wiadomości - Moda & Uroda

stat

Nie tylko perły. O starciu klasyki z awangardą

Aksamitne tasiemki na szyi, zwane chokerami, nosimy już nie tylko do codziennych stylizacji.
Aksamitne tasiemki na szyi, zwane chokerami, nosimy już nie tylko do codziennych stylizacji. Fotolia/visoook

Od aksamitnych wstążek poprzez kaskady pereł po przypominającą obrożę, surowo wyglądającą skórę. Kwintesencja lat 90. i stylu grunge powraca w wielkim stylu, chociaż we współczesnym wydaniu nawiązuje do czasów wiktoriańskich. Aksamitne tasiemki na szyi, zwane chokerami, nosimy już nie tylko do codziennych stylizacji.



Ulubiony dodatek noszony blisko szyi:

aksamitna tasiemka 18%
klasyczny sznur pereł 47%
skórzana obroża 13%
kryształowa kolia 11%
zestaw perłowych naszyjników 11%
zakończona Łącznie głosów: 62
Na długo przed tym, jak stały się symbolem mody lat 90., chokery noszono w starożytnym Egipcie czy Sumerze. Naszyjniki osadzone blisko szyi to ważny dodatek eleganckich strojów od czasów edwardiańskich. W XIX wieku zostały spopularyzowane wśród brytyjskiej arystokracji, dzięki Aleksandrze Duńskiej, żonie Edwarda VII. Księżna Walii szczególnie upodobała sobie kilkurzędowe chokery wysadzane perłami i diamentami, którymi - jeśli wierzyć plotkom - maskowała bliznę na szyi, pozostałość po urazie odniesionym w dzieciństwie. Długą historię związaną z tym dodatkiem ilustrują dzieła wielkich mistrzów, bo takie ozdoby znajdziemy na płótnach Degasa czy słynnym obrazie Maneta "Olympia".

- Moda wciąż zatacza koło. Chokery na szyję w tym sezonie znowu powróciły do łask. To była przecież najbardziej rozchwytywana biżuteria lat 90. W tym sezonie nosiłyśmy je na różne sposoby. To bardzo wdzięczny rodzaj biżuterii, bo daje nieskończone możliwości. Karnawał przed nami, a chokery świetnie sprawdzą się w eleganckich stylizacjach. Zarówno do klasycznych białych koszul, eleganckich bluzek, ale też sukienek - i to tych w stylu boho, jak i balowych. Chokerów jest całe mnóstwo - aksamitne i zamszowe tasiemki, skórzane szerokie obroże, a także chokery imitujące tatuaże. Połączone z perłami czy cyrkoniami dodadzą stylizacji elegancji i klasy, a jednocześnie tzw. "pazura". Do klasycznych kreacji świetnie sprawdzi się atłasowy gruby choker zestawiony z delikatnym, dłuższym łańcuszkiem - mówi wizażystka Alicja Skwarło. I dodaje:

- Pamiętajmy jednak, by chokery dobierać odpowiednio do naszej sylwetki. Przy krótkiej krępej szyi wybieramy dłuższe modele (np. wiązane rzemyki), które optycznie ją wydłużą. Przy smukłych, łabędzich szyjach możemy sobie pozwolić na chokery w stylu dopasowanej obroży. Nie zapominajmy o dobrze dobranym makijażu. Do chokerów idealnie pasują mocno podkreślone usta, najlepiej w kolorze czerwonego wina, intensywnej czerwieni lub bakłażana. Oczy powinny być wówczas delikatnie podkreślone, a twarz dobrze rozświetlona. Puśćmy wodze fantazji, bo - jak powiedział Pablo Picasso - największym wrogiem kreatywności jest rozsądek.

W epoce Art Nouveau jedne z najpiękniejszych chokerów, nazywanych niekiedy "psimi obrożami", projektuje się w warsztatach Rene Lalique'a. Proste aksamitne wstążki stają się popularne już w latach 30., szczególnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie walczą o palmę pierwszeństwa z długimi perłowymi naszyjnikami owijanymi wokół szyi.

Perły od tysięcy lat są wykorzystywane zarówno w kobiecych, jak i męskich szafach. W kolekcji Gucci połączono je z żakardowymi, renesansowymi tkaninami, tworząc wysadzane perłami dekolty w stylu Katarzyny Medycejskiej. Delikatne perłowe łańcuszki były przez lata wyznacznikiem stonowanej elegancji. W tym sezonie nosimy je w multiplikowanych zestawach, dokładając kolejne warstwy naszyjników.


Dziś nosimy chokery do wszystkiego: od wieczorowych smokingów i sukien w stylu wiktoriańskim po podarte dżinsy i trapery. Wzorem lat 90. sprawdzą się w zestawie z flanelową koszulą i bieliźnianym topem. Zdobione markizami kryształów w kontrastujących odcieniach genialnie odbijają światło i dodają blasku wieczorowym kreacjom. Obroże wyglądają świetnie zarówno w klasycznych, jak i awangardowych stylizacjach. Dobrze czują się także w towarzystwie pereł.

- W 2016 roku utrzymywały się na topie kombinacyjne pierścionki noszone na różnych częściach palców oraz urozmaicane zawieszkami z motywem flory i fauny łańcuszki i bransoletki. Nie można pominąć chokerów, które urozmaicały stylizacje na różne okazje. Dziś elegancja ma zupełnie nowy wymiar, dlatego chokery z powodzeniem wpisują się również w te bardziej oficjalne stylizacje. Świetnie wyglądają z eksponującym dekolt damskim garniturem, luźniejszą à la męską koszulą oraz klasyczną "małą czarną". Perły mogą pomóc w stworzeniu awangardowej stylizacji, wystarczy połączyć związany na supeł długi sznur pereł z satynowym bieliźnianym topem, dłuższą marynarką i rurkami. Powalający efekt murowany! - podkreśla Sławomir LangowskiMiniMax.
- W tym roku, jak i w ostatnich latach, panie sięgają po sprawdzone rozwiązania, jeśli chodzi o dodatki biżuteryjne. Są to coraz częściej klasyczne formy, np. proste bransoletki ze szlachetnych metali. Nieodłącznym elementem stał się zegarek na ręce, który obecnie pełni funkcję także biżuterii. Niekwestionowanym hitem minionego roku były jednak chokery. Chokery mogą pojawić się w eleganckiej stylizacji, jeśli będą w delikatnym, prostym wydaniu. Najlepiej z ciekawym dodatkiem w postaci kamieni szlachetnych bądź ozdobnej zawieszki ze złota lub srebra. Należy jednak pamiętać, że nie może być to zbyt krzykliwy dodatek. Klasyczne perły ze względu na swoją "piękną prostotę" pasują niemal do każdej stylizacji, począwszy od klasycznych aż do awangardowych - tłumaczy stylistka Magdalena Zawadzka.

Opinie (12) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia