wiadomości - Aktualności

stat

Nietypowe spotkanie trójmiejskich szefów kuchni

Dwunastu trójmiejskich szefów kuchni z dwunastu restauracji serwujących zupełnie różne typy dań.
Dwunastu trójmiejskich szefów kuchni z dwunastu restauracji serwujących zupełnie różne typy dań. fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl

Co by się stało, gdyby dwunastu trójmiejskich szefów kuchni zebrać w jednym miejscu? Czy doszłoby do ostrej wymiany zmian, walki na noże, czy wymownych wrogich spojrzeń?



Jakie danie wigilijne jest twoim ulubionym?

pierogi 37%
barszcz z uszkami 25%
karp 9%
ryba po grecku 12%
kapusta z grzybami 6%
śledzie w śmietanie 4%
inne 7%
zakończona Łącznie głosów: 509
Poniedziałkowe popołudnie zapowiadało się doprawdy interesująco. Zorganizowano sesję zdjęciową, w której wzięło udział 12 trójmiejskich szefów kuchni. Każdy z nich przygotował danie wigilijne w autorskiej formie, a punktem kulminacyjnym całej akcji było spotkanie wszystkich uczestników podczas sesji zdjęciowej w Akademii Kulinarnej Fumenti. Potrawy zostaną zaprezentowane w świątecznym wydaniu magazynu Live&Travel.

Udając się na miejsce wydarzenia, zastanawiałam się, czego tak naprawdę się spodziewać, bowiem dwanaście wielkich osobowości zebranych w jednym pomieszczeniu - i to podczas spotkania nieformalnego - mogło wywołać prawdziwą burzę z ostrymi piorunami.

Tymczasem na planie zdjęciowym owszem, działo się dużo, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Okazało się, że szefowie kuchni doskonale czują się w swoim towarzystwie, czego dowodem były ich niewybredne żarty i wspólne wygłupy przed obiektywami aparatu. Przedświąteczny klimat przyjaźni, ciepła i radości nastroił wszystkich wyjątkowo pozytywnie.

Trójmiejscy szefowie kuchni, którzy wzięli udział w świątecznej sesji zdjęciowej:

Ewa Malika Szyc - Juchnowicz - restauracja Malika,
Artur Moroz - restauracja Bulaj,
Tomasz Mrozik - restauracja Tłusta Kaczka,
Łukasz Toczek - restauracja Metamorfoza,
Adam Woźniak - restauracja Mercato w Hotelu Hilton,
Krystian Szidel - restauracja w hotelu Sheraton,
Łukasz Kozyrski - restauracja Althouse,
Marcin Faliszek - restauracja Gdański Bowke,
Rafał Wałęsa - restauracja Sztuczka,
Michał Strzegocki - restauracja hotelu Mera,
Przemysław Formela - restauracja hotelu Kozi Gród,
Grzegorz Nakrajnik - restauracja La Cuccina

Ewa Malika Szyc - Juchnowicz, jedyna kobieta-szef w zebranym gronie, w wymownej pozie dyrygentki z nożem zamiast batuty.
Ewa Malika Szyc - Juchnowicz, jedyna kobieta-szef w zebranym gronie, w wymownej pozie dyrygentki z nożem zamiast batuty. fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl
Pozytywny przedświąteczny klimat udzielił się wszystkim osobom obecnym na planie zdjęciowym.
Pozytywny przedświąteczny klimat udzielił się wszystkim osobom obecnym na planie zdjęciowym. fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl
Klimat zbliżających się świąt znalazł swoje odbicie również w tematach rozmów. Z szefami rozmawiałam m.in. o ich ulubionych daniach wigilijnych. - Moje ulubione dania świąteczne to te, które od zawsze goszczą w domu rodzinnym i nie są dalekie od wyszukanych potraw restauracyjnych. Numerem jeden jest barszcz na zakwasie z uszkami z grzybowym farszem. Na to danie zawsze czekam najbardziej - zdradziła Ewa Malika Szyc-Juchnowicz z restauracji Malika. - Kuchni świątecznej w ogóle nie modyfikuję, stosuję przepisy, które są w mojej rodziny od pokoleń. Są to receptury kuchni lwowskiej, bowiem moja rodzina pochodzi ze Lwowa.

Choć większości z nas święta Bożego Narodzenia kojarzą się ze wspomnianym barszczem, w wielu domach na stole pojawi się również zupa grzybowa, zazwyczaj przygotowywana na bazie grzybów suszonych, trochę rzadziej - z mrożonych.

- Zupę grzybową przygotowuję na wywarze warzywnym, do którego dodaję nie suszone, ale mrożone borowiki. Serwuję ją z łazankami - mówi Artur Moroz, szef kuchni w restauracji Bulaj. - Uwielbiam karpia, który w Wigilię smakuje najlepiej. Stosuję zasadę "im prościej, tym lepiej" i doprawiam go jedynie solą.

Artur Moroz podkreślił, że przygotowując karpia, najważniejsze jest pozbycie się jego mulistego posmaku.
Aby tego dokonać, należy przed obróbką obłożyć go bogato plasterkami cebuli oraz posypać odrobiną gałki muszkatołowej. Po kilku godzinach takiej "marynaty", mięso można posolić i usmażyć.

- Tradycja polska przygotowywania 12 dań zainspirowała nas do zorganizowania sesji zdjęciowej, do której zaprosiliśmy 12 trójmiejskich szefów kuchni. Joanna Ogórek, fotografka kulinarna i współorganizatorka wydarzenia, wybrała różne charakterologicznie restauracje i zaproponowała im udział w tej akcji. Odbiór był bardzo pozytywny - powiedział Marcin Ranuszkiewicz, organizator wydarzenia.

Opinie (41) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły