wiadomości - Aktualności

stat

Nowe oblicze bursztynu, czyli jubileuszowa gala Amber Look


- Bardzo mi się podoba to nowoczesne spojrzenie na bursztyn. Dzięki takim imprezom jak ta, bursztyn ma szansę przestać kojarzyć się z kiczowatą pamiątką sprzedawaną na stoiskach w nadmorskich miejscowościach - mówiła nowa ambasador bursztynu, Kayah, wywołana na scenę podczas gali AMBER LOOK Trends&Styles 2013, która uczciła dwudzieste targi Amberif. Rzeczywiście, dzięki umieszczeniu wydarzenia w industrialnej przestrzeni i nadaniu mu nowoczesnego charakteru, zmiana oblicza bursztynu udała się nadzwyczaj dobrze, choć nie bez drobnych wpadek.



Poczynając od fundamentów, postawiono na nowoczesność. Gala Bursztynu i Mody odbyła się w Centrum Stocznia Gdańska. Miejsce okazało się świetne do tego rodzaju wydarzeń. Pośrodku sali koncertowej stanął wielki wybieg. U jego szczytu umieszczono białe tło, a pęknięcie w materiale stanowiło wyjście zza kulis. Minimalistycznie i graficznie - tak w skrócie można nazwać scenografię, którą stworzył Maciej Chojnacki, scenograf współpracujący z wieloma teatrami w Polsce, w tym z Teatrem Wybrzeże. Wrażenie robiło zawieszone między filarami zaplecze techniczne. Wielka machina obsługująca pokazy mody, czyli fryzjerzy, specjaliści od makijażu, akustycy, oświetleniowcy, dosłownie wszyscy, byli tego wieczora widoczni. Sceniczny "brud" zyskał więc nową jakość.

Emanujący młodą energią występ wokalistki zespołu Plastic, nadał gali popowy charakter. Nie zawsze jednak młodość była atutem. Niedoświadczone prowadzące ledwie udźwignęły ciężar wydarzenia. Skoro jednak sama Ambasador Bursztynu stresowała się w czasie wystąpienia, tym łatwiej wpadki wynikające ze stresu wybaczyć młodym konferansjerom.

- Zostałam ambasadorem bursztynu, bo jestem wygadana. No i umiem godnie go prezentować. Przed galą wiele o nim czytałam - mówiła nieco trzęsącym się głosem Kayah. Po kilku zdaniach mających udowodnić jej znajomość tematu, rozluźniła się i rozgrzała gości bezpretensjonalnymi żartami. Wkładając przez głowę bursztynową kolię, którą otrzymała z rąk Prezydenta Miasta Gdańsk, rzuciła: - Nie wiem, czy przejdzie przez nos - czym rozbawiła część gości do łez.

To, co uczyniło Amber Look 2013 ważnym w kalendarzu wydarzeń trójmiejskich, to świetne pokazy projektantów, o których przebieg i spójność zadbał dyrektor artystyczny gali, Michał Starost. Podczas wieczoru zaprezentowało się dziewięć twórczych duetów, a nawet tercetów. Projektant biżuterii i projektant strojów pracowali ze sobą, by stworzyć spójną koncepcję modową, gdzie bursztyn gra pierwsze skrzypce. Z tej współpracy powstały krótkie pokazy o sugerujących świeże i lekkie spojrzenie na modę nazwach, jak "Fresh like spring" grupy Eva Stone, Eva & Rafał Szyszko i UFUFU, "Amber Wedding" duetu Burczik-Kruczkowska & Weyna czy "Wonderland" autorstwa Wojciecha Kalandyka, Macieja Rozenberga i Alicji Alchimionek.

Finałowy pokaz należał do Michała Starosta i absolwentów ASP w Gdańsku.
Finałowy pokaz należał do Michała Starosta i absolwentów ASP w Gdańsku. fot. Maciej Warowny/Trojmiasto.pl


Zaskoczyły dwa ostatnie pokazy. Pierwszy z nich prezentował kolekcję jubileuszową, podsumowującą 20-lecie współpracy pary Słoma i Trymbulak (o biżuterię zadbała Paulina Binek). Minishow podpierała świetnie skrojona muzyka, która przypominała rozstrojone radio. Jak cały pokaz, eklektyczna. Żakiety w stylu radzieckich mundurów, płaszcze niczym węgierskie kontusze, pasy łowickie przecinające sylwetkę, a do tego getry z siatki w neonowych kolorach. Kicz mieszał się z folklorem, jedno przenikało drugie, a widzowie nie do końca wiedzieli, czy pokaz traktować poważnie. Tylko po co poważnie traktować zabawę projektantów, którzy w pełni spełnieni śmieją się z naszego przywiązania do konwencji? Krągła panna młoda, niczym matrioszka na kryształowej półce, bezwzględnie kontrastowała z chudymi i eleganckimi koleżankami z innych kolekcji. - I dobrze, bo my bawimy się modą - z zadowoleniem odpowiadał w kulisach Mirek Trymbulak.

Drugie zaskoczenie, równie pozytywne, to kolekcja Michała Starosta i absolwentów ASP w Gdańsku pod patronatem S&A Jewellery Design. "Comete" okazało się nie tylko bardzo kobiecą propozycją, ale ujęło bursztyn w nietypowym entourage'u. Bursztynowe naszyjniki projektant umieścił na czarnych półpiersiach modelek, które poza maskami przykrywała po same ramiona gruba warstwa czarnej farby. Tym samym, ciężka, ledwie obrobiona biżuteria nabrała mocno etnicznego charakteru.

Podczas tegorocznego Amber Look 2013 odbyły się również pokazy: Temptation (Aleksander Gliwiński, Magdalena Arłukiewicz), Nautilus (jankowska & tomaszewski), Sevgilim (Danka Czapnik, Irina Panicheva), Tribal Spirit (Radosław Szwed, Dvorus).

Opinie (24) 9 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia