wiadomości - Design

stat

Mech we wnętrzach. Zielone ściany coraz bardziej modne

Mech w donicach, Argon
Mech w donicach, Argon mat. prasowe Atelier Mchu

Wprawdzie dekorowanie ścian wewnętrznych zielenią miało swój początek wiele lat temu, ale to właśnie w ostatnim czasie coraz chętniej decydujemy się na zielone aranżacje w biurach czy mieszkaniach. Wszystko za sprawą nowoczesnych metod konserwacji i możliwości zastosowania zróżnicowanych gatunków roślin.



Co sądzisz o roślinach stabilizowanych?

piękne, mam i bardzo chwalę to rozwiązanie

12%

ciekawe, planuję się na nie zdecydować

12%

interesujące, ale za drogie

37%

ciekawe, ale wszystko zależy od konkretnego wnętrza czy możliwości hodowania innych roślin

18%

raczej mi się nie podoba, nie jestem zwolennikiem nowoczesnych rozwiązań

4%

nie podoba mi się, wolę takie rośliny, o które trzeba dbać

17%
Zieleń we wnętrzu umożliwia obcowanie z naturą, dlatego jest chętnie stosowana nie tylko w aranżacji domów i mieszkań, ale także w przypadku biur. Współczesny design umożliwia aranżowanie roślin stabilizowanych, które nie wymaga jakiejkolwiek pielęgnacji.

- Trend na dekorowanie ścian zielenią wewnątrz rozpoczął się już dobrych kilkadziesiąt lat temu. Na początku mogliśmy zachwycać się piękną żywą zielenią w takich przestrzeniach jak galerie handlowe, domy mody czy hotele. W 1986 roku na rynku projektantów ogrodów wertykalnych pojawił się Patrick Blanc. Początkowo niedoceniany, stał się współczesnym pionierem w dziedzinie zielonych ścian. Od końca lat 90. ubiegłego wieku jest najbardziej cenionym projektantem w swojej dziedzinie. Jednym z jego założeń, które zapewniło mu taką popularność, jest zielona ściana w hotelu Pershing Hall w Paryżu. Artysta stworzył również ścianę znajdującą się w Polsce. Mieści się w Galerii Przymorze w Gdańsku - mówi Wiktor SapożnikLadeco.
W ostatnich latach popularność zielonych ścian zdecydowanie się zwiększyła.

- Jest to w znacznej mierze zasługa sprowadzania głównie z Finlandii mchu naturalnego. Chrobotek reniferowy jest zbierany ręcznie, barwiony i stabilizowany preparatami na bazie gliceryny. Możliwość zastosowania takiego rozwiązania sprawiła, że zaczął coraz częściej gościć zarówno we wnętrzach biurowych, jak i prywatnych - ocenia Wiktor Sapożnik.
- Dzisiejsze innowacje technologiczne umożliwiają opracowanie  produktów o wysokiej jakości i stosunkowo długiej trwałości. Obecnie produkty nie mają nic wspólnego z produktami stworzonymi w latach 90. Zaawansowane badania pozwalają zakonserwować wiele gatunków roślin, dzięki czemu dekoratorzy wnętrz i architekci na całym świecie zachwycili się ich pięknem. Każdy gatunek jest oddzielnie traktowany specjalnie opracowanym rozwiązaniem zapewniającym odpowiedni wygląd na lata. Proces utrwalania roślin na skalę przemysłową umożliwił zastosowanie w branży wnętrzarskiej efektownego rozwiązania dekoratorskiego, które nie wymaga zaangażowania w dalszą opiekę - mówi Dominika CempelAtelier Mchu.

Rośliny stabilizowane



Rośliny stabilizowane są tak naprawdę zatrzymane w czasie.

- Proces stabilizacji czy inaczej utrwalania to znana stara metoda zielarska, którą stosuje się również w warunkach domowych, chcąc przedłużyć ładny wygląd rośliny, najczęściej kwiatów do bukietu. Utrwalone są mieszanką stabilizującą, która wnika w roślinę zastępując wodę. Dzięki temu zachowują swój kolor i strukturę, a niektóre gatunki potrafią nawet zachować swój naturalny zapach. Ten proces i produkty powstałe są przyjazne dla środowiska i ulegają biodegradacji. Głównym składnikiem utrwalającym jest gliceryna roślinna oraz odpowiednio dobrane naturalne barwniki, reszta procesu jest już recepturą producentów - mówi Dominika Cempel.
Mech i inne rośliny stabilizowane stosuje się wszędzie tam, gdzie nie ma warunków lub możliwości na prawdziwe i żywe rośliny.

- Każdy element jest osobno przyklejany, co sprawia, że proces tworzenia zielonej kompozycji czy nawet zwykłego panelu jest bardzo czaso- i pracochłonny. Przy zielonych obrazach efekt końcowy jest jedyny w swoim rodzaju. Prace, które tworzę mogą być podobne, ale z całą pewnością nie identyczne - podkreśla Dominika Cempel.



Obrazy z mchu



Aktualnie bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się również obrazy z zieloną kompozycją. Dzięki wykorzystaniu roślin możemy stworzyć naturalne dzieło sztuki. W zależności od budżetu czy możliwości aranżacyjnych, możemy wybrać konkretny wymiar, do którego zostaną dopasowane wybrane rośliny.

- Coraz więcej osób prywatnych trafia do mnie i realizuję zlecenia na wykonanie typowego zielonego obrazu, czyli kompozycji zamkniętej w ramie, którą można powiesić w dowolnym miejscu bez konieczności montowania na stałe - dodaje Dominika Cempel.

Ceny



- Cena chrobotka reniferowego to około 1900 zł brutto za m kw. Mech naturalny kosztuje około 3 tys. zł brutto za m kw. Ich cena nie jest niska, jednakże nie musimy tworzyć całej ściany - doradza Wiktor Sapożnik.
W wielu kompozycjach możemy zobaczyć również różne rodzaje mchu zmieszane ze sobą.

- Najprostsze panele wykonane z jednego rodzaju mchu zaczynają się od 1200 zł netto za m kw., najdroższy mech to cena ok. 2300 - 2500 zł m kw. Podobnie mają się ceny zielonych kompozycji naturalnych. Tu cena zaczyna się od 2500 zł netto w górę - w zależności od ilości użytych roślin - mówi Dominika Cempel.
Z czasem stosowanie chrobotka reniferowego zostało wzbogacone o kolejne gatunki roślin. Pojawiły się propozycje z wykorzystaniem mchu naturalnego. Wśród nich najpopularniejszym jest mech poduszkowy, inaczej zwany gąbczastym lub kulistym. W kompozycje mchów często wpinane są inne rośliny, między innymi: paprocie, hortensje czy gipsówki.

Jak wygląda trwałość zielonych ścian lub obrazów?



- Pytanie o trwałość jest bardzo częste. Producenci podają, że od dwóch lat do nawet dziesięciu, chociaż słyszałam również o 15-letniej trwałości. Proszę pamiętać, że jest to w 100 proc. naturalny materiał, więc należy stosować się przede wszystkim do zasad użytkowania, aby tę trwałość w możliwie maksymalny sposób wydłużyć. Jednym z najważniejszych jest unikanie bezpośredniej ekspozycji na słońce i chodzi tu o bezpośrednio padające promienie słoneczne. Zielonych kompozycji nie zrasza się niczym. Oczywiście należy też uważać na uszkodzenia mechaniczne, w takim przypadku potrzebne są naprawy - opowiada Dominika Cempel.

Warunki



Największą zaletą roślin stabilizowanych jest całkowity brak obsługi. Dzięki temu takie zielone kompozycje stają się idealnym rozwiązaniem dla osób, które nie potrafią, nie lubią lub nie mają możliwości hodowania roślin.

- Jedyne, czego wymagają, to utrzymywanie wilgotności w pomieszczeniu na poziomie 40 proc. Taki poziom jest również zdrowy dla użytkowników wnętrza. Często padają pytania o to, czy pająki czy inne owady nie zamieszkają w kompozycji. W roślinach stabilizowanych ten problem w zasadzie nie istnieje. Ze względu na to, że są wypełnione syntetyczną substancją, nie zapewniają warunków do życia i rozmnażania się dla insektów - podkreśla Wiktor Sapożnik.

Transport



Wielkość zielonych kompozycji ma znaczenie praktycznie tylko ze względu na transport.

- Kłopot z transportem polega na tym, że nie wszystkie rodzaje prac możemy zapakować i położyć jedne na drugiej. Zielone ściany i duże kompozycje muszą być montowane modułowo - podkreśla Dominika Cemel.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (46)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia