wiadomości - Design

stat

Meble z duszą. Gdzie i za ile kupimy antyki?

W ostatnim czasie ceny antyków są coraz korzystniejsze dla kolekcjonerów.
W ostatnim czasie ceny antyków są coraz korzystniejsze dla kolekcjonerów. fot. iStockphoto.com

Choć przeżyły swój okres świetności, nie idą w zapomnienie. Wręcz przeciwnie, im starsze, tym bardziej pożądane. Wytrawny kolekcjoner za jeden mebel jest w stanie zapłacić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.



Jest w nich coś, czego nie znajdziemy we współczesnych, masowo produkowanych meblach. Pewna nastrojowość, przytulność, ale jednocześnie pewien nieokreślony mrok i tajemnica. Dla jednych ich miejsce jest dziś tylko w muzeum. Ale są też i tacy, którzy każdą wolną przestrzeń swojego mieszkania zapełnią starymi meblami. Kolekcjonowanie antyków ma w sobie coś z nałogu. Wiedzą o tym nie tylko ci, którzy je zbierają, ale również osoby, które starymi meblami i przedmiotami zajmują się na co dzień zawodowo.

Antyki:

wypełniają twoje mieszkanie 34%
lubisz patrzeć na nie w antykwariatach i muzeach 11%
chciałbyś mieś jeden, dwa - na zasadzie akcentu 43%
nie podobają ci się 12%
zakończona Łącznie głosów: 176
Tak było w przypadku Arkadiusza Woźniaka, który prowadzi jeden z największych sklepów z antykami w Polsce. - Moja przygoda z antykami zaczęła się 10 lat temu, gdy po skończeniu studiów postanowiłem otworzyć sklep z głównym nastawieniem na meble. Pierwsze antyki sprowadziłem ze Szwecji i ten kraj stał się zasadniczym obszarem moich poszukiwań staroci. Przywoziłem meble dziewiętnastowieczne: empire, biedermeier, rokoko czy meble eklektyczne, ale też dwudziestowieczne w stylu secesyjnym, art deco i z lat 60. - wspomina Arkadiusz Woźniak, właściciel sklepu Antik.

Bardziej wiekowe i dobrze zachowane meble są w cenie. - Im starszy mebel, tym większy kunszt jego wykonania. Rzadkie na rynku antykwarycznym meble barokowe wykonywane ręcznie w latach 1690 - 1730 w warsztatach rzemieślniczych przez mistrzów snycerki to prawdziwe rarytasy. Cenne są również meble Biedermeier z lat 1815 - 1830, najczęściej konstrukcji sosnowej, rzadziej dębowej, okleinowe mahoniem lub brzozą. Ten styl zachwyca prostotą i pięknymi fornirami. Równie cenione są style Ludwik Filip i eklektyczne z końca XIX wieku - mówi Marta Laskowska, która również prowadzi sklep z antykami.

Co jest najbardziej pożądane przez łowców starych mebli? Mody na przestrzeni lat się zmieniają, a tendencja ta dotyczy również kolekcjonowania. Rynek antykwaryczny jest również ograniczony przez zasoby, które nie są przecież nieograniczone, choć antyczne meble i przedmioty to towary, które nie wypadają z obiegu, dlatego można go traktować jako lokatę kapitału.

- Klienci najchętniej kupują meble w stylu biedermeier, rokoko i eklektycznym. Wielu pasjonatów antyków ma już umeblowane mieszkania. Teraz szukają już tylko dodatków i drobnych mebelków. Zdarzają się również osoby odrestaurowujące dworki, pałace, zamki. Jednym z przykładów może być Pałac na Wodzie w Staniszowie k. Jeleniej Góry, który został urządzony w stylu biedermeier - mówi Arkadiusz Woźniak.

Z kolei w Sopockim Domu Aukcyjnym powodzeniem cieszy się styl dwudziestowieczny. - Obecnie uznaniem cieszą się meble secesyjne, natomiast prym wiodą wnętrza w stylu art déco. Modernistyczny, geometryzujący styl art déco doskonale pasuje do potrzeb funkcjonalnych oraz minimalistycznych wymagań estetycznych współczesnych ludzi. Dobrze komponuje się ze współczesnym malarstwem, a przy tym zachowuje klasę i styl wyrobów złotego okresu lat 20. i 30. XX wieku - mówi Marta Michalska - Kurczyńska z Sopockiego Domu Aukcyjnego.

- Zainteresowaniem cieszy się także rzemiosło artystyczne. Zbieracze poszukują polskich sreber, zwłaszcza z okresu XVIII/XIX wieku., wyrobów tzw. Carskiej Rosji, szkieł secesyjnych, francuskich wytwórni, takich jak: Gallé, Daum. Ciekawym zjawiskiem, bo z powodzeniem od niedawna zaistniałym w Polsce jest rynek wyrobów orientalnych, zwłaszcza obiektów chińskich. Oddzielną kategorią jest rynek biżuterii, tu królują brylanty, będące doskonałą lokatą kapitału. Zainteresowaniem cieszy się stara biżuteria rosyjska, dominujące style to Secesja, Art Déco, Biedermaier - dodaje Marta Michalska - Kurczyńska.

Eksperci od antyków są zgodni co do jednego - renowacja tych mebli to bardzo trudna sprawa. - Żeby dojść do perfekcji, potrzeba wielu lat nauki pod nadzorem mistrza. Bardzo łatwo zaszkodzić meblowi, na przykład za mocno przeszlifować fornir, albo nakładając lakier zamiast politury. Antyk polakierowany traci na wartości około 80 proc. - tłumaczy Adam Marszałkowski, który antykami zawodowo zajmuje się od 25 lat.

ZOBACZ: Gdzie w Trójmieście kupić antyki?

Do pokrycia drewnianych powierzchni używa się zazwyczaj wosku, farby, forniru, lakieru lub politury. Ta ostatnia pozwala na najbardziej rzetelną renowację starego mebla. Lakier to substancja syntetyczna, która wnika w głębokie warstwy drewna i trudno go usunąć. Politura, która jest substancją naturalną (roztwór żywicy w spirytusie) była stosowana od XVIII wieku.

- Stosując lakier, wystarczy nałożyć jedną warstwę, a politury nakłada się nawet do 200 warstw. Proces wykonania nowej komody z drewna trwa około dwóch dni, a porządna renowacja antycznej komody może zająć nawet cały miesiąc. Jest to bardzo pracochłonne i kosztowne, ale pozwala nam uzyskać dowolną tonację drewna - tłumaczy ekspert.

Nie będąc fachowcem, nie jest łatwo odróżnić lakier od politury. Niestety, mebel pokryty politurą nie jest tak bardzo odporny na wilgoć, wodę i zarysowania, jak ten pokryty lakierem. Dlatego antyki wymagają szczególnej pielęgnacji. - Duży wpływ mają na nie czynniki klimatyczne: zmiany temperatury i względnej wilgotności powietrza. Drewno pod wpływem tych zmian pęcznieje i kurczy się, odkleja się fornir, występują pęknięcia. Najlepiej stare meble przechowywać w temperaturze 10-30 stopni C i względnej wilgotności powietrza 40-70 proc. - wyjaśnia Arkadiusz Woźniak.



Jak zatem dbać o antyki? - Przede wszystkim należy wiedzieć, z czego wykonany jest dany mebel i czym został pokryty. W zależności od tego stosujemy odpowiednie środki do konserwacji i pielęgnacji mebli - tłumaczy ekspert. Przykładowo powierzchnie pokryte politurą najlepiej czyścić olejkiem do konserwacji mebli z nielakierowanego drewna lub olejem wazelinowym.

Na koniec dobra wiadomość dla zainteresowanych: choć ceny mebli antykwarycznych w Polsce kształtują się od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych, w ostatnim czasie spadają. - Są dużo niższe w porównaniu do lat 1990-2005. Dla przykładu: w 2005 roku kanapę biedermeier przed renowacją sprzedawałem za 6-7 tys. zł. Teraz tego typu mebel można kupić za 2,5-3 tys. zł. Sekretery z XIX wieku osiągały ceny 10-20 tys. zł. Teraz kształtują się w granicach od 3 do 5 tys. zł. Jest dobry czas na zakup antyków w Polsce - mówi Arkadiusz Woźniak.

Opinie (26) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia