, na długiej łodydze, potrafił tyle kosztować. Niestety, gatunek ten wyginął, a jego historia pozostała anegdotą.

Mimo że na świecie jest sporo kwiatów, do których dostęp mają tylko wybrani, to istnieje też wiele rodzajów, które można kupić, ale ze względu na cenę, są towarem luksusowym. Nietuzinkowe bukiety, wytworne dekoracje sal weselnych, wnętrz restauracji czy samochodów premium nie są już nowością. Trójmiejskie pracownie florystyczne niejednokrotnie otrzymały zlecenia na oryginalne dekoracje.

- Najbardziej wymagające dekoracje to takie, które zmuszają do zaaranżowania kilku przestrzeni, np. kościoła, sali weselnej, stołu państwa młodych i biesiadników, strefy relaksu... Możliwości są coraz większe, bowiem narzędzia są coraz to doskonalsze, umożliwiają np. podwieszanie kwietnych girland, komponowanie kwiatowych żyrandoli czy zielonych ścian, tworzenie na stołach wysokich i niskich, ale bardzo rozbudowanych dekoracji z kwiatów i świec... - mówi Agnieszka Pietrzyńska. - Istotą bogactwa tych kompozycji jest dobór kwiatów różnych gatunków, które w połączeniu stworzą oryginalną i pełną elegancji kompozycję. Kwiatowe dekoracje ślubne, to w polskich warunkach kompromis między oczekiwaniami, rozbudzonymi przez amerykańskie filmy, a kosztami, jakie trzeba ponieść. Na cenę dekoracji składa się bowiem nie tylko cena kwiatów, ale i nakład czasu oraz pracy.
- Dotychczas, nasze największe realizacje to kwiaty pudełkowe, które stanowią idealną alternatywę dla klasycznego bukietu "stu róż". Mamy w ofercie imponującej wielkości duży boks mieszczący ok. stu kwiatów. Najciekawsze zamówienia jednak, to duże pudełka z bukietami składającymi się z kompozycji kilkunastu różnych gatunków kwiatów. Takie realizacje robią zawsze największe wrażenie na osobach obdarowanych - zdradza nam Kamila Gacka.
Kwiaty nieustannie łączy się z innymi materiałami, aby uzyskać zachwycające dekoracje. Wiele tego rodzaju zleceń ma na swoim koncie właścicielka pracowni Bukiety Bankiety.

- Poza wykorzystaniem nietypowych gatunków kwiatów, zdarza mi się również używać rzadko spotykanych materiałów, jak np. miedź czy korten. Niejednokrotnie wiąże się to z dużo większym wyzwaniem, ale jak uda się wykorzystać tego typu materiały do dekoracji, wówczas satysfakcja jest jeszcze większa. Dodając niecodzienne elementy do naszych realizacji sprawiamy, że każda aranżacja staje się niepowtarzalna i wyjątkowa - podsumowuje Patrycja Radomska.
Skąd taka cena?

Oprócz, z zasady drogich gatunków kwiatów, jak wspomniane złoto Kinabalu czy Kadupul, ceny kwiatów zależne są również od pory roku. Specjaliści podpowiadają, jak dobrać gatunek w zależności od tego, kiedy zamierzamy je wykorzystać do dekoracji czy bukietu. Podkreślają także, że jeśli nie ma dla nas znaczenia cena, to w zasadzie większość z nich jest dostępna o każdej porze roku.

- Okresy występowania kwiatów mają znaczenie. Dla przykładu: bukiet z konwalii we wrześniu kosztował ponad 600 zł, a taki sam w maju kosztuje jedynie 80 zł. Dobrym przykładem jest też piwonia, która w tej chwili kosztuje 6-8zł, a w grudniu za tę samą płacimy 40 zł za sztukę. Jednymi z droższych bukietów będą te, w których stosowane są angielskie róże. Ich cena potrafi sięgnąć dwudziestu kilku złotych za sztukę. Powyżej 300 zł trzeba zapłacić za bukiet ślubny ze storczyków - zdradza nam Elżbieta Dussa.
- Czerwiec jest najlepszym okresem, aby w kompozycjach florystycznych pojawiła się piwonia, która jest królową na polskich ślubach. Niestety, jest to gatunek typowo sezonowy. Przykrą informacją dla tych wszystkich, którzy nie wyobrażają sobie bez niej dekoracji jest fakt, że w pozostałych miesiącach jej sprowadzenie bywa dużo bardziej kosztowne - potwierdza Patrycja Radomska.

Opinie (11)

  • (1)

    Uwielbiam goździki i herbaciane róże. Nie lubię czerwonych, bo dla mnie są oklepane.

    • 3 8

    • Dla mnie herbaciane są nijakie. A czerwone mają to "coś". Wniosek: opinia - jak d..., każdy ma własną.

      • 9 1

  • Kwiaty ,to składa się pod grobem nieznanego żołnierza..

    Na szczęście nowa tradycja : nie kupujemy kwiatów na wesele, przyjęcie itp.. wpłacamy na szlachetne cele/konta..

    • 7 5

  • Kanwą każdego biznesu jest dobry marketing - biznes florystyczny nie jest wyjątkiem. Historia holenderskich (1)

    tulipanów i słynnej giełdy kwiatowej, nie jest aż taką anegdotą; to był istny szał inwestycyjny, który, jak każdy zresztą, zakończył się skrajnie - jedni dorobili się głupocie innych fortun, inni z własnej głupoty zbankrutowali.
    Ceny kwiatów, pomijając już oczywiście warunki pogodowe i pory roku, są kształtowane w mojej ocenie na podstawie klasycznych zasad monopolistycznych uzgodnień cenowych (zmowa, to brzydkie słowo). Zapewne rodzimi producenci kwiatów ustalają między sobą minimalne ceny zbytu i również mają wpływ na ceny detaliczne w kwiaciarniach. Tworzenie bukietów (sztuka florystyki) to oczywiście niezmiernie wdzięczna i kreatywna dziedzina ale i tu również ceny kształtuje się chyba wedle oceny "na ile klienta stać".
    Ja akurat znajduję dużą przyjemność w zebraniu w bukiet polnych kwiatów i jak mi ostatnio powiedziała pewna pani, nic bardziej nie ma romantycznego, niż bukiet z zerwanych przez mężczyznę o poranku kwiatów, pachnących wiatrem, skropionych letnią rosą i wręczony kobiecie na przebudzenie ;-)

    • 9 2

    • A takiego mężczyznę to skąd brać?

      Nie wspomnę o tej łące z kwiatami akurat pod sypialnią.

      • 4 0

  • kwiaty w pudelkach, moze same platki (1)

    Kwiat to natura a pozbawianie go lodygi, niemoznosc wstawienia do wazonu aby ubarwial nasze dnie jest niezrozumiala.
    Kwiat to nie tylko paczek !

    • 9 1

    • ... w domu od razu jedna klapla. Zrobilam wszystko aby ja uratowac. Bez skutku.
      wniosek - przestańcie sprzedawac stare kwiaty !

      • 3 0

  • Raz jedyny widziałam "czarną wdowę" storczyk z czarnym woalem nie kupiłam i od 4 lat nie spotkałam ,a nie mogę zapomnieć . Cudo jak spotkam to będzie mój !

    • 5 1

  • Zakwita raz tylko biały kwiat

    Przez jedną noc królowa jednej nocy
    Ogląda świat...

    • 3 0

  • Dlaczego kwiaciarki tak często uzurpują sobie prawo do nazywania siebie florystkami?

    Florystka to zawodowa badaczka flor, z dobrą znajomością taksonomii roślin, biegle rozpoznająca gatunki. Naukowiec. To jest właściwe znaczenie. Nie pani z kwiaciarni, tylko naukowiec.

    I ta żenująca nowomowa. Zamiast "bukiet" - "kompozycja florystyczna".

    Nikt nie neguje, że układanie bukietów jest sztuką, ale nazywajmy rzeczy poprawnie, bez słów zarezerwowanych dla innych dziedzin.

    A przy okazji - ile pań kwiaciarek jest w stanie podać z pamięci choćby 10 poprawnych polskich i łacińskich nazw kwiatów, które mają w swoich kramach?

    • 15 2

  • Nie wiedziałam, że kiedyś hodowałam kadupula.

    Kadupul - dziwna nazwa. Rosło to kiedyś u mnie, takie niewiadomo co, ni to kaktus, ni to badyl, bardzo wytrzymałe. Kwitło co roku, dlatego poznaję ten kwiat. Kwiat ma piękny, ale tak krótkotrwały, że rozwija się w nocy, a rano już jest po nim. Ładnie i silnie pachnie, coś pomiędzy lilią azjatycką, cytryną i proszkiem do prania. Aż porównałam, czy nie pomyliłam z epiphyllum oxypetalum /kaktusem/, ale nie, moje miało takie same liście i drewniejącą łodygę jak kadupul. Czasami nie wiemy, co hodujemy w domu. Pocieszę tylko wszystkich, że zarówno to kuriozum, jakim jest kadupul, jak i podobny do niego kaktus da się pozyskać z zaszczepki, a obie rośliny są nieskomplikowane.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze wiadomości

Wydarzenia

Party with Fashion
Party with Fashion
pokaz
lis 19
piątek, g. 20:00
Gdańsk

Ogłoszenia polecane

Inwestycje Deluxe

Wzgórze Zielenisz

Wzgórze Zielenisz

Hossa

Gdynia Wiczlino, ul. Bernarda Myśliwka

197 do 265 m2
Powierzchnia
planowana
Realizacja
Apartamenty willowe Błękitna

Apartamenty willowe Błękitna

Kameralnie

Gdańsk Jelitkowo, ul. Błękitna

109 do 139 m2
Powierzchnia
zakończona
Realizacja
Budynek apartamentowy Sopot

Budynek apartamentowy Sopot

RWS Investment Group

Sopot Wyścigi / Karlikowo, ul. Na Wydmach

72 do 79 m2
Powierzchnia
w budowie
Realizacja