wiadomości - Moda & Uroda

stat

Najcenniejsze składniki w perfumach

Profesjonalni perfumiarze mają do dyspozycji tysiące ingrediencji. Niektóre z nich są bardzo rzadkie i potrafią kosztować fortunę.
Profesjonalni perfumiarze mają do dyspozycji tysiące ingrediencji. Niektóre z nich są bardzo rzadkie i potrafią kosztować fortunę. Pierre Pichot

Luksusowe perfumy to nie tylko renoma marki, kunsztowny flakon oraz przemyślana kompozycja. To również składniki, po których łatwo możemy ocenić jakość pachnącego produktu. Niektóre z nich potrafią być naprawdę drogocenne i unikalne i właśnie im poświęciliśmy ten artykuł.



Który ze składników najbardziej lubisz w perfumach?

Dziękujemy za oddanie głosu.

Wyniki będą opublikowane wkrótce.

We współczesnym przemyśle perfumowym jest coraz mniej miejsca dla naturalnych składników. Restrykcyjne przepisy, którym muszą sprostać producenci, uniemożliwiają stosowanie wielu naturalnych substancji, które jeszcze przed kilkoma laty chętnie używano do produkcji pachnideł. Te niezakazane często są trudno dostępne, a w związku z tym mogą osiągać zawrotne ceny. Zniechęcić może także pewna ich "nieobliczalność". Mogą różnić się zauważalnie między partiami, uczulać oraz obniżać trwałość perfum. Te wszystkie powody sprawiają, że wymienione niżej składniki znajdziemy w niewielkim procencie pachnideł, przeznaczonym dla koneserów.

Z tych drogocennych, naturalnego pochodzenia składników, najczęściej możemy natknąć się na absoluty. Są to specyficzne olejki eteryczne otrzymywane z roślin oraz żywic, które cechuje wyrazistość, naturalność i pewnego rodzaju głębia. Sprawiają wrażenie esencjonalnej, intensywnej i - co najważniejsze - autentycznej woni. Producenci chętnie chwalą się ich wykorzystaniem, dlatego możemy je znaleźć w spisach nut wielu perfum.

Za najszlachetniejsze uważa się absoluty otrzymywane klasyczną metodą enfleurage, którą stosuje się zwłaszcza w przypadku kwiatów. Wykorzystuje się w niej zdolności tłuszczy do pochłaniania zapachów. Wymaga jednak ogromnych nakładów pracy, czasu i surowca, co rzutuje na cenę. W celu otrzymania kilograma absolutu kwiatowego, trzeba wykorzystać zazwyczaj kilka ton kwiatów!

Nieco zwodnicze może być natomiast drzewo sandałowe, które dość często figuruje w opisach perfum. To dlatego, że istnieje duża ilość jego syntetycznych zamienników. Naturalny olejek sandałowy znajdziemy w naprawdę jakościowych perfumach. Za najlepszy jakościowo uważa się ten z południowych Indii. Nie tylko uświetni kompozycję swoim zapachem, ale także podobno zwiększy jej trwałość.

Za najdroższy i najtrudniej dostępny składnik roślinny uważa się naturalne drewno agarowe (oud). Produkują je drzewa z rodziny wawrzynkowatych na skutek zakażenia grzybami Phialophora Parasitica, wytwarzając wonną żywicę ochronną. Im dłużej trwa infekcja, tym lepszej jakości żywicę można uzyskać. Ponieważ procesu nie da się przyspieszyć i jest on w niewielkim stopniu zależny od człowieka, istnieje bardzo niewiele naturalnego olejku agarowego w obrocie, a jego ceny potrafią być horrendalnie wysokie.

W ostatnich latach da się zaobserwować, szczególnie w krajach arabskich, modę na pachnidła z dominującą nutą agarową. W znakomitej większości przypadków stosuje się jednak syntetyczne odpowiedniki, odwzorowujące woń drewna agarowego. Naturalny agar jest najczęściej wykorzystywany przez małych, niezależnych perfumiarzy jak np. Areej Le Doré.

Nic w perfumerii nie może się jednak równać ze składnikami pochodzenia zwierzęcego. Piekielnie trudno dostępne, często zakazane, budzące kontrowersje, potrafią jednak wnieść kompozycję zapachową na zupełnie inny poziom!

- Zaczęłabym od tego, że składniki naturalne pochodzenia zwierzęcego stanowiły podstawę wielu pachnideł wytwarzanych w starożytności i średniowieczu. Najsłynniejsze z nich to piżmo oraz szara ambra (amber gris), jak również rzadziej stosowane castoreum oraz cywet. W celu ochrony zwierząt od 1998r. wprowadzono zakaz używania w kompozycjach zapachowych naturalnych składników zwierzęcych - wyjaśnia Anna Parniewicz z perfumerii niszowej Galilu. I dodaje:

- Obecnie naturalne piżmo zastępują jego syntetyczne zamienniki, najczęściej z grupy white musks, natomiast odpowiednikiem szarej ambry bywa często ambroxan. Jednakże żadne z syntetycznych piżm nie ma tak pięknego i bogatego bukietu jak produkt naturalny. Ze względu na swoje niezwykłe właściwości uwodzicielskie, a zarazem utrwalające, składniki te są umieszczane na samym dole piramidy zapachowej. To dzięki nim wszystkie lżejsze nuty (olejki eteryczne) głowy czy serca mogą dłużej się rozwijać i trwać na naszej skórze.

Szara ambra (amber gris), wykorzystywana od dawna w perfumach, jest składnikiem wyjątkowo trudnym do pozyskania. Wydzielina produkowana przez kaszaloty musi "dojrzeć" w wodach oceanu wiele lat, zanim nabierze swojego charakterystycznego zapachu i biało-szarej, twardej struktury. Dlatego też nie ma obecnie sposobu, by skontrolować i przyspieszyć jej powstawanie. Odłowione bryły szarej ambry kosztują fortunę, ale wynagradzają to charakterystycznym słono-słodkim, morskim zapachem.

- Ambra szara jest jedną z najcenniejszych substancji. Używa się jej do produkcji najbardziej ekskluzywnych perfum. Ambra jest wydzieliną żołądka kaszalota, podrażnionego przez szkielety spożywanych głowonogów. Wieloryb zwraca płynną, brunatną substancję, która pod wpływem promieni słonecznych oraz soli morskiej scala się i twardnieje, jednocześnie jaśniejąc do barwy szarej. Drogocenną ambrę można wyłowić z morza lub znaleźć na plaży. Takie znalezisko potrafi osiągnąć zawrotne ceny. Jej zapach jest wielowymiarowy, słodko-słony, ciepły, pylisty, delikatnie pudrowy - opisuje Anna Parniewicz.
Na koniec legendarny, ale owiany również złą sławą składnik - piżmo. Naturalne piżmo, wykorzystywane od wieków w perfumach, obecnie jest niemalże całkowicie zakazane. Stąd też perfumy z nim są dla zwykłego śmiertelnika praktycznie niedostępne, a przynajmniej nie oficjalnie, ponieważ ze względu na rekordowe ceny (nawet 40 tys. dolarów za kilogram!) czarny rynek piżma kwitnie.

- Piżmo (musk) to wonna wydzielina z gruczołów samca antylopy piżmowej. Gruczoł ten znajduje się pod powłoką brzuszną zwierzęcia, ma wygląd owalnej torebki. Niegdyś trzeba było zabić samca, aby zdobyć jego cenny gruczoł. Obecnie są usypiane, a następnie łyżeczkowane. Dla przykładu, na jeden kilogram piżma potrzeba czterdziestu takich torebek. Wydobyta z nich ziarnista substancja przypomina wyglądem zmieloną kawę. Zapach piżma jest bardzo charakterystyczny. Nadaje kompozycjom zapachowym zmysłową, ciepło-zwierzęcą nutę - dzieli się spostrzeżeniami Anna Parniewicz.
Kiedyś w celu zdobycia kilograma piżma trzeba było uśmiercić nawet 50 samców piżmowca syberyjskiego, którego gruczoły wydzielają gęstą, intensywnie i zmysłowo pachnącą substancję. Duży popyt na piżmo sprawił, że mocno przetrzebiono populację piżmowca i zaczęto szukać substytutów. W ten sposób najpierw pozyskiwano piżmo z innych gatunków (np. antylopki piżmowej), a obecnie używa się całej rodziny piżm syntetycznych, które zdominowały branżę.

Jeśli jednak zależy nam na naturalnym substytucie piżma, możemy poszukać perfum z hyraceum. Ten, otrzymywany z ekskrementów góralka przylądkowego składnik, cechuje animalny, podobny do piżma profil zapachowy. Przy jego zdobywaniu nie są zabijane ani okaleczane zwierzęta. Inną opcją jest ambrette, czyli piżmian właściwy, z którego nasion można otrzymać składnik określany jako coś pomiędzy piżmem a ambrą.

W perfumerii używa się niezliczonej ilości ingrediencji, ale tylko niektóre z nich potrafią zaświadczyć o nieprawdopodobnej jakości, szlachetności i unikalności. Pozyskiwane w niewielkich ilościach, z prawdziwą pieczołowitością, niegdyś często okupione krwią. Przez niektórych uważane za zbędne i przecenione, przez innych określane jako dary przyrody, będące synonimem wszystkiego, co najlepsze w perfumach.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (28)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia