wiadomości - Aktualności

stat

Mistrzowska szczodrość, czyli ludzie sukcesu spełniają marzenia najmłodszych

Zdjęcia Mistrzów zaprezentowano podczas gali rozpoczynającej sprzedaż kalendarza.
Zdjęcia Mistrzów zaprezentowano podczas gali rozpoczynającej sprzedaż kalendarza. fot. Maciej Warowny/Trojmiasto.pl

Naturalna radość i charyzma, wrażliwość na tych, którzy najbardziej potrzebują pomocy i chęć dzielenia się własnymi doświadczeniami - właśnie tym podczas gali rozpoczynającej projekt Mistrzowie zainspirowali swoich słuchaczy przedstawiciele świata kultury, sztuki, biznesu, nauki i sportu. Trójmiejscy Mistrzowie stali się bohaterami zdjęć do kalendarza, ze sprzedaży którego całkowity dochód zostanie przeznaczony na cele charytatywne.



Prawie rok temu właściciele gdyńskiego Studia 102 wyszli z inicjatywą stworzenia wyjątkowego kalendarza, którego sprzedaż miała zasilić konto jednej z najprężniej działających na Pomorzu fundacji - Trzeba Marzyć.

- Od dnia założenia spełniliśmy już 403 marzenia dzieci, których życie jest zagrożone - mówił podczas gali z zadowoleniem Rafał Dadej, prezes fundacji. - Nasza praca jest niezbędna, bo wola walki z chorobą obniża się wraz z jej postępowaniem. Marzyć więc trzeba, ale marzenia dzieci kosztują.

W stworzenie wyjątkowego kalendarza zdecydowano się zaangażować ludzi sukcesu, twórczo wykorzystujących każdą chwilę swojego życia. Przekonanie ich do współpracy okazało się stosunkowo łatwe. Choć mogłoby się wydawać, że trójmiejscy Mistrzowie nie mają wiele wolnego czasu, udowodnili, że także spełnieni ludzie potrafią spełniać marzenia innych.

I tak, za sprawą połączenia sił Studia 102, kolektywu fotografów dokumentalistów Testigo, Fundacji Trzeba Marzyć, powstał kalendarz na wagę złota. Niektóre z kalendarzowych zdjęć można było zobaczyć na wystawie prezentowanej podczas gali. Zachwycały jakością, pomysłem i prezentacją Mistrzów, jako tych, którzy łączą w sobie wrażliwość i siłę. Oficjalna premiera odbyła się w Hotelu Sheraton zobacz na mapie Sopotu.

Czy kupiłbyś kalendarz Mistrzów?

tak, ta inicjatywa bardzo mi się podoba

30%

to zalezy, jak będzie się prezentował

24%

nie planowałe(a)m takiego zakupu

46%
Zapraszani przez organizatorów na scenę mistrzowie opowiadali o swoim udziale w tworzeniu kalendarza.

- Dyskusja z ego trwała naprawdę długo. Pewnie dlatego, że artyści są egoistami z natury - przyznał znany i ceniony na świecie Wojciech Staroniewicz, kompozytor i wirtuoz jazzowy. Dziś bez wysiłku znajduje czas, by uczestniczyć w podobnych akcjach charytatywnych. Podkreślił jednak, że marzenia należy jasno formułować i zadbać, by szybko pojawiły się w eterze. Swoje własne spełni już niebawem wydając nową płytę.

Zbigniew Canowiecki, nazwany przez organizatorów mistrzem społecznikiem, prezes organizacji Pracodawcy Pomorza, na pytanie o to, kiedy w jego życiu pojawiła się potrzeba wspierania innych, odpowiedział: - Potrzeba była zawsze. Nie wiadomo skąd, po prostu była. Ale, żeby móc pomagać, muszą złożyć się pewne warunki: materialne i mentalne, te złożyły się zupełnie naturalnie. Pytany o to, czy wciąż jeszcze ma jakieś marzenia, z uśmiechem dodał - Nie musieć zwalniać. Zachować sprawność fizyczną i psychiczną. Nie być jak ryba wyrzucona na brzeg.

Wśród dwunastu zaproszonych Mistrzów pojawili się też uznani ludzie sportu, aktywni, wciąż pobijający życiowe rekordy. Kuba Jakubczyk, trójmiejski himalaista, wykładowca Uniwersytetu Gdańskiego i zdobywca sześciu z siedmiu szczytów Korony Ziemi, każdego dnia inspiruje swoich uczniów pokazując im to, co do tej pory wydawało się nieosiągalne. Z Arystotelesowym "Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą" na ustach, zorganizował już ponad 70 wypraw górskich ze swoimi studentami. W 2008 roku właśnie dzięki niemu Kilimandżaro udało się zdobyć pierwszemu niewidomemu Polakowi - Pawłowi Urbańskiemu.

Podczas gali skromnością urzekła gości Jarosława Jóźwiakowska - Zdunkiewicz, mistrzyni lekkoatletyki, zdobywczyni srebrnego medalu na Igrzyskach Olimpijskich w 1960 w Rzymie. Pytana o marzenia, które miała jako dziecko, powiedziała: - To, co mi się w życiu zdarzyło, było marzeniem skrytym, bo nawet nie śmiałam o tym marzyć. I tak było z Olimpiadą. Medal zdarzył się zupełnie niespodziewanie.
Przez długi czas w swoim życiu nie marzył również Piotr Czauderna, uznany specjalista w dziedzinie chirurgii dziecięcej. -Marzenia pojawiły się dwadzieścia lat temu, wraz z kobietą mojego życia. Dziś codzienną ciężką pracą pomaga najmłodszym odzyskać je na nowo, a sam cicho marzy o spełnieniu jednego nietypowego: - Chciałbym zorganizować koncert wielkiej gwiazdy operowej.

Mimo nieobecności kilku mistrzów - na galę nie dotarli mistrzyni aktorstwa Dorota Kolak, mistrz pióra Stefan Chwin i mistrz jazzu Przemek Dyakowski - Projekt Mistrzowie przyciągnął wiele znamienitych osobistości, które na co dzień zaangażowane w aktywność w swoich dziedzinach i niewidoczne w sferze trójmiejskiego show-biznesu, podczas wtorkowego wieczoru zaświeciły szczególnym blaskiem.

Kalendarz Mistrzów będzie dostępny od 4 października w następujących miejscach:
Bookarnia zobacz na mapie Sopotu, Jana Jerzego Haffnera 7/9, Sopot
Księgarnia Muza zobacz na mapie Gdańska, Garncarska 33, Gdańsk
Cyganeria zobacz na mapie Gdyni, 3 Maja 27, Gdynia
Kalendarz można zamówić również na stronie www.projekt-mistrzowie.pl

Koszt kalendarza to 49 zł

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (11)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia