wiadomości - Moda & Uroda

Pachnący luksus: najdroższe perfumy

Szlachetne zapachy, misternie zdobione flakony i nieprzyzwoicie wysokie ceny - przyjrzyjmy się najdroższym perfumom na rynku.
Szlachetne zapachy, misternie zdobione flakony i nieprzyzwoicie wysokie ceny - przyjrzyjmy się najdroższym perfumom na rynku. ventvenir.com

Czasy, w których perfumy były dobrem wyłącznie luksusowym, już dawno przeminęły. Wciąż możemy jednak znaleźć na rynku pachnidła dostępne dla nielicznych. Szalenie kosztowne, ściśle limitowane oraz szerzej nierozpoznawane. Jak pachną, co je wyróżnia i dlaczego tyle kosztują? Tym razem przyglądamy się najdroższym perfumom, dostępnym globalnie, jak i w Trójmieście.



Perfumerie w Trójmieście


Na co zwracasz największą uwagę, wybierając perfumy?

Przyjemny, podobający się zapach 59%
Oryginalność i wyróżniający zapach 30%
Dobrej jakości, naturalne składniki 4%
Znana, renomowana marka 6%
Estetyczny i wytrzymały flakon 1%
zakończona Łącznie głosów: 819
Liczba perfum dostępnych na rynku i ich przekrój cenowy potrafią przyprawić o zawrót głowy, a prawie każdy, niezależnie od preferencji czy zasobności portfela, może znaleźć coś dla siebie. Na półkach marketów spotkamy budżetowe wody toaletowe, a w sieciowych drogeriach droższe produkty od znanych projektantów i domów perfumeryjnych. Wierzchołki pachnącego luksusu sięgają jednak o wiele wyżej, często pozostając dla nas niewidoczne, dopóki nie zaczniemy aktywnie szukać lub nie należymy do segmentu najzamożniejszych klientów, do których są skierowane te cuda perfumowej sztuki.

- W momencie kiedy odpowiednie składniki oddamy w ręce mistrzów, otrzymamy zapach unikatowy, zwracający uwagę i niepowtarzalny. Są to często zapachy wymagające, skierowane tylko do wąskiego grona osób - zwracają uwagę Sylwia KudaszewiczMagdalena Martonperfumerii GaliLu.

Nisza dla wybranych



Większość z najbardziej luksusowych marek perfumowych świadomie ogranicza dostęp do swoich produktów. Znajdziemy je w wyspecjalizowanych perfumeriach, położonych w lokalizacjach takich jak pięciogwiazdkowe hotele, przystanie jachtowe i prestiżowe ulice handlowe. Nieznane szerzej niszowe perfumy często zwracają uwagę nietypowym zapachem i oryginalnymi inspiracjami. Marki takie jak Puredistance, Royal Crown, Frederic Malle, Roja Parfums wyróżnia nie tylko bogactwo i złożoność zapachu, ale również misternie wykonane flakony.

- Marka Royal Crown proponuje nam artystyczne rzemiosło, doprowadzone do granic doskonałości, ekskluzywności i artyzmu. Wyróżniają je butelki z florenckiego kryształu zwieńczone korkiem w formie purpurowej albo zielonej korony bogato zdobionej. Składniki z różnych rodzin zapachowych, jak drzewa, przyprawy, żywice i korzenie, poddaje się odmiennym procesom maceracji. Później łączy się je, aby dojrzewały w ciemnym i spokojnym miejscu. To pozwala osiągnąć najwyższą jakość - wyjaśnia Katarzyna Połomperfumerii Sopocki Styl.
Część z nich nie ukrywa swojego luksusu - zwracają uwagę masywnymi, wyłożonymi aksamitem szkatułami, pozłacanymi korkami, czasami dodatkowo inkrustowanymi kryształami. Inne wręcz przeciwnie - mają minimalistyczną formę, proste, lecz starannie wykonane flakony, by nie odciągać uwagi od "clou" - szlachetnych perfum o głębokim, eleganckim zapachu.

- Editions de Parfums Frédéric Malle to niesamowicie luksusowy dom perfumeryjny współpracujący z najbardziej uznanymi twórcami perfum na świecie. Kompozycja Promise stanowi część najbardziej luksusowej kolekcji w dorobku marki. Esencja róży bułgarskiej i absolut róży tureckiej w połączeniu z jabłkiem oraz różowym pieprzem na bazie z paczuli i labdanum tworzy zapach, obok którego nie da się przejść obojętnie - opisują Sylwia Kudaszewicz i Magdalena Marton.

Pachnące dzieła sztuki



Chociaż powyższe perfumy robią wrażenie, wciąż są to seryjnie produkty z regularnej kolekcji, które kupić można również w Trójmieście. Prawdziwie luksusowe perfumy często są produkowane w limitowanych, krótkich seriach i nigdy nie lądują na półkach perfumerii. Wystarczy spojrzeć na Clive Christian no 1 Imperial Majesty, aby zdać sobie sprawę, że nie jest to już użytkowy przedmiot, lecz dzieło sztuki - nie tylko perfumeryjnej, ale i jubilerskiej, ponieważ flakon i oprawa takich perfum często potrafi być cenniejsza od samej zawartości flakonu.

- Najdroższymi perfumami w naszej ofercie są obecnie House of Sillage Cherry Garden Limited Edition. Edycja kolekcjonerska posiada piękną nasadkę, ręcznie wysadzaną kryształami Swarovskiego. Piękno zapachu zamkniętego w najbardziej ekskluzywny flakon - przedstawia Katarzyna Połom.
Pod względem ceny niekwestionowanym rekordzistą jest Shumukh od The Spirit of Dubai. Wydane w zeszłym roku perfumy zostały wycenione na 1,295 mln dolarów! Flakon z bursztynowym płynem jest obudowany masywną jubilerską oprawą liczącą 3571 diamentów i prawie 2,5 kg złota, a całość spoczywa na postumencie, licząc w sumie niecałe 2 m wysokości. Jak używać takich perfum? Producent wyposażył je w mechanizm, który wykrywa, gdy stanie przed nim właściciel, rozpylając wokół niego mgiełkę perfum.

Warsztaty tworzenia perfum w Sopocie


Jakość uzasadnia cenę?



Oglądając powyższe perfumy, możemy się zastanawiać, co, prócz astronomicznych cen, je wyróżnia? Co sprawia, że nie tylko opakowanie robi wrażenie, ale i sam zapach zdaje się być szlachetny, wyrazisty i długo pozostaje na skórze? Na pierwszy rzut oka kompozycje są wysoko skoncentrowane (często opisane przez producenta jako ekstrakt), chociaż większe znaczenie zdają się mieć użyte składniki. Zwłaszcza te naturalne, najbardziej szlachetne - kwiatowe absoluty, oud, drewno sandałowe. Często to one, nawet w niewielkich dawkach, są w stanie wywindować zapach na zupełnie inny poziom, nadając mu autentyczności i wielowymiarowości.

- Najdroższe perfumy w ofercie GaliLu wyróżniają przede wszystkim składniki użyte do ich stworzenia. Jeśli zapach zawiera najlepszej jakości olejki, najcenniejsze składniki otrzymywane z najlepszych źródeł, to ma to znaczący wpływ na cenę kompozycji. Kolejnym czynnikiem wpływającym na cenę jest oczywiście autor zapachu - tłumaczą Sylwia Kudaszewicz i Magdalena Marton.

Więcej o najdroższych składnikach w perfumach


Nie bez znaczenia pozostaje również ograniczona dostępność. Najdroższe z opisanych wyżej perfum zostały wyprodukowane w mocno limitowanych seriach. Clive Christian stworzył tylko 10 flakonów no 1, a na rynek trafiła połowa, w cenie 115 tys. funtów za flakon. Obecnie każdy z nich jest wart 200 tys. funtów. Jak się więc okazuje, zakup tak drogich perfum może mieć również wymiar inwestycyjny.

Pachnący luksus wykracza poza nazwiska znanych, modowych marek. Najbardziej cenne perfumy często nie są rozpoznawane, za to osiągają zawrotne ceny. Potrafią uwieść zarówno szlachetnym zapachem, jak i kunsztownymi flakonami. Zdają się wykraczać poza użytkowy wymiar, zyskując kolekcjonerską wartość, chociaż dla wielu z nas pozostaną ciekawostką.

Opinie (59) ponad 10 zablokowanych

  • (13)

    Ja kochani od lat Wars i Brutal.Legendarne perfumy.Polska jakość za dobrą cenę.

    • 77 8

    • W gardło..?

      • 7 4

    • I Bond

      • 6 0

    • (2)

      tez je lubie

      • 1 0

      • Prastara w koszyczku. (1)

        • 5 0

        • Już niestety nie produkują. Ale za to Przemysławka wciąż w produkcji i mam w domu.

          • 3 0

    • Do buraka

      Ty widzę jesteś fachowcem od wszystkiego od Lechii. Polityki. Teraz perfum

      • 2 3

    • Pani Walewska

      • 5 0

    • I woda brzozowa 'na miejscu'

      • 5 0

    • popieram, też jestem miłosnikiem Brutala

      a z zagranicznych 4711, własnie znane i uznane marki

      oud od wielkiego dzwonu

      • 3 1

    • preferuje oldspajsa (1)

      • 2 1

      • Old Spice jak najbardziej - ale tylko i wyłącznie original, a nie jakieś te ich nowe wynalazki w stylu Whitewater, Bearglove, Wolfthorn czy tam jakiś Champion.

        • 6 1

    • Dosia-jakosc za rozsadna cene

      • 3 0

    • Ino jo !

      • 0 2

  • uwaga uwaga (3)

    I to jest ciekawy artykuł. Coś innego, nowego na stronie głównej. A nie tylko ciuchlandia, remonty ulic, korki, żarcie i restauracje. Pozdrawiam

    • 43 5

    • acha (2)

      Zgadza się - nie ma to jak dobrze zrobiona kryptoreklama na głównej.

      • 7 1

      • Ja mieszkam w bloku jedyne na co mnie stać to właśnie wyzej wymienione (1)

        Tysiąc złoty to tydzień pracy masakra jakaś

        • 4 0

        • Tak Chińczycy pracują za miskę ryżu

          • 2 0

  • Ciekawy artykuł i jednoczesnie... (2)

    taka podpowiedź na co Panowie moga "sie szarpnac" na Dzień Kobiet ;)

    • 14 26

    • sąsiad (1)

      Rozumiem, że na dzień mężczyzny też się szarpniesz na taki prezencik?

      • 4 1

      • Moze to koles jest, chcesz dostawac prezenty od faceta na dzien mezczyzny? Moze jeszcze buziaka?

        • 1 1

  • milionerzy na coś kasę muszą wydawać (1)

    więc nie kupią Rexony za 15 ziko

    oczywiście to klasyczne...wiadro złota robi cenę no ale kto bogatemu zabroni

    • 20 3

    • Re.

      Byś się zdziwił,bo Ci bogaci to najgorsze zgredy i zawsze im ciężko wydawać na wszystko

      • 1 0

  • (1)

    Najlepsza jest woda dobre mydło i dezodorant

    • 24 10

    • w sassy nie przejdzie!!!

      • 1 1

  • świat (6)

    Nie mam nic przeciwko wydawaniu uczciwie zarobionej kasy, ale wydanie 200000 GBP na perfumy podczas gdy za 200 zł mamy w porzo zapach a za 500 petardę a gdzieś tam na świecie ludzie nie mają na jedzenie, nie mają wody, 500 km od tureckich plaż gdzie grzejesz d*pę w wakacje od kul umierają małe dzieci... ech - sami to oceńcie.
    Nie mówię, że to nie jest na pewno piękny zapach, ale... gdzies jest granica. Nawet jeśli finansowo mnie na to stać, to czy stać mnie moralnie?

    • 97 13

    • Not really

      Zarobiłeś? Tak. Spełniłeś wszystkie swoje zobowiązania (i prywatne, i publiczne)? Tak. Wydawaj, na co chcesz, ile chcesz. Nie powinno to nas chyba interesować.

      • 15 9

    • przepraszam bardzo

      ale mieszkańcy Czarnego Lądu mogą winić tylko i wyłącznie siebie, najpierw pogonili białych i innych (np, Idi Amin wygonił Hindusów rujnując gospodarkę) i mimo tego, że cały swiat pompuje w nich pieniądze i że siedzą na surowcach nie potrafią zbudować porządnej gospodarki, a ostatnio wysprzedali się kitajcom
      jesli teraz mają ochotę się powystrzelać, bo nic innego nie potrafią to proszę bardzo, guzik mnie to obchodzi i półksiężyc im na drogę
      nie, nie ma w tym nic niemoralnego

      • 14 10

    • Kogo obchodzi morslnosc albo wspolczucie?dzbanie!!!! Mam kase to wydaje na luksusy a biedota niech zdy....

      • 1 15

    • masz racje

      można to kupić, tylko po co? gdzieś jest granica...

      • 11 0

    • Dla Ciebie 500 jest ok cena

      Dla drugiego 200000GB jest spoko cena. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

      • 2 2

    • To wszystko robione jest dla milionerów, a takich jest sporo. Reszta to siła robocza lądu.

      • 3 0

  • Przede wszystkim mydlo i higiena

    a pozniej rozmawaimy o perfumach :) Ja od lat uzywam Encre noire i nic mi wiecej nie trzeba, ladny drzewny tajemniczy zapach

    • 18 3

  • Ceną ceną

    A i tak większość tych DE LUX pachnie niczym domestos do sprzątania kibla

    • 28 9

  • Zapewne i tak po zapachu bym nie poznał, że to "cudo" za pół miliona jak i po smaku alkoholu za milion.

    • 37 0

  • (1)

    Preferuję klasykę. Echt Kölnisch Wasser No. 4711.

    • 14 4

    • Bitte

      • 0 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły