wiadomości - Moda & Uroda

Ogrzej się! Wełniane swetry jak marzenie

Grube warkocze, oryginalne sploty i różnorodne struktury, to znaki rozpoznawcze swetrów w tym sezonie.
Grube warkocze, oryginalne sploty i różnorodne struktury, to znaki rozpoznawcze swetrów w tym sezonie. Fotolia

Dzianina nigdy się nie nudzi, o czym skwapliwie każdego sezonu przypominają nam projektanci. Może być awangardowa lub minimalistyczna, skromna albo zmysłowa. Najważniejsze jednak, że nic nie ogrzeje cię tak dobrze w chłodne zimowe wieczory.



Zapleć warkocz

W twojej szafie zawsze znajdzie się miejsce na:

kaszmirowy szal 15%
wełnianą czapkę i szalik 19%
sweter o grubym splocie 31%
wełniany garnitur 6%
dzianinową sukienkę 24%
tweedową marynarkę 5%
zakończona Łącznie głosów: 178
W tym sezonie warkocze królowały nie tylko na naszych głowach. Grube, fantazyjne sploty zagościły także na wybiegach. Andrew GN prezentował przeskalowane golfy z zaokrąglonymi ramionami. Sacai łączy wełnę z koronkowym ornamentem i białą koszulą. Anteprima proponuje zabawę proporcjami sylwetki, zestawiając spódnicę do połowy łydki z długim kobaltowym swetrem. W kolekcji Delpozo rządzi kolor i faktura, a swetry zyskują trójwymiarowy charakter dzięki wełnianym kwiatom. Alexander Wang widzi te sploty inaczej, bo zamiast zabawy włóczką, plecie warkocze z metalowych aplikacji.

- Od kilku sezonów dzianina jest mocnym trendem, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Kiedyś swetry kojarzyły się nam z tymi robionymi przez nasze babcie, najczęściej były to kardigany z gryzącej wełny lub też taniego akrylu. W tej chwili wybór przędzy jest ogromny, a i z dostępnością nie ma najmniejszego problemu - mówi Anna Dudzińska, trójmiejska projektantka i jedna z finalistek konkursu The International Woolmark Prize (IWP).
Co z tą wełną?

Wełnę stosuje się niemal równie często, co bawełnę, jednak większość z nas kojarzy tę przędzę niemal wyłącznie z grubymi swetrami i wełnianymi płaszczami z kolekcji jesień-zima. Obok czapek i szalików wykorzystuje się ją przecież w produkcji garniturów, marynarek i spodni. Zarówno męską, jak i damską klasykę trudno wyobrazić sobie bez obecności wełny.


Coraz większą popularnością - obok wełny merynosów i alpaki - cieszy się przędza z jaków żyjących w górach Chin i Mongolii. Jest bardzo trwała, wodoodporna i nie uczula. Zasadniczą zaletą wełny merynosów jest duża sprężystość włókien, dzięki której produkty w zasadzie się nie gniotą. W dodatku cienkie i miękkie włókna świetnie pochłaniają wilgoć, co sprawia, że znalazły zastosowanie przy produkcji bielizny termicznej.

- Z roku na rok zwiększa się nasza świadomość jeśli chodzi o konsumpcję. Zaczynamy kupować mniej, ale lepszej jakości i trwalsze rzeczy. Coraz częściej wybieramy także rodzimych producentów. Dlatego jeśli inwestować w sweter, to bardzo dobrej jakości. I tutaj polecam modele wykonane z alpaki czy też merynosa. Przędze te są bardzo trwałe, miękkie i bardzo ciepłe. Odpowiednio konserwowane posłużą nam przez długie lata. Aby nie wymieniać wełnianych ubrań co sezon, najlepiej jest zaopatrzyć się w kilka uniwersalnych kształtów. Obowiązkowo w szafie powinny znaleźć się swetry rozpinane, jak i nakładane przez głowę. Grube sploty najlepiej sprawdzają się na formach typu oversize. Idealnie pasują do wąskich spodni czy też ołówkowych spódnic. Jeśli jednak nie lubimy dużych form, warto postawić na dopasowane swetry wykonane np. z miękkiego moheru z domieszką jedwabiu. To w tej chwili jedna z moich ulubionych przędz - jest bardzo lekka i miękka, w noszeniu sprawia wrażenie mgiełki, jest wręcz niewyczuwalna, a przy tym zachowuje swoje właściwości grzewcze - tłumaczy Anna Dudzińska.
Kaszmir - ciepła wełniana tkanina, tak cienka, że można przeciągnąć duży szal przez obrączkę. Kaszmirowy szal lub sweter jeszcze do niedawna traktowano jako luksus z najwyższej półki. Wyjątkowo delikatna materia nieco ostatnio spowszedniała i coraz częściej pojawia się w popularnych sieciówkach. Dlaczego tak się dzieje? Otóż wysokiej jakości kaszmir pochodzi dziś przede wszystkim od kóz wypasanych Mongolii, a tamtejsi pasterze mogą liczyć na pomoc finansową dużych domów mody, m.in. Burberry. Włókna pośledniejszej jakości pochodzą z Chin, w których hoduje się obecnie ponad 100 mln kóz kaszmirowych. Z uwagi na to, że pastwisk nie przybywa, debatuje się nad koniecznością wypracowania metod zrównoważonej hodowli.

Sztuka kontrastów

Cętkowany deseń ołówkowej spódnicy nabierze klasy z zestawieniu z grubym swetrem o wyraźnej fakturze. Obszerne kroje wełnianych kardiganów świetnie łączą się z koronkowymi topami na delikatnych ramiączkach. Jasne kolory wełnianych swetrów to dobry pretekst do zabawy formą. Wzorem Bohoboco warto zestawić dzianinową górę z jedwabną, przypominającą halkę spódnicą. Buduarowy charakter tych stylizacji podkreślały dodatkowo ozdobione futrem buty.

Na angielskiej wsi

Zgodnie z irlandzką tradycją, rodzaj splotu na swetrach rybaków miał być talizmanem zapewniającym zdrowie i udane połowy. Przewodniczący Izby Gmin zasiada na worku wypchanym wełną, a niektórzy kupcy tkanin doczekali się nawet kanonizacji. Nie bez kozery nawiązujemy do Wielkiej Brytanii, która właśnie wełnie zawdzięcza setki lat gospodarczej prosperity. Tweedowe garsonki spopularyzowane przez Coco Chanel swoją przygodę z modą rozpoczynają nad brzegiem pewnej rzeki oddzielającej Anglię i Szkocję. W wodach rzeki Tweed średniowieczni tkacze płukali runo owiec Black Heads. Najlepsze tweedy pochodzą jednak z Harris, o czym wie każdy miłośnik eleganckich marynarek. A wy, jaką wełnę wybieracie?

Opinie (35) 6 zablokowanych

  • Na Pomorzu byly kiedys stada owiec i mialy byc szansa na zaglebie wełny . (4)

    Czy nadal istnieja ? bo wypasano je gdzies poza Oliwa !

    • 15 2

    • Jedno stado owiec jest w Gołubiu. Nalezą do osoby prywatnej. Na Pomorzu jest na pewno jeszcze jedno, ale nie wiem gdzie.

      • 5 1

    • ....... (2)

      ..jakies 90 procent populacji polski to owce obecnie i strzyze sie nas regularnie.. - oliwa, przymorze, morena, gdynia, zukowo, koscierzyna, warszawa..

      • 15 0

      • bo pis wełny potrzebuje ) (1)

        to strzygą )

        • 5 6

        • ..pis potrzebuje

          ..bo po ostrzyglo wiekszosc do golej skory..

          • 6 5

  • Mój Hugo Boss wełniany sweterek (4)

    służy mi do dzisiaj, od dobrych 20 lat, polecam marki drogie z dobrych materiałów. Tylko virgin wool 100%

    • 21 9

    • drogi Januszu ? czy majtki zakupione 20 lat temu tez nadal nosisz ? (1)

      zapewne bardzo pieknie wygladasz w tym 20 letnim sweterku skoro chciales nam to przekazac ! czy moze lustro bylo zaparowane ? ). Grażyna

      • 10 18

      • .

        ..Grazynko, wroc lepiej do pilowania paznokci..

        • 9 4

    • .......

      ..drogie marki to jeszcze niestety nie zapewnienie dobrej jakosci..ale pewnie lepiej kupic cos z dobrej welny niz bawelny niezaleznie od producenta. sam wspomniany przez ciebie hugo boss w koncu projektowal dla nazistow wiec wyrobil stabilna pozycje na rynku.

      • 15 2

    • Wojskowa marynarka Hugo Boss z 1942 to dopiero wisienka na torcie.

      • 12 1

  • Trochę brak precyzji

    ...ale np. w Wikipedii w tej kwestii podobnie: kaszmir to niekoniecznie tkanina - to przędza/włókno, z którego można zrobić tkaninę lub dzianinę, podobnie jak z innych rodzajów wełny...

    • 10 3

  • ja tam wolę wypić winko (11)

    z moją piękną, długonogą, filigranową, długowłosą blondyną i razem z nią się otulić. Taniej i przyjemniej !

    • 10 14

    • znam to !

      tylko te nowe modele filigranowych blondynek siedlugo nadmuchuje bo sa wykonane z gorszej gumy . Sa juz pompki zeby te lale nadmuchiwac . A ty z nia wino pijesz ? taniej tez nie jest bo one zdrozały chyba ze masz taka made in china. Dali ci pokrowiec do jej pakowania jak z niej powietrze zejdzie ?

      • 16 3

    • ...dlugonoga i jednoczesnie filigranowa..?!! (7)

      ..albo jedno albo drugie bo to troche jak przyslowiowa "blondynka o kruczoczarnych wlosach.."!!.. - chcialem napisac, ze kazda blondynka (to samo brunetka, szatynka, ruda..) w niespodziewanie krotkim okresie czasu wydaje sie byc jednak duuuuuzo drozsza niz najlepszy nawet sweter.. ale najwyrazniej twoja blondyna (filigranowa o dlugich nogach ;-))) to jedynie produkt zamroczenia alkoholem..

      • 12 1

      • (6)

        długie nogi to kwestia proporcji ciała a nie wzrostu ;-) acz podejrzewam że kolega miał na myśli po prostu szczupłą

        • 9 2

        • ..kolega pewnie mial

          rzeczywiscie (choc wtedy chyba uzylby wyrazu "szczupla" wiec osobiscie podejrzewam, ze kolega nie do konca zna znaczenie przymiotnika "filigranowy"..) .. ale dlugie nogi to dlugie nogi a cialo zbudowane proporcjonalnie (w tym przypadku z nieproporcjonalnie dlugimi nogami - no, chyba, ze mowimy o pajeczakach..) to troche co innego i wciaz z "filigranowoscia" sie kloci.. - jasne, troche sie czepiamy.. kolega ma zadatki na dowcipnego komentatora a wpadka i zagubienie w niuansach przytrafia sie kazdemu :-)

          • 7 0

        • Długie to długie, a nie "proporcjonalnie długie" przy niewysokim wzroście (4)

          • 6 2

          • (3)

            a skąd masz niby wiedzieć że długie są długie? kłaniają się proporcje;-)

            • 2 2

            • A tobie sie rozum kłania i puka do głowy. (2)

              Jak niska osoba może mieć długie nogi?? A filigranowa to osoba niska i drobna.

              • 2 3

              • (1)

                powtarzam- kwestia proporcji;-) to naprawdę jest proste i dość oczywiste: to, czy ktoś ma długie czy krótkie nogi ocenia się na podstawie proporcji w stosunku do reszty ciała- czyli tułowia. Przykład: dwie osoby o wzroście 160 cm i jedna ma nogi o długości 75 cm, a druga 85. Zakłądając że średnia długość nóg to połowa wzrostu to chyba łatwo obliczyc której nogi będa uznawane za długie.

                • 2 1

              • ale określenie "długonoga" nikt nie da do pani o wzroscie 160 cm

                tak jak z biustem- mały biust nawet przy 150 cm wzrostu zawsze będzie mały

                co nie znaczy, że małe nie jest piękne

                • 0 2

    • Nietypowo mówisz o swojej ręce.
      he he he

      • 2 1

    • taniej- do czasu

      • 2 1

  • Tęsknię z aczasami kiedy ciepły wełniany golf mozna było kupić w sklepie (1)

    Mam w swojej szufladzie dwa takie 20-letnie swetry i nadal potrafią grzać.

    • 22 1

    • W pierwszym lepszym instytucie naukowym takich swetrów na pęczki. Cały czas w użyciu.

      • 8 0

  • Bardzo przyjemnie się czyta :)

    Pani Monika jak zawsze ciekawie i z klasą, jako jedyna w całym Deluxie. Gratuluję!

    • 11 11

  • Leniwemu baranowi ciąży jego wełna. ( przysłowie angielskie) (1)

    Uwielbiam ubrania z naturalnych tkanin, welny, bawelny, aksamitu, jedwabiu, lnu. Szkopul tylko w tym ze albo fasony mi sie nie podobaja albo ceny sa z kosmosu.

    • 11 0

    • to fakt, a dodatkowo len wygląda jak szmata po kilku godzinach noszenia

      szczególnie spodnie jasne z lnu w upalny dzień,
      gdy się siedzi np. w autobusie, potem w pracy - wyglądają fatalnie

      • 1 0

  • Ja tam wole zapuścić swoje własne futerko (1)

    i mi cieplutko no i prawdziwy mężczyzna musi mieć futro.

    • 1 3

    • A potem żonka musi włosy z zębów wyciągać

      • 1 0

  • Wełna? Na miarę złota! (1)

    Kupno wełnianego swetra - prawie niemożliwe. Czysta wełna do dziergania ( jak ktoś umie) - też trudna do zdobycia... Trzeba polować - najczęściej niestety - za granicą.

    • 6 0

    • Nie trzeba polować za granicą

      Od kilku lat z powodzeniem kupuję wełnę w internetowych pasmanteriach. Jest też np. sklepik we Wrzeszczu na Jesionowej. Nie trzeba szukać za granicą.

      • 0 0

  • Wełna była za komuny i przed wojną.

    Teraz jedynie guma i plastik made in china dla proli.
    To się nazywa postęp, ale za to kolorowe, aż po czach je*ie.

    • 6 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły