wiadomości - Aktualności

Obraz za 860 tys. zł. Sobotnia aukcja dzieł sztuki

Aukcja Dzieł Sztuki w Sopocie przyciągnęła wielu miłośników i inwestorów.
Aukcja Dzieł Sztuki w Sopocie przyciągnęła wielu miłośników i inwestorów. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Inwestowanie w dzieła sztuki to temat znany od lat. Obok inwestorów miejsce zajmują prawdziwi miłośnicy sztuk pięknych. Zarówno jedni jak i drudzy spotkali się w sobotę w Sopockim Domu Aukcyjnymna licytacji dzieł sztuki. Dobrze trafili, bo tego dnia licytowano ciekawe dzieła za duże kwoty. Najdrożej sprzedano obraz Władysława Czachórskiego "Zaproszenie" za 860 tys. zł.



W kwietniu tego roku na aukcji w Sopocie wylicytowano rzeźbę Fangora za 1,2 mln złotych. W sobotni wieczór nie przebito tej kwoty i najdroższe dzieło sprzedano za 860 tys. zł.

Na sobotniej aukcji wystawionych było 87 prac, jednak nie wszystkie były licytowane. Aukcja rozpoczęła się punktualnie o godzinie 17:00. Część licytujących była obecna w Sopockim Domu Aukcyjnym, a część, jak to często bywa przy tego typu wydarzeniach, licytowała przez swoich asystentów, telefonicznie lub przez Internet.

Sprawdź, co dzieje się w Trójmieście: wszystkie wydarzenia


Licytowane dzieła pochodziły z XIX i XX wieku. Dużym zainteresowaniem cieszyły się obrazy autorstwa Jacka Malczewskiego. "Portret Zosi Malczewskiej" z 1922 r. sprzedano za 31 tys. (przy cenie wywoławczej 18 tys. zł), kolejny olejny obraz "Modelka między woźnymi Akademii" (cena wywoławcza 56 tys.zł) - nikt nie licytował oraz "Malarz i modelka (na drabinie)" z 1904 r. sprzedano za 80 tys. zł (przy wywoławczej cenie 48 tys. zł).

Za największą sumę wylicytowano obraz zatytułowany "Zaproszenie" autorstwa Władysława Czachórskiego. Krótka licytacja zakończyła się sumą 860 tys. zł, niewiele więcej niż cena wywoławcza, która wynosiła 840 tys. zł. Obraz został namalowany w 1897 roku u szczytu sławy malarza.

Ciekawie przebiegały też licytacje kilku innych obrazów, które cieszyły się zainteresowaniem.
Choćby dzieło Bolesława Biegasa "Taniec huraganu" wylicytowano za 92 tys. zł (wywoławcza 48 tys. zł). Tutaj licytacja trwała długo, łącznie z osobami licytującymi przez telefony.

Równie długo trwała walka o obraz autorstwa Wlastimila Hofmana "Madonna". Ostatecznie sprzedano go za 44 tys. zł (wywoławcza 17 tys. zł). Drugi obraz tego samego autora "Boży Śpiewak" za 40 tys. zł. Natomiast trzeci obraz autora "Akt" sprzedano za 68 tys. zł (wywoławcza 48 tys.).

Kolejny obraz był autorstwa Mariana Mokwy "Gdańsk znad Motławy" 8,5 tys. zł (cena wywoławcza 5 tys. zł).

Kolejno licytowano dwa obrazy Jerzego Kossaka: "Święty Hubert" za 10 tys. (wywoławcza 7 tys. zł) i "Dziewczyna i ułan" (wywoławcza 20 tys. zł). Natomiast dwa obrazy Wojciecha Kossaka sprzedano kolejno za: "Nie strzelać" 40 tys. (wywoławcza 18 tys.) i "Drużbowie" za cenę 68 tys. zł, czyli taką samą jak cena wywoławcza.

Licytowano również dwa obrazy, których autorem jest Mojżesz Kisling. Pierwszy z nich zatytułowany "Pejzaż z Samary" sprzedano za 180 tys. zł (wywoławcza 160 tys. zł). Natomiast drugi obraz tego autora zatytułowany "Pejzaż z Sanary Sur-Mer" sprzedano za 380 tys. zł.


Wysoką cenę uzyskał obraz autorstwa Zygmunta Menkesa "Martwa natura z owocami", który wylicytowano za 74 tys.zł (wywoławcza 48 tys. zł) Dzieło, którego autorem jest January Suchodolski "Zachód słońca we Włoszech" sprzedano w kwocie wywoławczej 75 tys. zł. Obraz Hermana Meyerheima zatytułowany "Port nad Morzem Bałtyckim" sprzedano za 32 tys. zł (wywoławcza 14 tys. zł).

Sumy jakie za dzieła sztuki są w stanie zapłacić kolekcjonerzy, często przyprawiają o zawrót głowy. Warto wspomnieć, że w listopadzie tego roku obraz Tamary Łempickiej "La tunique rose" sprzedano za ponad 13 milionów dolarów, czyli prawie 52 mln zł. Licytacja odbyła się w nowojorskim domu aukcyjnym Sotheby's. Dzieło powstało w 1927 r. i aktualnie jest najdroższym obrazem polskiego artysty.

Tego dnia odbyła się również 17. Aukcja Dzieł Sztuki XXI wieku o godzinie 19:00 w Sopockim Domu Aukcyjnym.

Opinie (12) 8 zablokowanych

  • Słabo

    Ceny estymowane znacznie zawyżone. W artykule brak info o rzeczywistych kosztach nabycia tzw. dzieła. Ceny obrazków twórców wsp. Odleciały w kosmos.

    • 12 4

  • Zabawa w kotka i myszkę

    • 5 3

  • Szkoda, pani Katarzyno, że skupiła się pani tylko na aukcji dla grubych kotletów. (3)

    Zupełnie pomijając aukcję dzieł młodych twórców, która odbyła się zaraz po tej aukcji, jedno zdaniowe wspomnienie, że w ogóle się odbyła to zdecydowanie za mało. Szkoda.

    • 20 4

    • To serwis deluxe, więc mnie to nie dziwi (2)

      Z założenia koncentruje się na rzeczach, które są drogie :)

      • 3 4

      • Ta sama pani Katarzyna napisała w tym samym dziale o "Jak smakuje wino z 2019 roku?" (1)

        I rzeczywiście te wina są w cenach deluxe? Dlatego mnie to dziwi. A jak przejrzy się serwis to wcale nie koncentruje się tylko na rzeczach drogich, więc skąd ta opinia? Samego słowa "deluxe"?

        • 4 1

        • Może Cię zdziwi, ale wino nie musi byś stare, żeby było drogie. Bardzo młode wina mogą być bardzo drogie.

          • 2 2

  • Ja też jestem koneserem sztuki i piekna ale stać mnie tylko na ładne panie do towarzystwa, przecież nie powiesze zywej kobiety n

    • 2 3

  • Mój Szef kupił 3 obrazy. (3)

    Jak jest koniec miesiąca to mówi że chyba zamknie biznes bo mu się nie opłaca. Wcześniej był kryzys, a teraz wysokie koszty pracy. Plany na 2020 narty styczeń Włochy, później luty i zamknięcie sezonu kwiecień. Od Maja jeździ do letniego domu wakacje wiadomo Włochy. W zeszłym roku był 12 razy. A jak pójdziesz po podwyżkę to mówi"zobacz co ten pis narobił"Widzę koszty wzrosły, ale obroty firmy też. Płaci 5 tys a na same auta w zeszłym roku wydał 300 tys. Jak ma dac 1 tys podwyżki to będzie płakał, że ma koszty obrazy samochody. Ludzie jak tu szanować w Polsce przedsiębiorców.

    • 22 0

    • Zwolnij się

      Załóż własną firmę i zatrudniaj ludzi i płać im po 100 tys rocznie.

      Czy jest przymus pracy ....

      • 2 3

    • To olej szefa

      zmień robotę i już, zamiast płakać.

      • 3 1

    • A ty chcesz wydawać kasę na obcych ludzi? Nie ma w Polsce empatii, nie moja rodzina nie mój problem.

      • 0 0

  • kto ma na to piniedizae?

    tyle dzieci mozna by wykarmic za te pienaidze a ktos sobie obrazek kupuje za miliony

    • 2 7

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły